Wszystko zaczęło się od moich feralnych urodzin, kiedy na imprezie mój chłopak się schlał i całował się z teraz moją byłą młodszą o 3lata przyjaciółką. Oczywiście nie mogłam tego znieść i już z nim nie jestem od tamtego czasu. Jego przyjaciel widząc to zaczął się do mnie zbliżać i flirtować. Szczerze powiem iż bardzo go polubiłam przez ten czas, więc zaczęłam się z nim spotykać, jestem przy nim szczęśliwa i dobrze mi z nim, ale problem pojawił się jak byłam z nim na imprezie, gdzie był też mój były. Widząc go znowu odezwały się we mnie te same uczucia którymi darzyłam go zanim to wszystko zdarzyło się na moich urodzinach. Nie wiem co mam robić, z jednej strony czuję że te uczucia do niego są dalej silne i żywe, w końcu byłam w nim zakochana przez 8 lat, był moją pierwszą miłością, często się schodziliśmy z powrotem, oprócz tego zdarzenia nigdy się nie kłóciliśmy, z drugiej bardzo lubię mojego teraźniejszego chłopaka, czuję się przy nim dobrze, bezpiecznie, wiem że mu na mnie zależy, mi zresztą na nim też. Sama gubię się w swoich uczuciach. Oni między sobą się dogadali, mój były powiedział że nie będzie się wtrącał, i że niby będzie po stronie mojego teraźniejszego chłopaka, ale jak nas widzi to jest zazdrosny, pisze do mnie po nocach, przepraszał mnie też sporo razy za tamto zdarzenie i tłumaczył że był strasznie pijany, nie wiedział co do końca robi i że pamięta to jak przez mgłę. Naprawdę szaleję za swoim teraźniejszym chłopakiem, jest prawie że chłopakiem idealnym dla mnie, ale przyznam iż nie pociąga mnie fizycznie, z wyglądu bardziej podoba mi się mój były, ale wiem też że ludzi nie ocenia się po wyglądzie, a charakter mój teraźniejszy chłopak ma naprawdę wspaniały. Jeżeli macie jakieś rady dla mnie to z chęcią je przeczytam i przemyślę ![]()
Podobne tematy
Odpuść sobie obu. Na to nie ma innego lekarstwa.
Możliwe, ale wtedy dalej będę ich widywac i nie wiem co ja zrobie z tymi uczuciami, gdyż wszyscy mamy to samo towarzystwo.
Komplikujesz sobie życie choć jesteś młoda
. Mam kontakt jako taki z moimi byłymi dziewczynami i nie ciągnie mnie do nich- niektóre stały sie atrakcyjne ale nie czuję pociągu.
Szkoda, że jednak okłamujesz swojego obecnego partnera (bo na pewno mu mówisz, że go kochasz czyli uwielbiasz jego wszystkie cechy). Radziłbym przeanalizować na spokojnie swoje emocje, czy na pewno chcesz być z obecnym, czy chcesz dać szanse byłemu czy może spróbować czegoś nowego.
K94 byłaś 8 lat z chłopakiem a masz teraz 18/19?
6 2012-12-13 18:32:37 Ostatnio edytowany przez K94 (2012-12-13 21:29:42)
byłam w nim przez tyle zakochana(te 8lat) bo znamy sie od podstawówki jak nie wcześniej, a chodziliśmy może tak w sumie jakby to podliczyć to ze 4 lata, bo to tak chaotycznie, raz chodziliśmy ze sobą, a raz byliśmy przyjaciółmi.
mój obecny chłopak wie co czuję, jak zaczął zemną chodzic to wiedział jak mocnym uczuciem darzyłam byłego chłopaka i wie że teraz mam taki mętlik w głowie.
zawsze tak bedzie, stara miłosc zawsze sie bedzie gdzieś tam tlić, to normalne po takim czasie bycia razem, to nie musi odrazu oznaczać ze nie kochasz obecnego to sama musisz wiedziec, zdecyduj sie na jednego a z drugim zerwij kontakt nie da sie inaczej, bedziesz sie meczyć i tyle
Musisz się zdecydować, którego wolisz. Może dałabyś sobie ochłonąć po eks? Wydaje mi się, że zbyt szybko przyszedł czas na nowego faceta i teraz się nie możesz ogarnąć z uczuciami do byłego.
Daj sobie czasu na przemyślenie wszystkiego, postaraj się zmniejszyć kontakt z eks, może pomoże Ci to w "odczytaniu" swoich uczuć.