netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

101 odpowiedzi16 672 wyświetleniazałożony przez piotrczerwinski, 09.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 102 ]

1

Temat: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Witam wszystkie drogie Czytelniczki smile

Proszę Was o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Pół roku temu poznałem cudowną dziewczynę... przez portal randkowy.. Przez pół roku stworzyliśmy coś  co było dla mnie czymś pięknym , wspaniałym. Rozmawialiśmy ze sobą, pisaliśmy o wszystkim i o niczym. Uwielbialiśmy nasz kontakt. Uwielbialiśmy do siebie pisać, dzwonić, tak jakbyśmy się znali od dziecka. To była magia smile Ona mieszka niedaleko mnie, ale jak się poznawaliśmy to byłem w delegacji więc nie mogliśmy się spotkać. Planowaliśmy jak będzie wyglądać nasze spotkanie. Nie mogliśmy sie doczekać. Wiele razy mówiła mi, że nigdy nie poznała tak wspaniałego faceta, tak czułego, romantycznego, że mnie uwielbia, że pragnie mnie poznać smile Byłem jej oparciem a ona moim smile
Niestety ona niedługo przed moim przyjazdem poznała kogoś... Prosiła abym to zrozumiał.. Może tak naprawdę nie wierzyła w to że kiedyś przyjadę? Napisała : " Jesteś cudownym facetem, najwspanialszym jakkiego znam ale kontakt telefoniczny nie zastąpi tego w realu... "

Kontakt się sypał.. Ja pewnego dnia napisałem jej że się zakochałem w jej charakterze, że jest cudowna, że nie mogę pozwolić aby to odeszło ...

Przed wigilią on ją zostawił bez słowa..

Nasz kontakt troszkę wrócił.. Pomalutku.. na spokojnie.. Ale ona jest teraz w dołku.. Powiedziała że bardzo chce mnie poznać ale nie teraz.. Potrzebuej czasu.. Uwielbia mnie ale potrzebuje czasu.. Jej słowa.. Zacząłem nalegać na spotkanie .. Ale spowodowało to to, że ona znów zaczęła uciekać..

Boję się że jak się nie poznamy to w końcu to wszystko uleci.. A mi zależy na tym spotkaniu aby sprawdzić czy faktycznie ona jest tak wspaniała jaką ją mam w serduszku..

Co mam robić ? Proszę pomóźcie. Nie chcę jej stracic sad Ciągle o niej myślę sad sad

2

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

sa dwie opcje
albo spontanicznie podasz jej konkretny powod ze wpadniesz do niej np na najblizszy weekend bo nie mozesz patrzec jak cierpi i jak przyjaciel wesprzesz ja.
albo bedziesz ciagle przy niej, wspieral ja telefonicznie, rozmawial i zapewnial ze jestes no i czekal...

3

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Ja wybrałabym spontaniczne spotkanie. Chłopie! A jak ona znowu kogoś spotka w realu? Znowu będziesz czekał?

4 Ostatnio edytowany przez piotrczerwinski (2013-01-09 21:19:55)

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Napisałem jej że będę w jej miejscowości parę dni. Że jak będzie miała ochotę niech napisze.. A nie umiem być przy niej telefonicznie.. Nasz kontakt jaki wtedy był przez te pół roku był dość mocno osobisty... Ostatnio po tym wszystkim starałem się być "kumplem" przez telefon ale prędzej czy później zawsze musiałem coś odwalić. Albo zacznę nalegać albo pisać jak mi bardzo zależy, jaka jest dla mnie ważna itp. I to też może ją peszyć ...

5

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Dziewczyny ona naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczy... Pewnie powiecie, że to głupie. Jak można zakochać się w kimś nie poznając go.. Ja tak mam. Przez te pół roku to była MAGIA ... Nie do opisania sad

6

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Trochę dziwię się że tak emocjonalnie podchodzicie do tego spotkania.. Poza tym może warto potraktować to jako spotkanie zapoznawcze, skoro tak miło się rozmawia a sobie wyobrażać nie wiadomo co wink Może warto byś uświadomił swoją wirtualną koleżankę, że takie spotkanie do niczego nie zobowiązuje i nawet nie wiadomo czy w realu przypadniecie sobie do gustu smile

7

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
piotrczerwinski napisał/a:

Napisałem jej że będę w jej miejscowości parę dni. Że jak będzie miała ochotę niech napisze.. A nie umiem być przy niej telefonicznie.. Nasz kontakt jaki wtedy był przez te pół roku był dość mocno osobisty... Ostatnio po tym wszystkim starałem się być "kumplem" przez telefon ale prędzej czy później zawsze musiałem coś odwalić. Albo zacznę nalegać albo pisać jak mi bardzo zależy, jaka jest dla mnie ważna itp. I to też może ją peszyć ...

Tylko z tym "kumplowaniem" też nie przesadzaj. Kobiety nie zakochują się w mężczyznach służących im za przyjaciółki, a szczególnie wtedy, gdy taka przyjaciółka pociesza po utracie innego mężczyzny.

8

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

ja mysle ze ona ma z tym problem ze jestes fikcyjny, w koncu z tego powodu ktos tam sie zjawil...
wes to zmien, jedz na weekend do jej miasta, wynajmij hotel, popros niech ci pokaze miasto, moze wieczorem kino...
zjaw sie w jej w zyciu nie w telefonie, jedz i to tak na 100% zebys byl
walcz jak ci zalezy, nie naciskaj ale badz obok

9

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Hej. Z zadna dziewczyna nie umawialem sie przez internet (choc mam nawet taki zamiar) ale uwazam, ze jesli kontakt przez siec jest bardzo dobry to nalezy dosc zdecydowanie podejsc do spotkania face to face.

