netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

13 odpowiedzi2 459 wyświetleńzałożony przez Smokingcat, 28.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Witam, w trudnych chwilach zwracam się do Forumowiczów dlatego i tak jest teraz.

Moim problemem w związku jest "brak czasu partnera". Oczywiście na spotkania ze mną.
Po pierwsze-jako, że pochodzi z innej miejscowości jeździ tam na weekendy-średnio tak z dwa weekendy w miesiącu go nie ma. Oczywiście, nie siedzi tam przed telewizorem, a ostro balanguje.
Po drugie-praca. Niby ustabilizowana, od 8 do 16. Jednak i są delegacje. Bywa, że nie ma go cały tydzień.
Po trzecie-jego siostra wręcz wymaga by odwiedzał ją parę dni w tygodniu. Jak on spędza ze mną czas, obraża się na niego. Chyba mnie nie lubi, więc nie zjawiam się tam.

Niby rozumiem to wszystko. Jestem zwolenniczką czasu - dla siebie, przyjaciół/rodziny i związku.
ALE.. kiedy skumulują się jego wszystkie "zobowiązania" bywa że "może" się ze mną spotkać trzy razy na 2 tygodnie (wieczorem na 3 godziny). A co śmieszne, wynajmuje mieszkanie 10 min autobusem ode mnie.

Szczerze, strasznie mnie to boli i męczy. Nawet nie to, że tak mało czasu sobie poświęcamy, ale że czuję się na ostatnim miejscu. Upominanie się o coś co normalne, uwłacza mi. Tak, rozmawiałam z nim o tym. Przedstawiałam swoje argumenty. On twierdzi, że to nie jego wina i zaczyna się wyliczanie "przepraszam, że mam pracę...", "przepraszam, że mam rodzinę...". Brzmią jak tania manipulacja. Nigdy nie wymagałam by się dla mnie poświęcił, nie zakazywałam by czegoś nie zrobił, gdzieś nie poszedł. Jednak, gdy drugi pod rząd weekend siedzę sama w domu, zastanawiam się czy to wszystko jest warte zachodu. Uważam, że czas poświęcony na BUDOWANIE (sama się przecież nie zbuduje) relacji jest tak samo ważny jak uczucie. I już mnie mdli gdy słyszę "wszystko się niedługo unormuje".
Trochę patowa sytuacja, jak teraz na to patrzę.

2

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Na moje to powinnaś mu postawić warunek...skoro jestescie ze soba to przede wszystkim powinien mieć czas wink spróbuj z nim porozmawiać na początek

3

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Myślę, że z tym czasem to śmieszna sprawa jest. Niby każdemu z nas go brakuje, ale jeśli coś jest naprawdę ważne, coś się naprawdę chce, to czas się znajdzie. Zwykle faktycznie trzeba wybrać z kim i jak spędzić popołudnie czy weekend, no ale każdy wybiera to co zwyczajnie jest dla niego ważniejsze.

4

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Dokładnie .. tym masz rację wink może trzeba nim ,,potrząsnąć" żeby zrozumiał co jest dal niego najważniejsze

5

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Siostra ewidentnie jest o Ciebie zazdrosna. Zresztą powiedz mi; jak można wymagać od dorosłego, pracującego człowieka by odwiedzał rodzinę kilka razy w tygodniu?!

Smokingcat, nie wróżę dobrze temu związkowi. Nie dlatego, ze on nie ma czasu, ale dlatego, że zawsze będzie szukał winnego ("Przepraszam, że mam rodzinę..."), nie weźmie nigdy na siebie odpowiedzialności. Nie wykazuje się też chęcią zmiany tej sytaucji.
Co się unormuje w przyszłości?? Wiesz co bym mu powiedziała? Że przyszłość jest teraz; nie wiadomo, co będzie jutro, za tydzień, za rok; za ten czas możecie już poumierać równie dobrze.

6

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Catwoman, moje obawy właśnie dotyczą tego o czym piszesz. Powtarzam mu, że ten związek nie zacznie się za miesiąc, dwa tylko trwa już teraz. I to co się dzieję TERAZ ma na niego wpływ i ukształtuje go jak będzie wyglądał później (a nie na odwrót).

Boję się, że jak sytuacja wymaga, że trzeba kimś "wstrząsać", by zrozumiał że coś jest najważniejsze to z góry wiadomo, że to coś właśnie nie jest najważniejsze.

