netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Ssanie paluszków

15 odpowiedzi6 210 wyświetleńzałożony przez natalia24, 16.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Ssanie paluszków

Witam,
chciałabym się poradzić w pewnej kwestii bardziej doświadczonych mam. Moja córeczka ma miesiąc i od niedawna zaczęła wkładać palce do buzi, czasem ssie je i głośno przy tym "cmoka". Na początku myślałam, że to z głodu, ale robi to też kiedy jest najedzona (pije z butli). Próbowałam dawać smoczki, ale ciągle nimi pluje (były różne wielkości i kształty). Nie wiem jak tego oduczyć, najgorsze, że robi to też np podczas kąpieli, kiedy rączki ma w pianie. A może to nieszkodliwe i samo przejdzie?

2 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-01-17 09:12:06)

Odp: Ssanie paluszków

wiesz,różnie bywa,znam takie dzieci co wkladały tego kciuka bardzo długo do buzi,cóż zastępca smoczka,próbowałaś nakładać niedrapki?

3

Odp: Ssanie paluszków

witam, jezeli chodz o ssanie paluszkow to normalne u malych dzieci smile moja coreczka robila tak do 3 miesiaca zamiast smoczka wolala swoje paluszki i obecnie moj synek tez tak robi a wiec, nie masz sie czym martwic smile  jezeli chodzi o smoczek i coreczka go nie chce to nic na sile smile

4

Odp: Ssanie paluszków

mój synek ma 9,5miesiąca i ssie paluszki ,też próbowałam dawac smoczek ale pluł nimi synek wkłąda je jak zasypia a potem wyjmóje

5

Odp: Ssanie paluszków

Dziękuję Wam za odpowiedzi.
Może faktycznie to normalne, chociaż powiem szczerze że trochę mnie martwi, bo też znam dzieci kilkuletnie, które nadal to robią. No i druga sprawa- wszyscy mi wmawiają, że to dlatego, że jest głodna... Czuję się jakbym dziecko głodziła, a przecież tak nie jest, bo ona potrafi zaraz po butli pakować palce do buzi. Myślałam, że może za mało jada, ale chyba to niemożliwe, bo jak zrobię w butli więcej, to nie wypije wszystkiego (teraz wypija 120 ml co 3-4 godz).
Niedrapki próbowałam, niestety nie działa, bo wkłada je do buzi i próbując "cmokać" oślinia całe. To samo z resztą z zimowymi rękawiczkami podczas spacerów.
Do smoczka nie zmuszam, nie pcham na siłę, ale konsekwentnie wyjmuję rączki i wkładam smoka. Czasem wypluwa od razu, czasem chwilę nim cmoka. Zawsze to jakiś postęp smile

6

Odp: Ssanie paluszków

Moje dzieci, cala trojka wolala kciuki zamiast smoka. Synek starszy i corka to dlugo, bo do 3 lat. Z corki nawykiem wciaz walczymy, a juz skonczyla 2 tyg temu 3 lata sad a najmlodszemu 5cio miesiecznemu po prostu nie pozwalam. Jesli ssie cala raczke nie przeszkadzam, bo dziecko w ten sposob poznaje swiat. To ssanie nie ma nic wspolnego z glodem zwykle. Dziecko juz w zyciu plodowym wyksztalcilo odruch ssania. Sama widzialam na USG jak moj maluszek paluszka ssal smile przeuroczy widok smile
Moj maly niedawno zaczal tolerowac smoczek i ulzylo mi szczerze mowiac, choc jak go wypluje to zaraz kciuk w zastepie wedruje do buzki wink

7

Odp: Ssanie paluszków

A czemu tak bardzo boicie się tego, że dziecko ssie paluszki, i wolicie, by zamiast tego korzystało ze smoczka? Poważnie pytam, bez żadnej złośliwości. W czym smoczek jest niby lepszy?

8

Odp: Ssanie paluszków
BabaOsiadła napisał/a:

A czemu tak bardzo boicie się tego, że dziecko ssie paluszki, i wolicie, by zamiast tego korzystało ze smoczka? Poważnie pytam, bez żadnej złośliwości. W czym smoczek jest niby lepszy?

Wolałabym, żeby korzystała ze smoczka, bo z czasem można dziecko od niego oduczyć zwyczajnie go zabierając. Paluszków nie zabiorę niestety, zawsze będzie je miała przy sobie i może się okazać, że będzie z nich korzystała także mając kilka lat... Czy to jest głupie myślenie?
Poza tym zawsze myślałam, że smoczek właśnie po to jest, żeby dziecko sobie "cyckało", palce mają inną funkcję.

9

Odp: Ssanie paluszków

O.k., dziękuję za logiczne i sensowne wyjaśnienie smile Myślałam, że chodzi Wam o wpływ na zgryz, czy coś w tym stylu.

