netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ufff... ja już nie wiem

34 odpowiedzi6 241 wyświetleńzałożony przez Lexpar, 23.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ufff... ja już nie wiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Ufff... ja już nie wiem

Kochane dziewczynki. Jestem tylko net facetem, ale czytam Was, płaczę  z Wami i wierzcie mi bardzo Was kocham. Wy jesteście dla mnie balsamem. Buziaczki dla wszystkich smile

2

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Szukasz żony tutaj? wink

3

Odp: Ufff... ja już nie wiem

żony raczej nie smile nie mniej bardzo mądry facet i rzeczywiście czasem byłam pod wrażeniem zwyczajnego, ludzkiego nazwyania rzeczy po imieniu.

Ja niestety nie mogę powiedzieć uffff ...ale też nie wiem;)

4

Odp: Ufff... ja już nie wiem

YYYYY - ale o co kaman? tongue

5

Odp: Ufff... ja już nie wiem

He, he, he, nie szukam żony wink nie jestem bigamistą.
Po prostu jestem pod ogromnym wrażeniem tego forum.
Nie miałem najmniejszego pojęcia, że tylu jest nieszczęśliwych ludzi.

6

Odp: Ufff... ja już nie wiem
Lexpar napisał/a:

He, he, he, nie szukam żony wink nie jestem bigamistą.
Po prostu jestem pod ogromnym wrażeniem tego forum.
Nie miałem najmniejszego pojęcia, że tylu jest nieszczęśliwych ludzi.

Życie potrafi zaskakiwać:) Wielu ludzi jest nieszczęśliwych, ale skutecznie się z tym kryją, nikt raczej nie mówi o tym głośno, a na forum, zawsze to łatwiej o rozmowe, na przeróżne tematy:)

7

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Ja chyle główe przed Lexparem ,ze jako facet czuje nasza rozpacz i rozumie..faceci raczej nie widza problemu ,albo nie okazuja ze ich to obchodzi..Kobiety tez bywaja złe , ale niestety Panowie maja pałeczke pierwszenstwa...

8

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Tak to prawda Lex jest wspanialym mezczyzna z ZASADAMI.. Ma poczucie humoru i uwielbia pomagac smile ja jestem pelna dla niego podziwu smile Lex dzieki ze jestes...

9

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Szacuneczek Lexpar, szacuneczek smile

10

Odp: Ufff... ja już nie wiem
nowaja29 napisał/a:

Tak to prawda Lex jest wspanialym mezczyzna z ZASADAMI.. Ma poczucie humoru i uwielbia pomagac smile ja jestem pelna dla niego podziwu smile Lex dzieki ze jestes...

Ma szczęscie Jego Pani...przywrócił mi  wiare  w facetów..

11

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:
nowaja29 napisał/a:

Tak to prawda Lex jest wspanialym mezczyzna z ZASADAMI.. Ma poczucie humoru i uwielbia pomagac smile ja jestem pelna dla niego podziwu smile Lex dzieki ze jestes...

Ma szczęscie Jego Pani...przywrócił mi  wiare  w facetów..

Bo to nasz Lex smile

12

Odp: Ufff... ja już nie wiem

HERA i tu masz rację ,bo tacy faceci jak LEX przywracają wiarę w męską stronę mocy smile

LEX czego nie wiesz? My Ci wskażemy drogę smile

13

Odp: Ufff... ja już nie wiem
betti67 napisał/a:

HERA i tu masz rację ,bo tacy faceci jak LEX przywracają wiarę w męską stronę mocy smile

LEX czego nie wiesz? My Ci wskażemy drogę smile

haha tak nawet ta najbardziej kreta wyprostujemy dla ciebie i Bagsa...jestescie moimi idolami..

14

Odp: Ufff... ja już nie wiem

smile:):)oplułam ekran:):):)

Już chlopakom mówiłam że są moim guru:)

15

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Jest Nas tych porządnych o wiele więcej ale...raczej nie chwalimy się tym bo to takie nie męskie uronić łzę nad czyimś losem.

16

Odp: Ufff... ja już nie wiem
rogacz76 napisał/a:

Jest Nas tych porządnych o wiele więcej ale...raczej nie chwalimy się tym bo to takie nie męskie uronić łzę nad czyimś losem.

Rogacz o Tobie tez pamietam ..chociaż ostatnio coraz wiecej Ciebie czytam..

17

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:

Ja chyle główe przed Lexparem ,ze jako facet czuje nasza rozpacz i rozumie..faceci raczej nie widza problemu ,albo nie okazuja ze ich to obchodzi..Kobiety tez bywaja złe , ale niestety Panowie maja pałeczke pierwszenstwa...

