netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

19 odpowiedzi3 740 wyświetleńzałożony przez Marta4321, 16.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez Marta4321 (2012-12-16 01:09:03)

Temat: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Witam Was serdesznie:)

Piszę gdyż chciałam poprosić o Wasze zdanie na temat mojej sytuacji...:) rok temu przeżyłam bardzo poważne rozstanie.. Bardzo to przeżyłam, ale ogarnęłam się i już jest ok. Facet okazał się totalnym dupkiem, zranił mnie, oklamał, zawiódł...Kochałam go, pomimo tego, że dużo rzeczy mi brakowało w tym związku. Obiecałam sobie, że już nigdy nie będę spotykać się z tego pokroju ludźmi.

Kilka miesięcy temu poznałam chłopaka... Na początku pisalismy ze sobą i było cudowanie..Czułam, że dogadujemy się bez słów.
I tak też się stało jak się spotkaliśmy, rozmawiało nam się extra.  I cały czas się spotykamy.  On wyznał mi milość, jest cudowny dba o mnie, martwi się, kupuje kwiaty bez okazji  ale ja sama nie wiem co czuje... Mój były był przystojny nawet bardzo... R. taki nie jest:( Nie wiem może tego mi brakuje, że z wyglądu nie do końca mi sie podoba. Ale za to uwielbiam spędzać z nim czas 5, 6 godz mija nam jak pol godz... Gdy mnie przytuli czuje się tak bezpiecznie i pewnie jak nigdy dotąd.Ale jednak nie czuje tej pewności...

Skąd te moje wahania?? Porównania...?? Czy ktoś z Was miał taką sytuację??? Bardzo proszę o oipinie...

2

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Musisz się zastanawiać co jest dla ciebie ważne "jak wygląda" czy "jakim jest człowiekiem"

Czasem te 2 cechy nie idą ze sobą w parze. Dla mnie bardziej liczy się wnętrze, niż wygląd.
Wygląd zawsze można zmienić hehe smile albo chociaż trochę udoskonalić jeśli mężczyzna ci na to pozwoli tongue

3

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????
Marta4321 napisał/a:

Gdy mnie przytuli czuje się tak bezpiecznie i pewnie jak nigdy dotąd. Ale jednak nie czuje tej pewności...
Skąd te moje wahania??

Nigdy nie będziesz mieć 100%pewności. Dostałaś w tyłek po poprzednim związku, jesteś teraz ostrożna i się wahasz co dla ciebie będzie dobre. Ale jeśli nie będziemy ryzykowali to nie będziemy wiedzieć co tracimy, więc spróbuj może będzie Ci z nim miło i nie myśl, nie gdybaj co stanie się jutro, pojutrze - życie jest zbyt krótkie by wahać się... Wykorzystaj życie swoje najlepiej jak umiesz.

4

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

cześć Marta może dorzucę swoje 3 grosze z męskiego punktu widzenia:P

Na początek piszesz o swoim byłym który Cię skrzywdził i nie będziesz się z nikim podobnym spotykała. I bardzo dobrze wszystko pięknie tylko za chwile Piszesz że masz przy sobie fajnego faceta który jest dla Ciebie dobry ale nie przystojny. Ja się pytam wedle jakich standardów nie jest przystojny? bo nie wygląda jak Brad Pitt? ma garba i brakuje mu jedynek?

Według mnie powinnaś odpowiedzieć sobie na pytanie co najbardziej cenisz w ludziach wygląd zewnętrzny czy to jaki ktoś jest dla Ciebie i dla innych ludzi.

Czemu tak jest że dużo kobiet jest z hu... w związkach którzy notorycznie je krzywdzą a one ich kochają, a jak pojawi się dobry, ogarnięty koleś to jest nie ciekawy. Raz w swoim mieście bylem świadkiem sytuacji jak gość bił laskę a ona krzyczała "przepraszam misiu" i rzucała mu się na szyję.
Nie wiem chyba nie czaje kobiet choć trochę ich już w życiu poznałem (widocznie wciąż za mało):)

Moja rada nic na sile. Spotykajcie się róbcie razem różne rzeczy ale przy tym wszystkim staraj się patrzeć na niego całościowo nie częściowo typu wygląd. Myślę że wtedy masz szanse odkryć coś co niczym zapałka rozpali najpierw mały płomyczek a potem prawdziwy ogień.

powodzenia pozdrawiam:)

5

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Ja też zadam to pytanie: co dla Ciebie znaczy, że ktoś jest przystojny?
Ja byłam kiedyś w związku z facetem, który był o 8 lat starszy, był niski, miał duże zakola, był blady (słońca nie lubił) chudy i miał garba, bo miał od dzieciństwa chory kręgosłup. A mi się podobał bardzo! Czemu? Bo miał niezwykłe oczy i miał niespotykany charakter. Zawsze był małomówny i musiałam się zastanawiać co myśli.:p
No i uwielbiałam go obserwować jak coś robił, bo robił to w takim skupieniu, dokładności i precyzyjności. I pomimo tego, że wyglądu Brata Pita nie miał to ja do niego czułam to przyciąganie. Ważny był dla mnie jego uśmiech i dla mnie nie miało znaczenia czy był prosty czy garbaty, wysoki czy niski miał po prostu to coś w sobie.
A Twój facet chyba nie ma tego czegoś jeśli przy nim zwracasz uwagę na wygląd. Moim zdaniem traktujesz go jak dobrego przyjaciela przy którym możesz się bezpiecznie schować gdy jest źle. Twój facet chociaż by na głowie staną to Ty i tak w nim faceta nie dostrzeżesz.

