netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

31 odpowiedzi3 936 wyświetleńzałożony przez Blask1234, 08.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Witam drogie panie ;-) na wstępie chciałbym prosić moderatorki aby mnie zbanowały (jestem facetem), ponieważ moja sytuacja jest dość skomplikowana i poszukuję paru rad od kobiet i tylko to forum wydało mi sie odpowiednie.
No ale przejdę do sedna jak pewnie się już domyślacie mam problem z dziewczyną...Jest to siostra mojego najlepszego przyjaciela ona ma 17 ja 21 lat w połowie października zaczęliśmy ze sobą spędzać na początku buła to herbatka itp ale po dwóch tygodniach powiedziała mi że pali fajki (ja też pale) nie wiem czemu ale nie powiedziałem o tym jej bratu tylko zacząłem ja kryć. Dzięki temu nasz relacje zaczęły się pogłebiać spędzaliśmy ze sobą każda wolna chwile oglądaliśmy filmy i ogólnie byliśmy nie rozłączni ona mówiła mi o swoich planach że np chcę zrobić sobie kolczyka pomiędzy piersiami ja oczywiście wszystko trzymałem w tajemnicy przed jej bratem i tatą i matką najlepsze jest to że i w trudnych chwilach np pogrzeb kogoś bliskiego byliśmy razem potrafiliśmy gadać całą noc o na prawdę poważnych sprawach. Zawsze byłem przy niej można powiedzieć że na jej każde zawołanie zawsze brałem jej stronę (był okres że często kłóciła się z bratem ponieważ on za dużo pił i był strasznie wylewny i agresywny) no ale razem jakoś go na dobry to sprowadziliśmy, ostatnio nawet okrzyczała mnie że jestem chamski dla ludzi ponieważ jak jakiś znajomy do niej się odezwał to potrafiłem oćzywiścię w żartach powiedzieć nie spierdal* wiec przeprosiłem i powiedziałem że nie będę ogólnie nie potrafiłem jej od mówić.Po jakimś czasie zdałem sobie sprawę że to co ja do niej czuję to jest już na naprawdę coś poważnego postanowiłem więc że mimo konsekwencji chcę z nią być. Szukałem więc okazji aby jej wyjawić co czuje ale zacząłem widzieć niepokojące sygnały (ogólnie to mamy dość mocną że to tak nazwę "ekipe" i tym gronie sie trzymamy) ona zawsze lubiła w takim normalnym sensie chłopaków z naszego otoczenia no ale po czasie zauważyłem że z jednym z nich cały czas pisze esemesy ale nic z tego nie robiłem bo cały czas była przy mnie. Jak już wspominałem szukałem okazji aby jej to powiedzieć ale jakoś nigdy nie odważyłem sie bo to albo ktoś nam przeszkadzał albo coś innego duża też w tym winna moja bo się bałem...Szczególnie bałem się tego powie mi że nie a co by z tym szło od razu stracił bym ją i mojego przyjaciela ponieważ nie wyobrażam sobie abyś po czymś takim mogli siedzieć w trójke przy stole to było zbyt bolesne i nie zrecznę. Więc czekałem na jej ruch jakiś cokolwiek aby mieć pewność... nie wiem czy ja nie umiałem go odczytać czy też ona mi go nie dała...na domiar złego czasami miałem wrażenie że nie traktuje mnie poważnie...Teraz jak był koniec przerwy świątecznej ona musiała wracać do szkoły (ona uczy się w Szczecinie, a my mieszkamy w okolicach dzieli nas 60 km, ona mieszka w internacie do poniedziałku do piątku na weekendy i jakieś przerwy jest w domu) i jak mieliśmy już iść na jej autobus do szkoły powiedziałem jej że będzie mi cieżko bez niej (pojechała w środe po sylwestrze a wraca 11 nie wrociła na weekend bo uznła ze nie oplaca jej sie tak kursować co na dwa dni i został u koleżanki) i że bede tesknil za nia bo sie do niej przyzwyczaiłem ona mi odpowiedziała że może czas się odzwyczajić ale po chwili temat sie urawał. Pisałem z nia tego samego dnia i było jeszcze wszystko ok. Ale jak była u tej koleżanki napisałem jej że tesknie za nią ona mi odpisała "Blask, proszę cię ;d ja jej odpisalem i juz mi nie odpisala. Dopiero dziś mi napisała że mam odać mojej bratanicy która ma 12 lat chustę do włosów która mi wcześniej dała tłumaczac ze mi ona nie pasuje i wygladam w niej jak Axl Rose (mam długie włosy) ja jej napisałem ze ta chustka ma dla mnie znaczenie sentymentalne i nie traktuje jej jako ciuch tylko jako pamiątke i powiedzialem ze niech zdecyduje czy ja odac czy nie kazala odac... Napisałem że w piątek jak wróci to pijemy powiedziała mi że nie może pytam dlaczego powiedziała że cały weekend będzie spać, wiem że to nie prawda.
I teraz jak juz same wiecie nie mam kogo poradzić ani pogadać o tym z przyjacielem nie mogę bo może być jeszcze gorzej, a znajomi puszą parę z ust. Więc mam nadzieję że mi doradzicie i może choć trochę wytłumaczycie o co chodzi. Bo ja planuje w piątek wyjechać po nią na przystanek i kupić jej róże i ogólnie spędzić z nią weekend. Tylko nie wiem czy ja popełniłem błąd czy ona mnie nie traktuje poważnie, czy może jednak jest znudzoną tym że nigdy nie wziąłem się w garść i nie powiedziałem co czuje czy może wszystko jest ok a mi się tylko wydaje że coś jest nie taka może poczekać aż sama się odezwie , kurde nie wiem co robić mam taki mętlik w głowie a nie chcę jej stracić... Z góry dziękuje za poświecenie czasu na to co napisałem wiem że trochę przy długie ale chciałem w miarę nakreślić wam sytuacje. Pozdrawiam i liczę na szybką odpowiedź ;-)