Moim zdaniem (ale takze wg wczesniejszych postow) jak to sie mowi nie jest jeszcze po ptokach ale staraj sie jak mozesz doprowadzic do spotkania. Bez tego dalej ta relacja nie jest do konca tym czym powinna byc. Pozdrawiam.

10

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

a co do takich znajomosciach interenetowych
powiem ci ze gdyby pewien pan nie naciskal na spotkania(nawet gdy ie chcialam) gdyby nie wspieral telefonicznie, rozmowami, gdyby nie stworzyl tego wrazenia ze jest odpowiedzialny i godny zaufania, gdyby nie swtorzyl tego ze wiedzialam ze zawsze bedzie i ze mam go blisko to niebylby teraz moim mezem:P

11

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
piotrczerwinski napisał/a:

Dziewczyny ona naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczy... Pewnie powiecie, że to głupie. Jak można zakochać się w kimś nie poznając go.. Ja tak mam. Przez te pół roku to była MAGIA ... Nie do opisania sad

Można. Tak poznałam swojego chłopaka (mieszkamy razem) rok temu.
Mieliśmy podobną sytuację, ale spotkaliśmy się po miesiącu pisania.
Jeśli ona coś do Ciebie czuje (chociażby czystą sympatię) powinna chcieć się spotkać.

12

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
piotrczerwinski napisał/a:

Witam wszystkie drogie Czytelniczki smile

Proszę Was o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Pół roku temu poznałem cudowną dziewczynę... przez portal randkowy.. Przez pół roku stworzyliśmy coś  co było dla mnie czymś pięknym , wspaniałym. Rozmawialiśmy ze sobą, pisaliśmy o wszystkim i o niczym. Uwielbialiśmy nasz kontakt. Uwielbialiśmy do siebie pisać, dzwonić, tak jakbyśmy się znali od dziecka. To była magia smile Ona mieszka niedaleko mnie, ale jak się poznawaliśmy to byłem w delegacji więc nie mogliśmy się spotkać. Planowaliśmy jak będzie wyglądać nasze spotkanie. Nie mogliśmy sie doczekać. Wiele razy mówiła mi, że nigdy nie poznała tak wspaniałego faceta, tak czułego, romantycznego, że mnie uwielbia, że pragnie mnie poznać smile Byłem jej oparciem a ona moim smile
Niestety ona niedługo przed moim przyjazdem poznała kogoś... Prosiła abym to zrozumiał.. Może tak naprawdę nie wierzyła w to że kiedyś przyjadę? Napisała : " Jesteś cudownym facetem, najwspanialszym jakkiego znam ale kontakt telefoniczny nie zastąpi tego w realu... "

Kontakt się sypał.. Ja pewnego dnia napisałem jej że się zakochałem w jej charakterze, że jest cudowna, że nie mogę pozwolić aby to odeszło ...

Przed wigilią on ją zostawił bez słowa..

Nasz kontakt troszkę wrócił.. Pomalutku.. na spokojnie.. Ale ona jest teraz w dołku.. Powiedziała że bardzo chce mnie poznać ale nie teraz.. Potrzebuej czasu.. Uwielbia mnie ale potrzebuje czasu.. Jej słowa.. Zacząłem nalegać na spotkanie .. Ale spowodowało to to, że ona znów zaczęła uciekać..

Boję się że jak się nie poznamy to w końcu to wszystko uleci.. A mi zależy na tym spotkaniu aby sprawdzić czy faktycznie ona jest tak wspaniała jaką ją mam w serduszku..

Co mam robić ? Proszę pomóźcie. Nie chcę jej stracic sad Ciągle o niej myślę sad sad

Jedź do niej! smile Poinformuj ją, że przyjedziesz i koniec. smile Ja się w sumie tak poznałam z narzeczonym. Bałam się trochę spotkania i ewentualnego związku, a teraz jestem wdzięczna, że wtedy tak postawił sprawę. To było zakochanie od pierwszego wejrzenia, a w sumie to nawet już wcześniej. wink Czasem nacisk wcale nie taki zły, zwłaszcza, że dobrze się wam pisze. smile Powodzenia. smile

13

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Tak ale co mam robić teraz ? Czy mam dać jej odpocząć? Czy pisać? Tak po prostu "od tak" czy po prostu czekać na jej znak? Ona wie że miałem przyjechać do jej miejscowości. Być kumplem ? Czy poczekać na to aż ona się zainteresuje ?

14

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Ta historia jest łudząco podobna do mojej...Z tym, że ja jestem właśnie taką dziewczyną- która poznała chłopaka przez telefon, kontakt był intensywny, aczkolwiek z racji odległości, jaka nas dzieliła- nie traktowałam tego poważnie. Pisywaliśmy do siebie sporo smsów, On widziałam- angażował się, aż poznałam kogoś blisko mojej miejscowości, zakochałam się i przerwałam tamten kontakt.

Jak jest dzisiaj? Jesteśmy razem już ponad trzy lata. Dowiedział się, że chłopak, w którym zauroczyłam się, nagle przestał się odzywać i odnowił ze mną kontakt. Po pół roku milczenia. Więc mogę wypowiedzieć się jako osoba, która od trzech lat jest z chłopakiem z smsów, którego najpierw "rzuciła".

