Chcę kupić polar, są drogie, a wydają się cieniutkie. Zastanawiam się czy nie lepiej uszyć u krawcowej, bo to zawsze taniej wyjdzie, a nie musze mieć firmowego. No i słyszałam,że lepiej nosić dwie setki niż jedną dwusetkę? Jak jest naprawdę?
Podobne tematy
Ale od krawcowej nie będzie oryginalny ![]()
Też się ostatnio zastanawiałam nad kupnem setki i mam podobne wątpliwości jak Ty. Mam jakieś 300 zł i muszĘ się w tym zmieścić, tyle że każda firma ma swoją własną tkaninę polarową, niektóre tylko mają polartec, a jest jeszcze polartec thermal pro, który jest podobno lepszy - ale im lepsze parametry, tym droższy. Moja matka ma himountain i nie narzeka, ale ona jedzie w góry raz w roku tylko, a ja o wiele częściej. Też nie wiem.
3 2007-09-14 00:10:48 Ostatnio edytowany przez Ewa (2007-09-14 00:11:02)
Moim zdaniem to czy polar jest oryginalny czyli z metką czy bez, jest bez znaczenia. Jeżeli uda się kupic odpowiedni materiał polarowy i przede wszystkim znajdzie krawcową, która będzie potrafiła skroić kurtkę polarową, to koszty mogą być znacznie niższe. Ktoś mi kiedyś powiedział, czasem lepiej zrezygnowac z firmowego drogiego sprzętu, a pieniądze przeznaczyć na to by w ogóle pojechać, niż zainwestowac duże pieniądze a potem może zabraknąć na samą podróż.
Warto kupowac polary po sezonie, zwykle sa przeceny, bo sprzedawcy chcą wysprzedać kolekcje. Mnie udało się kupić Hi-Mountain za 140 zł, przeceniony z 300zł.
Noszenie dwóch setek jest lepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o ciepło, jednak już chyba najlepszym jest setka i dwusetka.
Tyle że polar od krawcowej może mieć po prostu gorsze parametry. Ja mam taki jeden cienki polarek z greenpointa (koszt: 60 zł) i był super do pierwszego prania. Potem trochę się zmechacił - myślałam, że to nic, trudno. Teraz, mimo prania w specjalnych płynach, jest jak zwykły sweterek.
Rada, nigdy nie kupujcie polaru ze wzmocnieniami na ramionach i łokciach. W tych miejscach oddychalność polaru jest zerowa , skrapla się tam woda, a zimą w szczególnie niskich temperaturach to naszywki na łokciach i ramionach polaru zamarzają.
Prawdziwe polary to materiał Polartec, na który tylko kilka firm w Polsce ma licencje... no chyba że Twoja krawcowa posiada takową i uszyje Ci z polartecu...
Co z tego że są cienkie ? Ważne że mają właściwości termiczne...
Ja sobie ostatnio kupiłam przecenionego HiMountaina 200, oczywiście Polartec. pomyślałam, że jak już będę kupować nowego polarka, to koniecznie tylko i wyłącznie Polartec. Tylko kolory niby że "kobiece" były, czarny, żarówiasty zielony...
W końcu wzięłam taki kawa z mlekiem - był najbarzdiej stonowany i niewyróżniający się, choć pewnie będzie się brudził szybko...
8 2008-09-29 18:03:23 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2008-09-29 18:04:07)
Pracuje w sklepie z odzieżą turystyczną...rzeczywiście najlepiej kupowac polary Polartec 200 i w okresie przecen ich cena to nawet 99 zl...warto wtedy sie zaopatrywac;)
Zgadzam się, teraz polary będą w cenie, gdyż nadchodzi na nie sezon, jest coraz chłodniej, więc wiadomo. Ale, kiedy będzie po sezonie, to ceny mogą faktycznie spaść. Co do samych polarów, lepsze są oryginalne, gdyż są bardziej trwałe, natomiast podróbki niszczą się po pierwszym praniu. Bardzo podoba mi się pomysł z krawcowa, gdyż może uszyć wymarzony polarek, sama bym chciała sobie tak zaprojektować:)
10 2010-11-26 14:46:11 Ostatnio edytowany przez Olina (2010-11-26 22:03:21)
Hejka:P
Ostatnio też miała wielki dylemat pod kątem kupna polaru.
Wybieramy się z mężem w góry, troche pochodzić, powspominać dawne czasy:)
Uwielbiamy to.
Zastanawiam się nad wyborem czegoś niedrogiego dla mnie i dla niego.
Macie jakieś propozycje? Dawno nie rozglądałam się za takimi rzeczami. Mieszkamy w Warszawie
Dzisiaj podczas szukania polaru w internecie wyskoczyło mi że spam rozdaje polary ![]()
Wystarczy wziąć udział w konkursie spam
Pozdrawiam