Facet prosi o czas - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Facet prosi o czas

Cześć,

Domyślam się, że temat był wałkowany milion razy, ale proszę o pomoc.

Po 2 miesiącach związku mój facet nie wie czego chce i prosi o czas. Zapewnia, że to nie chodzi o mnie, inne dziewczyny lub seks. Mówi, że nie jest to dla niego łatwe, nie podoba mu się, że mu odbija i to nie jest pierwsza taka sytuacja w jego życiu. Że chyba nie nadaje się na związek na dłuższą metę. Bierze całą winę na siebie.

Drugą sprawą jest jego pierwsza dziewczyna. Był z nią 2 lata i 2 lata przyjaźnią się. Wspomina dość dobrze ten związek (jako jeden z najlepszych) i jak twierdzi mimo upływu czasu nic go z nią nie łączy i raczej nie wrócą do siebie. Martwi mnie ta ich relacja. Widują się i piszą raz na ruski rok, ale jednak czuje się zazdrosna. I być może on coś czuje do niej i dlatego nie jest mnie pewny.

Czy robię dobrze dając mu czas? Czekać na niego czy odpuścić?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-08 19:05:55)

Odp: Facet prosi o czas

witaj,Iskierka97

Iskierka97 napisał/a:

Po 2 miesiącach związku mój facet nie wie czego chce i prosi o czas. Zapewnia, że to nie chodzi o mnie, inne dziewczyny lub seks. Mówi, że nie jest to dla niego łatwe, nie podoba mu się, że mu odbija i to nie jest pierwsza taka sytuacja w jego życiu. Że chyba nie nadaje się na związek na dłuższą metę. Bierze całą winę na siebie

też sądzę że nie nadaję się do związku i zdarzało mi się pisać w taki sposób do dziewczyn, ale były to tylko internetowe kontakty, moim zdaniem w dobrym tonie jest, aby nie robić tak w przypadku bardziej zażyłej relacji gdzie już były jakieś spotkania albo randki i druga osoba ma duże nadzieje. "Czy robię dobrze dając mu czas? Czekać na niego czy odpuścić?" u mnie dłuższy czas mógłby przynieść pozytywne skutki i dalsza obecność takiej dziewczyny mogłaby stopniowo rozwiewać moje obawy. Jednakże nie wiem czy u niego byłoby podobnie, i też chyba jest niesprawiedliwe żebyś miała czekać nie wiadomo jak długo na coś niepewnego. Mam nadzieję że dzięki tym informacjom będzie Ci łatwiej zdecydować

Iskierka97 napisał/a:

Drugą sprawą jest jego pierwsza dziewczyna. Był z nią 2 lata i 2 lata przyjaźnią się. Wspomina dość dobrze ten związek (jako jeden z najlepszych) i jak twierdzi mimo upływu czasu nic go z nią nie łączy i raczej nie wrócą do siebie. Martwi mnie ta ich relacja. Widują się i piszą raz na ruski rok, ale jednak czuje się zazdrosna. I być może on coś czuje do niej i dlatego nie jest mnie pewny?

z jakiegoś powodu rozstali się. Gdyby miał do niej jakieś uczucia albo gdyby były odwzajemnione, wtedy prawdopodobnie byliby razem

"Poznacie ich po ich owocach":D

3

Odp: Facet prosi o czas

Ciężko uwierzyć, że na majówce świetnie spędziliśmy czas, kochaliśmy się, no było super. A on 3 dni później nie wie czego chce. No kurcze. + nie odzywa się cały dzień. Ostatni kontakt mieliśmy dzisiaj rano i od tamtego czasu nic. Odnoszę wrażenie, że znudziłam mu się. Z resztą w ostatnim czasie to ja pierwsza nawiązywałam kontakt, bo on to rzadko zaczynał rozmowę. Więc nie wiem czy w tym wypadku bycie przy nim i staranie się wpłynie na niego pozytywnie i rozwieje wątpliwości.

4

Odp: Facet prosi o czas

niedobre postępowanie, i co więcej sam sobie zaprzecza, najpierw wchodząc w bardzo bliski związek, a później nie wie czego chce? nie widzę tu niestety dalszych perspektyw, popatrz na ten temat https://www.netkobiety.pl/t118149.html chłopak w podobnej sytuacji też bardzo się stara, ale nie jest to odwzajemniane. Trudno mi się wypowiadać na jego temat bo go nie znam, ale rzeczywiście moja rada tu słabo pasuje, bo ja pisałem o internetowych rozmowach, wy byliście na wspólnych wakacjach. Ostatni kontakt dzisiaj rano - to jestem w stanie akurat zrozumieć bo to normalne gdy ma się mało czasu, ale "Więc nie wiem czy w tym wypadku bycie przy nim i staranie się wpłynie na niego pozytywnie i rozwieje wątpliwości" nie sądzę. Mam nadzieję że inni użytkownicy bardziej Ci pomogą

"Poznacie ich po ich owocach":D

5

Odp: Facet prosi o czas

Hejka, pozwól że się wypowiem. Moim zdaniem, jeśli zdecydowaliście się na związek, to dlaczego on po 2 miesiącach prosi o czas? wczesniej o tym nie myślal? Wydaję mi się, ze skoro będąc w związku z Tobą reaguję w taki sposób coś mu musi nie pasować, porozmawiaj o tym z nim, ponieważ to szczera rozmowa z drugą osobą własnie wyjaśni sprawę.