10

Odp: Ssanie paluszków

Mój synek ma 4 miesiące i też ssie paluszki ale puki co mu tego nie zabraniam, a co do ssania kciuka to jak tylko to zauwaze to mu tego zabronie! ja jako dziecko ssalam kciuka zamiast smoczka i nie dosc że mialam okropnie krzywy zgryz ( jak zacislam zęby to mialam miedzy nimi dziurę wielkosci palca) a na dodatek nabawilam sie wady wzroku i napewno nie zafunduje mu takich atrakcji wink

11

Odp: Ssanie paluszków

"Może faktycznie to normalne, chociaż powiem szczerze że trochę mnie martwi, bo też znam dzieci kilkuletnie, które nadal to robią. No i druga sprawa- wszyscy mi wmawiają, że to dlatego, że jest głodna..."

Nie na darmo jesteśmy nazwani ssakami. Mamy wszczepioną potrzebę ssania ( jako niemowlęta). Jeżeli dziecko jest karmione piersią, to ssa kilka godzin dziennie. Jeżeli dostaje butlę, to ten czas jest skrócony, a potrzeba ssania nadal odczuwalna. Dlatego to jest normalne, że Twoje maleństwo ssie rączkę. Martwiłabym się gdyby od tego ssania zaczęły robić się rany, bo i takie coś ma miejsce.

Ja wolałam, żeby synek ssał smoczka, gdy miał zwiększoną potrzebę na ssanie, ponieważ obawiałam się tych odcisków na kciuki i tego że jako 3- latek będzie nadal ssał kciuka.
Na szczęście, do 4 miesiąca skończył ze smoczkiem, a o ssaniu rączek zapomniał.

12

Odp: Ssanie paluszków
Lilia86 napisał/a:

Nie na darmo jesteśmy nazwani ssakami. Mamy wszczepioną potrzebę ssania ( jako niemowlęta). Jeżeli dziecko jest karmione piersią, to ssa kilka godzin dziennie. Jeżeli dostaje butlę, to ten czas jest skrócony, a potrzeba ssania nadal odczuwalna. Dlatego to jest normalne, że Twoje maleństwo ssie rączkę. Martwiłabym się gdyby od tego ssania zaczęły robić się rany, bo i takie coś ma miejsce.

Ja wolałam, żeby synek ssał smoczka, gdy miał zwiększoną potrzebę na ssanie, ponieważ obawiałam się tych odcisków na kciuki i tego że jako 3- latek będzie nadal ssał kciuka.
Na szczęście, do 4 miesiąca skończył ze smoczkiem, a o ssaniu rączek zapomniał.

Rozmawiałam na ten temat z pediatrą i faktycznie stwierdził, że to właśnie potrzeba ssania. Proponował powrócić do karmienia piersią (co odpada, bo pokarmu już nie mam), albo właśnie smoczek. No i konsekwentnie dalej wyjmować rączkę...
Problem jest nadal, mała korzysta ze smoka tylko podczas jazdy samochodem, w wózku, albo czasem przy zasypianiu. Niestety nadal wyraźnie woli rączkę...
A ja się martwię tymi wadami zgryzu no i w ogóle jakoś tak dziwnie... Bo czasem dotknie czegoś ręką, albo ją pies poliże, wiadomo, że czasem nie jestem w stanie wszystkiego upilnować...

13

Odp: Ssanie paluszków

Jako mama radzę Ci nadal konsekwentnie dziecko nakłaniać do smoczka i nie poddawać się. Z doświadczenia wiem - a mam 4 dzieci - że z czasem nawet jak nie załapią smoczka, to zapominają przynajmniej o paluszkach. Jako specjalista - logopeda - wręcz namawiam Cię do smoczka, bo można go zabrać dziecku w okolicach 12 miesiąca życia i po sprawie. Palce są zawsze "pod ręką" i robią spustoszenie w obrębie jamy ustnej: zgryz, ułożenie języka, napięcie mięśni odpowiedzialnych za prawidłowe mówienie. W swojej pracy mam sporo dzieci, które w wieku 6 i więcej lat nadal używają kciuka lub któregoś z innych palców (oczywiście ofiar smoczka również jest sporo - dlatego zabrać go trzeba w okolicach pierwszych urodzin) i rodzicom opadają ręce, bo o ile mogą zapanować nad zasypianiem pilnując dziecko, to w nocy palce same wędrują do buzi.

14

Odp: Ssanie paluszków

A nasza mala to sie wszystko smile I palce i smoczek. Doslownie stale ma cos w buzi ... Myslalam, ze to moze juz zabki, ale ona ma za pare dni ukoncznoe 3 miesiace, wiec raczej nie smile Taka natura. Ja jej niczego nie narzucam smile

15

Odp: Ssanie paluszków

Mój synek ssał paluszki coś ok roku. Przestał sam z siebie (dodam, że karmiłam piersią, a mleka, kaszy, czy nawet herbatek nie pił z butelki, nie tolerował). Od 4 msc życia wszelkie pokarmy, czy to przeciery, czy kaszki, które mu wprowadzałam, dawałam łyżeczką, a mimo wszystko synek "cmokał" kciuka.
Prawie od roku tego nie robi, chyba nie potrzebuje.
Mam wrażenie, że cmokanie skończyło się w podobnym momencie jak skończyłam karmić piersią (miał rok i 2 msc)

Za to moja siostra ssała palca prawie do 7 roku życia.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026