netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

moja mama sie powiesila

7 odpowiedzi7 195 wyświetleńzałożony przez alexandrakrol@gmx.de, 02.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: moja mama sie powiesila

hej. chodz od smierci mojej mamy minelo juz dwa lata a ja nadal nie moge przestac o tym myslec i plakac. moja mama powiesila sie 21 grudnia, u nas w ogrodzie. pogrzeb byl w wigilie. swieta zawsze byly dla mojej mamy czym wyjatkowym, wspanialym. przygotowywala sie do nich juz w pazdzierniku. gdy ja z moja siostra wyprowadzilysmy sie  z domu i mialysmy kontakt sporadyczny z rodzicami mama popadala coraz w to wieksza depresje. gdy chcialam wrocic do rodzicow moj ojciec sie na to nie zgadzal a moja mama bardzo chciala ale wiedziala ze tata sie na to niezgodzi. swieta zblizaly sie coraz blizej a ona bezradna i samotna zadzwonila do mnie i przepraszala mnie ze bila mnie jak bylam mala i ze wszystko zlo w rodzinie bylo przez nia, nie wiedzialam ani sie nie domyslalam ze mama planuje cos takiego. napisala list i tylko przepraszala ze wszystko to jej wina. nic nie wyjasnila. od tego czasu swieta sa dla mnie najgorszymi dniami w roku, wszystko wraca widze twarz matki otwarte oczy rana od sznura, cos strasznego. nie moge sobie z tym poradzic. mieszkam w iemczech i nie wiem czy jest tutaj jakis polski psycholog. czy ktos przezyl to co ja? nikt nie chce ze mna rozmawiac o tym.. a ja wciaz dusze to w sobie. casami mysle ze zrobie to same za kilkadziesiat lat jak bede miala tak jak ona 46 lat..

2

Odp: moja mama sie powiesila

Po pierwsze to nie Twoja wina. Po drugie Twoja mama popadła w ciężką depresje i to wcale nie z Twojej winy! Po prostu jakieś czynniki nałożyły się na to, i to  nie było jak za pstryknięciem palca, tak naprawdę mogło to trwać od wielu, wielu lat i składało się powoli w jedną całość, czyli depresje. Nie umiała sama sobie pomóc, a Wy domownicy nie jesteście psychologami aby widzieć znaki rozwijającej się choroby. Musisz dalej żyć, w szczęściu Twoja Mama na pewno tego pragnie,  ale zawsze pamiętaj o Mamie. Jeżeli jesteś Katoliczką, módl się za jej duszę co wieczór.
Moim zdaniem koniecznie musisz wybrać się do psychologa, osoby która Cię wysłucha i powie coś mądrego. Nie możesz tego dusić w sobie! Z tego co piszesz wnioskuję, że także nadal nie pogodziłaś się ze śmiercią mamy i wciąż się podłamujesz... tzn że u Ciebie także występują symptomy depresji. Jak najszybciej udaj się do psychologa, on Ci pomoże. Pozdrawiam

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-01-03 17:08:25)

Odp: moja mama sie powiesila

Depresja to straszna choroba, na którą cierpi coraz więcej osób - jesli ktoś tym osobom nie pomoże to kończy się źle - tak było z twoją mamą - będąc daleko nie mogłaś wiedizeć, że jest aż tak niedobrze - to nie twoja wina - spróbuj wybrać się do psychologa bo musisz to komuś odpowiedniemu wygadać - znajdziesz też odpowiednie forum - może spróbuj popisać na wstawianie adresów stron internetowych jest niezgodne z regulaminem - oni tez powinni ci jakoś pomóc. Pozdrawiam.

