netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

22 odpowiedzi8 612 wyświetleńzałożony przez Olinka, 19.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Psychologia jasno wskazuje, że aby dziecko miało szansę rozwijać się prawidłowo (mówimy tu o rozwoju emocjonalnym), w procesie jego wychowania powinna uczestniczyć zarówno matka, jak i ojciec. Czasem twierdzi się także, że w prawidłowo funkcjonującym domu mama jest od kochania, czyli przytulania i okazywania czułości, a tata od pokazywania świata, dopiero wówczas malec, a potem młody człowiek, dostaje od rodziców przepustkę w emocjonalnie zdrowe, dorosłe życie.

A jak to wygląda w Twoim domu? Ojciec angażuje się w sprawowanie opieki nad dzieckiem/dziećmi? I jeśli tak, to czy sprawia mu to wyraźną przyjemność, czy jednak wynika głównie z poczucia obowiązku? Jest dla swojego dziecka/dzieci autorytetem?

2 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-19 18:03:51)

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Swojego dziecka jeszcze nie mam, ale cofajac sie w czasie, do swojego dzecinstwa, nie przypominam sobie za bardzo, zeby moj tata jakos angazowal sie w nasze wychowanie, zarowno dobrym jak i zlym policjantem byla mama, tate pytalo sie tylko o pozwolenie na wyjscie (bo mama odsylala do taty). Nawet jak sie przychodzilo za pozno to karala mama, tata sie w to nie mieszal;) Jak to na mnie sie odbilo? Coz, mam do swojego taty szacunek i miec zawsze bede, jednak z problemami zawsze szlam do mamy i to chyba sie nie zmieni nigdy. Nawet jak mam sprawe do taty to "zalatwiam ja" przez mame. smile Mojemu tacie jest tak wygodnie, w razie czego  "zwala" na mame - "jak ona dzieci wychowala" hmm

Patrzac jakim ojcem jest moj brat stwierdzam, ze on stara sie robic na odwrot niz nasz tata, jest w 100% dla dzieci. One na dobra sprawe sluchaja sie tylko jego, bo male cwaniaki wiedza, ze tata nie tylko opierniczy ale i przytuli i jak sie bawi to do upadlego. On chodzi na wywiadowki, on z nimi odrabia zadanie, chodzi na rower, a w zimie na sanki. smile

Ogolnie obserwujac znajomych, ojcowie "zaczynaja brac sie do roboty". Nowoczesny tata nie wstydzi sie isc z wozkiem do parku czy na zajecia plywania z synkiem smile On jest z tego dumny wink

3 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-01-19 18:03:16)

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Mój ojciec alkoholik tak się mną zajmował, że mam blizny na ciele i umyśle.

Ale miałam cudownego dziadka, który był dla mnie jak ojciec.
Zawsze starałam się brać z niego przykład. Był bardzo mądry, tłumaczył mi zawsze, jeśli czegoś nie rozumiałam, odpowiadał na tysiące pytań, zabierał na spacery.

Teraz z mężem spodziewamy się dziecka i bardzo chciałabym, żeby mąż miał tak dobry kontakt z naszym dzieckiem, jak mój dziadek ze mną.

4

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka
Bubuś napisał/a:

Ogolnie obserwujac znajomych, ojcowie "zaczynaja brac sie do roboty". Nowoczesny tata nie wstydzi sie isc z wozkiem do parku czy na zajecia plywania z synkiem smile On jest z tego dumny wink

No właśnie. Mój tata dawał mi absolutne poczucie bezpieczeństwa, wiedziałam, że mnie kocha, że cokolwiek się stanie, to przy mnie będzie i mi pomoże, ale raczej nie był zbyt wylewny i nie angażował się bezpośrednio w nasze wychowanie. Może dlatego, że naprawdę bardzo dużo pracował - taki zawód i takie czasy. Co prawda mama zawsze była w domu, więc miał się nami kto zajmować, ale faktem jest, że taty częściej przy nas nie było niż był. 

