netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Syndrom braku motywacji ( abulia )

8 odpowiedzi7 085 wyświetleńzałożony przez singiel34, 27.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Syndrom braku motywacji ( abulia )

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Syndrom braku motywacji ( abulia )

Przez jedenaście lat miałem   http://pl.wikipedia.org/wiki/Abulia   syndrom amotywacyjny. Mam rozgrzebany doktorat, wyprane z doświadczeń CV, d. itp.itd.

Teraz dopiero od października stanąłem na nogi, szukam stałej pracy na 0, 5 etatu, będę zbierał dorobek naukowy do doktoratu ( historia wojskowości ), będę zdawał do skutku na studia doktoranckie.

Jak mogę się zmotywować do działania ??.

2

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )

Samo to, że piszesz o tym co zamierzasz zrobić to już dobry znak. Najważniejsze to nie ustawać w dążeniu do celu. Walcz ze swoim zniechęceniem > bo warto walczyć o samego siebie.
Nikt nie doceni Cię bardziej niż Ty sam.

Ostatnio ktoś mi uświadomił, że wszystko co nas w życiu spotyka ma swój cel - bardzo często wydarzenia negatywne spotykają nas tylko po to byśmy zaczęli zauważać co się dzieje wokół nas i aby wzbogacić naszą osobowość. To co dla mnie jest życiową tragedią - dla innych może być dniem codziennym i odwrotnie.

Warto rozwijać swoje pasje> trzymam za ciebie kciuki.
Ja zrobiłam też listę rzeczy które zamierzam osiągnąć w ciągu najbliższych 3 lat.
Jeśli mi się nie uda to tylko wydłużę czas ... w końcu to moje cele smile mogę z nimi robić co mi się podoba ..

3

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )

To dobre pytanie - jak się zmotywować się do działania?
Mogę Ci powiedzieć o moich próbach motywowania się, chociaż bardziej chciałabym wiedzieć, jak zmotywować moje dziecko do działania ;-)

Przede wszystkim zadaje sobie pytanie: po co mam coś robić? To jest pytanie o priorytety w moim życiu. Trudno jest wkładać dużo energii i pracy w coś co nie jest potrzebne.
Czas jakiś temu organizowałam wyjazd; wszystko było na nie, nic się łatwo nie układało, miałam ochotę zrezygnować, no bo po co? Jedyne, co mnie motywowało, by domknąć sprawę, to własne poczucie przegranej, wypalenie się. Włożyłam w to już dużo pracy, więc potrzebowałam "przeciwwagi", czegoś, co naładuje "akumulatory". Wyjazd był super, poza tym było w tym coś budującego dla mnie, że nie poddałam się swoim słabościom, zniechęceniu, złemu nastrojowi.

Druga ważna rzecz, to pozytywne myślenie... to chyba oczywiste ;-)
Wychodzę z założenia, że nawet jeśli szansa na powodzenie jest mała, to warto spróbować. Jeśli się nie uda - będę w tym samym punkcie, co teraz, jeśli się uda, najprawdopodobniej zrobię duży "krok do przodu". Owszem, czasem nawet ta próba kosztuje dużo energii, ale jeśli coś jest ważne, to lepiej czuję się myśląc, że próbowałam, że zrobiłam tyle, ile byłam w stanie. Jest takie przysłowie "lepiej grzeszyć i żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło".

Warto poznawać samego siebie, bo wtedy łatwiej jest ustawić sobie ważne i nieważne rzeczy we właściwej kolejności ;-)

4

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )
alfaalfa napisał/a:

Samo to, że piszesz o tym co zamierzasz zrobić to już dobry znak. Najważniejsze to nie ustawać w dążeniu do celu. Walcz ze swoim zniechęceniem > bo warto walczyć o samego siebie.
Nikt nie doceni Cię bardziej niż Ty sam.

Ostatnio ktoś mi uświadomił, że wszystko co nas w życiu spotyka ma swój cel - bardzo często wydarzenia negatywne spotykają nas tylko po to byśmy zaczęli zauważać co się dzieje wokół nas i aby wzbogacić naszą osobowość. To co dla mnie jest życiową tragedią - dla innych może być dniem codziennym i odwrotnie.

