myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 105 ]

1

Temat: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Jestem ciekawa waszych opini na ten temat smile

Właśnie obejrzałam wywiad z kobietami które mają dość nietypowy zawód- są "prowokatorkami".
Gdy kobiety- żony/narzeczone/partnerki chcą sprawdzić swojego mężczyznę, wynajmują taką panią. Dzielą się z nią informacjami co owy mężczyzna lubi, jakie kobiety mu się podobają- "prowokatorka" musi czasem nawet ufarbować włosy i przeczytać książke o golfie żeby dobrze wejść w rolę.

I tak oto "wpadają" przypadkowo na faceta na basenie, zarzucają bujnymi włosami i wypinają biust- wszystko po to żeby zwócić jego uwage.
Następnie prowokują- zwykle do momentu kiedy nastepuje jednoznacza sytuacja wskazująca na chęć zdrady (seks,pocałunek)

Chciało mi się na początku śmiać ale jak podsumowały, że ponad 90% facetów się na to nabiera- to zrobiło mi się smutno...

Myślicie że w ogóle możliwe jest być 100 pewnym swojego faceta?
Czy faktycznie te wszystkie "co by było gdyby" które czasem roją się w głowie naprawdę mogły by sie zdarzyć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Myślę przede wszystkim, że nie każdy facet poleci na jedną i tę samą babkę, więc ogólnie te 90% to dla mnie z lekka naciągane.

Poza tym nawet jeśli 90% się nabiera, to 10% w to nie wchodzi, więc skąd wątpliwość, CZY ISTNIEJE taki facet..?

3 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-01-08 04:21:55)

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Wszystko zależy od tego: czego oczekujesz od partnera.

Właśnie mam "bardzo ciche dni" z kobietą, która swą zazdrość doprowadziła do absurdu i zniszczyła przez nią większość pięknych rzeczy.

Jeżeli facet nie chce Cię zdradzić, to tego nie zrobi.

Jeżeli Cię nie kocha, to zdrada będzie tylko kwestią czasu.

Z przyjemnością spoglądam na ładny biust i bujne włosy na głowie big_smile kobiety.
Z równą przyjemnością (i zazwyczaj większym zainteresowaniem) spoglądam na ciekawy pejzaż, piękny samochód, czy nowy model wiertarki big_smile.

I prawdę mówiąc pożądam te ostatnie big_smile.

Pracuję z kobietami.
Wiele razy zdarzyło mi się być przez nie kokietowany i prowokowany.
Oczywiście mogę się mylić i przymierzanie przy mnie nowego stroju kąpielowego lub opadający przypadkiem big_smile ze świeżo wykąpanej koleżanki ręcznik nie miały ukrytych celów big_smile.

Każdy mężczyzna może mieć chwilę słabości i nie odepchnąć NATYCHMIAST nachalnej kobiety.
Jednak nie wynika z tego, że chce zdradzić swoją Panią.

Wyciąganie pochopnych wniosków może przynieść tylko ból, a czasami nawet doprowadzić do rozstania.

Ps. Tzw. najlepsze przyjaciółki często wcielają się dobrowolnie w rolę "testerek wierności". Równie często zapominają jednak uprzedzić o tym "królową" testowanego mężczyzny. Po nieudanej prowokacji czują się tak poniżone, że same fabrykują "dowody zdrady". Osobiście przerabiałem to kilka razy sad.

4

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

A czy istnieje na świecie kobieta której można być 100 pewnym?
wink

5

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

nikogo nie można być w 100 % pewnym! anie kobiet,ani mężczyzn. Takie moje zdanie. Czasem sama siebie nie jestem pewna. Nie wiem co będzie za jakiś czas,co mną pokieruje.. Nie nie nie,dlatego trzeba mieć zdrowy dystans:)

6

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Lena19! Jeśli chodzi o penisa i cipkę (bo tak widocznie patrzysz na życie) -- nie można być nikogo pewnym. Zupełnie.

Ale jak z rozważań usuniemy seks, to np. ja jestem osobą, na której można polegać w 101%.

Taką prowokatorkę to pewnie bym przegonił jak najdalej -- to już wolałbym iść do prostytutki.

