Jeżeli jesteście w stanie dać mi cenne rady to bardzo Was o to proszę .
Zacznę od początku , mam 22lata. W lutym ubiegłego roku poznałam chłopaka o 4 lata ode mnie starszego ... Nie wiem co w Nim było ,ale coś niesamowitego ,dla niego rzuciłam papierosy ,choć nigdy wczesniej tego nie zrobiłam , on mnieo to nie prosił ,zrobiłam to od siebie . Z nim po raz pierwszy sie kochałam ... Ibyło mi przy nim naprawde dobrze ... Ma taka prace ,że tydz w miesiacu jest w Polsce ,ja cały czas czekałam ,byłam wierna , nie chciałam zrobić niczego wbrew jemu ...W czerwcu on stwierdził ,że lepiej bedzie jak damy sobie spokoj... Jak ja to przeżyłam ,masakra ... blisko od depresji,ale przyjaciele i rodzina starali sie mnie wesprzeć i jakoś to przezyłam ... Po naszym rozstaniu co jakiś czas sie spotykaliśmy , na każde spotkanie szłam z nadzieją ,że on chce wrócić , niestety ... Zawsze był upojny sex ,ale na tym sie kończyło ... Tak było do Grudnia . Stwierdziłam ,że założe sobie postanowienie noworoczne ,że zakoncze z nim wszelkie kontakty ... Poznałam kogos , ale on pisał na facebooku ,stwierdziliśmy ,że bedziemy pisac po prostu po kolezensku ,wiec ja mu pisałam o tym chłopaku ,a on o nowo poznanej dziewczynie ... Ostatnio stwierdziłam ,że spotykania z tym nowym chłopakiem są bez sensu , dopoki nie bede w stanie pokochac nowego faceta to nie chce nikogo i o tym pisałam z tym byłym .. On napisał ,że ta dziewczyna którą spotkał , to tez nie to ... Jest w pl i chce sie spotkac ,ja oczywiscie nadal nie potrafie odmowic ;/ a wiem czym to sie skonczy ,że wroce do domu i bede płakać w poduszke ;/ co ja mam zrobić ,żeby zapomniec ? Pomóżcie ...;(