Warto rozwijać swoje pasje> trzymam za ciebie kciuki.
Ja zrobiłam też listę rzeczy które zamierzam osiągnąć w ciągu najbliższych 3 lat.
Jeśli mi się nie uda to tylko wydłużę czas ... w końcu to moje cele smile mogę z nimi robić co mi się podoba ..

Robert Bly, mój ulubiony autor, w swojej książce " Żelazny Jan ", pisze, że każdy mężczyzna powinien przejść przez " popioły ", zejść na dół, i wydobyć się z upadku. To bardzo hartuje charakter.

5

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )

A jak zahartować mój charakter ?? Mam ten sam problem co autor

6

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )

Mam takie pytanie:
załączony link tłumaczy abulię jako objaw kliniczny - wzorem autora wklejam definicję (źródło takie sobie, ale najpowszechniej dostępne): http://pl.wikipedia.org/wiki/Objaw_kliniczny
Czy któreś z Was: singiel34 i mama2011 - zostało pod tym kątem zdiagnozowane i było leczone? Jeśli tak, to współczuję, jeśli nie, to szukacie wytłumaczenia swojego braku motywacji i, być może, lenistwa w jednostce chorobowej, chyba niepotrzebnie. Na każdy objaw znajdzie się choroba. Proponuję nie szukać  sobie tłumaczeń z kosmosu i powalczyć z lenistwem i brakiem motywacji tak o prostu. Powiedzieć sobie, że chcę robić i skończyć pewne rzeczy, bo będzie to dla mnie korzystne, bo będzie to dla mnie coś dobrego. Mnie też się nie chciało - uczyć, pisać mgr. Więc się nagradzałam - zdany egzamin = coś ładnego, skończona mgr - kupiłam sobie w nagrodę buty, tylko dlatego, że mi się podobały, a nie dlatego, że ich potrzebowałam (chociaż z kasą było słabo). Za obronioną mgr kupiłam sobie torbę którą mam do dzisiaj, kosztowała kupę kasy (prawie 700zł) i nie odważyłabym się wydać tyle tak po prostu. Ale wtedy postanowiłam, że mogę, bo byłam dzielna, bo pracowałam uczciwie, bo kosztowało mnie to sporo wyrzeczeń. To była nagroda za słoneczne dni spędzone przed kompem.
Przepraszam, za ostrość mojej wypowiedzi, ale mój wyjątkowo leniwy były co i raz tłumaczył mi rozbabranie swojego życia abulią i przekonywał, że to przecież choroba. Proponowałam mu wizytę u psychiatry, bo być może ma depresję albo schizofrenię, albo i jedno i drugie. No ale on do psychiatry to nie, bo jest zdrowy, tylko... Właśnie, że leniwy nigdy mu przez gardło nie przeszło. A to był zwykły leser.
O cenie mojej torby wiem tylko ja, bo w sumie jest mi trochę wstyd, że aż tyle. No ale cóż - to była nagroda.

7

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )
pączek w lukrze napisał/a:

Proponuję nie szukać  sobie tłumaczeń z kosmosu i powalczyć z lenistwem i brakiem motywacji tak o prostu. Powiedzieć sobie, że chcę robić i skończyć pewne rzeczy, bo będzie to dla mnie korzystne, bo będzie to dla mnie coś dobrego.

I brawo ! Za bardzo mądrą wypowiedz !!! smile:)

8

Odp: Syndrom braku motywacji ( abulia )
K_r_o napisał/a:
pączek w lukrze napisał/a:

Proponuję nie szukać  sobie tłumaczeń z kosmosu i powalczyć z lenistwem i brakiem motywacji tak o prostu. Powiedzieć sobie, że chcę robić i skończyć pewne rzeczy, bo będzie to dla mnie korzystne, bo będzie to dla mnie coś dobrego.

I brawo ! Za bardzo mądrą wypowiedz !!! smile:)

Mowa...ja kiedyś zdałam sobie sprawę że zostałam wychowana tak że nie musiałam walczyć o coś żeby dostać nagrodę...radziłam sobie w życiu nic nie dając z siebie...ale w pewnym momencie zdałam sobie sprawę że ciężko mi się uczyć czegoś od nowego, z czym nie miałam styczności...trochę samoanalizy, pracy nad sobą i działanie, działanie i jeszcze raz działanie!!! mi się udało i teraz jestem bardzo usatysfakcjonowana

pozdrawiam

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Syndrom braku motywacji ( abulia )

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026