Za to mój mąż, już od chwili narodzin naszego syna, czynnie włączył się w opiekę nad maluszkiem, a w miarę jego dorastania także w wychowanie. Bez najmniejszego zażenowania brał wózek i zabierał bąbla na spacer, tarzał się z nim po podłodze, budował pojazdy z klocków, uczył jeździć na rowerze i na nartach. Uwielbiałam przysłuchiwać się ich "dorosłym" rozmowom, kiedy to malec zamęczał tatę pytaniami w stylu jak to się dzieje, że w kablu płynie prąd albo w rurach woda wink. Dziś tematy są już inne, sam sposób rozmowy także, ale nawet jeśli zdarza im się o coś posprzeczać, to przecież jest to jakiś sposob na nauke umiejętności głośnego wyrażania i obrony własnego zdania. W każdym razie wyraźnie widzę, że od samego początku mąż świetnie się w swojej roli odnajdywał i - moim zdaniem - jest naprawdę dobrym ojcem. Ma z synem świetny kontakt, a przy tym wzbudza jego szacunek i zaufanie.

5

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Zamiast opisywać swoje przeżycia, przemyślenia odeślę do książki "Podróże konika morskiego" Petra Sabacha. Chyba najpiękniejszy, najbardziej osobisty, a na pewno najbliższy mi opis "tacierzyństwa", jaki przeczytałem

6

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Mój mąż kiedy byłam w ciąży, towarzyszył mi na każdym jej etapie:) Razem chodziliśmy do gina, "podglądać" córkę, razem rodziliśmy. On pierwszy wziął córkę na sali porodowej na ręce smile Początki tacierzyństwa to mieszanina strachu i wielkich chęci. Teraz jest tatą już "zaprawionym w bojach" on cierpliwie tłumaczy, on ociera łzy, on przynosi "niespodzianki". Nasze dzieci mają to czego ja sama nigdy nie miałam, kochającego tatę. Pozwala na samodzielność, uczy wytrwałości, rozśmiesza i bawi się z nimi. Na razie to jeszcze maluchy ale myślę, że te relacje będą się zmieniały ciągle na lepsze. Mamy mnóstwo planów na wycieczki, przejażdżki rowerowe i inne atrakcje, modlę się o jedno, żebyśmy zdążyli wychować nasze dzieci razem smile Jest tatą zakochanym i zaangażowanym na maksa:)

7

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

U nas w domu rola ojca do jego córki  jest niezastąpiona pod kazdym wzgledem, i doslownie kazdym. Patron,nprzewodnik zyciowy,autorytet  bez dwóch zdań. Ojciec do corki wykazuje sie rodzicielską miloscią, troskliwoscią a takze naturalną meskoscią  i odwagą jako pierwszy mezczyzna w zyciu córki .Niebywale tak rzadko spotykana cierpliwosc i stanowczosc w roli "nauczyciela życia" jest bardzo oplacalna
Sama bardzo pozytywnie wspominam ojca  w dziecinstwie jak i w okresie dorastania az do teraz.Nie ukrywam ,ze byl bardzo surowy i rygorystyczny,ale nigdy nie odczulam braku zainteresowania,i z problemami  nigdy nie zostalam pozostawiona samemu sobie.Jego ojcowska sprawiedliwosc i twarda milosc jednak duzo ,bardzo duzo dobrego przynosiła.Owszem bywaly "ciernie" ,ale z biegiem czasu widze ,ze jak było cos nie tak tylko głownie z mojej winy ,a rola ojca była w moim zyciu znacząca i owocująca.

8

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

witam, sama mam wspaniałego ojca, dzięki niemu wiele w życiu osiągnęłam.Niestety, nie mogę powiedzieć tego o ojcu mojej córki, a moim jeszcze mężu. Nie interesuje się jej wynikami w szkole, a jak staram się ją zachęcić  do  jakiegokolwiek działania , poza siedzeniem w czasie ferii przed laptopem, to słyszę ,że ma ferie i musi odpocząć. Mąż nie uczestniczy w ogóle w jej wychowaniu, po prostu bytuje w naszym życiu. Córka ma 14 lat, nie sprawia żadnych kłopotów, ale to ze mną chodzi na jogę, na lodowisko, ja chodzę na wywiadówki, staram się wychować ją na wartościową osobę. A jej tata mi w tym po prostu przeszkadza. Nie siedzę w domu,  pracuję. Nie wiem czy ojciec , który nic z siebie nie daje poza obecnością, jest aż tak potrzebny.

9

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Mój tata też niewiele się mną zajmował, fakt faktem, dużo pracował, on wręcz często zostaje dłużej, bo praca jest dla niego bardzo ważna, ale pewnie też wolał, by zajęła się tym mama. Jakby nie patrzeć, to i tak były inne czasy, kobieta częściej zostawała w domu. Teraz może to się zmienić w wielu domach, bo często oboje pracuje, więc i oboje zajmują się domem, a z wychowaniem dziecka może być podobnie, co według mnie jest dobre smile Ja też mam szacunek do swojego taty, ale wolałabym jednak, żeby był bardziej obecny w moim życiu, myślę, że to jest potrzebne.