2 Ostatnio edytowany przez kamisi90 (2013-01-08 02:30:50)

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Cześć, mam 22 lata i jak pewnie sie domyslasz jestem kobietą. Wiesz ja tez kiedys zachowywalam sie tak jak twoja dziewczyna. Kobiety w tym wieku po prostu mają swoje "chimery". Myśle, ze być może ona po prostu chce zwrócic na siebie Twoją uwagę( ja to robiłam własnie w ten sposób), lub po prostu nie wie czego chce(jest jeszcze mloda, pewnie zastanawia sie czy chce byc wogole w zwiazku, czy moze woli wolnosc i niewinne flirty), lub po prostu zbliza sie jej miesiaczka i ma "chumorki". Jeśli Ci na niej naprawde zalezy to chciałabym Ci poradzić, żebyś zrealizował swój plan z różą( wtedy zmiekczysz zapewne jej serce smile), ale jednoczesnie zebys nie byl zbyt upierdliwy i jesli ona nie bedzie chciala spedzic z Toba calego weekendu nie naciskaj!!!Daj jej troche luzu:) I nie powtarzaj w kółko jak za nia tesknisz, bo to moze stac sie nudne...( ale nie rezygnuj z tego calkiem). Poczekaj na rozwoj sytuacji i nie rezeygnuj jesli Ci zależy!!!( chodz nie czuj sie rozczarowany jak Ci sie nie uda)
Powodzenia!!!!!

3

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Ja nie zauważyłam w tekście niczego, co by sugerowało, że na jakimś etapie traktowała Cię jako "kogoś więcej". Raczej fajnie jej było z Tobą jako kumplem, a jak ogarnęła, że Ty to widzisz inaczej, to się zaczęła odsuwać i wysyłać sygnały, że nic z tego.

Więc może przed różami i planowaniem wspólnych weekendów warto byłoby z nią pogadać, jak ona to serio widzi.

4

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Vian - tak masz racje w tekscie przedstawilem jak ja to widze...Ale powiem ci ze bylo wiele sytuacji po ktorych wnioskowałem ze moze to byc cos wiecej np ; jak jestesmy u niej w domu ja musze isc do siebie nalozyc do pieca ona mowi do mnie "ale wroc jeszcze" "ale napewno wrocisz ? ", ostatnio 1 stycznia ja wraz z jej bratem i znajomym pilismy do dosc poznej godziny jej bart odpadl i kiedy juz wszyscy szli ja tez powiedzialem ze  ide (zawsze zostawalem) ona na to mi "a ty nie zostaniesz" "no wez zostan na herbate" i ja poszedlem do domu na 5 min wrocilem i czekala na mnie juz kawa i siedzielismy do rana. W wigilie przyszla do mnie wraz z bratem i ojcem (ich do rodzice sa po rozwodzie) i siedzielismy jak zwykle do rana ale do matki nie poszla choc ma z nia dobre relacje. Dodam tez iz w wiekszosci naszych przypadkow to ona bez zadnych umowien przychodzila do mnie. Potrafila tez przyjechac ze szkoly po calym tygodniu zostawic torby i od razu bez pogadania z baratem isc do mnie. Wiec mysle ze jak by traktowala mnie tylko jako kumpla nie spedzala by ze mna tyle czasu itp. Nie wiem a moze ja poprostu zle to widze ? Sorki za bledy ale jestem po pracy i ledwo oczami przewracam ;-)

Kamisi90 - nawet nie wiesz jak bardzo bym chcial aby twoja "teoria" byla prawdziwa ;-)

5

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Wiec mysle ze jak by traktowala mnie tylko jako kumpla nie spedzala by ze mna tyle czasu itp.

No nie wiem, jak ona ma, ale ja i moi przyjaciele czy koledzy potrafimy spędzać ze sobą masę czasu, przegadywać całe noce i nie świadczy to o niczym więcej niż że się po prostu lubimy i dobrze dogadujemy.

