Witam
Zostałam poproszona o bycie świadkową na ślubie cywilnym, później kościelnym. Panna młoda jest ciężarna, wiec młodzi najpierw biorą cywilny, a ślub koscielny odbędzie się już po porodzie. W zwiazku z tym zastanawiam się jak to zrobić z wieczorem panieńskim. Wiadomo, że szaleństw nie będzie, ale chciałabym zorganizować jakieś niewielkie spotkanie w gronie znajomych kobitek, posiedzieć, pogadać, posmiać się. Nie byłam nigdy świadkową i nie wiem jak to się organizuje
Czy taki wieczór robi się przed slubem cywilnym czy przed kościelnym, czy po prostu zrobić dwa
?
Podobne tematy
Dwóch nie ma najmniejszego sensu, bo magia bycia niezamężną kobietą jest tylko raz
Wyobraź sobie wieczór panieński z koleżanką...która jest już żoną i matką ![]()
Zrób po prostu przed jej cywilnym ślubem, póki jej status jest "panna" ![]()
A czas jest nieważny, niektóre osoby robią 2 tyg przed ślubem, niektóre miesiąc przed chociaż najuczciwiej byłoby w wieczór poprzedzający ślub, oczywiście ![]()
Zdecydowanie zgadzam się Catwoman, organizowanie dwóch panieńskich byłoby bez sensu, tym bardziej, że drugi odbyłby się już po ślubie i porodzie. Osobiście byłam świadkową już trzy razy, myślę, że jeżeli zorganizujesz wieczór w miłym gronie to wystarczy aby przyszła panna młoda pamiętała go jeszcze dłuuugoo po ślubie! Powodzenia:)
Dzięki za Wasze porady
Z tym wieczorem to będzie pewien kłopot
Bo ślub jest bezpośrednio po świętach Bożego Narodzenia, ja będę u młodej dzień po świętach i jednocześnie na dzień przed ślubem
No i dzieli nas kilkaset kilometrów, a ja nie znam ani jednej dziewczyny z jej okolicy czy rodziny, które mogłyby w tym uczestniczyć. Ogólnie na cywilnym ma byc jej najbliższa rodzina (rodzice, dziadkowie i świadkowie). Wszystkie przyjaciółki/koleżanki są zaproszone już na kościelny i z tego grona uzbierałaby się gromadka fajnych dziewczyn i możnaby pobawić się. I wychodzi na to, że zostalam tylko ja jako ewentualna osoba do wieczora panieńskiego, na dodatek w jej domu rodzinnym, bo młoda strasznie się męczy, wyprawa do lekarza to wyzwanie, ogólnie ciężko znosi odmienny stan. A jakiekolwiek wyjscie do jakiegoś klubu, czy chociażby restauracji wiąże się z minimum 60 km podrożą samochodem. A ja jeszcze bez prawka jestem.
Pozostaje mi zorganizowanie wieczorku w przed dzien ślubu, sam na sam z młodą, z panem młodym i jej rodzicami za ścianą. Tylko czy to w ogóle ma sens? Ciężka sprawa, a nie chciałabym, żeby się rozczarowała, że nic nie przygotowałam.
Nie ma sensu. Wiesz co...a może zamiast panieńskiego zrobicie After Party lub Baby Shower?;)
Dobrym rozwiązaniem byłoby zorganizować małą imprezkę przed slubem cywilnym. Wtedy jeszcze będzie panną.Po porodzie może mieć problem znaleźć dla Was czas:-)
Takie baby shower to w sumie świetny pomysł, dziękuje
Właśnie dziewczyna jest tak zakręcona na punkcie brzuszka, ciuszków i ogólnie dzieciątka, że myśle, że to może wypalić
Tylko mi się wydaje, że będzie ciagle plakać ze wzruszenia ![]()
Aha! To sprawa jeszcze bardziej skomplikowana;) Nie ma co wyprawiać panieńskiego na siłe. Dobrze myślisz, wystarczy jak sobie posiedzicie razem i wypijecie wspólnie herbatke z Pannem Młodym.:) Powodzenia z organizowaniem baby shower!
Nie ma sensu. Wiesz co...a może zamiast panieńskiego zrobicie After Party lub Baby Shower?;)
o tym samym pomyślałam :-)