Za to mój chrzestny jest innym tatą od mojego (a to jego brat), rozmawia ze swoimi dziećmi często, bawi się, interesuje nimi ogólnie, tym co u nich, w szkole.

10

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Nie mam dobrego kontaktu ze swoim ojcem z roznych powodow: alkoholik, niedoslyszacy z ubytkiem sluchu ponad 80%. Choc po dzis dzien pamietam jak zabieral mnie na lyzwy smile
Teraz moj maz jest swietnym ojcem i partnerem. Jest dla mnie oparciem i choc duzo pracuje to kazda wolna chwile spedza z nami i zawsze sie wtedy dobrze bawimy. Obecnie remont nas pochlania i odbiera tate w kazdy wolny dzien i zostaja jedynie niedziele do wspolnych harcow sad ale i to wkrotce sie skonczy, nadejdzie wiosna i ruszymy na podboj swiata, bo jestesmy wielkimi wiercipietami smile

Ja bym poszla o krok dalej w rozwazaniach o rodzicielstwie. nie tylko obecnosc taty w wychowaniu jest wazna. Nalezy pamietac o relacjach damsko-meskich miedzy malzonkami. Jezeli rodzice rozmawiaja ze soba, ciesza sie swoja obecnoscia, dzieci dorastaja w atmosferze milosci i szacunku, co jest rownie wazne.

Ostatnio w przedszkolu najstarszy synek rozmawial na temat sporow i o metodach rozwiazywania konfliktow i pani podala przyklad i zapytala dzieci, czy rodzice jak sie kloca czy nie zgadzaja, to szarpia sie (byl to przyklad do tego, ze dzieci wyszarpuja sobie zabawki itd) czy rozmawiaja. A moj synek zapytal: co to znaczy, ze rodzice sie kloca?
Dla mojego dziecka sprzeczanie sie rodzicow nie istnieje smile co jednak nie oznacza, ze z mezem zawsze sie zgadzamy. Uwazamy, ze rozmowa jest dobra na wszystko. Brak klotni w domu to jedna z recept na udane dziecinstwo smile

11

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Dzięki, Truskaweczko za wsparcie, no nie wiem ja płacę wszystkie opłaty , mieszkanie jest moje dobrze zarabiam, a mój mąż tylko bytuje, wiesz jego nie interesuje kupienie książek, mundurka, ale moja córka ma super  ojca chrzestnego, mojego brata, mieszka w Anglii, co roku mamy wakacje super, ale życzę Ci wszystkiego co najlepsze, jesteś super, powodzenia, masz teraz sesje, obyś wszystko zdała co najmniej ma 4,5 są te oceny jeszcze, no 20 lat temu były , na podyplomowych też, powodzenia

12

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Hm , mój ojciec był wiecznie nieobecny (praca , dojazdy) . Nie miał pojęcia do której klasy chodzimy , nie bił nas ale tworzył wokół siebie taka atmosferę ,że się go bałyśmy. Mogę teraz powiedzieć , że poprzez brak ciepła i uczucia od ojca popełniłam wiele błędów życiowych, gdyż uważam że ojcowie i relacje rodziców wobec siebie dają nam wzór na przyszłego partnera i oczywiście nasze przyszłe rodziny.
Moja córka tez nie miała za wiele szczęścia jeśli chodzi o tatę. Alkoholik ,wychowany ze kobieta powinna dawać sobie rade ze wszystkim sama nie angażował się w wychowanie jej. oczywiście że jeśli zaszła potrzeba to odbierał ja z przedszkola , jeśli był trzeźwy. Na szczęście poszłam po rozum do głowy i rozeszłam się z nim.Obecny mój partner jest dla niej dobry.|

13

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

a moim zdaniem ojciec powinien uczyć dzieci konkretnych umiejętności typu budowanie domków z klocków a po drugie tak jak było w mojej rodzinie to ojciec krzyczał i dawał klapsa gdy rozrabiałam.