6

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Vian- chyba rozumiem o co Ci chodzi. A moglabys mi powiedziec co Ty bys  zrobila na moim miejscu ? Bo ja mam kilka "pomyslow" ale nie wiem jaki jest dobry ;-)

7

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Na bazie tego opisu wnioskuję, że dziewczyna Cię bardzo lubi, ale nie patrzy na Ciebie jak na faceta.
Doszukujesz się, że to coś więcej, bo spędzaliście dużo czasu. To niekoniecznie jest wyznacznik.
Mam przyjaciela od 12 roku życia. Potrafię z nim spędzić 6-8 godzin i nieprzerwanie gadać. Mimo to jest dla mnie jak brat i nigdy byśmy na siebie tak nie spojrzeli.
Nie spędza się czasu z kimś tylko dlatego, że ma się na niego 'chrapkę'.
Jesli mówiłeś jej, że będziesz tęsknił to wg mnie wystarczający znak. W imię przyjaźni nie robiłabym zamieszania. Chyba, że to faktycznie silne uczucie

8

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

A moglabys mi powiedziec co Ty bys  zrobila na moim miejscu ? Bo ja mam kilka "pomyslow" ale nie wiem jaki jest dobry ;-)

Ja bym raczej siedziała cicho i znalazła sobie inną fascynację.

Mówisz, że ewentualny kosz ze strony tej dziewczyny mógłby popsuć Twoje relacje również z jej bratem, a ten kosz wygląda na dość prawdopodobny... Gdyby jednak nie było żadnych konsekwencji kosza (poza samym koszem), to bym ryzykowała, wywalała kawę na ławę, że mi się podoba i że chciałabym z nią być - w końcu co miałabym do stracenia. smile

9

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Vian ma racje, byles fajnym kolega, ale jak zaczoles jej slodzic to sie wycofuje.
Widac nie patrzy w ten sposob na wasza znajomosc.
Moze powstrzymaj sie z tymi kwiatami i uczuciami bo calkiem ja stracisz.
Mysle ze narazie postaraj sie byc dobrym przyjacielem, czesto z przyjazni rodzi sie milosc...
daj wam czas.

10

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Vian -  Gdy nie jej brat tez bym zaryzykował ;-)

Mysle ze zrobie tak jak mowi Doonna poprostu poczekam jeszcze i  bede naciskał ;-) Choć miałem troche inne pomysłu typu ; wzbudzic w niej zazdrosc, zerwac kontakt i czekac az ona sie odezwie itp.

A powiedzciemi jak byscie zareagowaly na takie cos; Ostatnio gadałem z nia o walentykach.Ona powiedzialzeich nienawidzi, ale ja postanowilem sobie ze zrobie wszystko w tym roku aby to sie zmienilo,a ze sytuacja jest jaka jest postanowilem ze.Dam jej czas i nie bede naciskal zblizaja sie ferie zimowe wiec te dwa tygodnie spedzimy razem i ona wraca chyba 11 lutego do szkoly, wiec nie bede jej widzial 14 nawet jak mi napisze to nie odpisze po prostu zero kontaktu... W walentynki jak ona bedzie w szkole pojade do jej internatu kupie kilka roz jakies rafaelo czy cos takiego i kupie walentynke wypelnie ja napisze tam cos w stylu "jestes dla mnie bardzo wazna i chcialbym  z toba byc, ale jesli Ty chcesz byc tylko przyjaciolmi tak sie stanie bo nie chce aby relacje sie popsuły" po prostu dam jej wybor jesli sie nie zgodzi zostaniem przyjaciolmi...No i zostawie to u niej na lozku, ona wraca ze szkoly a tam niespodzianka. Jak wy byscie zareagowaly czy sadziecie ze to dobry pomysl ?? ;-)

11

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Zazdrosci to moze nie wzbudzaj, bo ona nie ma narazie o co byc zazdrosna.
Pomysli sobie tylko cos negatywnego i tyle.

Co do pomyslu to rezykowny, zalezy jaki ma charakter...moze docenic i postarac sie Cie zrozumiec, albo zacznie traktowac Cie bez szacunku, jak dupka ktory sie zabujal i mozna sobie z nim w balona leciec.

12

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

i jak mieliśmy już iść na jej autobus do szkoły powiedziałem jej że będzie mi cieżko bez niej i że bede tesknil za nia bo sie do niej przyzwyczaiłem ona mi odpowiedziała że może czas się odzwyczajić

Pierwszy sygnał od niej - "stop, przyhamuj". Właśnie jej się włączył czerwony alarm/dotarło do niej, że zaczyna robić się za poważnie.


Blask1234 napisał/a:

Ale jak była u tej koleżanki napisałem jej że tesknie za nią ona mi odpisała "Blask, proszę cię ;d ja jej odpisalem i juz mi nie odpisala.

Kumpelskie zagranie i pokazanie Ci, żebyś sobie nie żartował, chociaż oboje wiecie, że to nie był żart.

Blask1234 napisał/a:

Dopiero dziś mi napisała że mam odać mojej bratanicy która ma 12 lat chustę do włosów która mi wcześniej dała tłumaczac ze mi ona nie pasuje i wygladam w niej jak Axl Rose (mam długie włosy) ja jej napisałem ze ta chustka ma dla mnie znaczenie sentymentalne i nie traktuje jej jako ciuch tylko jako pamiątke i powiedzialem ze niech zdecyduje czy ja odac czy nie kazala odac...

