witam poznalem fajna dziewczyne jest starsza o 6 lat ma 37 ja 31 drazni mnie caly czas ilu miala wczesniej wiem pytanie troche dziecinne twierdzi ze miala jednego w wieku 30 lat co jeszcze znam go tylko z widzenia czy to mozliwe zeby miala tylko jednego dopiero jak miala 30 lat oczywiscie nie przyznala mi sie ze z nim spala poprostu powiedzialem ze wiem od niego ze z nim spala przyznala sie ale i tak dalej twierdzi ze tylko z nim czy powinienem takiej kobiecie wierzyc ze miala tylko jednego i jak to sprawdzic pozdrawiam i pomocy doradcie
Podobne tematy
A czy to aż takie ważne czy miała jednego, czy może dwóch partnerów przed Tobą?
Przecież wcześniej nie byliście ze sobą a ona miała swoje życie.
Chyba nie oczekujesz że powinna chować dla Ciebie cnotę aż do 37 roku życia? Zresztą w tym wieku to całkiem normalne, że już pewne przeżycia ma się za sobą.
Dla Ciebie jest to aż takim problemem?
3 2012-12-21 21:08:09 Ostatnio edytowany przez Poprostu Daniel (2012-12-21 21:08:25)
Każda znajomość , związek , partner powinien mieć od początku czystą kartę. Wcześniej każdy miał swoje życie a to czy miała 1 , 2 czy 5 partnerów nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA dla Waszej relacji.
Swoją drogą jakby i miała 10 to w tym wieku nie ma aż takiego dramatu
Natomiast odrębną kwestią jest to że kobieta ma 37 lat i utrzymuje że miała jednego chłopaka i na dodatek z nim nie spała. Albo z nią jest coś nie tak albo Ciebie uważa za idiotę . Z dwojga złego wolałbym chyba to drugie bo 37 letnia dziewica jakoś mi nie "stoi" ![]()
4 2012-12-21 21:43:15 Ostatnio edytowany przez romeo301 (2012-12-21 21:51:13)
Każda znajomość , związek , partner powinien mieć od początku czystą kartę. Wcześniej każdy miał swoje życie a to czy miała 1 , 2 czy 5 partnerów nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA dla Waszej relacji.
Swoją drogą jakby i miała 10 to w tym wieku nie ma aż takiego dramatu![]()
![]()
![]()
Natomiast odrębną kwestią jest to że kobieta ma 37 lat i utrzymuje że miała jednego chłopaka i na dodatek z nim nie spała. Albo z nią jest coś nie tak albo Ciebie uważa za idiotę . Z dwojga złego wolałbym chyba to drugie bo 37 letnia dziewica jakoś mi nie "stoi"
Ona sie przyznala ze z nim spala po tym jak ją oszukalem ze to on mi powiedzial ze z nią spal a w to ze miala jednego to nie uwieze zwłaszcza ze jej powiedziałem ze on tak powiedział a wprawdzie sie go nie pytalem a ona sie przyznala ale dalej twierdzi ze byl tylko jeden
5 2012-12-21 21:45:08 Ostatnio edytowany przez Poprostu Daniel (2012-12-21 21:45:48)
A Ty ile miałeś ? Czy ona Ci robi takie jazdy ? Potrzebna jej ta wiedza do bycia z Tobą TERAZ ?
Jeżeli już na początku znajomości zaczynacie od podchodów i oszukiwania to życzę powodzenia
Przyda się
Dziwne, ze ona po takich pytaniach się tłumaczy zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie
.
Dziwne, ze ona po takich pytaniach się tłumaczy zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie
.
Dokładnie.
witam poznalem fajna dziewczyne jest starsza o 6 lat ma 37 ja 31 drazni mnie caly czas ilu miala wczesniej wiem pytanie troche dziecinne twierdzi ze miala jednego w wieku 30 lat co jeszcze znam go tylko z widzenia czy to mozliwe zeby miala tylko jednego dopiero jak miala 30 lat ocywiscie nie przyznala mi sie ze z nim spala poprostu powiedzialem ze wiem od niego ze z nim spala przyznala sie ale i tak dalej twierdzi ze tylko z nim czy powinienem takiej kobiecie wiezyc ze miala tylko jednego i jak to sprawdzic pozdrawiam i pomocy doradcie
Na prawdę masz 31 lat ? Pytam , bo nie chce mi się wierzyć że dojrzały facet ma takie dylematy. Napisz proszę, dlaczego Cię drażni i to w dodatku cały czas , ilu miała wcześniej ?
mialem pare ale to nie oto chodzi chodzi ze nie jest szczera i nie wiem czy moge jej ufac jak ona w wieku 30 lat twierdzi ze stracila dziewictwo to zaufalibyście
Dziwne, ze ona po takich pytaniach się tłumaczy zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie
.
ja poprostu jej odp szczeze a dlaczego kobiety nie potrafią odp
mialem pare ale to nie oto chodzi chodzi ze nie jest szczera i nie wiem czy moge jej ufac jak ona w wieku 30 lat twierdzi ze stracila dziewictwo to zaufalibyście
Na głupie pytanie dała Ci głupią odpowiedz
nie doszukuj się tutaj czegoś
Zresztą też nie byłeś z nią szczery , oszukiwałeś ja że kolega Ci powiedział.