7

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Nikogo w zyciu pewnym dokonca byc nie mozna ,dlatego jako piorytet zycia trzeba ustanowic siebie, byc spelnionym zawodowo, czuc sie dobrze w swojej skorze,czuc sie dobrze w swojej glowie ,byc niezaleznym - murowany sukces , i nie wazne czy byl wierny czy zdradzil czy cos tam
To sie zdarza ,takie zycie.
Nie mamy i nie bedziemy nigdy miec wplywu na decyzje i postepowanie innych nawet tych najblizszych ,Jedyne na co mamy wplyw to na siebie i wlasne zycie ..........
Wszystko zalezy od nas niezaleznie od punktu siedzenia bo i ono czesto sie zmienia.........

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

8

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Jeśli świadomie wchodzi się w związek, lub kontynuuje się związek z osobą do której nie ma się zaufania, to po co komu taki związek?

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

9

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

A co chce udowodnić kobieta wynajmująca taką testerkę? Że nie jest wystarczająco ładna? Inteligentna? Że nie interesuję się pasją swego mężczyzny? Nikt nikogo nie może być pewnym.... Są sytuacje w życiu każdego z nas, że gdzieś przez myśl przemknie pomysł zdrady.... Kłótnia, niedomówienia, brak satysfakcji z różnych sfer życia... I co jeśli w takiej właśnie chwili wynajmie się testera/testerkę wierności?(o panach zajmujących się testowaniem wierności kobiet  też słyszałam) Takie zabiegi nie mają sensu.  Testowanie to w moich oczach jad. Trzeba mieć do siebie zaufanie... Każdy odpowiada za siebie, a jeśli zdradzi to znaczy że nie kocha. Czasami nie kocha w tej tylko chwili. Po właśnie zażartej kłótni, czy jakimś innym rozczarowaniu. Po co na siebie na wzajem zastawiać sidła? Ciekawa jestem reakcji tych kobiet które wynajmują testerki gdyby się dowiedziały i one też były testowane? Czy poczułyby się urażone? Niedocenione? Niekochane? Trzeba pamiętać że miłość to nie tylko bycie razem ale też wspieranie się, partnerstwo, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa. A człowiek jest tylko człowiekiem i zawsze się może zdarzyć chwilowe zachwianie równowagi związku.Wtedy jednak nie potrzeba testera wierności tylko rozmowy i zrozumienia smile Ludzie uwielbiają sobie życie utrudniać niestety.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

10

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Ciekawe, że sprawy małżeństw koncentrują się wokół zdrady (czyli czegoś, co wystąpiło poza związkiem), a nie samej relacji pomiędzy mężem a żoną...

11

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

na nich nie można polegać. w życiu jest tylko pewna śmierć niestety.
chociaż w sumie zdarzają się tacy raz na milion, tylko gdzie oni są ?!

12

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

A mi się wydaje że te 90% to może być prawda. Takie prowokatorki to wynajmują raczej kobiety, które od dłuższego czasu coś podejrzewają, mąż/partner oddalił się, bardzo mocno interesuje się innymi kobietami.... A te 10% to mężczyźni kobiet, które mają paranoje smile

Co do pewności. Myślę, że nikogo nie można być na 100% pewnym. Wystarczy popatrzeć do czego są zdolni ludzie po rozwodzie, choć tak się kiedyś mocno kochali.

13

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

A zajętej kobiety nie poderwie facet z sukcesem? big_smile Każdy kij ma dwa końce, jak czytam np fantazje seksualne kobiet to aż robię taką minę yikes . I to jeszcze jak piszą... Że jak np aktor tutaj imię i nazwisko) pojawiłby się w dobrym miejscu to go zgwałciłyby (sorry moderacja, ale dosłownie cytuję). W sumie jak też zajęte kobiety widzą przystojnego faceta to aż wzroku nie mogą oderwać, a później w pokoju jeszcze dyskusja się odbywa jaki to on zacny (z życia przykład). Tak przykłady z życia kobiet i mężczyzn można mnożyć i nikt tu nie będzie bez winy big_smile .

Szczerze powiedziawszy mam olewający stosunek w tej materii. Jak mnie zdradzi partnerka to niech i się do tego przyzna, niech nie tchórzy. I się ze mną pożegna (tyczy się to również mnie w odwrotnej sytuacji).