Chustka to symbol, nie zawracałaby sobie nią w ogóle głowy gdyby nie zdawała sobie sprawy, że to jest jej "kawałek", który dużo dla Ciebie znaczy. Każąc Ci ja oddać chciała na odległość pozbyć się swoich śladów u Ciebie i tym sugerowała, że ona tego tak nie widzi jak Ty.

Blask1234 napisał/a:

Napisałem że w piątek jak wróci to pijemy powiedziała mi że nie może pytam dlaczego powiedziała że cały weekend będzie spać, wiem że to nie prawda.

Odsuwa się od Ciebie specjalnie.

Blask1234 napisał/a:

Bo ja planuje w piątek wyjechać po nią na przystanek i kupić jej róże i ogólnie spędzić z nią weekend. Tylko nie wiem czy ja popełniłem błąd czy ona mnie nie traktuje poważnie, czy może jednak jest znudzoną tym że nigdy nie wziąłem się w garść i nie powiedziałem co czuje czy może wszystko jest ok a mi się tylko wydaje że coś jest nie tak

Nie jedź na przystanek, nie kupuj jej róż, ona tego nie chce, nie oczekuje tego. Tylko pogorszysz sytuację. Najlepszy sprawdzian na uczucia? Olewanie. Nie zwracanie uwagi działa cuda i jest najlepszym papierkiem lakmusowym na niepewne zachowania drugiej osoby.

Blask1234 napisał/a:

jak jestesmy u niej w domu ja musze isc do siebie nalozyc do pieca ona mowi do mnie "ale wroc jeszcze" "ale napewno wrocisz ? ",

Lekki flirt, pokazanie, że dobrze jej w Twoim towarzystwie. (wyobraziłam sobie Axel'a Rose nakładającego do pieca... big_smile sorry big_smile )

Blask1234 napisał/a:

Ostatnio gadałem z nia o walentykach.Ona powiedzialzeich nienawidzi, ale ja postanowilem sobie ze zrobie wszystko w tym roku aby to sie zmienilo,a ze sytuacja jest jaka jest postanowilem ze.Dam jej czas i nie bede naciskal zblizaja sie ferie zimowe wiec te dwa tygodnie spedzimy razem i ona wraca chyba 11 lutego do szkoly, wiec nie bede jej widzial 14 nawet jak mi napisze to nie odpisze po prostu zero kontaktu... W walentynki jak ona bedzie w szkole pojade do jej internatu kupie kilka roz jakies rafaelo czy cos takiego i kupie walentynke wypelnie ja napisze tam cos w stylu "jestes dla mnie bardzo wazna i chcialbym  z toba byc, ale jesli Ty chcesz byc tylko przyjaciolmi tak sie stanie bo nie chce aby relacje sie popsuły" po prostu dam jej wybor jesli sie nie zgodzi zostaniem przyjaciolmi...No i zostawie to u niej na lozku, ona wraca ze szkoly a tam niespodzianka. Jak wy byscie zareagowaly czy sadziecie ze to dobry pomysl ?? ;-)

FATALNY pomysł. Takim gestem zepsujesz całą przyjaźń i NIC już nie będzie takie same, a niezręcznych sytuacji namnoży się zawrotna ilość. Wyślij jej kartkę walentynkową, tyle. Nie wyznawaj wielkiej miłości, nie wylewaj uczyć. Napisz coś lekkiego, zabawnego, bez zobowiązań i zamilknij.
Cisza i niezwracanie uwagi, to jedyne co możesz zrobić i jedyne co bokiem Ci nie wyjdzie.

13

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

FATALNY pomysł. Takim gestem zepsujesz całą przyjaźń i NIC już nie będzie takie same, a niezręcznych sytuacji namnoży się zawrotna ilość. Wyślij jej kartkę walentynkową, tyle. Nie wyznawaj wielkiej miłości, nie wylewaj uczyć. Napisz coś lekkiego, zabawnego, bez zobowiązań i zamilknij.
Cisza i niezwracanie uwagi, to jedyne co możesz zrobić i jedyne co bokiem Ci nie wyjdzie.

Co masz na mysli mowiac nie zwracać uwagi ?? jak nie wiem np zadzwoni po mnie aby wyjsc  po nią bo ma ciężką torbe,to "olać"?

Czyli ogolnie mam wyhamowac i czekac na rozwoj sytuacji? nie dawac po sobie poznac ze czuje cos wiecej do niej ?

14

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

FATALNY pomysł. Takim gestem zepsujesz całą przyjaźń i NIC już nie będzie takie same, a niezręcznych sytuacji namnoży się zawrotna ilość. Wyślij jej kartkę walentynkową, tyle. Nie wyznawaj wielkiej miłości, nie wylewaj uczyć. Napisz coś lekkiego, zabawnego, bez zobowiązań i zamilknij.
Cisza i niezwracanie uwagi, to jedyne co możesz zrobić i jedyne co bokiem Ci nie wyjdzie.