14

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Moja córka jak ogląda tv to robi identyczną minę jak ojciec. Jak się na czymś mocno skupi to też. A jak się śmieją to oboje wyglądają jak chińczyki. big_smile

Niestety, w związku z niewygodnymi godzinami pracy 11-19 (w rzeczywistości wychodzi z domu o 10 wraca o 19:45) mąż nie może zajmować się małą na tyle, na ile by chciał. Pomaga mi i kocha Lenkę na zabój i często przyznaje, że żałuje że tyle w ciągu dnia go omija bo mała zmienia się z godziny na godzinę...

Myślę, że sprawa będzie miała się inaczej gdy mała podrośnie. Wtedy spokojnie będzie mógł prowadzać ją rano do przedszkola/szkoły chodzić z nią na spacery czy sanki czy na zakupy. Teraz ciężko samemu z dzieckiem, wózkiem i tobołami gdziekolwiek się ruszyć, zwłaszcza, że mieszkamy na bardzo wysokim drugim piętrze i mamy remont klatki.
Jednak jeśli czas mu pozwala, chodzi z nami do lekarza, chlapie się z małą podczas kąpieli, siedzi z nią przy komputerze, bawi się i rozmawia. smile

15

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Mój mężul też należy do tych nowoczesnych tatusiów.
Od zawsze karmił,kąpał,przewijał,lulał,usypiał itp.. robi wszystko to co ja jak ma tylko możliwość,ba! a nawet więcej niż ja.
I ma zdecydowanie więcej cierpliwośći ode mnie.. mało tego mój syn 8 letni jak coś nabroi a oboje rodziców jest w domu idzie najpierw do tatusia..który ma za zadanie w delikatny sposób przekazać mamusi co i jak.

16

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

A co myślicie o modelu polegającym na tym, że to ojciec ma karać, krzyczeć, wzbudzać respekt, dzieci mają się bać ojca... Ostatnio się dowiedziałam, że to jest według niektórych jak najbardziej normalne. Trochę się zdziwiłam, bo zawsze mi się wydawało, że lepiej mieć oparcie w ojcu, a nie bać się mu coś powiedzieć, bo nakrzyczy.

17

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Dziś Dzień Ojca, dlatego chyba zupełnie naturalnie nasze myśli kierujemy w stronę tych, którzy sprawują tę społecznie ważną i odpowiedzialną rolę. Być może przy tej okazji ktoś jeszcze zechce nam o tym opowiedzieć? wink

18

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Odświeżam smile

Mój Tata się mną bardzo dobrze zajmował i mamy teraz super kontakt ze sobą.
Jeśli chodzi o moją rodzinę, męża i syna: synek ma 10 m-cy i szaleje za Tatą a jego Tata bezgranicznie zakochany w synu big_smile Od pierwszego dnia wszystko robiliśmy wspólnie z mężem przy dziecku. Mąż przewija, kąpie, karmi, usypia, wstaje w nocy, bawi się i wychodzi na spacery. Chętnie zostaje z synem sam jak ppotrzeba czy jak mamy więcej czasu i ja chcę wyjść. Nigdy nie straszę dziecka jego ojcem, wyrażam się wyłącznie ciepło o mężu. Myślę, że to wszystko zaowocuje w przyszłości super więzią i szczerą relacją.
Obserwuję jak Dziewczyny same odsuwają swoich mężów od obowiązków, bo "one zrobią to lepiej" , "szybciej".. nie róbcie tego dziewczyny.. hmm krzywidzi się tylko tych biednych ojców i dzieci przez to. Nagminnie słyszę na ulicach i wśród znajomych : "przyjdzie tata i pożałujesz" , "niech ojciec wróci z pracy to zobaczysz wtedy" - strasznie smutne. Nigdy się swojego taty nie bałam, a wręcz przeciwnie - był dla mnie tą ciepłą stroną, autorytetem i chcę tego samego dla mojego syna.

19

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Ja mam mamę alkoholiczkę i tatę, który do mojego 8 roku życia praktycznie cały czas pracował. Kiedy wracał do domu bardzo się cieszyłam, rzucałam mu się na szyję smile Kiedyś zobaczyłam w parku mężczyznę w takiej koszuli jaką nosił wtedy mój tata i krzyczałam za tym facetem TATA, TATA! Bardzo za nim wtedy tęskniłam sad
Od zawsze byłam z nim bliżej niż z mamą. Mama mimo, że dużo piła, do pewnego czasu dużo wiedziała o moim życiu, dużo rozmawiałyśmy. Ale z tatą od zawsze miałam jakieś wewnętrzne porozumienie. Choć nie spędzaliśmy ze sobą zbyt dużo czasu chyba... Sama nie wiem. Razem jeździliśmy na zakupy, kiedy jeździł po bankach czy urzędach a ja miałam wakacje, to chętnie jeździłam z nim. Kiedy jeździł do swojej rodziny, też chętnie z nim jechałam. Ale wychowywała mnie mama. Z tym, że dużo mam wspólnego z tatą i to chyba po prostu poszło po DNA...