Najpierw myślałam, że fajnie mieć kogoś znajomego na drugim końcu Polski, nie przypuszczałam, że zacznie Mu na mnie zależeć. Ba, nie wierzyłam, że można zacząć czuć coś do drugiej osoby, nie poznając jej osobiście, więc odpuściłam ten kontakt. Myślałam, że to bardzo fajny chłopak, mamy wspólne tematy, zainteresowania, charaktery, ale On nie był dla mnie- cały czas chodziło o odległość. Traktowałam Go tylko jako kogoś bliskiego, a jednak odległego...
Po przerwie, gdy znów zaczął pisać do mnie, moje podejście się nie zmieniło, ale postanowiłam, że jednak tym razem kontaktu nie zerwę. Aczkolwiek, zawsze był tym "rezerwowym". Prawdę powiedziawszy stwierdziłam też, że jakby Mu naprawdę tak zależało, jak to wynikało z rozmów i smsów, to w końcu spotkalibyśmy się. I o to chyba chodziło, gdyż pewnego dnia oznajmił, że za tydzień chce się spotkać. Spotkaliśmy się, a zresztą, co ja Ci będę pisać- przeczytaj mój wątek o tym.

W każdym razie uważam, że ona może myśleć, że tylko tak piszesz. Bo jak tak dalej będzie, to znowu kogoś pozna. Skoro to magia, to ogarnij system i spotkaj się z nią. Tyle. Aha, żeby jej znowu nie spłoszyć, ustalcie sobie, że to ma być spotkanie dwojga przyjaciół. Bądź, jak kumpel, ale na spotkaniu adoruj ją- tylko nie nachalnie, ma to być delikatne! Żadnych pocałunków! Mnie to też odstraszało na pierwszych spotkaniach z chłopakami.

15

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Ja mówię, ona wie że jestem blisko. Nie mogę też za wszelką cenę nalegać " No chodź, no chodź, no chodź smile "

16

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

konkrety jej przectaw,
kiedy bedziesz?
co jej powiedziales ze jedziesz do kolegi czy jak?
powiedz wprost ze spedzisz np weekend w hotelu aby byc blizej niej bo masz dosc byc fikcja!
zacznij mowic wprost!

17

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

ALe ja jej wiele razy pisałem ostatnio że jest dla mnie cholernie ważna, że jest wspaniałą kobietą, że nie chce za parę miesięcy , lat żałować że byliśmy tak blisko , stworzylismy coś tak fajnego i wszystko się na finiszu rozwaliło. Mowiłem jej, że nie chcę kiedyś zalowac tego że nie dałem szansy temu.. Nawet jeśli nasze spotkanie oznaczłoby nawet katastrofę, zostalibyśmy kumplami itp. ale wtedy byłbym spokojny bo wiedziałbym ze zrobiłem wszystko aby chociaż spróbować. Ona odpowiedziała że tez pragnie mnie poznać, ale potrzebuje chwili...

Ostatnio jak do niej pisze jest w bardzo złym nastroju.. Wiem że cierpi.. Napisała mi to nawet.. Że nie może przestać myśleć o tamtym, że stara się zapomnieć ale potrzebuje czasu..

Dlatego boi się może tego co do niej czuje. Boi sie tego. Może jest zmieszana, może nie wie nawet jak odpisać mi.. Wydaje mi się, że tak jest, że jest to dla niej kłopotliwa sytuacja

18

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

nadal brak konkretow

19

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Zakochać sie w kims go sie nigdy na oczy nie widziało ??? Bujasz w oblokach...marzyciel z Ciebie...a skąd masz pewność kto jest po drugiej stronie??? Skąd masz pewność że np. na wysłanym zdjeciu to wlaśnie ona...i czy w realu Ci sie tak spodoba jak sobie ja wymarzyles...

20

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

syla135 To co mam jej napisać? Napisałem że będę pare dni u niej siedział. I żeby dała znać. Napisała OK. CO mogę jeszcze napisać ? sad

21

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

pare dni ale kiedy??
przestan byc fikcja, daj jej poczucie bezpieczenstwa, powiedz np ze CO weekend bedziesz w hotelu "golab" od soboty godz 10 do niedzieli godz 18(KONKRETY)
i ze bedziesz tak dlugo przyjezdzal az ona w koncu zechce sie spotkac, ze wiesz ze jej ciezko ale wlasnie teraz chcesz byc przy niej
pojedz i badz, chocby ona nie chciala sie spotkac to rob tak zeby wiedziala ze jestes!

wiesz co...poznalam kogos w listopadzie dawno temu w internecie wspieral mnie, zostalam samotna, a w grudniu rodzilam  dziecko i wiesz co, choc na oczy nie widzialam jego, to stal pod porodowka, kurcze wiesz co mam teraz co wspominac:)
nie wpuscilam go ale jednak byl

22

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Czyli jednak da się poznać drugą połowę przez internet (wnioskuję po tym co napisałyście). Nie powiem - zbudowało mnie to. Trochę poczytałem na ten temat i w różnych miejscach dość odmienne są opinie odnośnie nawiązywania znajomości w ten sposób.

Pozdrawiam, mk2.

23

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Pewnie że można poznać kogoś przez internet. Nawet może bardziej szczerze niż w realu.

24

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Ok po kilku dniach ciszy postanowiłem postawić wszystko na jedną kartę. Napisałem " Mam dość kontaktu przez sms, neta. Kiedyś dążyliśmy do spotkania smile Musze cie poznać. Nasz kontakt i tak umiera. Za jakiś czas zapomnimy o sobie. Ale chce po prostu sie spotkać. Wiedziec z kim pisałem tak długo i kto mi zajął głowe na pół roku". Nie czekałem długo na odp. " Dobrze :* Spotkamy sie :* "

25

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

opisz jak sie dalej potoczylo....