Co masz na mysli mowiac niezwracać uwagi ?? jak nie wiem np zadzwoni po mnie aby wyjsc  po nią bo ma ciężką torbe,to "olać"?

Czyli ogolnie mam wyhamowac i czekac na rozwoj sytuacji? nie dawac po sobie poznac ze czuje cos wiecej do niej ?

Nie no, nie masz być niemiły tylko nie zwracać uwagi smile Jak zadzwoni, żebyś jej pomógł to oczywiście wyjdź i pomóż, ale nie rzucaj się na nią z przytulaniem o ile tego nie mieliście w zwyczaju, nie wylewaj jak strasznie tęskniłeś i jak się cieszysz, że jest. Po prostu przywitaj ją, weź torbę, zapytaj co słychać, jak minęła podróż. Bądź miły, uśmiechnięty, odstaw do domu, pożegnaj się i zamilknij. Nie pisz smsów, nie dzwoń, nic. Jak do Ciebie napiszę, to odpisz, ale nie od razu. Jak się spotkacie w gronie znajomych to rozmawiaj z nią, ale nie skupiaj całej uwagi na niej, zajmij się jakąś wciągającą rozmową z kolegą i olej ją delikatnie.

15

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Na Twoim miejscu bym się wstrzymała z wyrazami większych uczuć, bo możesz całą relację miedzy wami popsuć. W sumie to nie wiem czy w ogóle myślałeś o tym, co zrobić jak się okaże, że ona traktuje Cię tylko jak przyjaciela?
Z Twojego postu wynika, że może tak być. To, że spędzamy z kimś sporo czasu nie oznacza, że darzymy go większym uczuciem, tj. miłość. Może ona Cię po prostu bardzo lubi, bo dobrze jej się z Tobą rozmawia itp.
Piszę na podstawie własnego doświadczenia, które bardzo przeżyłam.

16

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Nie no, nie masz być niemiły tylko nie zwracać uwagi smile Jak zadzwoni, żebyś jej pomógł to oczywiście wyjdź i pomóż, ale nie rzucaj się na nią z przytulaniem o ile tego nie mieliście w zwyczaju, nie wylewaj jak strasznie tęskniłeś i jak się cieszysz, że jest. Po prostu przywitaj ją, weź torbę, zapytaj co słychać, jak minęła podróż. Bądź miły, uśmiechnięty, odstaw do domu, pożegnaj się i zamilknij. Nie pisz smsów, nie dzwoń, nic. Jak do Ciebie napiszę, to odpisz, ale nie od razu. Jak się spotkacie w gronie znajomych to rozmawiaj z nią, ale nie skupiaj całej uwagi na niej, zajmij się jakąś wciągającą rozmową z kolegą i olej ją delikatnie.

W sumie wydaje się to dobrym pomysłem big_smile No ale powiedz mi co mam robić jak np pojde po nią (jak zadzwoni ze tego chce) odstawie pod dom i wtedy zawola mnie na herbate. Co wtedy pojsc czy isc do domu? Albo hmm ja czesto mowilem czy zeby np 21 przyszla do mnie dalej z nia ustalac takie sprawy czy czekac az sama zacznie o tym mowic ? Albo bedziemy u niej w domu z bratem i on mi powie zeby isc do kluby na jakies piwo czy bilard (bez niej bo on jej nigdy ze soba nie zabiera) mam z nim isc czy zostac z nia ? (zawsze zostawalem) A i jak dlugo mam ja tak olewac ? I co powiedziec ja sie zapyta o co mi chodzi ? Sorka ze tak nekam pytaniami ale nie chce jej stracic ;-)

17

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

W sumie wydaje się to dobrym pomysłem big_smile No ale powiedz mi co mam robić jak np pojde po nią (jak zadzwoni ze tego chce) odstawie pod dom i wtedy zawola mnie na herbate. Co wtedy pojsc czy isc do domu?

Wtedy podziękuj i powiedz, że innym razem, pożegnaj się i idź do domu. Jak Cię będzie namawiać to powiedz, że masz kilka rzeczy do zrobienia i nie masz za bardzo czasu. Wyprzedzając Twoje pytanie, jak nie masz nic to coś wymyśl tylko wcześniej, żebyś się nie plątał w zeznaniach, ale powiedz jej o tym TYLKO jak zapyta "co to za sprawy". Ewentualnie możesz trochę zagrać i powiedzieć "to moja słodka tajemnica" uśmiechnąć się i iść, ale to już dla bardziej wprawionych smile

Blask1234 napisał/a:

Albo hmm ja czesto mowilem czy zeby np 21 przyszla do mnie dalej z nia ustalac takie sprawy czy czekac az sama zacznie o tym mowic ?

Nie zapraszaj jej do siebie, nie proponuj spotkań, nic. Czekaj aż sama może coś zaproponuje.