Mój mąż jest aktywnym ojcem. Do kąpieli, do czytania bajek, do wszystkiego. Jest bardziej konsekwentny niż ja i mniej mu szkoda dzieci w przypadku ich przewinień. Jeśli narozrabiają i nałożyliśmy karę, on to egzekwuje, ja zapominam, że była taka sytuacja...
Mąż jest bardziej od "tyrania" i "siłowania" się z dziećmi, od zabaw na podłodze. Ja lubię kolorować, lepić plasteliną, tańczyć i śpiewać.

Jak tuż po narodzinach starszego miał rękę w gipsie, to i tak dawał z siebie 100%. Mył wannę, nalewał wodę. Mył butelki (JAK JEDNĄ RĘKĄ?), robił mleko.

Nie wiem czy to kwestia czasów, czy wychowania czy charakteru... Jego brat jest inny i najchętniej uciekłby robić karierę, bo dla niego bycie najlepszym mężem i ojcem, to zarobienie pieniędzy dla rodziny. Tak to widzę z boku. Bawi się z synem, jest przy nim. Ale chyba uważa, że powinien zapewnić rodzinie przede wszystkim bezpieczeństwo finansowe.

20

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Ja tam nie uważam, że potrzebny jest zarówno ojciec jak i matka. Myślę, że ważniejsze jest, żeby były wokół kochające, troszczące się o dziecko osoby, oraz żeby nie było wokół osób toksycznych. Nieważne, kto będzie wychowywał, babcia z matką, dziadek, dwóch ojców, samotna matka. I oczywiście, obecność i udział dorosłych to część wpływająca na "prawidłowy rozwój", jest jeszcze dużo innych czynników, jak zdrowie, geny, środowisko, otoczenie, społeczeństwo, stereotypy itd.

21

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Od założenia tematu minęło sporo czasu, na forum pojawiło się mnóstwo nowych osób, a że obchodzimy dziś Dzień Ojca, to być może będzie to dodatkową zachętą, aby podzielić się własnymi wnioskami i doświadczeniami na temat roli ojca w życiu dziecka, a potem młodego człowieka.

22

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

W moim domu mąż zaczął się udzielać w życiu dziecka, gdy było starsze. Małego unikał wink . Przynajmniej jeśli chodzi o przewijanie, kąpanie, pielęgnowanie, usypianie i uspokajanie płaczu. Za to chodził na spacery, place zabaw i wyczyniał różne głupoty w domu (przedrzeźnianie, fikołki, ganianie, gilgotki itp).
W okresie szkolnym pomagał w przedmiotach ścisłych. Wprawdzie brakowało mu cierpliwości, ale się starał wink . Przyjeżdżał po nią, odwoził i niby dawał sporo swobody, ale stale miał kontrolę big_smile . Im dziecko starsze tym zabaw było mniej, a w ich miejsce wchodziły rzeczowe dyskusje oraz droczenie się.
Do tego zawsze jest kierowcą i przewodnikiem naszych rodzinnych wycieczek. Nazywamy go kierownikiem wycieczki wink . Córka ufa mu bardzo w kwestii organizacji i orientacji w terenie, lubi z nim jeździć. Wie, że jest jej obrońcą. Raz była sytuacja, że musiał interweniować. Myślę,  że to dało jej poczucie, ze ojciec niby sobie siedzi w fotelu taki niepozorny, ale gdy trzeba, to wyskoczy i odda za nią życie.

23 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-06-24 04:13:43)

Odp: Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka
Olinka napisał/a:

A jak to wygląda w Twoim domu? Ojciec angażuje się w sprawowanie opieki nad dzieckiem/dziećmi? I jeśli tak, to czy sprawia mu to wyraźną przyjemność, czy jednak wynika głównie z poczucia obowiązku? Jest dla swojego dziecka/dzieci autorytetem?

w moim wieku trudno żeby mówić o opiece, ale zawsze mama radziła sobie najlepiej ze wszystkim:)

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rola ojca w wychowaniu Waszego dziecka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026