14

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Zdrada - nie jest kluczowym problemem malzenstw ,moim zdaniem oddalenie i brak relacji ,poglebia przepasc ,oddalenie emocjonalne nie da pelnej satysfakcji z sexu, i ta wkoncu nawala ............Dlatego moim zdaniem ludzie idacy przez zycie razem ,musza byc do siebie podobni by zadne niedomowienia nie robily piramidki ,ktora wkoncu sie zaczyna sypac.
Kobieta ,ktora wynajmuje testerke dla mnie ma problem ze swoja kobiecoscia......

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

15

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?
majszter napisał/a:

Każdy kij ma dwa końce, jak czytam np fantazje seksualne kobiet to aż robię taką minę yikes . I to jeszcze jak piszą... Że jak np aktor tutaj imię i nazwisko) pojawiłby się w dobrym miejscu to go zgwałciłyby (sorry moderacja, ale dosłownie cytuję). W sumie jak też zajęte kobiety widzą przystojnego faceta to aż wzroku nie mogą oderwać, a później w pokoju jeszcze dyskusja się odbywa jaki to on zacny (z życia przykład). Tak przykłady z życia kobiet i mężczyzn można mnożyć i nikt tu nie będzie bez winy big_smile .

Zgadzam się z tobą. Sama nie jestem obojętna na męskie wdzięki i jak zobaczę przystojnego faceta to się za nim oglądam, a czasem nawet komentuję  z koleżankami jego wdzięki smile. Nie oznacza to jednak, że zaraz rzuciłabym się na niego. Natomiast jestem przekonana, że wiele kobiet poddanych takiej "próbie" z przystojnym nieznajomym adorującym umiejętnie wpadło by w sidła, zupełnie jak  faceci z tego wywiadu w TV.  Wcale nie jesteśmy lepsze smile. Czy istnieje na świecie  mężczyzna/kobieta, którego/której można być pewnym na 100%? - tak powinno być w tytule moim zdaniem.

Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

16

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

A czy to nie jest też trochę tak, że te prowokatorki prowokują, prowokują aż w końcu sprowokują? Tzn ciekawa jestem, ile trwa ta prowokacja, do ilu 'nie' ze strony faceta?

ban napisał/a:

Taką prowokatorkę to pewnie bym przegonił jak najdalej -- to już wolałbym iść do prostytutki.

Skąd wiedziałbyś, że ta kobieta jest akurat prowokatorką? Przecież nie mają wytatuowane na czole 'PROWOKATORKA'/'TESTERKA WIERNOŚCI'...

Swoją drogą, moim zdaniem, korzystanie z tego typu usług jest co najmniej upokarzające.

17

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Też się nad tym czasami zastanawiam:) Nie uznaję trzymania facetów 'krótko' ale wydaje mi się ,że chyba każdy może spotkać taką która zawróci mu w głowie na tyle ,że zapomni o tej której deklaruje miłość...Przykre ,że ludzie tak nawzajem się oszukują...

" Sometimes you have to be your own hero..."

18

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Każdy facet może ulec chwilowej fascynacji inną kobietą. To nie zależy od nas sad.
Jeżeli mężczyzna kocha swoją kobietę, to z lojalności do niej podwinie ogon i ucieknie od podmiotu zauroczenia (sprawdzona metoda big_smile).
Jeżeli nie kocha, to i tak zdradzi prędzej, czy później.

19 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-01-10 00:07:47)

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Decydując się na związek robimy to z jakiegoś powodu, nie dla zabawy czy zabicia czasu. Tyle że w związku zawsze sa chwile lepsze i gorsze, czego nie da się uniknąć na co dzień (zawsze sa jakieś problemy mniejsze lub większe).
To tak jak ?okazja czyni złodzieja?. Wystarczy że pojawi się ktoś w ?NIE? odpowiednim czasie i miejscu i gotowe. Chwila słabości, złości na partnera a tu ktoś ?nowy?, rozumie, wysłucha, ma dla nas czas, no do rany przyłóż i tylko zdrowy rozsądek może nas od tego uchronić.
Tym bardziej, jeśli ktoś został wynajęty do tego. Ma czas, bo jedyne co ma robić to nas wrobić.
Przypomniał mi się taki film chyba Barei, gdzie wynajął prezes firmy gościa żeby śledził żonę. A żona wierna i ten tak za nią łaził łaził aż wyłaził bo sam z nią w łóżku wylądował.

Zgadzam się z Tobą YOGI bear:

Jeżeli nie kocha, to i tak zdradzi prędzej, czy później. 

