Witam proszę o pomoc bo już niewiem co robić. Na naszym wesele chcemy kamerzystę tylko w kościele, a później tylko fotografa. My jesteśmy za, ale mama mojego narzeczonego jak się dowiedziała o tym to tak jakby w szał wpadła.. Przecież to NASZE wesele, a ona stwierdziła że sama sobie opłaci kamerzystę byle by był na całym weselu, a jak postawimy na swoim to ona na żadne wesele nie musi iść, przyjdzie tylko do kościoła.. No żal.. Niewiem co o tym myśleć bo bardzo ją lubię, ale przegieła. Mnie przy tej rozmowie nie było niestety. Na dodatek powiedziała że ona ani grosza się nie dorzuci, choć było ustalone że połowa moi rodzice, połowa jego rodzice płacą. Trochę jesteśmy pod ścianą.. Nie wiem co robić, jak sobie o tym pomyślę to mnie serce boli i ryczeć mi się chcę bo to miało być nasze wesele, po naszemu.. a nie żeby ktoś się tak wtrącał.. Pomocy ;(
!!Dla sprostowania moi rodzice płacą za moich gości, jego rodzice za ich rodzinę.. Resztę czyli fotograf, orkiestra MY sami płacimy i nie chcemy kamerzysty.