Witam, nie wiem czy dobrze zatytułowałam wątek, ale chodzi o to że wieczne jestem niezadowolona. Chce coś mieć, a gdy mam, w ogóle mnie to nie cieszy. Wszystko czego wydaje mi się że pragnę po czasie mnie nudzi. Chciałam pracować gdzie pracuje, ale teraz czuje że to nie to, dążyłam do pewnych osiągnięć w mojej pasji, hobby, gdy to osiągnęłam wcale nie czuje satysfakcji. Doceniam to co mam, wiem że mam w życiu dobrze, ale coś jest nie tak. Boję się tego, ale nie mogę nic poradzić. Teraz np będę remontować mieszkanie i już boję się że zaraz mi się znudzi, nie będzie mi się za jakiś czas podobać. Potrzebuje ciągle zmian, cieszy mnie coś tylko chwilę, ale nie mogę wszystkiego zmieniać tak jakbym tego chciała bo to nierealne, nie wiem co robić, źle mi z tym, nie umiem cieszyć się z tego co mam ![]()
Podobne tematy
Mefka, masz w życiu za lekko, za mało problemów- dlatego jest Ci ciężko. To się zdarza. Ale gwarantuję, że jeśli podupadniesz na zdrowiu lub zwolnią Cię z pracy- znów będziesz miała cele, na których będzxiesz się mogła skupić. Bo tak, to nie masz celu.
Właśnie cele mam, biorę ślub, chce założyć rodzinę, wyremontować dom, podróżować, zbieram na to wszystko pieniądze i ciesze się ogromnie jednak gdy to nadejdzie wiem już ze po jakimś czasie będzie mi źle, ponieważ tak było już wiele razy ![]()
Catwomen zgadzam sie z Toba. Mysle ze autorka jest troche skołowana, sama mysla o przyszlosci, ale kazdy sie z tym boryka. Powinnas byc zadowolona,szalec planowac slub i nie uzalac sie na soba, to nie jest problem uwierz, poczytaj tu jak zycie jest okropne i jakie problemy maja forumowiczki.
Po prostu przestań się ustawicznie zastanawiać nad tym, czy teraz jest Ci dobrze czy źle, a jeśli źle, to jak bardzo. Bądź tu i teraz, nie myśl o tym, że znudzi Ci się wygląd mieszkania zanim jeszcze się zabrałaś za remont. Jeśli masz za dużo czasu na własne przemyślenia i wtedy zaczynasz zastanawiać się nad tym, że może nie jesteś szczęśliwa z tym co masz, zajmij się czymś - najlepiej pomocą innym, którzy mają gorzej od Ciebie.
Mefka, masz ubogie życie wewnętrzne najwidoczniej i tam właśnie w środku czujesz pustkę; wymieniasz rzeczy materialne, które masz, a jednak nie dają Ci radości. Czemu? Bo na razie MASZ zamiast BYĆ.
Mefka, masz w życiu za lekko, za mało problemów- dlatego jest Ci ciężko. To się zdarza. Ale gwarantuję, że jeśli podupadniesz na zdrowiu lub zwolnią Cię z pracy- znów będziesz miała cele, na których będzxiesz się mogła skupić. Bo tak, to nie masz celu.
To chyba już setny post z którym się z Tobą zgadzam i w którym mam identyczne zadanie. I zgadzam się również z Anemonne, że powinnaś zacząć pomagać innym bezinteresownie. To jest największa radość (przynajmniej dla mnie:P i nigdy mi się to nie nudzi.;))
8 2012-12-16 19:40:29 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2012-12-16 19:42:02)
Mefka nie gniewaj się,ale dla mnie to wieje nudą i samolubstwem:ja...,ja...ja...teraz chcę zrobić to,ale już teraz wiem,ze potem mi się to znudzi...Zajmij się czymś kobieto.Wiele osób chciałoby mieć takie problemy.
Dziewczyny z jednej strony macie racje, ale z drugiej to nie wiem co mam zrobić, bo tak jak pisałam cel mam i to nie jeden, mam/miałam większe czy mniejsze problemy np ze znalezieniem pacy czy studiami, czasu tez mam nie wiele, mam soje pasje, hobby które na co dzień uprawiam, a tak jak ktoś sugerował również pomagam, ale zwierzętom nie ludziom. Wiem, że to takie użalanie się nad sobą, ale naprawdę coś jest nie tak...
Mefka, jesteś tym, czym się karmisz. Wiem, że łatwo się to mówi, ale zacząć działać też można ! Zwłaszcza, że NIC Cię to nie kosztuje, a efekty mogą być o 180 stopni inne niż te, które są teraz.
Jak tu ktoś wyżej sugerował; wypisz na kartce WSZYSTKO to, co masz w życiu- z ciepłą wodą włącznie. Bo gdybyś nie miała np tej ciepłej wody, najpierw musiałabyś zadbać o to, by w komforcie móc zacząc robić coś innego. Zatem wypisz wszystkie te rzeczy, któe JUŻ MASZ. Aha! Nie zapomnij najważniejszego: swoich zalet! Nawet jeśli obecnie nie robisz z nich użytku, to one sobie drzemią ![]()
Prawdopodobnie ucieka Ci z ducha energia życiowa, ta energia, która rozpiera człowieka jak czuje się szczęśliwy, ta energia, której brak powoduje jakbyśmy się zapadali w sobie.
Arbeit match frei -- wprawdzie powiedzenie zniweczone przez złych ludzi, ale ma w sobie dużo prawdy. Postaraj się robić coś dla innych, nie wiem jaką masz pracę i czy jest tam opresja, ale może w pracy jak zaczniesz pracować nie dla pensji, ale dla innych ludzi, aby świat był lepszy to tej energii zacznie Ci przybywać.
Rzeczy materialne, remont, podróże -- nic z tego Ci szczęścia nie przyniesie. Miłość, seks, druga osoba -- owszem. Liczy się to, ile pracy wykonasz na rzecz innych osób. Jak popadniesz w kłopoty to bedziesz pracować, aby sama wyjść z tych kłopotów -- na jedno wyjdzie.