A jeżeli kocha to nie zdradzi. - AMEN

Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi 12 punkt Regulaminu Forum.
Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam, Mod. Olinka

20

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Jak kocha to może zdradzić. A jak nie kocha to też może zdradzić. Morał -- nie ma reguły.

21

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?
YOGI bear napisał/a:

Każdy facet może ulec chwilowej fascynacji inną kobietą. To nie zależy od nas sad.
Jeżeli mężczyzna kocha swoją kobietę, to z lojalności do niej podwinie ogon i ucieknie od podmiotu zauroczenia (sprawdzona metoda big_smile).
Jeżeli nie kocha, to i tak zdradzi prędzej, czy później.

Jak ktoś jest niedorozwinięty emocjonalnie to prędzej czy później może sobie nawet w łeb strzelić , normalna osoba potrafi się określić ,nawet nie udany związek można po prostu zakończyć ,bez konieczności zdrady..Jak widzę takie posty  od "facetów-doradców" to mi się flaki przewracają..

"Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- E.Fromm

22

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?
Paweł-1979 napisał/a:

nawet nie udany związek można po prostu zakończyć ,bez konieczności zdrady

Nie można zakończyć "po prostu", ale niesety wiedzą to tylko osoby doświadczone w życiu.

23

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Jestem przeswiadczony ze te 90 % zdradzajacych facetow to przesadzone jest i to grubo,ja zanizylbym do 4o-45% max ale wykluczajac patologie.Wam kobieta tylko utarlo sie na bazie glosnych przypadkow ze facet to samiec i jak zobaczy cyc.... to z portek wyskakuje to bzdura.Wiekszosc facetow to ludzie wartosciowi,ambitni z charakterem stawiajacy swoj zwiazek wrecz na piedestale bo doceniaja wartosc posiadania rodziny zajeci myslami praca, budzetem domowym,matematyka dziecka,usterka w aucie,planami remontu w domu czy wakacji nawet na jakies hobby wlasne nie maja czasu,mysla raczej kiedy gra Barcelona a nie jak zdradzic lub czy zdradzic partnerke.A w sytuacji jak sa prowokowani to wierzcie mi kobiety pomijajac aspekt zwiazku taka zdobycz nie smakuje wrecz,buduje ego wiec nie konsumuje sie i czesto patrzy sie  z politowaniem na jakas nimfomanke.Mam kumpli ktorzy niekiedy dzwonia "chodz na kregle czy bilarda bo moja cyc...i bola"Och ponarzekaja sobie na to zmierzle ostatnio w domu z chronicznym "bolem glowy"ale haslo musze upolowac cos na boku nigdy nie pada.To 40% mozna by podzielic na pol jeszcze gdyby kobiety szanowaly cudze zwiazki i ewntualnego amatora mocnych wrazen zapytaly o stan zdrowia zony i dzieci.Wiec gdy ogladacie TV lub te swoje tasiemcowate telenowele z watkami zdrady dla zwiekszenia ogladalnosci to polecam zakup mlotka gumowego do usuniecia mysli ze moj facet moze byc taki jak sie widzi na wizji lub slyszy bardzo czesto nieistniejace historie.Dodam tylko ja uwazam sie za 100% faceta bo znam siebie i moja partnerka gdy wracam nawet po 2 tyg(zlecenie)  w rozmowie mowi nie martwilam sie jestem akurat Ciebie pewna.

24

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Korzystanie z takich prowokatorek jest moim zdaniem chore i świadczy często o tym jak zakompleksiona jest kobieta, która ją wynajmuje. Bądź może być wyrachowana i szukać dobrego haka na rozwód..
Pewność co do mężczyzny dla mnie to jak wiara w Boga. Nie ma pewności, to się po prostu bierze na wiarę. I tak - można ufać facetowi na 100%.

Pytanie jeszcze co to znaczy, że Ci faceci się nabierają?
Ja spotykając faceta, który byłby moim ideałem pod względem intelektualnym i fizycznym zapewne bym się zainteresowała. Zwyczajnie zainteresowałby mnie swoją osobą. Niewykluczone, że chciałabym taką osobę bliżej poznać. Ale o seksie nie ma mowy. Kiedy taka 'prowokatorka' uznaje, że facet 'się nabrał'?
Kiedy się zaciekawił kobietą? Poszedł na kolację? Czy może gdy doszło do seksu?
Jeśli to ostatnie - to zwykłe prostytuki a nie prowokatorki. I to w dodatku prostytutki opłacane przez żony.. Świat stanął na głowie smile

25

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Pane Pawle big_smile:

Flaki aktywnie funkcjonują u istot żywych big_smile.
A wg Pana uczucia, namiętności i szaleństwa nie dotyczą związków.
Współczuję martwicy serca sad.