26

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
piotrczerwinski napisał/a:

Ja mówię, ona wie że jestem blisko. Nie mogę też za wszelką cenę nalegać " No chodź, no chodź, no chodź smile "

Po prostu jedź do niej i poinformuj ją o tym. Zapytaj tylko gdzie i o której się spotkacie. Kobiety lubią zdecydowanych facetów. Powiedz prawdę: że zależy ci na niej, i w związku z tym musisz się z nią zobaczyć i poznać osobiście.  Podejmij decyzję za was dwoje.

27

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Witaj.Ogarnij sie a nie siedz przed kompem.Znajdz Ja jak najszybciej,przywitaj z lodyga,przejmij i pokaz incjatywe,mile zaskocz a dalej...........zycie niestety i przeznaczenie pokaze.

28

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

wszyscy ci mowia JEDZ DO NIEJ!!
to ciagle gadasz ze chcialbys sie spotkac ale od chcenia nic sie nie zmieni!
pracujesz, uczysz sie?
kiedy masz wolne?
umow sie na konkretny dzien i chocby swiat sie walil masz byc i koniec!
chcem zobaczec date spotkania:)

29

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Ja tez poznalam swojego przez neta na portalu randkowym, fajnie nam sie pisalo, zaczelismy sie spotykac w kwietniu 2012 a od wrzesnia jestesmy narzeczenstwem - slub we wrzesniu takze walcz chlopie nie badz baba! big_smile

30

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Jeżeli mogę cos doradzić to chyba powinniscie się spotkać w realu bo pisanie i dzwonienie czy internet to nie to samo,z drugiej strony też nie mozesz tak czekać az ona sie na myśli.otrząśnie jak dobry wujek.postaw na jedną kartę sprubój się znią spotkać,zobaczyć zawsze jest jakis sposób na to aby coś zaaranżować jak to dla ciebie takie ważne a reszta wyjdzie sama czy jest tak jak mówisz i myslisz, czy wręcz przeciwnie....Pozdrawiam...

31

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Bardzo mi to pomaga. Napisałem jej kiedy się widzimy? Ona dopisała , że w tygodniu nie bo pracuje, sobota odpada bo nie da rady, ale "może" niedziela...

Wiecie co wam powiem? Nie mogę jej rozkminić. Po tym jak poznała tamtego gościa kontakt urwał się z dnia na dzień. Potem przez miesiąc starałem się, pisałem, ale bez większego echa.. Po świętach czyli teraz jak się rozstali napisałem jej esa że rozumiem , że to jest koniec. że pewnie już nigdy się nie spotkamy. Nagle nasz kontakt znów zaczął być bardziej ciepły. Zaczęła się sama odzywać , pytać co u mnie i wogóle. Na temat naszego spotkania odnosiła się bardzo pozytywnie. Zaczęła pisać ciepłe smsy. I właśnie parę dni temu chyba przedobrzyłem. Zacząłem ją naciskać na kontakt, na wszystko. Ona znów się odsunęła....Dlatego właśnie boję się naciskania na nią..

Nie wiem co robić.. Nie wiem . Powiedziała że może niedziela. Tyle wiem sad

32

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Boję się to popsuć. Boję się. Jak piszę do niej czułe smsy raz odpisuje, rewanżuje się, myśli o mnie itp. a czasem jest cisza przez pare dni .
Ostatnio jak za bardzo przycisnąłem ją to mi napisała , że jest jej cholernie trudno. Nie umie zapomnieć... Nie wie co ma mi odpisać, wogóle nie wie co ma robić dalej ze swoim życiem.. Jestem pogubiony w tym wszystkim ..

Cholernie mi na niej zależy, bardzo.. Ale boję się że coś spieprzę. Kiedyś już tak miałem wiecie. Rozstałem się z kobietą i przez miesiąc wydzwaniałem, pisałem, prosiłem, błagałem co ją tylko wkurzyło i przestała się odzywać.. Nie chcę popełnić tego samego błedu.

33

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Jejku, facet...Skoro ona pisze, że jest jej ciężko, to nie narzucaj się czułymi smsami.
Wystarczy, że będziesz, jak przyjaciel, który ją wesprze. Nie próbuj na razie za wszelką cenę się zbliżyć, bo pewnie ją wystraszysz.

Pewnie, że da się przez internet poznać. Ja akurat specjalnie wysyłałam smsy do wymyślonych numerów i tak znalazłam swojego chłopaka. Kurczę, to już 4 lata minęły...Teraz tak samo bym postąpiła.

34

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Powiedz mi proszę dlaczego tak naciskasz? rozumiem, że ci zależy na poznaniu kogoś z kim miałeś/masz dobry kontakt niemniej jednak to chyba muszą chcieć dwie osoby. Nic dziwnego w tym nie ma, że kiedy poznała kogoś to się odsunęła - przecież to naturalne, że jak się zaczynasz z kimś spotkać zakochujesz się to poświecasz czas i myśli temu jedynemu.  Może zabrzmi to źle i absolutnie nie chcę cie ani urazić ani zniechęcić, ale brałeś pod uwagę, że być może jesteś odskocznią od rzeczywistości? może ona nie jest gotowa tego zmieniać? skoro się nie może zdecydować to jest jakiś powód i należy to uszanować. Nic na siłe.
Niektórzy piszą walcz! no ale o co walcz?  czy ona dała ci jakikolwiek znak, powód ku temu abyś myślał że masz walczyć?
Piszesz, że ona uwielbiała wasz kontakt, że magia etc . tylko że jej w tej euforii udało się poznać kogoś innego i związać z kimś innym - wobec tego może nie do końca jej odczucia były podobne do twoich?? To tylko hipotezy, inny punkt widzenia, który nie został wcześniej tutaj poruszony. Absolutnie nie wiem czy słuszny.
Co powinieneś zrobić?  Nie narzucać się, jeśli ją lubisz to uszanuj to, że może "zbiera" się po nieudanym związku i nie ma ochoty na "nowości" w jej życiu. Jestem przekonana, że jeśli sympatia którą ją obdarzasz jest odwzajemniona to nie stracicie kontaktu.
Tego jestem pewna, ponieważ też kiedyś poznałam kogoś przez internet, burzliwie ale okazało się że kontakt przetrwał ( tylko w moim przypadku to czystego rodzaju przyjaźń).