Daj sobie spokój . To juz jest chore a dopiero się zaczęło , chciała Cię okłamać że jest dziewica w wieku 73 lat ? myślała że się nie wyda jak pójdziecie do łóżka ? Przeciez musiałbyś chyba kilofem się przebijać.. ![]()
Nie rozumiem po co w ogóle pytałeś, skoro nie byłeś gotowy na przyjęcie odpowiedzi?
Jakie znaczenie ma to, co było przed Tobą?
Jakie znaczenie ma ilość jej poprzednich partnerów?
Jakie znaczenie ma kiedy straciła dziewictwo?
Jaka odpowiedź zadowoliłaby Cię na tyle, że nie padałyby po niej żadne oskarżenia ani tym bardziej nie pojawiła potrzeba tłumaczenia się z przeszłości?
Kobra99 napisał/a:Dziwne, ze ona po takich pytaniach się tłumaczy zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie
.
ja poprostu jej odp szczeze a dlaczego kobiety nie potrafią odp
Bo zaraz sa oceniane wlasnie w ten sposob. Ze 30letnia dziewica to cos tam cos tam...
I dlatego czasem kobiety wola klamstwo zamaist prawdy.
Faceci chyba tez.
romeo301 napisał/a:Kobra99 napisał/a:Dziwne, ze ona po takich pytaniach się tłumaczy zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie
.
ja poprostu jej odp szczeze a dlaczego kobiety nie potrafią odp
Bo zaraz sa oceniane wlasnie w ten sposob. Ze 30letnia dziewica to cos tam cos tam...
I dlatego czasem kobiety wola klamstwo zamaist prawdy.
Faceci chyba tez.
ja duzo wzjeydyam niema mnie w domu po 3 miesące i nie wiem czy moge jej ufac skoro nie potrafi sie przyznac do tego co bylo nie przeszkadza mi ze miala wielu chodzi ze nie jest szczera juz na początku wiec co bedzie dalej
No i kolejny temat z serii "ile to duzo, a ile za duzo" i "czy ona bedzie mi wierna"?
Chlopaku posluchaj...
Nie istotne jest, czy ona miala jednego czy 10...
Istotne jest to, czy sie kochacie...
Jesli sie kochacie i jest Wam razem dobrze, to nie szukaj problemu na sile.
Jak sie chce, to problem zawsze sie znajdzie...
Jak Cie tak drazni, temat jej bylych partnerow, to po kiego grzyba go poruszyles?
Jak jej nie ufasz, to daj jej spokoj, moze znajdzie bardziej rozgarnietego trzydziestolatka, ktory nie bedzie prowadzil gierek i wymyslal dziecinnych historyjek... Jak to "kolega mu powiedzial..."
Dziwne, ze ona po takich pytaniach się tłumaczy zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie
.
Otóż to.
Każda znajomość , związek , partner powinien mieć od początku czystą kartę. Wcześniej każdy miał swoje życie a to czy miała 1 , 2 czy 5 partnerów nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA dla Waszej relacji.
Swoją drogą jakby i miała 10 to w tym wieku nie ma aż takiego dramatu![]()
![]()
Nie ważna jest ilość tylko jakość!
Jakość tego jak się Wam układa w związku.
Zastanawiałeś się nad tym, jak Ty byś się czuł słysząc te pytanie od Niej? A jak Ona gdyby chciała byś był Jej "prawiczkiem"?
Ale - w myśl powiedzenia - jak widać w powyższym wątku...
"partner jest zazdrosny o poprzednika, partnerka o następczynię".
Co do Ciebie, to to powiedzenie jest bardziej niż pewne, co do Niej... cóż, mam spore wątpliwości, czy "takową" odnośnie tego powiedzenia jest.
wiem pytanie troche dziecinne
i na tym stwierdzeniu poprzestańmy.
Troszkę autora tu nie zrozumieliście: on nie ma do niej żalu, że miała tych partnerów za dużo, on ma żal że miała ich za mało
:D:D
Ach facetom chyba też trudno dogodzić, bo jeden marudzi, że nie ma dziewicy, drugi narzeka, że miała tylko jednego. ![]()
Romeo gdzie Ty tu widzisz problem co? Nie potrafisz jej ufać, bo uważasz, że to niemożliwe, że Ci mówi, że w wieku 37 lat miała tylko jednego partnera? Jeśli boisz się, że Cię kłamie to ją zostaw. Znajdzie się taki, który jej będzie UFAŁ! A Ty sobie znajdź taką, która będzie miała 10-ciu przed Tobą i będzie Ci dobrze.;)
To znaczy ja już nie wiem, jaka ILOŚĆ tych partnerów by Autora zadowoliła. Bo jak 2 to też coś podejrzane jak na 37 latkę, jak 0 to już w ogóle a jak 5 czy 10? To puszczalska?
To nie z nią jest problem, tylko z tobą ? Zachowujesz się jak dzieciak i pewnie tak te twoje pytania potraktowała. Głupie pytanie - głupia odpowiedź. Daj sobie spokój z takimi rozmowami. Jak jest wam dobrze, to to się liczy. Wy a nie byłe one, czy oni. Takie pytania i wątpliwości moim zdaniem dodatkowo świadczą, że nie jesteś w 100% w tym związku.
Ja tu popieram całkowicie klarek.