Witam, jestem bardzo szczupła więc zapisałam sie do dietetyka zeby przytyć. jednak zauwazyłam ze w ciagu miesiąca schudła mi pupa! to był jedyny mój atut i jedyne co mi sie w sobie podobało. dość mocno jest to widoczne. przezywam bo dla mojego chlopaka(byłego
) była to rzecz która mu sie bardzo podobała. teraz jestem załamana. bo niedosc ze chuda bez piersi i same kosci prawie to mój tyłek zniknął (naprawdę przy mojej chudej sylwetce miałam duzą pupę
) jak mogę do tego wrócic, da sie jakoś przytyc na posladkach? nie wiem dlaczego schudłam tylko z nich! pomocy, jestem załamana, bo sie sobie nie podobam ![]()
Podobne tematy
Rozumiem,że dietetyk przepisał Ci jakąś dietę... Stosujesz się do niej? Uprawiasz sport?
Tak, przytyłam kilo ale poszło w cycki...
Rozumiem, że nie ćwiczysz?
niestety nie ćwiczę. Dietetyk również powiedział ze nie powinnam. dodatkowo mam nadczynność tarczycy ![]()
Zmień dietetyka.
Ćwiczenia są podstawą przy każdej diecie. Siedzący tryb życia jeszcze nikomu nigdy nie pomógł.
Fitness dwa razy w tygodniu, niekoniecznie na siłowni. Polecam na youtube ćwiczenia z MelB ze spicetek ![]()
Ja też jestem na diecie "pogrubiającej", jeśli masz ochotę możemy się pogrubiać razem. Wypiszę Ci jakie jadam posiłki.
U mnie na razie 2 kg do przodu ![]()
chętnie
mam ułozoną diete na około 3000 kalorii. będę ćwiczyć na te posladki! mam 164 wzrostu i waże 44 kg ... ogólnie jestem drobna.
8 2012-12-22 21:50:48 Ostatnio edytowany przez kizalfooo (2012-12-22 21:52:38)
Polecam siłownię, naprawdę.
Sam nabieram masę, ponieważ byłem bardzo chudy (w ogóle jestem ektomorfikiem, niemal zero tłuszczu - taka budowa).
I nie dwa razy w tygodniu, w miarę wolnego czasu spróbuj 4 razy po godzinie. Akurat jestem mężczyzną ćwiczącym od ponad pół roku. Ważyłem 57 kg przy 190cm wzrostu
Od 6,5 miesięcy sumiennie chodzę na siłownię 4-5 razy w tygodniu po 1,5h, niczego nie biorę. Mam dietę i waga naprawdę przychodzi - dzisiaj mam 69kg. Ano i ćwiczę na wolnych ciężarach, nie na wyciągach. Tłuszczu niemal brak, odziałem się w mięśnie
Plecy szersze, barki szersze... Siłownia to świetna sprawa.
Tak i tak chcąc nabrać masy polecam siłownię. Nie wiem czy Wy kobiety macie zamiar ćwiczyć klatę/tricepsy/bicepsy, ale wiem że na tyłek dobre są przysiady ze sztangą. Należałoby rozwinąć się proporcjonalnie... Ja jadę schematem poniedziałek klatka+triceps+nogi, wtorek biceps+barki+plecy i tak na zmianę aż do piątku.
Polecam rozruszać też zrosty na łopatkach (które tworzą się naturalnie u osób niećwiczących, ciągnących barki do środka, przez co sylwetka jest zgarbiona, barki zapadnięte). Chodzi o to, aby siadać na ławce i wyciskać sztangą zza głowy. Zrosty wówczas się niwelują, barki uwydatniają, klatka z cyckami idzie do przodu, a nie jest schowana między barkami.
Przelicznik białka 2g/kg/dziennie. Czyli powinnaś przyjmować dziennie 100g białka i jakieś 200g węglowodanów.
1 posiłek rano: jajecznica z 3 jaj, 100g owsianki
2 posiłek po tym: 100 g słonecznika/orzechy włoskie (dobre na mózg i wzmacniają stawy)
3 posiłek obiad: Pierś z Kurczaka 150g
4 posiłek: banan + dwa jabłka
5 posiłek: 100g twarogu chudego + 100g platków owsianych/makaron pełnoziarnisty/ryż brązowy (co lubisz).
Można jeść jajka w formie omletu/na miękko na twardo. Dużo białka ma twaróg biały chudy (ale bez przesady, nabiał nie jest za zdrowy). Polecam też jogurty naturalne Zott (są tanie, duże i mają dużo białka, jogurty można jeść codziennie, są zdrowsze od mleka/serków), również ryby, ale to 1x w tyg. (śledzie-tuńczyki mają za dużo rtęci, by jeść je częściej). Piersi z kurczaka/płatki owsiane/owoce/warzywa.. Jest tego trochę.
chciałam dodać, ze waga mi sie nie zmieniła tylko pupa
o co chodzi? :>
Przepraszam, ale jakos tak mi sie skojarzyło ![]()

hahaha
nie....mam płaski brzuszek ![]()