Hero tak się jakoś zdarzyło, że zmądrzałem. Szkoda tylko, że tak późno, bo tyle lat mam w plecy. Ale lepiej późno niż wcale.
Ja też nie bylłem słodki i dałem swojej żonie nieźle popalić. Teraz rozumiem jak świadomie i nie świadomie można partnerowi zrobić krzywdę.
Naprawdę rozumiem

18

Odp: Ufff... ja już nie wiem

wstyd ze mezczyzna uroni lezke... Nieee raczej mile ze jest wrazliwy i przedewszystkim szczery!

19

Odp: Ufff... ja już nie wiem
Lexpar napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Ja chyle główe przed Lexparem ,ze jako facet czuje nasza rozpacz i rozumie..faceci raczej nie widza problemu ,albo nie okazuja ze ich to obchodzi..Kobiety tez bywaja złe , ale niestety Panowie maja pałeczke pierwszenstwa...

Hero tak się jakoś zdarzyło, że zmądrzałem. Szkoda tylko, że tak późno, bo tyle lat mam w plecy. Ale lepiej późno niż wcale.
Ja też nie bylłem słodki i dałem swojej żonie nieźle popalić. Teraz rozumiem jak świadomie i nie świadomie można partnerowi zrobić krzywdę.
Naprawdę rozumiem

Ja podobnie mam , teraz tez widze swoja wine , nie tylko Jego.. zaogniałam sytuacje , a On po prostu miał juz dość..ale u nas juz naprawic sie nie da, oboje jestesmy zranieni i nie możemy sie dogadac. Chciaz dwa dni temu pierwszy raz od 3 miesiecy rozmawialismy rzeczowo i spokojnie.. Ale On ostroznie wazył słowa.. Ja Go przeprosiłam za moje obelgi i powiedziałam ze miłość nie wygasa z dnia na dzień i ,ze Go wciaz kocham..wydukał tylko ..bywa...Wiec wiem ,ze juz posprzatane,,,

20

Odp: Ufff... ja już nie wiem
nowaja29 napisał/a:

Tak to prawda Lex jest wspanialym mezczyzna z ZASADAMI.. Ma poczucie humoru i uwielbia pomagac smile ja jestem pelna dla niego podziwu smile Lex dzieki ze jestes...

Nowaja proszę, nie zawstydzaj mnie. Wiesz dlaczego pomagam? Dlatego, że widzę krzywdę, cierpienie, ból i rozpacz. Ja nie mogę być obojętny na to. Mój związek też się walił i to galopująco, ale wszedłem na to forum, poczytałem i dostałem ogromne wsparcie. Dostałem wsparcie właśnie od ludzi przetrąconych, ludzi dotkniętych okrótnie przez los, którzy sami potrzebowali wsparcia. Dlatego odpłacam tym samym. Ponadto wspólny los łączy a nie dzieli, więc nie masz za co dziękować smile.

21

Odp: Ufff... ja już nie wiem
rogacz76 napisał/a:

Jest Nas tych porządnych o wiele więcej ale...raczej nie chwalimy się tym bo to takie nie męskie uronić łzę nad czyimś losem.

Sorry, ja się nie chawalę. Jak czytam te posty to się wstydzę jak panienka na pierwszej randce
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

22

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:

Ja podobnie mam , teraz tez widze swoja wine , nie tylko Jego.. zaogniałam sytuacje , a On po prostu miał juz dość..ale u nas juz naprawic sie nie da, oboje jestesmy zranieni i nie możemy sie dogadac. Chciaz dwa dni temu pierwszy raz od 3 miesiecy rozmawialismy rzeczowo i spokojnie.. Ale On ostroznie wazył słowa.. Ja Go przeprosiłam za moje obelgi i powiedziałam ze miłość nie wygasa z dnia na dzień i ,ze Go wciaz kocham..wydukał tylko ..bywa...Wiec wiem ,ze juz posprzatane,,,

Nieprawda, że pozamiatane. Ja też tak myślałe ( opsałem to na forum w wątku "Jest źle mam 36 lat i rozwód"
Ty walcz dziewczyno, jeżeli Ci zależy. Nie poddawaj się tak łatwo. Jeszcze raz rozmawiaj, ale szczerze do bólu. Ja od tego zacząłem i w tej rozmowie ustaliliśmy, że razem spróbujemy i czynimy to cały czas. Teraz już nie ma sytuacji, że o czymś się milczy. Kazde z nas od razu mówi co mu leży na wątrobie. Trudna to droga aby odbudować wzloty i upadki, ale próbujemy.
Ty też spróbuj.