26

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Kociopałajka: porównanie do wiary w Boga jest bardzo mądre smile.

Poza tym:
1)  wierzyć w coś jest dużo przyjemniej, niż nie wierzyć w nic smile
2) wiara czyni cuda smile

Wierzmy więc w naszych ukochanych. Będziemy wtedy dużo szczęśliwsi smile.

27

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Tak teraz mi się przypomniało - 'Kochanie, ja Tobie ufam, nie ufam tylko tym wszystkim kobietom...' smile

28

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Jakbym słyszał moją Panią smile.

29

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Oooo... pomysł z prowokatorką uważam za nietrafiony. Nie wiem tylko, jak wytłumaczyć tok mojego myślenia.

Załóżmy, że wiążemy się w pary dlatego, że dany chłopak/dziewczyna jest dla nas najlepszą opcją na dany moment. W międczyczasie poznajemy kogoś, kto jest naszą prawdziwą "bratnią duszą"- dzielimy z nim światopogląd, marzenia, zainteresowania, no po prostu wyśniony książe. Czy w takim wypadku powinniśmy trwać dalej w starym związku, w imię chorej uczciwości? Kiedy sercem i myślami jesteśmy przy kimś innym? No nie, więc następuje rozstanie i nowy związek, ewentualnie gorszy scenariusz- zdrada.

I wyobraźmy sobie, że jesteśmy w związku i nasyłamy na naszego chłopaka "prowokatorkę". Mówimy jej, że facet lubi gry komputerowe i motoryzację. Prowokatorka UDAJE więc, że nie odrywa łap od ps3, a w weekendy bierze udział w zawodach off-roadowych. Jest przy tym oczywiście słodka jak miód i łasi się do chłopaka. Co on może sobie pomyśleć? No że spotkał dziewczynę marzeń, tą wyśnioną. Mając pod nosem ideał, zaczyna go porównywać do dziewczyny, która zrzędzi bez końca na temat marnowania czasu przy konsoli i aucie.

Moim zdaniem dziewczyna, zamiast w padalcowaty sposób testować wierność swojego chłopaka, powinna szukać dróg, by być dla niego zawsze najlepszą, możliwą opcją. Nie musi natychmiast stać się szaloną fanką gier, ale konsole oferują naprawdę przednią rozrywkę dla dwóch osób i można się do tego przekonać. Może zaproponować pomoc np. przy woskowaniu auta, czy chociaż zadać parę pytań, żeby chłopak czuł, że ona się angażuje w to, co on lubi i jest dla niego ważne.

Ale jeśli ją nie stać na odrobinę inwencji w budowaniu związku, to ten układ i tak jest skazany na porażkę, bez względu na wszelkie prowokatorki i inne opcje po drodze. Moim zdaniem pewna doza empatii i perspektywicznego myślenia jest wskazana.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

30

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Bardzo mi sie Busiu Twoja wypowiedz podoba! Pewnie dlatego, że dość mocno wyraziłaś to co myśle, a lubimy jak ktoś myśli podobnie wink

Czy nie łatwiej, taniej i przyjemniej zamiast najmować "prowokatorkę" po prostu samemu zainteresować się swoim partnerem? Rozmawiać z nim, słuchać, spróbować choć coś dla siebie ciekawego uszczknąć z jego pasji? A fajnie jest mieć jakiś wspólny grunt - do rozmów i wspólnego spędzania czasu smile

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

31

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Busiu, uwielbiam Twoje posty! smile
Zgadzam się z Twoimi słowami w 10000%.
Po co wynajmować jakąś "prowokatorkę"? Po co krytykować zainteresowania swojego faceta, czasem ciekawie jest wejść w jego świat i to też polecam płci przeciwnej. Oczywiście, każdy potrzebuje też swojego kawałka podłogi, ale czubkiem buta przecież możemy na ten kawałek wejść, a nie omijać go szerokim łukiem. I tym samym oddalać się od siebie.
Aha, no i będąc w związku, nie można też przestać o siebie dbać. Pierwsze spotkania i miesiące- obie strony chcą się sobie podobać, ale często po pierwszej fazie związku kobieta będąc przekonaną o tym, że to ten- jedyny książę, który będzie przy niej trwać i zaczyna mniej o siebie dbać. To samo tyczy się panów. Nie wolno się rozleniwiać w związku, trzeba dalej być "łakomym kąskiem" dla swojej drugiej połówki.