35

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

OK. Zrobię tak jak mówicie wszyscy.

1. Mamy ustalone mniej więcej spotkanie, mam czekać na to konkretnie kiedy da mi znać
2. Nie pisac czułych smsów, telefonów, być jako "kumpel" , poczekać, na spokojnie, nie cisnąć tematów uczuć

Dobrze rozumiem ?

36

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
piotrczerwinski napisał/a:

OK. Zrobię tak jak mówicie wszyscy.

1. Mamy ustalone mniej więcej spotkanie, mam czekać na to konkretnie kiedy da mi znać
2. Nie pisac czułych smsów, telefonów, być jako "kumpel" , poczekać, na spokojnie, nie cisnąć tematów uczuć

Dobrze rozumiem ?

ad 2. a czego Ty oczekujesz po tym spotkaniu???  od siebie i od niej?

37

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Tak, dobrze rozumiesz. Masz być kimś, kto jej zapewni świetną rozrywkę w czasie spotkania/ spotkań.
Z Twoich słów wynika, że jesteś romantyczny, no i cóż...napiszę szczerze- trochę za bardzo jesteś "słodki", a to jest mdłe i nudne...
Może tylko mam takie wrażenie, które jest złudne, jeśli tak, to przepraszam.

38

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Czego oczekuję po spotkaniu? Tego że wróci ta magia która była. Te pół roku , ja nigdy tak nie miałem z nikim. Tak jakbyśmy sie znali od dziecka. Mielismy te same potrzeby, te same pragnienia. Chciałbym aby to wróciło. A jeśli nie to jest jeden bardzo ważny powód. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, nie spodobamy się sobie, okaże się że jest inaczej niż miało być, to za pół roku, za dwa lata, za dwadzieścia nie będę żałować ze nie spróbowałem i " co by było gdyby "...

Jaga Baba07 tak jestem romantykiem...

39

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Romantyzm przebija z Twoich postów.
Nie żebym była temu przeciwna, bo każda z nas lubi nutkę romantyzmu, lecz jeżeli jest to nadmiar, to naprawdę staje się nudne.
Nie myśl, że namawiam Cię do bycia szorstkim draniem, lecz spróbuj ograniczyć romantyczne gesty. Bo jak dotąd, to przypominasz mi trochę Wertera.

Potrafisz być czasem szalony(w dobrym tego słowa znaczeniu)?

40

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

A mam takie pytanie do Was drogie Panie - z jakiego portalu / portali randkowych korzystałyście i gdzie wg Was jest największą szansa na znalezienie właśnie Tej osoby. Żeby nie robić reklamy poprosił bym o krótką (w miarę możliwości) informację na pw. Z góry dziękuję za wszelką pomoc i pozdrawiam. mk2.

41

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Małyksiążę, powtórzę- wymyślałam numery telefonu i wysyłałam niby-pomyłkowego smsa. Wysłałam tych smsów dobre kilka tysięcy, aż trafiłam na tego jedynego wink. To był mój sposób. Co do portali miałam mieszane odczucia. Dostawałam tam dużo propozycji seksualnych, niewiele było osób, które spełniałyby moje kryteria, dlatego się wyrejestrowałam z portalu.

42

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Wracając do tematu.


piotrczerwinski napisał/a:

Czego oczekuję po spotkaniu? Tego że wróci ta magia która była. Te pół roku , ja nigdy tak nie miałem z nikim. Tak jakbyśmy sie znali od dziecka. Mielismy te same potrzeby, te same pragnienia. Chciałbym aby to wróciło. A jeśli nie to jest jeden bardzo ważny powód. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, nie spodobamy się sobie, okaże się że jest inaczej niż miało być, to za pół roku, za dwa lata, za dwadzieścia nie będę żałować ze nie spróbowałem i " co by było gdyby "...

Jaga Baba07 tak jestem romantykiem...

Masz rację, należy się przekonać jak wam jest w obcowaniu twarzą w twarz. Oczekujesz aby wróciło, ale co wróciło? przecież u ciebie nic nie wygasło ( nadal jesteś nakręcony )  a u niej nie wiadomo czy było - bo jak już wcześniej napisałam: skoro było to skąd nagle ktoś inny, dla mnie to nie logiczne, nie spójne.
Może warto nabrać troche dystansu? jestem przekonana że to wyjdzie na dobre zarówno tobie jaki i dziewczynie o której piszesz.

Dopóki sam nie zrozumiesz zasadności postępowania w którym się nie narzucasz i nie naciskasz, to będziesz się męczył sam ze sobą. To powoduje straszny dyskomfort, dlatego proponuje abyś dobrze zastanowił się nad racjonalnym podejściem do sprawy smile trzymam kciuki

43

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Wiem, rozumiem, zdrowy dystans.. Nie nalegać i nie naciskać..