Blask1234 napisał/a:

Albo bedziemy u niej w domu z bratem i on mi powie zeby isc do kluby na jakies piwo czy bilard (bez niej bo on jej nigdy ze soba nie zabiera) mam z nim isc czy zostac z nia ? (zawsze zostawalem)

Oczywiście, że idz! I to jeszcze uciesz się na propozycję! Nie zostawaj nawet jak poprosi.

Blask1234 napisał/a:

A i jak dlugo mam ja tak olewac ? I co powiedziec ja sie zapyta o co mi chodzi ? Sorka ze tak nekam pytaniami ale nie chce jej stracic ;-)

Do skutku big_smile Przede wszystkim nie masz sprawiać wrażenia, że trzymasz dystans. Nie masz się zachowywać tak, jakby o coś Ci chodziło. Bądź miły, uprzejmy, uśmiechnięty, nie olewaj jej ostentacyjnie. Po prostu ma odejść na dalszy plan. Nie proponuj spotkań, nie skupiaj się na niej, nie zostawaj, nie łaź za nią. Potraktuj ją jak miłą siostrę kumpla.

18

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Do skutku big_smile Przede wszystkim nie masz sprawiać wrażenia, że trzymasz dystans. Nie masz się zachowywać tak, jakby o coś Ci chodziło. Bądź miły, uprzejmy, uśmiechnięty, nie olewaj jej ostentacyjnie. Po prostu ma odejść na dalszy plan. Nie proponuj spotkań, nie skupiaj się na niej, nie zostawaj, nie łaź za nią. Potraktuj ją jak miłą siostrę kumpla.

Hmmm z takim dystansem moze byc ciezko poniewaz czesto jest tak ze my we dwojke w pokoju ogladamy film a jej bart jest w kuchni. Albo jej brat jest w pokoju i ma jakis gosci a my we dwojke w kuchni (choc moglibysmy isc do nich), a skoro ona ma zejsc drugi plan to boje sie co ona moze sobie pomyslec typu ze juz ja mam gdzies czy cos takiego. A ty co bys sobie pomyslala na jej miejscu ? ;-)

19 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-01-10 00:56:14)

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Tak sobie to czytam i kurcze muszę przyznać, że można to porównać do stąpania po cienkim lodzie. Co jednak jeśli ta druga osoba cały czas mimo, iż tego nie okazywała "coś więcej" jednak czuła ale z jakiegoś powodu nie "ujawniła się"?  Może po prostu uznać takie "olewanie" za faktyczny koniec, po którym nie ma już sensu walczyć o relację?

mk2.

20

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
malyksiaze2 napisał/a:

Tak sobie to czytam i kurcze muszę przyznać, że można to porównać do stąpania po cienkim lodzie. Co jednak jeśli ta druga osoba cały czas mimo, iż tego nie okazywała "coś więcej" jednak czuła ale z jakiegoś powodu nie "ujawniła się"?  Może po prostu uznać takie "olewanie" za faktyczny koniec, po którym nie ma już sensu walczyć o relację?

No wlasnie boje sie tego ze ona tak pomysli. Powodow dla jakich nie ujawnia sie tez by sie pare znalazlo np; reakcji swojego brata.

21

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Dlaczego jej brat mialby miec z tym problem?
Z tego co zrozumialam to Cie lubi, wiec bylbys super szwagrem gdyby ona Cie chciala.

22

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

Do skutku big_smile Przede wszystkim nie masz sprawiać wrażenia, że trzymasz dystans. Nie masz się zachowywać tak, jakby o coś Ci chodziło. Bądź miły, uprzejmy, uśmiechnięty, nie olewaj jej ostentacyjnie. Po prostu ma odejść na dalszy plan. Nie proponuj spotkań, nie skupiaj się na niej, nie zostawaj, nie łaź za nią. Potraktuj ją jak miłą siostrę kumpla.

Hmmm z takim dystansem moze byc ciezko poniewaz czesto jest tak ze my we dwojke w pokoju ogladamy film a jej bart jest w kuchni. Albo jej brat jest w pokoju i ma jakis gosci a my we dwojke w kuchni (choc moglibysmy isc do nich), a skoro ona ma zejsc drugi plan to boje sie co ona moze sobie pomyslec typu ze juz ja mam gdzies czy cos takiego. A ty co bys sobie pomyslala na jej miejscu ? ;-)

No to nie oglądajcie razem filmów, nie przesiaduj u nich. Przede wszystkim ZAJMIJ się czymś, czymś innym niż ona.

Co ja bym sobie pomyślala? To zależy, jeśli rzeczzywiście zależałoby mi na ochłodzeniu stosunków to przyjęłabym takie zachowanie z wielką ulgą i radością. Jeżeli natomiast moje zachowanie miało być prowokujące, takie odstawianie na pokaz to wyczułabym zagrożenie i sama zaczeła działaś, prosić się o uwagę, zabiegać o spotkania.