Swoją drogą- marzę o konsoli Xbox z sensorem kinect, gdy to usłyszał mój chłopak, powiedział, że mam wydorośleć tongue. Przecież powinien się cieszyć, że chętnie bym z nim popykała w jakąś gierkę, najlepiej wojenną.

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

32

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

nocnalampko, ja myślę, że my w ogóle myślimy podobnie. smile

Babo Jago07!! Właśnie przymierzamy się z chłopakiem do Xboksa, też z Kinectem, tylko jeszcze szukamy gdzie tu taniej będzie! To jest właśnie moja propozycja na wspólne spędzanie czasu... a przy okazji zupełnie położę łapy na nowym Assassin's Creed. big_smile

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

33

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Busiu, no w wielu kwestiach zgadzamy się bardzo mocno.

No i jeszcze odniosę się do tego:  'Kochanie, ja Tobie ufam, nie ufam tylko tym wszystkim kobietom...' 
I o ile się zgadzam, że nie ufam obcej babie, że nie uzna jakaś, że mój mąż jest piękny i mądry, i warto by sobie go mieć blisko - bo i w końcu oczy mam i wiem z kim żyję, więc nawet nie byłabym zaskoczona, że inne kobiety też to widzą. O tyle nie ogarniam jaki to miałby być argument. Męża mam wystarczająco silnego i sprawnego fizycznie aby zgwałcić się nie dał, więc czego niby mam się bać? Moj mąż ma swój rozum i swoją wolę i jeśli jakaś go zbałamuci, to znaczy, że on chciał być zbałamucony! Jest dorosły i sam podejmuje decyzje - czy być moim mężem, czy być z inną panią. I tu akurat zarzucanie włosem i wpychanie cyca pod nos nie ma nic do rzeczy.

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

34

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Tak .Spotkałam paru takich. Wszyscy to faceci 'z wyższej półki' jak ja to nazywam. Ale byli zajęci.

Jak ja nienawidzę życia!

35

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?
nocnalampka napisał/a:

Busiu, no w wielu kwestiach zgadzamy się bardzo mocno.

No i jeszcze odniosę się do tego:  'Kochanie, ja Tobie ufam, nie ufam tylko tym wszystkim kobietom...' 
I o ile się zgadzam, że nie ufam obcej babie, że nie uzna jakaś, że mój mąż jest piękny i mądry, i warto by sobie go mieć blisko - bo i w końcu oczy mam i wiem z kim żyję, więc nawet nie byłabym zaskoczona, że inne kobiety też to widzą. O tyle nie ogarniam jaki to miałby być argument. Męża mam wystarczająco silnego i sprawnego fizycznie aby zgwałcić się nie dał, więc czego niby mam się bać? Moj mąż ma swój rozum i swoją wolę i jeśli jakaś go zbałamuci, to znaczy, że on chciał być zbałamucony! Jest dorosły i sam podejmuje decyzje - czy być moim mężem, czy być z inną panią. I tu akurat zarzucanie włosem i wpychanie cyca pod nos nie ma nic do rzeczy.

W pełni się z Tobą zgadzam, to zdanie nie odzwierciedla moich poglądów, rzuciłam tylko zdaniem, które gdzieś usłyszałam, najpewniej w jakimś filmie/serialu smile

36

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Ja jak coś jestem pewny smile wink big_smile

37

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?
Vold napisał/a:

Ja jak coś jestem pewny smile wink big_smile

Krowa, która najgłośniej muczy, daje najmniej mleka tongue

38

Odp: myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Odpowiadając na pytanie zadane w temacie wątku, moja odpowiedź brzmi- nie! Tak samo jak nie mozemy byc stu procentowo pewni samych siebie...

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

Posty [ 1 do 38 z 105 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » myślicie że istnieje na świecie facet którego można być 100 pewnym?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018