Witam wszystkich. Mieszkam w wynajetym domu - 2 panie i 2 panów, wszyscy jestesmy pracującymi singlami po 30- tce. Jeden z moich współlokatorow bardzo mi sie podoba - kiedy zamieszkał z nami od razu poczulam "motyle w brzuchu"Czuję, że nadajemy na tych samych falach - mamy podobne poglądy na wiele spraw. Nigdy sie nie nudzę w jego towarzystwie. Wiem, że nie jestem mu obojetna i postrzega mnie jako bardzo interesująca osobę. Wiem,ze chce miec rodzinę i dzieci i szuka kobiety - miłosci swojego życia.Wiem, ze rozstał się z dziewczyną, obecnie spotyka sie z kims ale jak mówi tylko ze wzgledu na seks. Miałam wrażenie , ze boi sie zrobic kolejny krok więc postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.Pewnego wieczoru po wypiciu butelki wina zaczęlismy sie namiętnie całować.W pewnym momencie powiedział, że to nie jest dobry pomysł i nie bedzie powtórki bo bedzie nam sie żle mieszkało w takiej sytuacji. Nic z tego nie rozumiem.Może źle odczytuję jego sygnały ale nikt z zaprzyjaźnionych ze mna facetów nie zachowuje się w tak uwodzicielski sposób wstosunku do mnie - tj przytula, patrzy na mnie pożądliwym wzrokiem itp. Moze to ja go odstraszam - z natury jestem bardzo pewna siebie on twierdzi, ze jest niesmiały- jakos tego nie zauważyłam.mam wrażenie, że cała sytuacja z winem i goracymi pocałunkami wystraszyła go.Nie wiem juz co o tym wszystkim sądzić
Podobne tematy
1) Zdecydowanie przyjemnością.
2) Tak.
3) Tak - zasadniczo na tym polega gra wstępna.
4) Cel tych pytań nie ma sensu - chcesz wiedzieć co działa na twojego faceta? To porozmawiaj z nim.
To nie jest jej facet...
Wziąć sprawy w swoje ręce to nie oznacza, że masz zaciągnąć go do łóżka. On już kogoś do seksu ma, po co mu ktoś inny? Chcesz związku to zaproponuj start od nowa, wyjdźcie gdzieś razem, nie spiesz się, powoli, pokaz mu, że Ci zależy nie na łóżku, a na nim.
moim zdaniem , facet bada teren,nie wiesz z jakiego powodu rozstal sie z dziewczyna , a poza tym jesli Ci powiedzial ze ma kogos do sexu, to chyba jest w tych waszych relacjach nie tak.-on chyba jeszcze nie szuka na powaznie , nie bierz spraw w swoje rece tylko pozwol tej znajomosci rozwijac sie -, tylko masz problem , poniewaz masz te motylko w brzuchu a to dowod na to ze rozsadek jest w lesie
czasami mam wrazenie, ze on zwyczajnie szuka slodkiej idiotki. Kiedys powiedzial mi , że zawsze trafia na dziewczyny po przejsciach.Coż - jestesmy juz po 30 stce - któz z nas nie ma za soba jakiegos skomploikowanego zwiazku?
1) Zdecydowanie przyjemnością.
2) Tak.
3) Tak - zasadniczo na tym polega gra wstępna.
4) Cel tych pytań nie ma sensu - chcesz wiedzieć co działa na twojego faceta? To porozmawiaj z nim.
Wątki Ci się potentegowały ![]()
Ma koleżanke do seksu...fajnie, rozsądny chopak który dba o uczucia i warty związku
Chociaż ja na uukłady seksualne to za młody i za głupi jestem. On moim zdaniem nie potrzebuje związku bo ma wszystko co najlepsze bez niego. Pozdrawiam
nie wiem co o tym wszystkim sądzic...
pozostawię sprawę własnemu biegowi, bez nacisków z mojej strony...