4

Odp: moja mama sie powiesila

Witaj:)
Potwierdzam słowa poprzedniczek, znam to z autopsji:(, niestety. Depresja to straszna choroba duszy. Człowiek, który w porę nie poprosi o pomoc, u którego nie zauważy się odpowiednio wcześnie symptomów choroby, bardzo często decyduje się na taki krok. Ale po wielu rozmowach z psychiatrą wiem, że taki ktoś nie myśli o bliskich; w jego chorej głowie kiełkuje tylko jedna myśl: zrób to.... sad
Niedawno minęlo 3 miesiące, odkąd nie ma z nami mojego szwagra. Chłopak miał tylko 43 lata, 3 letnią córeczkę na którą czekał
6 lat, pracę, mieszkanie, fajne życie.
Rano , tego feralnego dnia pożegnał się jak zwykle ze swoją żoną i córką, które wychodziły do sklepu i na spacer. Siostra po kilku godzinach wróciła do domu. Niczego nie podejrzewała. Szwagra w domu nie było, ale to generalnie nic takiego, często majsterkował w piwnicy. Dopiero po jakimś czasie dotarło do niej, że długo nie wraca. Jakis wewnętrzny głos podpowiadał, żeby zeszła sprawdzić. No i zeszła - to, co zobaczyła śni się jej do dziś.... ale cóż, trzeba żyć dalej, dla dzieci, dla siebie. Nie obwiniaj się zanadto, bo to co stało się z Twoją Mamą w żadnej mierze nie jest z Twojej winy. Pozdrawiam Cię serdecznie.

5

Odp: moja mama sie powiesila

Olu tak jak pisaly moje poprzedniczki w niczym nie zawinilas,bo depresja to choroba duszy.........dla niektorych  choroba wstydlWA.Nie moglas byc z mama  cala dobe na okroglo  i nie moglas sie nawet domyslac,co  moze sie zdazyc....taki los.Powinnas skorzystac z pomocy psychologa,a nawet z psychiatry,bo musi ktos Ci pomoc wyjsc z tej traumy!Wyrzucaj z siebie zle emocje,bedzie Ci lzej na duszy!

6

Odp: moja mama sie powiesila

moja kolezanka miala taka sama sytuacje w 2005 roku. mieszkalysmy razem na stancji, gdy mama x sie powiesila. strasznie sie dziewczyna zmienila. usmiechala sie do siebie, gadala szeptem do swieczek. miala napady placzu po jednym piwie swojego chlopaka, ze zostanie sama, ze on bedzie pijakiem jak jej ojciec, a ona go wtedy zostawi.
minelo 7 lat, przykro jest jak zmienilo sie zycie X. byla takim radosnym dziewczeciem, matka zostawila 7 letnią córkę ktora przerzucała sobie cała rodzina bo do opieki musiał ktoś być odpowiedzialny. brat z rodziną nie dał rady, teraz zajmuje sie ciocia, a potem pewnie x.
sznur matki padał cieniem na jej zycie, na szczescie Bóg zesłał obecnego meza, ktory juz po pogrzebie zajał się x. ja jej mowilam, ze Bóg ma kogos dla niej specjalnego, skoro zabrał jej mamę.
pamietaj ze kazdy z nas podejmuje decyzje, to jej wybór, uszanuj go i nie obwiniaj się. depresja to choroba, a mama x miala przy sobie cala rodzine syna i 7letnią córeczke, bo mieszkali razem. miala tez partnera. dalabym ci namiary na nią, ale chyba nie mam prawa...

7

Odp: moja mama sie powiesila

To bardzo trudna sytuacja w której się znalazłaś.
Nie masz prawa obwiniać się o sytuację. Tak desperacji krok świadczy o tym, że musiała być chora na depresję.
Trudne do pogodzenia, owszem, ale obwiniać się nie możesz. To tak jakbyś obwiniała się o to, że babcia miała raka, a dziadek zawał. To choroba.

Czeka Cię ciężka praca. Jesli chcesz odzyskać spokój w życiu musisz wybaczyć Mamie to, że skrzywdziła całą rodzinę tym krokiem, nauczyć się rozumieć że nie jesteś współwinna temu zdarzeniu, pogodzić się z jej śmiercią i z szokiem który zapewne przeżyłaś. W dodatku z Twojego postu wynika, że mogłaś mieć trudne dzieciństwo.
Dużo tego wszystkiego i proszę nie zostawiaj tego.
Rozmawiaj z bliskimi o tym co czujesz i słuchaj co mają Ci do powiedzenia. I koniecznie psycholog.

W Niemczech jest wielu Polaków. Jestem absolutnie pewna, że znajdziesz jakiegoś polskojęzycznego psychologa. Poszukaj w Internecie czy ogłoszeniach.

Od siebie dodam, że rozumiem część Twojego bólu związanego ze śmiercią w okolicach świąt. Ja jako 11letnia dziewczynka straciłam Mamę właśnie w Wigilię, kiedy to zmarła na zawał.
Minęło w te święta już 15 lat a ja nadal bardzo źle znoszę widok choinek, bombek, mikołajów itp.
Życzę Ci dużo spokoju i pogody ducha

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026