44

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
KGB napisał/a:

Powiedz mi proszę dlaczego tak naciskasz? rozumiem, że ci zależy na poznaniu kogoś z kim miałeś/masz dobry kontakt niemniej jednak to chyba muszą chcieć dwie osoby. Nic dziwnego w tym nie ma, że kiedy poznała kogoś to się odsunęła - przecież to naturalne, że jak się zaczynasz z kimś spotkać zakochujesz się to poświecasz czas i myśli temu jedynemu.  Może zabrzmi to źle i absolutnie nie chcę cie ani urazić ani zniechęcić, ale brałeś pod uwagę, że być może jesteś odskocznią od rzeczywistości? może ona nie jest gotowa tego zmieniać? skoro się nie może zdecydować to jest jakiś powód i należy to uszanować. Nic na siłe.
Niektórzy piszą walcz! no ale o co walcz?  czy ona dała ci jakikolwiek znak, powód ku temu abyś myślał że masz walczyć?
Piszesz, że ona uwielbiała wasz kontakt, że magia etc . tylko że jej w tej euforii udało się poznać kogoś innego i związać z kimś innym - wobec tego może nie do końca jej odczucia były podobne do twoich?? To tylko hipotezy, inny punkt widzenia, który nie został wcześniej tutaj poruszony. Absolutnie nie wiem czy słuszny.
Co powinieneś zrobić?  Nie narzucać się, jeśli ją lubisz to uszanuj to, że może "zbiera" się po nieudanym związku i nie ma ochoty na "nowości" w jej życiu. Jestem przekonana, że jeśli sympatia którą ją obdarzasz jest odwzajemniona to nie stracicie kontaktu.
Tego jestem pewna, ponieważ też kiedyś poznałam kogoś przez internet, burzliwie ale okazało się że kontakt przetrwał ( tylko w moim przypadku to czystego rodzaju przyjaźń).

Zgadzam się z Tobą KGB.
Ta historia jest jest niemal identyczna ,jak mojego znajomego,również internetowego.Poznał on dziewczynę przez neta,ta ich wielka ,,miłość'' trwała także ok.pól roku,nie spotkali się nigdy w realu,mimo ,że jak pisał mi,już są umówieni,lecz nigdy do spotkania nie doszło,przypuszczam że ona nie chciała(nie dopytywałam się dlaczego).Okazalo się że dziewczyna ma kogoś i na dodatek jest w ciąży.Chcę przez to napisać,że niektórzy poprzez takie znajomości,wiedząc że komuś na nich zależy,dowartościowują się,nie zwracając uwagi na to ,że kogoś mogą ranić....przecież jest fajnie jak ktoś ci pisze czule słowa,myśli o tobie,taka ,,odskocznia od codzienności''.
Dlatego ustal konkretną datę spotkania,jeśli będzie jej zależało ,to się spotka,jeśli nie ,będzie przekładać spotkanie na wieczne nigdy.
Życzę Ci oczywiście,żeby doszło do tego spotkania,i aby rzeczywistość okazała się tak piękna jak Twoje marzenia.
Pozdrawiam

45

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Umówiliśmy się na poniedziałek smile Napisałem jej czy chce się w końcu spotkać. Opisała że tak. Napisałem że bardzo się cieszę. Jej odpowiedź : " Parę dni myślałam nad naszym spotkaniem, ale zdecydowałam że chcę smile " .

46

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

47

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Dziękuję smile naprawde wiele dla mnie znaczy to spotkanie bo chcę się przekonać czy to jak było cudownie , wspaniale, ta magia. czy ona może powrócić. I czy nie było to złudne. I nawet jak nie wyjdzie to będe spokojny że spróbowałem. I nie będę za 10 lat pluł sobie w gębę " kurcze kiedyś była taka wspaniała dziewczyna w moim życiu, ciekawe co by było gdyby....."

Oby do poniedziałku smile

48

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

ja po paru latach malznestwa mowie ci ze fajnie masz:)
te szalenstwa na kogos punkcie..fajnie:)
trzymam kciuki i pisz co i jak
tylko prosze badz konkretny, musi wiedziec ze moze na ciebie liczyc, nie tylko w telefonie

49 Ostatnio edytowany przez piotrczerwinski (2013-01-13 13:09:55)

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Drogie dziewczyny... Wczoraj miała miejsce dziwna sytuacja... Wieczorem napisała co robie.. Ano że leżę i oglądam film... Zaczęła sama pisać do mnie czułe smsy.. Że chcialaby sie przytulić, że chciałaby bym był obok.. Zaczęliśmy pisać dość osobiste smsy...
NAgle ona pisze : " Przepraszam, nie umiem pisac z toba tak jak kiedyś".....

Spotkanie jutro nadal aktualne ale .... Nie wiem sad Co odpisac?

Zapytałem czy o nim myśli.. Odpisała że nie da się tak szybko zapomnieć od razu..

Kurde znów impas

50

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Już nie mogę się doczekać jutra.. Oby wyszło wszystko ok..

51

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

uwazam ze na takie smsy powianienes odpisywac ze bedzie dobrze, ze jeszcze wszystko sie ulozy.
nie licz na jakies fajerwerki po spotkaniu, badz pogodny, rozmawiajcie na lekkie pytania, moze da sie przytylic...

po prostu badz i juz planuj kolejne spotkanie, zeby zrozumiala ze nie jestes fikcja.

dla mnie to prosty rachunek(dlatego pojawil sie ten jej koles)
znala kolesia(ciebie) fajnego i mogloby cos z tego byc a on mimo uplywu czasu nic nie robi, przez pol roku nie spotkal sie wiec trzeba znalesc kogos blizej...
wedlog mnie sam sobie odebrales szanse bycia z nia
ale teraz dostales druga szanse, wiec zajmij jej czas zeby nie musiala znow sobie kogos szukac.