6

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

myszeczka23 - właśnie o to chodzi, że pomimo aż tak bardzo mi się on nie podoba z wyglądu tak z charakteru bardzo i to mnie właśnie do niego przyciaga...nigdy z nikim się tak dobrze nie dogadywałam. czasami mam wrażenie, że chcę być tylko z nim, że przy nim odnajdę stabilizację i szczęście ( chociażby dlatego, że uwielbiam z nim rozmawiac a to przecież ważne bo wygląd z czasem przemija... mamy takie same priorytety...) ale są takie chwile kiedy nie czuję tego co powinnam...

Przyłapuje się na tym, że spoglądam na innych chłopaków...nie wiem skąd to się bierze... ale wiem też, że jakbym miała nie spotykać się z nim to by mi czegoś bardzo brakowało, tęskniłabym za nim... wiem, że on mnie bardzo kocha i ja też chciałabym go tak pokochać jak on mnie... Czy miłość, ta prawdziwa może przyjść z czasem?????
Co myślicie moi drodzy na ten temat??? czy mieliście tak kiedyś ?

7

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Założę się że jest szereg dziewczyn które oglądają się i wzdychają do obecnego Twojego partnera. Dostrzegają coś, na co Ty jesteś ślepa - tak to już jest. Doceniamy kogoś dopiero gdy go stracimy.

8

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

A czy miłość ta prawdziwa może przyjść z czasem...????

9

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Oczywiście że może choć nie musi. Z tym uczuciem które jest powiązane z szeregiem pobocznych emocji jest tak, że jest nieprzewidywalne i potrafi uderzyć w najmniej dla Ciebie spodziewanym momencie, pisze z autopsji:)

A jednoznacznie na wyżej postawione pytanie nikt ci tutaj nie odpowie. To jest jak DNA niepowtarzalne dla każdego człowieka i każdy odczuwa to na własny sposób. choć oczywiście pewne schematy są do siebie podobne;)

Ja na Twoim miejscu wziąłbym tego gościa na długi spacer i podczas niego powinniście długo i szczegółowo na ten temat pogadać bez ciśnień na luzie i zobaczysz co będzie dalej. Czasem gonienie króliczka jest bardziej fascynujące niż jego złapanie:):)

10

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Co Ci nie odpowiada w jego wyglądzie? Czy można to zmienić?

11

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Cezarze- byliśmy na takim spacerze wink i bardzo szczerze sobie porozmawialiśmy. On powiedział, że poczeka na mnie. Da mi tyle czasu ile będę potrzebowała bo nie będzie z nikim szczęśliwy tylko ze mną.. smile To jest bardzo dla mnie ważne takie słowa. Po rozstaniu stwierdziłam, że nigdy już nikomu nie będę wstanie zaufać.. Ale jednak jemu ufam, bardzo to jest piękne....

A jeżeli chodzi o wygląd.. On po prostu nie jest do końca w moim typie . Bardzo ważny dla mnie był wzrost u faceta. Min. Lubię gdy chlopak jest sporo wyzszy ode mnie, a on jest tylko troszkę... Ogólnie nie czułam tego zauroczenia... hmm

12

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

A widzisz czyli facet  otworzył się przed Tobą i bardzo dobrze teraz wiesz dokładnie na czym stoisz. Wiesz że Potrafisz mu zaufać to już bardzo dużo. Ja też po ostatnim związku wmówiłem sobie że już żadnej kobiecie nie zaufam ale prawda jest taka że nie zaufam tylko tej jednej mojej ex bo to ona    mnie zawiodła nie żadna inna więc z tego powodu blokowanie się przed zaufaniem innych było by po prostu głupie:)To tak jak by już nigdy w życiu nie wsiąść do reki noża bo się kiedyś skaleczyłaś.

Napisałaś "Bardzo ważny dla mnie był wzrost u faceta" - czyli już nie jest?? W końcu nie ma głowy na wysokości Twojego pępka więc jest chyba luz co nie?;)

Nie czułaś zauroczenia - to jeszcze o niczym nie świadczy. bo zauroczenie jeśli nie pójdzie za nim miłość jest tak naprawdę nic nie warte ot chwilowa fascynacja. Moja ex też była mną zauroczona no i co... lipa ale to już inny temat:)

Wygoogluj sobie artykuł jednego z forum pt "Związki i relacje umysł vs serce". Myślę że w Twoim przypadku pomoże ci dużo zrozumieć, odkryć. I działaj, wg. mnie macie szanse na stworzenie czegoś fajnego ale jak zawsze podkreślam to tylko moja projekcja;)powodzenia.

