netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy jest jakaś szansa?

3 odpowiedzi1 606 wyświetleńzałożony przez blyskotka46, 16.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jest jakaś szansa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Czy jest jakaś szansa?

Witajcie.

Przeglądałam całe forum i widziałam, że wiele kobiet ma podobny problem co ja. Chciałabym jednak dowiedzieć się co Wy sądzicie konkretnie o mojej sytuacji.

Emil chodzi do tej samej szkoły co ja. Znamy się z widzenia, mijamy na korytarzu, czasem złapiemy swój wzrok. Nigdy jednak nie rozmawialiśmy ze sobą.
Wczoraj odbyła się jednak impreza, ON zainteresowany był biletami, więc po prostu napisałam do niego i powiedziałam , że takowe posiadam. Ucieszył się, stwierdził, że spotkamy się przed wejściem i wziął mój numer telefonu. Rzeczywiście spotkaliśmy się, ale dało się zauważyć, że chłopak jest już trochę wcięty. Był taki tłum, że jakoś zgubiliśmy się. Myślałam, że na tym się skończy i mogłam sobie tylko pomarzyć, że on zwróciłby na mnie uwagę. Po chwili jednak , gdy tańczyłam z koleżankami zaczepił mnie.  Poszliśmy bawić się i właściwie przesiedziałam z nim 3/4 imprezy. Zdziwiło mnie to, że chłopak , który ma opinię kobieciarza spędził ze mną tyle czasu, a do tego nie był nachalny ani zboczony. Gdy mówił, że musi na chwilę odejść praktycznie od razu wracał , nie odstępował mnie na krok. Gdy zobaczył, że rozmawiam z innym chłopakiem tak uroczo pogroził palcem. Gdy się żegnaliśmy bardzo się spieszyłam, pomachałam mu tylko a on uśmiechnął się tak ..


Problem w tym, że się nawet nie odezwał. Ani słowa. Postanowiłam, że nie wyjdę na nachalną i sama nie inicjuje kontaktu. Myślicie, że to byłam tylko częścią zabawy, czy może jest jakakolwiek szansa, że zbliżymy się do siebie?

2

Odp: Czy jest jakaś szansa?

blyskotka46 Po Twym wyczerpującym opisie, mooooożna by stwierdzić, że szansa jest! Tylko pytanie; co to za typ? Nieśmiały?- chyba nie bardzo, skoro uważany jest za 'kobieciarza'. Czemu właśnie Ciebie zapytał o bilety i z Tobą poszedł..? A to zachowanie, które opisujesz jak dla mnie mogło by wskazywać z wysoką dozą prawdopodobieństwa, że jednak częścią zabawy nie byłaś. 
Był wstawiony.... a może dlatego, by dodać sobie odwagi? ..

3 Ostatnio edytowany przez blyskotka46 (2013-01-16 18:37:38)

Odp: Czy jest jakaś szansa?

Catwoman dziękuję za nutkę nadziei smile

Nie on odezwał się o bilety, lecz ja odpowiedziałam w wiadomości prywatnej na jego post na tablicy.
Strasznie mnie dziwi jego zachowanie, byłam pewna , że się odezwie , a tu  cisza...

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jest jakaś szansa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026