6

Odp: Facet prosi o czas

Rozmawialiśmy już na ten temat. On uparcie twierdzi, że to nie chodzi o mnie (o seks, o moją osobę) tylko o niego. Dziwi mnie jego zachowanie tym bardziej, że jeszcze przed związkiem był bardzo zaangażowany w naszą relację i zdecydowany. A nagle po 2 miesiącach odwidziało mu się. Zobaczę jak to dalej się potoczy. Narazie nasz związek wisi w powietrzu. Moim zdaniem jest niepoważny w tym momencie i zachowuje się jak dzieciak. Dam mu czas. Jeśli odezwie się i będzie próbował naprawić to co za przeproszeniem spieprzył to będzie dobry znak, a jeśli nie to trudno.

7

Odp: Facet prosi o czas

Myślę, że on jak najbardziej nadaje się do związku. Problem polega, że nie z Tobą. smile

8

Odp: Facet prosi o czas

Poczekam jeszcze smile

9

Odp: Facet prosi o czas
balin napisał/a:

Myślę, że on jak najbardziej nadaje się do związku. Problem polega, że nie z Tobą. smile

Tez mi sie tak wydaje. Facet emocjonalnie jest wciaz z bylą albo z blizej nieokreslonym idealem ktorego jeszcze nie znalazl. Liczyl ze z Autorka bedzie wielkie wow a tu mimo poczatkow zwiazku i sexu wow nie poczul. Czas wiec teraz wycofac sie rakiem z tej relacji albo zamrozic ja na czas wyjasnienia czy da rade wrocic do bylej dziewczyny smile Jak sie nie uda to nagle odkryje ze Autorka to jednak ta wlasciwa big_smile
Mnie by sie nie chcialo czekac i byc druga opcja dla niezdecydowanego facecika ale co kto lubi. Wazne jednak bys byla swiadoma Autorko, ze jesli facet juz na starcie zwiazku (gdzie powinno byc spijanie z dziubkow i chec bycia razem najlepiej 24h na dobe) nie wie czego chce to wiadomo ze na pewno nie chce na serio tego zwiazku. Ot przystanek w drodze do blizej nieokreslonego celu (lub tez bardzo okreslonego ale chwilowo nieosiagalnego).

10

Odp: Facet prosi o czas
feniks35 napisał/a:
balin napisał/a:

Myślę, że on jak najbardziej nadaje się do związku. Problem polega, że nie z Tobą. smile

Tez mi sie tak wydaje. Facet emocjonalnie jest wciaz z bylą albo z blizej nieokreslonym idealem ktorego jeszcze nie znalazl. Liczyl ze z Autorka bedzie wielkie wow a tu mimo poczatkow zwiazku i sexu wow nie poczul. Czas wiec teraz wycofac sie rakiem z tej relacji albo zamrozic ja na czas wyjasnienia czy da rade wrocic do bylej dziewczyny smile Jak sie nie uda to nagle odkryje ze Autorka to jednak ta wlasciwa big_smile
Mnie by sie nie chcialo czekac i byc druga opcja dla niezdecydowanego facecika ale co kto lubi. Wazne jednak bys byla swiadoma Autorko, ze jesli facet juz na starcie zwiazku (gdzie powinno byc spijanie z dziubkow i chec bycia razem najlepiej 24h na dobe) nie wie czego chce to wiadomo ze na pewno nie chce na serio tego zwiazku. Ot przystanek w drodze do blizej nieokreslonego celu (lub tez bardzo okreslonego ale chwilowo nieosiagalnego).