Po to, to wszystko, żebyś zobaczył jak reaguje, jak się zachowuje jeśli ją "odstawisz". Jeśli mimo wszystko coś do Ciebie czuje to zacznie zabiegać o Twoją uwagę, spokojna Twoja poczochrana. Jeśli nie, to będziesz miał jasność, ze nie jest Tobą zainteresowana.
Natomiast jeżeli zacznie odstawiać fochy i wyraźnie będzie widać, że nie podoba jej się Twoje olewactwo, ale sama nie będzie nic robić, to znaczy, że to typ księżniczki za którą trzeba latać, a ona zrobi sobie z Tobą co będziesz chciał i wtedy to uciekaj gdzie pieprz rośnie.

23

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Po to, to wszystko, żebyś zobaczył jak reaguje, jak się zachowuje jeśli ją "odstawisz". Jeśli mimo wszystko coś do Ciebie czuje to zacznie zabiegać o Twoją uwagę, spokojna Twoja poczochrana. Jeśli nie, to będziesz miał jasność, ze nie jest Tobą zainteresowana.
Natomiast jeżeli zacznie odstawiać fochy i wyraźnie będzie widać, że nie podoba jej się Twoje olewactwo, ale sama nie będzie nic robić, to znaczy, że to typ księżniczki za którą trzeba latać, a ona zrobi sobie z Tobą co będziesz chciał i wtedy to uciekaj gdzie pieprz rośnie.

Rozumiem jaki to ma cel ale nie wiem czy dam tak rade bo widzisz jak jestem w pokoju to przypomina mi sie np; jak siedzielismy we dwojke i gadalismy o tym jak bedziemy tlumaczyc swoim dzieciom to jak sie znalazly na tym swiecie, albo jak wstaje i patrze na obrazek ktory dla mnie namalowala (wisi na lozkiem) to wspomnienia wracaja... nie wiem czy czasami jak mi nie powie abym zostal czy nie pekne...

Hmmm a mam pytanie; dzis jej brat zaprosil mnie na kawe i pokazal list od niej ze szkoly w ktorym napisane jest ze ona ma 4 zagrozenia i powiedzial ze jak w sobote wroci ich ojciec (pracuje w niemaczech zadko bywa w domu) pokaze mu to.On pewnie bedzie krzyczal nia itp. I teraz nie wiem czy mam to zostawic czy uprzedzic ja co jest grane a moze to zagadac z jej bratem aby nie pokazywal tego ojcu tylko dal jej szanse na poprawe, i teraz nie wiem co robic tym bardziej ze czuje sie tez w czesci za to odpowiedzialny poniewaz ona zamiast sie uczyc spedzala czas ze mna. i co teraz zrobic ? wink

24

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

Po to, to wszystko, żebyś zobaczył jak reaguje, jak się zachowuje jeśli ją "odstawisz". Jeśli mimo wszystko coś do Ciebie czuje to zacznie zabiegać o Twoją uwagę, spokojna Twoja poczochrana. Jeśli nie, to będziesz miał jasność, ze nie jest Tobą zainteresowana.
Natomiast jeżeli zacznie odstawiać fochy i wyraźnie będzie widać, że nie podoba jej się Twoje olewactwo, ale sama nie będzie nic robić, to znaczy, że to typ księżniczki za którą trzeba latać, a ona zrobi sobie z Tobą co będziesz chciał i wtedy to uciekaj gdzie pieprz rośnie.

Rozumiem jaki to ma cel ale nie wiem czy dam tak rade bo widzisz jak jestem w pokoju to przypomina mi sie np; jak siedzielismy we dwojke i gadalismy o tym jak bedziemy tlumaczyc swoim dzieciom to jak sie znalazly na tym swiecie, albo jak wstaje i patrze na obrazek ktory dla mnie namalowala (wisi na lozkiem) to wspomnienia wracaja... nie wiem czy czasami jak mi nie powie abym zostal czy nie pekne...

Hmmm a mam pytanie; dzis jej brat zaprosil mnie na kawe i pokazal list od niej ze szkoly w ktorym napisane jest ze ona ma 4 zagrozenia i powiedzial ze jak w sobote wroci ich ojciec (pracuje w niemaczech zadko bywa w domu) pokaze mu to.On pewnie bedzie krzyczal nia itp. I teraz nie wiem czy mam to zostawic czy uprzedzic ja co jest grane a moze to zagadac z jej bratem aby nie pokazywal tego ojcu tylko dal jej szanse na poprawe, i teraz nie wiem co robic tym bardziej ze czuje sie tez w czesci za to odpowiedzialny poniewaz ona zamiast sie uczyc spedzala czas ze mna. i co teraz zrobic ? wink

Jak to, rozmawialiście o tym jak wytłumaczyć WASZYM dzieciom jak się na świecie znalazły ?! oO No takich rozmów się nie przeprowadza z kumplem... Oicjalnie poddaje pod wątpliwość jej intencje...
Co do zagrożeń, nie wtrącaj się, to nie Twoja sprawa, a jak pannie ojciec złoi skórę to też jej się nic nie stanie. Ewentualnie jak tak bardzo zależy Ci na całości jej tylka, to możesz pogadać z kumplem, żeby dał jej szanse i pozwolił się poprawić bez mówienia ojcu, na razie.