23

Odp: Ufff... ja już nie wiem
Lexpar napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Ja podobnie mam , teraz tez widze swoja wine , nie tylko Jego.. zaogniałam sytuacje , a On po prostu miał juz dość..ale u nas juz naprawic sie nie da, oboje jestesmy zranieni i nie możemy sie dogadac. Chciaz dwa dni temu pierwszy raz od 3 miesiecy rozmawialismy rzeczowo i spokojnie.. Ale On ostroznie wazył słowa.. Ja Go przeprosiłam za moje obelgi i powiedziałam ze miłość nie wygasa z dnia na dzień i ,ze Go wciaz kocham..wydukał tylko ..bywa...Wiec wiem ,ze juz posprzatane,,,

Nieprawda, że pozamiatane. Ja też tak myślałe ( opsałem to na forum w wątku "Jest źle mam 36 lat i rozwód"
Ty walcz dziewczyno, jeżeli Ci zależy. Nie poddawaj się tak łatwo. Jeszcze raz rozmawiaj, ale szczerze do bólu. Ja od tego zacząłem i w tej rozmowie ustaliliśmy, że razem spróbujemy i czynimy to cały czas. Teraz już nie ma sytuacji, że o czymś się milczy. Kazde z nas od razu mówi co mu leży na wątrobie. Trudna to droga aby odbudować wzloty i upadki, ale próbujemy.
Ty też spróbuj.

Ale On juz ma Kogos ..wiem ,ze Ona nie znaczy nic dla Niego ..jak zapytalam o Nia czy jest z nia zeby zapomniec..powiedzial ..tematu nie było,,, wciaz walcze ,ale On czasami zachowuje sie dziwnie ..pisal jeszcze niedawno sms jak z Nia juz byl ze myslalma ze juz Go mam a za chwile jakies zdanie i juz mnie odrzucil.. wiem ,ze bylam dla Niego najwazniejsza i wyjatkowa osoba z dotychczasowych dziewczyn..wiec nie moge uwierzyc ze po miesiacy przestal kochac..nie rzucil mnie dla tej kobiety , ona sie pojawila po...

24 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-02-21 23:08:24)

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:

Ale On juz ma Kogos ..wiem ,ze Ona nie znaczy nic dla Niego ..jak zapytalam o Nia czy jest z nia zeby zapomniec..powiedzial ..tematu nie było,,, wciaz walcze ,ale On czasami zachowuje sie dziwnie ..pisal jeszcze niedawno sms jak z Nia juz byl ze myslalma ze juz Go mam a za chwile jakies zdanie i juz mnie odrzucil.. wiem ,ze bylam dla Niego najwazniejsza i wyjatkowa osoba z dotychczasowych dziewczyn..wiec nie moge uwierzyc ze po miesiacy przestal kochac..nie rzucil mnie dla tej kobiety , ona sie pojawila po...

Walcz dziewczyno. Nie można tak odkochać się w jeden miesiąc. Miłość zabija się długo.
To, że pojawiła się inna kobieta, to jeszcze o niczym nie świadczy.
Wiesz, facet jak nie czuje miłości, pożądania w domu to szuka tego gdzie indziej. Kobiety też się nie różnią w tym temacie.
Ale ja by się nie poddawał.
Jeżeli chcesz pogadać to proszę na priva. Zapewniam, że odpisze i kawaleria Obrazek dodany przez użytkowniczkę przybędzie z odsieczą.

25

Odp: Ufff... ja już nie wiem
Lexpar napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Ale On juz ma Kogos ..wiem ,ze Ona nie znaczy nic dla Niego ..jak zapytalam o Nia czy jest z nia zeby zapomniec..powiedzial ..tematu nie było,,, wciaz walcze ,ale On czasami zachowuje sie dziwnie ..pisal jeszcze niedawno sms jak z Nia juz byl ze myslalma ze juz Go mam a za chwile jakies zdanie i juz mnie odrzucil.. wiem ,ze bylam dla Niego najwazniejsza i wyjatkowa osoba z dotychczasowych dziewczyn..wiec nie moge uwierzyc ze po miesiacy przestal kochac..nie rzucil mnie dla tej kobiety , ona sie pojawila po...

Walcz dziewczyno. Nie można tak odkochać się w jeden miesiąc. Miłość zabija się dłuo.

Jak Ty sobie poradziles. napisz w skrocie ,bo ten post 36 lat i rozwod to zajmie mi sto dni nim Cie znajde hah Ale jak myslisz pisac czy nie bardzo czy czekac na Jego ruch teraz..ulzylo mi ,ze Go przeprosiłam za obelgi i ze zakomunikowałam ,ze Go wciaz kocham .. jak myslisz czy On to przemysli ??