Gorzej jako paru latach  słyszysz,  że twój facet nie wie czego chce wink
Autorko, odpuść,  to początek znajomości.  Jeśli facet sam jest Nie zdecydowany,  do niczego go nie zmusisz.

gg 48623644

11

Odp: Facet prosi o czas

Typowa gadka, jest ktoś inny na horyzoncie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

12

Odp: Facet prosi o czas

Pierwsze trzy miesiące uznaje się za najpiękniejsze w świeżo rozwijającym się związku. Tu natomiast facet już po dwóch miesiącach stwierdza, że potrzebuje czasu. Wygląda na to, że wycofuje się po prostu rakiem i na pewno nie wpadnie w próżnię, już tam pewnie jest jakaś inna na oku, obojętne czy była, czy całkiem nowa. Możliwe, że od początku kręcił na dwa fronty, tylko tamta druga byla trudniejsza do zdobycia, więc póki co niby był z tobą. Najwyraźniej tamta druga teraz w najbliższych minionych dniach dała mu zielone światło, a ponieważ podoba mu się ona bardziej od ciebie, toteż zaczyna odpływać w jej kierunku. W życiu nie uwierze w to, że on będzie teraz siedział w domu i z zasepiona mina będzie dumał nad waszą relacją. Akurat.
Autorko, nie wierz w takie bujdy, tylko zacznij myśleć o nim w czasie przeszłym.

13

Odp: Facet prosi o czas
Iskierka97 napisał/a:

Poczekam jeszcze smile

Jeśli prosi o czas to znaczy że nie ma jaj żeby powiedzieć, że już ma czego chciał i bujaj się mała. Do tego żeby komuś powiedzieć że się go wykorzystało trzeba dużo odwagi cywilnej.
Możesz też liczyć na drugi możliwy wariant, czyli ma już nową sztukę na oku, ale jakby jej nie ustrzelił, to wpadnie jeszcze na kilka szybkich numerków.

14

Odp: Facet prosi o czas

Przeczytałam wasze komentarze i szczerze jestem jeszcze bardziej przybita hmm W jakiś sposób poczułam się wykorzystana. Oddałam się cała, zaufałam mu. Nawet miałam z nim swój pierwszy raz. A on po tak krótkim czasie ucieka, gdzie nasz związek miał szansę się rozwinąć. Wiem, że powinnam odpuścić. Jednak zależy mi i nie jest to dla mnie proste. Zastanawiałam się dzisiaj czy powinnam odezwać się pierwsza. Nic mi nie szkodzi chyba porozmawiać z nim po koleżeńsku. Jednak z drugiej strony boje się, że w ten sposób pogorszę swoją sytuację hmm

15

Odp: Facet prosi o czas
Iskierka97 napisał/a:

Przeczytałam wasze komentarze i szczerze jestem jeszcze bardziej przybita hmm W jakiś sposób poczułam się wykorzystana. Oddałam się cała, zaufałam mu. Nawet miałam z nim swój pierwszy raz. A on po tak krótkim czasie ucieka, gdzie nasz związek miał szansę się rozwinąć. Wiem, że powinnam odpuścić. Jednak zależy mi i nie jest to dla mnie proste. Zastanawiałam się dzisiaj czy powinnam odezwać się pierwsza. Nic mi nie szkodzi chyba porozmawiać z nim po koleżeńsku. Jednak z drugiej strony boje się, że w ten sposób pogorszę swoją sytuację hmm

Nie masz żadnej sytuacji. Jego już nie ma. Czym prędzej się z tym pogodzisz, tym łatwiej z tego wybrniesz. Może jak będziesz zebrać o kontakt, to namówisz go na jeszcze jednego gola, ale WAS już nie ma.
"Dajmy sobie czas" oznacza tylko dwie rzeczy. Albo odchodzi na dobre, albo chce spróbować z inną, a ciebie zostawić w odwodzie. W obydwu przypadkach jesteś na przegranej pozycji.

16

Odp: Facet prosi o czas
Iskierka97 napisał/a:

Przeczytałam wasze komentarze i szczerze jestem jeszcze bardziej przybita hmm W jakiś sposób poczułam się wykorzystana. Oddałam się cała, zaufałam mu. Nawet miałam z nim swój pierwszy raz. A on po tak krótkim czasie ucieka, gdzie nasz związek miał szansę się rozwinąć. Wiem, że powinnam odpuścić. Jednak zależy mi i nie jest to dla mnie proste. Zastanawiałam się dzisiaj czy powinnam odezwać się pierwsza. Nic mi nie szkodzi chyba porozmawiać z nim po koleżeńsku. Jednak z drugiej strony boje się, że w ten sposób pogorszę swoją sytuację hmm

Nie dzwoń do niego. Miej swój honor dziewczyno. Co to znaczy zadzwonić, porozmawiać z nim po koleżeńsku, bo co ci szkodzi? No szkodzi ci. Facet dał ci kopa w białych rękawiczkach wprawdzie, ale trudno interpretować to inaczej, a ty jak gdyby nigdy nic będziesz do niego dzwonić? A gdyby sytuacja była odwrotna i to ty chciałabyś pozbyć się jakiegoś faceta, a on dzwonilby do ciebie, to byłabyś zadowolona? Co pomyslalabys na temat takiego faceta? Odpuść sobie tę znajomość. Najwyraźniej nie jesteś dla niego muza objawioną bez której on nie może żyć.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018