Za bardzo się w to wszystko angażujesz i widać to strasznie. Przyhamuj, naprawdę.

25

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Jak to, rozmawialiście o tym jak wytłumaczyć WASZYM dzieciom jak się na świecie znalazły ?! oO No takich rozmów się nie przeprowadza z kumplem... Oicjalnie poddaje pod wątpliwość jej intencje...
Co do zagrożeń, nie wtrącaj się, to nie Twoja sprawa, a jak pannie ojciec złoi skórę to też jej się nic nie stanie. Ewentualnie jak tak bardzo zależy Ci na całości jej tylka, to możesz pogadać z kumplem, żeby dał jej szanse i pozwolił się poprawić bez mówienia ojcu, na razie.

Za bardzo się w to wszystko angażujesz i widać to strasznie. Przyhamuj, naprawdę.

Zle mnie zrozumialas albo ja zle napisalem ;D Kiedys siedzielismy we dwojke u mnie w pokoju zgasiliśmy swiatlo i z poczatku sluchalismy muzyki itp potem pojawil sie temat jak wytlumaczyc dziecku ktore ma 12 lat jak sie wzielo tylko tak naprawde w sumie nie bylo mowy o tym ze to maja byc nasze dzieci...raz tylko sie pomylila (chyba) powiedziala cos w stylu "tak a co bys powiedzial naszej corce co to jest seks"" od razu sie wywyinela z tego twierdzac ze to przejezyczenie i potem "robila za moja corke" i mialem jej wytlumaczyc co i jak wink smiechu bylo co nie miara big_smile

Postanowilem ze pogadam z jej bratem niech da jej szanse tego poprawy do feri jesli tego nie zrobi niech wtedy pokaze ojcu ten list, oczywiscie zrobie to tak aby on nie skumal ze mi na niej zalezy tak go zakrece ze bedzie myslal ze jest super bratem i ona tez sie nie dowie ze maczalem w tym palce big_smile

26

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

przepraszam że nie na temat. Uwielbiam Twoje posty TEO  Jesteś konkretna i na temat. Mam nadzieję ,że mnie pamiętasz? Choć dawno mnie nie było. Blask1234 czytaj uważnie posty TEO ma rację.

27

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Blask obraz tej całej znajomości rysuje mi się taki, ona Cię lubi, dobrze spędzała z Tobą czas, a Ty przez wyższe uczucia nadinterpretowałeś jej zachowanie. Ona to wyczuła i stąd to ochłodzenie stosunkow z jej strony. Daj sobie spokój, nie nakręcaj się, staraj ograniczać się w kontaktach z nia i ochłoń.

Aniaaa29 pamiętam Cię, ale nie pamiętam Twojego problemu, ale chyba musiałam Ci coś szczególnego napisać skoro tak mnie pamiętasz tongue

28

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

obraz tej całej znajomości rysuje mi się taki, ona Cię lubi, dobrze spędzała z Tobą czas, a Ty przez wyższe uczucia nadinterpretowałeś jej zachowanie. Ona to wyczuła i stąd to ochłodzenie stosunkow z jej strony. Daj sobie spokój, nie nakręcaj się, staraj ograniczać się w kontaktach z nia i ochłoń.

Wiec reasumując mam zacząć ją "olewać" i zająć się czymś innym i ochłonąć? i czekać na jakiś "cud" ale bez przesady ?? :-)

Widzę Teo że  masz fanke big_smile

29

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

obraz tej całej znajomości rysuje mi się taki, ona Cię lubi, dobrze spędzała z Tobą czas, a Ty przez wyższe uczucia nadinterpretowałeś jej zachowanie. Ona to wyczuła i stąd to ochłodzenie stosunkow z jej strony. Daj sobie spokój, nie nakręcaj się, staraj ograniczać się w kontaktach z nia i ochłoń.

Wiec reasumując mam zacząć ją "olewać" i zająć się czymś innym i ochłonąć? i czekać na jakiś "cud" ale bez przesady ?? :-)

Widzę Teo że  masz fanke big_smile

Nie czekaj na cud, nie nastawiaj się na nic. Zwolnij i ją odstaw, ochłoń.

30

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Nie czekaj na cud, nie nastawiaj się na nic. Zwolnij i ją odstaw, ochłoń.

Nie powiem aby mnie to cieszylo, no ale pewnie masz racje i chyba tak zrobie.Dziekuje ci za rady i poświęcony czas ;-) ale wiesz jak sie cos wydazy to moge jeszcze cos napisac:D

31

Odp: Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc
Blask1234 napisał/a:

Nie czekaj na cud, nie nastawiaj się na nic. Zwolnij i ją odstaw, ochłoń.

Nie powiem aby mnie to cieszylo, no ale pewnie masz racje i chyba tak zrobie.Dziekuje ci za rady i poświęcony czas ;-) ale wiesz jak sie cos wydazy to moge jeszcze cos napisac:D

No pisz, pisz! Wręcz sugeruje konsultować większość swoich pomysłów smile Powodzenia!

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bardzo Delikatna Sprawa - Potrzebna Bardzo Pilnie Pomoc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026