52

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

A wiecie jak ja to widzę?
Otóż była wcześniej magia między wami, bo pewnie żadne z was nie miało nigdy większego związku. Marzyliście o tym oboje i to was bardzo łączyło. A teraz Ty Piotrze jesteś tym bez związku, a ona już po. Dlatego już tej magii nie będzie. Ale może być coś nowego i równie ciekawego. Tylko Ty byś musiał trochę dystansu nabrać. Nie brać wszystkiego aż tak bardzo serio. Szkoda, że trochę za późno to napisałam, bo Ty już pewnie na tym spotkaniu jesteś. Trzymam kciuki i daj znać jak było.;)

53

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Witam drogie Czytelniczki i oczywiście Czytelników!

Otóż do spotkania nie doszło sad Dzień wcześniej już sygnalizowała mi , że cos ją rozbiera, łamie.. W dzień spotkania napisała , że chyba nie jest dane nam się spotkać i własnie wraca od lekarza. Ma angine... Bardzo mnie przeprasza, że tak wyszło ...

wiecie co ? W końcu doszedłem do wniosku, że chyba mam dość narzucania się, proszenia itp. Wiecie co ? Napisałem jej dość długą wiadomosć :

" Słuchaj wiem , że teraz i tak masz cięzko więc nie dasz mi odpowiedzi . Ale chcę wiedzieć, czy to co było kiedyś , to co nas fajnie tak połączyło ma szansę wrócić. Czy jest szansa byśmy mogli spróbować, chociaż spróbować się poznać lepiej . Kiedyś oboje sobie obiecaliśmy że się spotkamy. Ja chcę tylko spróbować.
Jeśli nie widzisz szansy na to i nie wierzysz że kiedykolwiek to może wrócić , nawet spróbować, ja odejdę. Nie będę więcej się narzucał, wierzył w coś co może nie ma sensu , nie będę naciskać. jesli powiesz tylko NIE to odejdę . proszę zastanów się nad tym i daj odpowiedź. "

Wydaje mi się , że dobrze zrobiłem. Nie będę chyba w nieskończoność czekał i błagał co chwile o spotkanie. Na razie jest cisza ..

54

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

A może ona naprawdę jest chora?

55

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
Myszeczka23 napisał/a:

A może ona naprawdę jest chora?

Rzeczywiscie moze tak byc. Rano w piatek bylem zdrowy jak ryba wiec cieszylem sie na 2 pod rzad ciekawe wieczory a tak mnie rozwalilo, ze ledwo w piatek cos dalem rade.

Wiem Piotrze, ze Twoja cierpliwosc jest na wyczerpaniu ale w tym przypadku to jeszcze 1 szanse mimo wszystko mozna bylo dac. Pozdrawiam.

56

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
piotrczerwinski napisał/a:

Witam drogie Czytelniczki i oczywiście Czytelników!

Otóż do spotkania nie doszło sad Dzień wcześniej już sygnalizowała mi , że cos ją rozbiera, łamie.. W dzień spotkania napisała , że chyba nie jest dane nam się spotkać i własnie wraca od lekarza. Ma angine... Bardzo mnie przeprasza, że tak wyszło ...

wiecie co ? W końcu doszedłem do wniosku, że chyba mam dość narzucania się, proszenia itp. Wiecie co ? Napisałem jej dość długą wiadomosć :

" Słuchaj wiem , że teraz i tak masz cięzko więc nie dasz mi odpowiedzi . Ale chcę wiedzieć, czy to co było kiedyś , to co nas fajnie tak połączyło ma szansę wrócić. Czy jest szansa byśmy mogli spróbować, chociaż spróbować się poznać lepiej . Kiedyś oboje sobie obiecaliśmy że się spotkamy. Ja chcę tylko spróbować.
Jeśli nie widzisz szansy na to i nie wierzysz że kiedykolwiek to może wrócić , nawet spróbować, ja odejdę. Nie będę więcej się narzucał, wierzył w coś co może nie ma sensu , nie będę naciskać. jesli powiesz tylko NIE to odejdę . proszę zastanów się nad tym i daj odpowiedź. "

Wydaje mi się , że dobrze zrobiłem. Nie będę chyba w nieskończoność czekał i błagał co chwile o spotkanie. Na razie jest cisza ..

A tam. To nawet chora mogłaby się spotkac.

Ty jej nie każ mówić, co bedzie keidyś, bo przeciez sama tego nie wie. Zartuj z nią, smiej się, rozmawiaj i niech to spotkanie będzie z założenia luźne.

Swoją droga, to ja też nie wierze w ta jej ''miłość'', tak z dnia na dzień zapomniała i nagle inna wielka miłość, która kończy się po 3 miesiącach (czy ilu tam). jakbyś był naprawdę ''najwspanialszy'', to by nie chciała cię z rak wypuścić.

Ja bym na twoim miejscu ochłodziła stosunki i dążyła do niezobowiązującego spotkania. Utrzymywała, że to jako kumple i nic więcej. Jesli ona zechce czegoś więcej, to na pewno da znac, jesli nie zechce, to tylko bedziesz ją odstraszał i mącił w głowie wyznaniami.

57

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Paulinko, ale nie uważasz, że ona jest za młoda na takie poważne decyzję? To chyba normalne, że chciała sie związać z kimś na miejscu jak miała taką możliwość. Ja w tym nic złego nie widzę!
I ja gdybym była chora to bym się w życiu nie spotykała z kimś w taką pogodę, tylko bym leżała w domu.

58

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

ja z moim byłym chłopakiem poznałam się przez telefon. od razu coś zaiskrzylo, pisalismy całymi dniami, w końcu po jakimś czasie on zaczął temat spotkania. ja na początku nie chciałam, on ciągle mi o tym przypomniał, aż w końcu napisał, że to jest jego ostatnia prośba o spotkanie i wtedy już wiedziałam, że muszę się spotkać. już wtedy coś do niego czułam, ale u mnie przyczyną był wstyd, dlatego on musiał cierpliwie czekać na mnie aż 9 miesięcy. może daj jej do zrozumienia, że to już Twoja ostatnia prośba o spotkanie, już żadnych pytan nie będzie i że będziesz czekał aż ona będzie gotowa i sama poruszy ten temat, bo uważam, że tylko czas i Twoje opanowanie w tej sytuacji może przyspieszyć Wasze spotkanie.