13

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Poznając mojego obecnego mężczyznę miałam podobny dylemat... Czułam się przy nim bezpiecznie, dowartościował mnie itp. A mimo to nie byłam pewna... Wahania okazały się niesłuszne. Potrzeba po prostu czasu. Po pewnym czasie wcale nie takim długim odkryłam że tak naprawdę robiłam problem z niczego. Mój mężczyzna rozpieszcza mnie, kocha, po miesiącu zaproponował mi wspólne mieszkanie i wtedy byłam przerażona.... Ale zamieszkaliśmy razem po 3 miesiącach bycia razem. Nie żałuję. Coraz bardziej go kocham i odkrywam kolejne powody ku temu. Daj sobie czas i nie zadręczaj... Skup się na chwilach kiedy jest Ci przy nim tak dobrze. Nie zawsze wielka miłość zaczyna się od gromu który na ciebie spada... Czasem jest to po prostu wypielęgnowane, zadbane powoli rosnące uczucie smile

14

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Witam Wszystkich serdecznie!!!

Zaczął się Nowy Rok... Ja i R przywitaliśmy go wspólnie.. było bardzo miło ale... znów pojawiły się wątpliwości...
Zawsze bardzo ważne było dla mnie żeby facet potrafił dobrze tańczyć a tu porażka...:(
Caro0119 ja  jak juz pisałam z resztą tez się czuję bardzo bezpiecznie przy R ale mam mętlik w głowie.. Nie umiałabym przestac sie z nim spotykac bo jest moją pokrewną duszą, ale chciałabym być pewna tego że chce z nim byc..

Raz jestem zafascynowana nim, jego inteligencją itd, ale boję się jak będziemy wyglądać wizualnie... Nie lubię być wyższa od chlopaka a w tej sytuacji boję się ze jak założe szpilki bede wyzsza.:/ w dodatku taniec. jak mam z nim tanczyc na weselach itd jak nie sprawia mi to przyjemnosci ( a zawsze tak lubilam tanczyc sad ) 
Co o tym wszystkim myślicie??????????????????????

15

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Ja tak sobie myślę, że jest ci zdecydowanie za dobrze i wymyślasz.

16

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????
frykas napisał/a:

Ja tak sobie myślę, że jest ci zdecydowanie za dobrze i wymyślasz.

a dlaczego tak uważasz Frykas? tongue

17

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Nikt tak do końca nie jest pewny tej drugiej osoby i też ma wątpliwości ale już takie bardziej typu czy on mnie nie zdradzi? czy będziemy ze sobą szczęśliwi? jak nam się powiedzie? czy nasza miłość będzie trwać wiecznie?  itd... a ty martwisz się o wygląd... a jak się kogoś kocha to kocha się jego wady i zalety.  Hmm...ja na swoim przykładzie też miałam chłopaków do których też miałam wątpliwości o wygląd np.za niski a to blondyn..a ja wolę wysokich czarno- włosych..no i teraz żałuję że myślałam że może coś z tego będzie i miłość przyjdzie z czasem bo fajnie się gadało że pp prostu nie przerwałam tego prędzej niż któryś się zakocha...kiedy się  zorientujesz że go na pewno nie kochasz będzie bardzo ciężko wiesz?? bo on już cię kocha. a mi się wydaje że ty masz go za przyjaciela. teraz mam chłopaka wysokiego i o czarnych włosach i oczywiście go kocham, jestem bardzo szczęśliwa


Jest też fizyczność po między osobami które się kochają... przytul sie do niego...dotknij go nawet go pocałuj..może wtedy się do wiesz czy coś do niego czujesz..a jak cie to zrazi to raczej nie to nie ten facet.

18

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

wyobraź sobie bal...na 100 par;-) ty i twój facet a na przeciwko siadają twoje koleżanki z wysokimi mężczyznami. jak się czujesz w tej sytuacji? zauważasz tę różnicę? krępujesz się ? wstydzisz?
no a ten chłopaka jak piszesz jest bardzo fajny może mieć dziewczynę która będzie go kochała beż względu na to ile będzie miał cm wysokości dla niej ważne będzie tylko to że są razem nic więcej się nie liczy:)

19

Odp: On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Właśnie w tym rzecz, że gdy mnie pocałuje lub przytuli czuje się wspaniale!!! Ale gdy wtedy tańczylismy czułam ogromny dyskomfort... i to mnie zastanowiło...:( bo tak nie powinno byc, kurcze...
I to nie jest tak, że kompletnie nie jest w moim typie bo spotykałam się z kilkoma facetami i bylo tylko kilka spotkan i okazalo sie ze to nie to zupelnie wiec odpuściłam a tu jest inaczej smile I nawet kiedys z wysokim i przystojnym brunetem ( też mój typ) który okazał sie kompletnym nudziarzem i mimio tego ze byl taki przystojny nie spotkalam sie z nim nigdy wiecej tongue

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On zakochany , ja zagubiona... co zrobić????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026