Niby dziś napisał, że rozumie że mnie ostatnio zaniedbywał i chce to naprawić, ale jak za każdym razem mam się czuć, jakby ktoś mi robił "łaskę" to już mi się odechciewa. To wszystko jakoś mnie do niego zniechęciło. Co mi po setce smsów z wyznaniami, jak czuję się opuszczona i rozczarowywana na każdym kroku...

7

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Bo łatwiej jest napisać, powiedzieć, wyznać..... niż zrobić, a właściwie robić- bo nie wystarczy raz.
Moim zdaniem nie czujesz jego zaangażowania; gdyby FAKTYCZNIE nie miał czas, ale jednocześnie dbał o to, byś czułą się kochana przez niego, ważna, gdyby regularnie to rekompensował, np. wypadami do kina, kawiarni, wspólnym spędzaniem czasu po prostu, też miałabyś inne nastawienie. A jest jak jest.

8

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Wnioski smutne, lecz prawdziwe.

Eh, "znowu w życiu mi nie wyszło" - trzeba sobie zaśpiewać.

9

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Głowa do góry smile Polecam książkę "Nie zależy mu na Tobie" (wiem, wszystkim polecam big_smile). Trzeba zawczasu odczytywac znaki wtedy nie będzie takich rozterek big_smile

10

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Moim zdaniem powinnaś przestać zabiegac, prosic go o spotkania. On pewnie sobie myśli,ze nic innego nie robisz tylko czekasz az on przyjdzie,odliczasz godziny i tęsknisz. Zajmij się swoimi sprawami jezeli on nie moze to trudno Ty nie będziesz marnować czasu na czekanie. Moze gdy zauwazy,ze go juz nie prosiszi stałaś się obojętna to sam zatęskni i będzie chciał jak najszybciej się spotkać. Niestety do facetów rzadko docierają słowa za to brak kontaktu szybko rozumieją. Nie narzucaj się, jezeli mu nie zalezy to prędzej czy pozniej wyjdzie a Ty nie będziesz się "ponizac" o ile mozna to tak nazwac.
Pozdrawiam smile

11 Ostatnio edytowany przez baziula (2013-01-28 20:37:03)

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Dwa razy w miesiącu jedzie na weekend by gdzieś tam balangować...? Bez Ciebie? Nie może cię przedstawić przyjaciołom? Nie możecie pobawić się razem?
Dziewczyno daj sobie spokój, tracisz cenny czas i nerwy.



P.S. Wspomniana książka powaliła mnie na kolana. Jest świetna.

12

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

smile Oczywiście każdy ma rodzinę, obowiązki, pracę, ale jeśli jesteście razem to z Tobą powinien spędzać wolny czas a nie z siostrunią.Nawet jeśli to może do niej jechać na godzinkę i na resztę wieczoru umówić się z Tobą.
Co oznacza że on imprezuje będąc w swojej rodzinnej miejscowości ? Tak dba o relacje z mamusią czy tatusiem ? Nie, z kolesiami.Dlaczego nie zaprasza Ciebie ?

Strasznie mi przypomina jednego dupka - przejrzałam na oczy jak po 4miesiącach spotykania pojechał na wakacje (28letni facet) z rodzicami i rodzeństwem big_smile big_smile big_smile Oboje pracowaliśmy i każda wolna chwila była na wagę złota, sytuacja z wakacji uświadomiła mi z kim mam do czynienia - z idiotą i dzieciakiem.

Im szybciej Ty przjerzysz na oczy tym lepiej.Też nie przypuszczałam by dorosły facet był tak nie gotowy na nic sensownego - zmykaj nim Ci serca nie złamał.

13

Odp: nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Faktem jest, że niestety chłopak delikatnie mówiąc Ciebie olewa. Ale z drugiej strony piszesz, że siedzisz sama w domu itd. Może też znajdź sobie jakieś zajęcia, żeby on nie był pewny że jak pójdzie gdzieś to Ty będziesz grzecznie siedziała sobie w domu i czekała aż on łaskawie znajdzie czas dla Ciebie.
Dziwne też, że nie proponuje abyś jemu towarzyszyła w tych jego imprezach czy też odwiedzinach znajomych/rodziny. Nie mówię, że powinniście być nierozłączni ale czasami gdzieś powinno się razem "wyskoczyć".

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie ma mnie w jego planach, czyli o braku czasu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026