26

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:

Jak Ty sobie poradziles. napisz w skrocie ,bo ten post 36 lat i rozwod to zajmie mi sto dni nim Cie znajde hah Ale jak myslisz pisac czy nie bardzo czy czekac na Jego ruch teraz..ulzylo mi ,ze Go przeprosiłam za obelgi i ze zakomunikowałam ,ze Go wciaz kocham .. jak myslisz czy On to przemysli ??

Hero pozwolisz, że jutro to zrobię na Twój priv?
Zrobię to spokojnie i ze szczegółami.
Głowa do góry Obrazek dodany przez użytkowniczkę będzie dobrze.

27

Odp: Ufff... ja już nie wiem
Lexpar napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Jak Ty sobie poradziles. napisz w skrocie ,bo ten post 36 lat i rozwod to zajmie mi sto dni nim Cie znajde hah Ale jak myslisz pisac czy nie bardzo czy czekac na Jego ruch teraz..ulzylo mi ,ze Go przeprosiłam za obelgi i ze zakomunikowałam ,ze Go wciaz kocham .. jak myslisz czy On to przemysli ??

Hero pozwolisz, że jutro to zrobię na Twój priv?
Zrobię to spokojnie i ze szczegółami.
Głowa do góry http://emotikona.pl/emotikony/pic/0wink.gif będzie dobrze.

Oczywiscie ..przepraszam ,ze Cie angazuje , bede czekac jak Penelopa na Ciebie i Jego..ehh tzn na Twoja opowieść.. Pozdrawiam Cie i fajnie ,ze tutaj jest tylu zajeb....ludzi..

28 Ostatnio edytowany przez trelemorele (2013-02-21 23:37:25)

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Lexpar a moglbys przeczytac moj watek  i sie wypowiedziec pomocnie ,tak samo kazdy komu tylko sie bedzie chcialo? http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1405458#p1405458 w skrocie powiem wam,ze nei zycze nikomu takiego bledu jaki popelnilem ja. pozniejszy etap , kiedy to wszystko do nas wraca kiedy myslelismy,ze dobrze postapilismy jest chyba czyms najgorszym co moze nas spotkac.

29

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Hero to dla Ciebie Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Dobrej nocy Obrazek dodany przez użytkowniczkę

30

Odp: Ufff... ja już nie wiem
trelemorele napisał/a:

Lexpar a moglbys przeczytac moj watek  i sie wypowiedziec pomocnie ,tak samo kazdy komu tylko sie bedzie chcialo? http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1405458#p1405458 w skrocie powiem wam,ze nei zycze nikomu takiego bledu jaki popelnilem ja. pozniejszy etap , kiedy to wszystko do nas wraca kiedy myslelismy,ze dobrze postapilismy jest chyba czyms najgorszym co moze nas spotkac.

Obiecuję, ale jutro i odpowiem, bo już dzisiaj jestem lekko zmęczony.
Ale daję słowo, że poczytam wink

31

Odp: Ufff... ja już nie wiem
Lexpar napisał/a:

Hero to dla Ciebie http://emotikona.pl/gify/pic/07roza.gif.
Dobrej nocy http://emotikona.pl/emotikony/pic/50przytula.gif

Dziekuje Lexpar..Caluje i pozdrawiam , dobrej nocy zycze...

32 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-02-22 00:25:27)

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:
Lexpar napisał/a:

Hero to dla Ciebie http://emotikona.pl/gify/pic/07roza.gif.
Dobrej nocy http://emotikona.pl/emotikony/pic/50przytula.gif

Dziekuje Lexpar..Caluje i pozdrawiam , dobrej nocy zycze...

Hero jeszcze wszedłem na forum, bo ja osobiście mam zgryza. Ja byłem krzywdziciel w związku. Aczkolwiek winę za to zawsze ponoszą dwie strony. Nie chcę rozpatrywać kto więcej, kto mniej, bo to jest destrukcyjne.
Ale naprawdę podzielę się z Tobą swoim doświadczeniem, z przekonaniem, że to się Tobie przyda.Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Daję słowo, że zrobię wszystko aby Ci pomóc.
Buziaki i do jutra.

33

Odp: Ufff... ja już nie wiem
hera.1 napisał/a:

Dziekuje Lexpar..Caluje i pozdrawiam , dobrej nocy zycze...

No z tym całowaniem to ja nie mam nic przeciw, pod warunkiem, że to pocałunek (który przyjmuje)jest siostrzany Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-02-22 00:35:12)

Odp: Ufff... ja już nie wiem

Hero na dobranoc dla Ciebie i tylko dla Ciebie
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zapamiętaj to Ty jesteś piękną, wartościową kobietą i nie zapominaj o tym.
Dobrej Nocki Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ufff... ja już nie wiem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026