59

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(
Myszeczka23 napisał/a:

Paulinko, ale nie uważasz, że ona jest za młoda na takie poważne decyzję? To chyba normalne, że chciała sie związać z kimś na miejscu jak miała taką możliwość. Ja w tym nic złego nie widzę!
I ja gdybym była chora to bym się w życiu nie spotykała z kimś w taką pogodę, tylko bym leżała w domu.

Czyli lepszy ktokolwiek na miejscu niż 'najwspanialszy' na drugim końcu Polski? tongue Jak dla mnie, to po prostu jakoś bardzo szybko zapomniała o tej całej miłości.

O żadnej poważnej decyzji nic nie mówiłam wink Przecież to autor od niej żąda jakichś deklaracji przed spotkaniem. Ja rozumiem, czego on oczekuje, ale przyciskaniem nie uzyska od niej konkretów, predzej dystansem.

60

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Wiecie co ? Wszyscy macie rację. Siłą nic nie zdziałam. Chyba faktycznie trochę się zapędziłem z tymi wszystkimi wyznaniami, naleganiem, prośbami.. Przecież ona wie co czuję, jak było wcześniej. Ona wszystko to wie. Muszę trochę spasować. Po prostu będę koleżeński, nic więcej. nie będę wchodził na tematy uczuciowe, emocjonalne. Czyste koleżeństwo. Gdy ona będzie gotowa to sama pociągnie temat.

Muszę uzbroić się w cierpliwość. Co jest najgorsze bo gdy mam czekać to wariuję. Ale muszę. Będę koleżeński i nic więcej. Przede wszystkim muszę zadbać o to, by nie myślała o mnie jako o nachalnym typie który w kółko o coś prosi, zabiega ale o kimś z kim może spędzić miło czas i kto daje jej trochę wesołego nastroju. Cierpliwość, cierpliwość, uffff...

61

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

No i chyba to jest koniec.. Kontakt się urwał. Ona się nawet nie odezwie.. ja też nie chcę nalegać, pisać o pierdolach, zaczepiać.. Jak będzie chciała to się odezwie. Nic nie zrobię już sad może za jakiś czas..Kto wie .. sad

62

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Piotrze nie naciskaj już..zajmij się sobą. Wiem, że ciężko Ci, ale jeśli ona będzie chciała to sama się odezwie, moze rzeczywiście troszkę ją przytłoczyłeś..

63

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

No, najlepsze, co możesz zrobic, to zając się sobą. A za tydzien, dwa, miesiąc odezwać się z pytaniem co tam słychac, bo u ciebie super. Albo w ogóle się nie odzywać.
Trudna sprawa. Ona jednak sama musi tez chcieć choć trochę. Może miała poczucie, że ma cię na wyciągnięcie reki? Cóż, my nie znamy wszystkich szczegółów, powiem ci tylko, że podstawa to być szczęśliwym samemu ze soba - w taki sposób najszybciej przyciągniesz kogokolwiek.

64

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Mam pytanie- czy wymienialiście się fotografiami, czy wiesz jak ona wygląda? Zadałam to pytanie ,bo miałam taką samą sytuację jak Wy, mianowicie: pisałam z chłopakiem 2 lata przez gg, po około roku zaczął mnie prosić o wysłanie swoich fotek itd. A ,że byłam młoda i do tego bardzo zakompleksiona, tłumaczyłam się tym ,iż nie mam aparatu , ani żadnych zdjęć- bo nie lubię się fotografować. On mi wysłał dużo swoich zdjęć, a że miałam niską samoocenę wmawiałam sobie ,że jak mnie pozna to mnie wyśmieje i powie, że zmarnował na mnie tyle czasu:/ w kolejnych miesiącach zaczął nalegać na spotkanie, to mnie przeraziło, wymyślałam różne wymówki -zaczynając od przeziębień po złamanie nogi czy ręki. No i nadszedł ten dzień w którym napisał ,że chce się ze mną spotkać, bo naprawdę dużo nas łączy i chciałby kontynuować znajomość w realu... za jakiś czas postawił warunek- albo się spotkamy albo kończymy pisanie:( niestety nie byłam w stanie tego zrobić:( Do dziś żałuje ... chociaż minęło już 4 lata:/ Ostatnio spotkałam go w sklepie, nic się nie zmienił ... nie wiem czy to był przypadek czy nie... miałam ochotę podbiec, przytulić sie ..przeprosić ... ale jakby to wyglądało, po tak długim czasie. Pisaliśmy ze sobą o wszystkim, był moim prawdziwym przyjacielem.... bardzo sie do niego przywiązałam.. szkoda ,że w tak głupi sposób go straciłam, bo może dzisiaj byłabym jedną z najszczęśliwszych dziewczyn na ziemi. Mam nadzieję,że ta dziewczyna nie popełni takiego błędu jak ja i spotka się z Tobą nawet gdyby między Wami nic nie zaiskrzyło. Widzę ,że jesteś bardzo uczuciowym człowiekiem, a to w życiu jest najważniejsze ,pozdrawiam i życzę powodzenia

65

Odp: Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

moze ona sie wstydzi.. albo wysylala Ci zle zdjecia? w sensie nie swoje..

Posty [ 1 do 65 z 102 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet bardzo prosi o pomoc :( Proszę pomóźcie. CO mam robić ? :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026