księża w szpitalach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » księża w szpitalach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: księża w szpitalach

Ostatnio byłam w odwiedzinach na porodówce u świeżo upieczonej mamy. W pewnym momencie na salę wszedł ksiądz, powiedział 'szczęść boże, witam wszystkie mamy, nowo narodzone pociechy i pewnie matki chrzestne. teraz razem się pomódlmy.' po czym zaanimował dwie modlitwy. Nie zapytał o to, czy mamusie i goście chcą się pomodlić, po prostu wszedł i zaczął odprawiać to, co swoje. Dodam, że jedna z mam przebywających wówczas na sali jest niewierząca.

Spotkałyście się kiedyś z taką sytuacją? Czy to jest powszechniejsze zjawisko i zupełnie akceptowalne? Ja osobiście byłam lekko zdegustowana tą sytuacją, kobiety 4-6 godzin po porodzie, które na dobrą sprawę jeszcze nie doszły do siebie średnio mają ochotę na nieproszonego gościa (wiem, że to duchowny, ale jakby nie patrzeć obcy mężczyzna, który wpada tak 'o', nie pytając nikogo o zdanie) i wspólną modlitwę. Co myślicie na ten temat?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: księża w szpitalach

Czy takie zachowanie należy komentować? Chamstwo i pycha kleru to norma w naszym kraju.

3

Odp: księża w szpitalach

Pierwszy raz słyszę o takiej sytuacji wink Może w tym szpitalu jest taki niepisany zwyczaj? Ewentualnie któraś z pań o to poprosiła wcześniej? Bardziej zrozumiałe by to było gdyby szpital był prowadzony przez osoby duchowne...

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

4

Odp: księża w szpitalach
allegra90 napisał/a:

Może w tym szpitalu jest taki niepisany zwyczaj?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ostatnim razem z ową porodówką miałam styczność dobre 4 lata temu i wtedy nie słyszałam o takim zwyczaju, może narodził się w między czasie.

allegra90 napisał/a:

Ewentualnie któraś z pań o to poprosiła wcześniej?

Na sali leżały dwie panie, jedna niewierząca, a druga bardziej zaskoczona od tej pierwszej smile


allegra90 napisał/a:

Bardziej zrozumiałe by to było gdyby szpital był prowadzony przez osoby duchowne...

ale nie jest, stąd też moje zdziwienie. Ja też pierwszy raz spotkałam się z taką sytuacją, dlatego też zastanawiam się, czy to takie ogólnopolskie zjawisko, czy może tutaj dzieją się takie dziwactwa.

5

Odp: księża w szpitalach

Chyba nawet ja czułabym się niezręcznie, pewnie sama bym się modliła w duchu, że się poród udał. Tylko mnie to na serio ciekawi skąd ten ksiądz się tam wziął? big_smile

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

6

Odp: księża w szpitalach

nie wiem, chodził tak sobie po oddziale i wyglądało na to, że personel wcale nie jest zaskoczony smile

7

Odp: księża w szpitalach

Jak ja lezalam w szpitalu, to tylko ksiadz chodzil po salach, chyba dwa razy w tyg, i pytal, czy ktos chcialby pomodlic sie itp. Czesc ludzi przyjmowala ta obecnosc z wdziecznoscia i korzystala ze wspolnej modlitwy, czy spowiedzi. Czesc grzecznie dziekowala i ksiadz zyczac zdrowia szedl dalej. I moj maz ostatnio lezac w dwoch roznych szpitalach tez ma takie wspomnienia. Nigdy z taka historia sie nie spotkalam jak opisywana. I moglabym pewnie zareagowac malo grzecznie jakby ktos tak nachalnie mi sie ze swoja religia napraszal.

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

8

Odp: księża w szpitalach
ciekawaświata napisał/a:

Ostatnio byłam w odwiedzinach na porodówce u świeżo upieczonej mamy. W pewnym momencie na salę wszedł ksiądz, powiedział 'szczęść boże, witam wszystkie mamy, nowo narodzone pociechy i pewnie matki chrzestne. teraz razem się pomódlmy.' po czym zaanimował dwie modlitwy. Nie zapytał o to, czy mamusie i goście chcą się pomodlić, po prostu wszedł i zaczął odprawiać to, co swoje. Dodam, że jedna z mam przebywających wówczas na sali jest niewierząca.

Spotkałyście się kiedyś z taką sytuacją? Czy to jest powszechniejsze zjawisko i zupełnie akceptowalne? Ja osobiście byłam lekko zdegustowana tą sytuacją, kobiety 4-6 godzin po porodzie, które na dobrą sprawę jeszcze nie doszły do siebie średnio mają ochotę na nieproszonego gościa (wiem, że to duchowny, ale jakby nie patrzeć obcy mężczyzna, który wpada tak 'o', nie pytając nikogo o zdanie) i wspólną modlitwę. Co myślicie na ten temat?

Jak zyje na swiecie sie z tym na poloznictwie nie spotkalam. Jakem wierzaca, tak bym przegonila smile nie chcialabym faceta obcego ogladac po porodzie w dosc intymnym miejscu dla mnie. Wizyta na takim oddziale zazwyczaj nie wiaze sie z ryzykiem smierci i nic ksiezom do tego, chyba ze ktos wezwie, ale to o zgode wspolpacjentek trzeba pytac. Ja lezac na chirurgii doprosic sie nie moglam hmm a tu takie kwiatki na poloznictwie. Moze przyszedl syna odwiedzic pod pretekstem modlitwy hehe wink

Have I gone mad? I'm afraid so. You're entirely bonkers. But I'll tell you a secret. All the best people are.

In Gegensatz zu Menschen Katzen lecken nur eigene Ärsche. tongue

9

Odp: księża w szpitalach
jadvinia napisał/a:

Moze przyszedl syna odwiedzic pod pretekstem modlitwy hehe wink

Na to nie wpadłam! smile

Wychodzi na to, że to jest po prostu jakiś dziwny wybryk tego szpitala i być może rzeczywiście nie ma co się dziwić, w powiecie o prawie 30 procentowym bezrobociu nic, tylko modlić się, pozostało smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » księża w szpitalach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021