netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

19 odpowiedzi3 494 wyświetleniazałożony przez stawiajacanamarzenia, 30.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Witam, dopiero dziś znalazłam to forum i mam nadzieje ze mi pomożecie. Nie wiem nawet od czego zacząć ale może od początku bezie najlepiej. mam 21 lat i od zawsze byłam artystyczna dusza, ciągle coś tworze, rysuje modeluje itp itd. Całe życie słyszałam ze do niczego w życiu nie dojdę, w gimnazjum ze na pewno nie dostane się do dobrego liceum, w najlepszym liceum w mieście do którego o dziwo się dostałam ze matury to ja na pewno nie zdam. No cóż zdałam i to bardzo dobrze. Niestety mama nigdy we mnie nie wierzyła. Chciałam iść na studia zaoczne związane z moimi pasjami ale dostałam rozkaz złożenia papierów na studia dziennie a jak się dostałam to nie dało się mamie wytłumaczyć że nie chcę tam iść. Uległam, bałam się że mama mi przestanie pomagać i nie dam sobie inaczej rady. Jak nietrudno się domyślić studia nigdy mnie nie zainteresowały i po półtora roku zrezygnowałam. Mama nie wie o tym do dziś. Mimo że mam pracę i utrzymuję się sama  a często jeszcze wspieram finansowo rodziców mama traktuje mnie jak dziecko, którego wszystkie decyzje są złe. Duszę się w Warszawie. Niedawno dowiedziałam się że prawdopodobnie nie będę mogła mieć dzieci a mój tryb życia mnie wykończy. postanowiłam zaryzykować i wrócić na wieś. We wszystkich moich decyzjach wspiera mnie narzeczony, który mnie rozumie i myślę że bardzo kocha. Bardzo chciałabym żeby mama zaakceptowała moją decyzję i chodź raz była po mojej stronie ale wiem że jak zwykle znów usłyszę że jestem najgorsza. Radek(mój Narzeczony) ciągle powtarza że muszę być silna i nie mogę bać się mamy ale jakoś nie potrafię. Moglibyśmy zamieszkać w domu po moich dziadkach, który stoi pusty. Radek ma pracę tu na miejscu która naprawdę wystarczy  na życie. Wiążąc się ze mnie wiedział ze nie dla mnie jest normalna praca. chciałabym otworzyć własną firmę, pracownie artystyczną. Od jakiegoś czasu odkładam na ten cel pieniądze. Tylko boję się że mama nie pozwoli nam zamieszkać w domku dziadków i w ogóle się od nas odwróci. A ja w zmienia trybu życia i przeprowadzce widzę nadzieje na dziecko. Wiem że jestem młoda ale choruję od trzeciego roku życia, przeszłam już 6 operacji i nie chce tracić życia na coś co mnie nie interesuje. Polowa życia uciekła mi przez pobyty w szpitalach a drugiej połowy nie chcę stracić. Nie wiem co robić, jak rozmawiać z mamą. Wiem, że jeśli zostanę w warszawie to się uduszę, życie w wielkim mieście nie jest dla mnie. tylko jak mam jej o tym powiedzieć skoro ona zawsze ma rację a  ja jestem głupią gówniarą???

2

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Jesteś osobą dorosłą, masz 21 lat, plany, marzenia, cel w życiu.
Jednocześnie jesteś uzależniona od tego, co myśli, co powie na Twój temat mama. Ona jest wyrocznią, o jej zdanie zabiegasz, ona ma decydujący wpływ na Twoje decyzje.

Chcesz, by Twoja mama akceptowała Twoje wybory, by traktowała Cię jak dorosłą, samodzielną osobę. Jednocześnie, w stosunku do niej przybierasz postawę małej, niezaradnej, niemającej swego zdania, dziewczynki. Twoje zachowanie wobec niej jest typowym zachowaniem buntującego się kilkunastolatka, który bojąc się powiedzieć swoje zdanie, różne rzeczy robi w tajemnicy. Taka typowa zabawa w policjantów i złodziei.

Marzysz, by Twoja mama zaczęła liczyć się z Twym zdaniem? Przestań więc kucać przed nią, chować się po kątach. Stań się, również w jej obecności, dorosłą osobą. Pomyśl, co tak realnie Twoja mama może zrobić Tobie, gdy oznajmisz jej swe plany.




***
Pozwoliłam sobie przenieść Twój wątek do bardziej odpowiedniego działu. smile

3

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

moja mama jest osobą, która ma bardzo silny wpływ na całą rodzinę a każdy bunt potrafi stłamsić, wiem że gdy zechce będzie w stanie bardzo utrudnić mi życie i relacje z rodziną... a tego bym nie chciała. Z drugiej strony wiem  że jeśli teraz nie znajdę w sobie dość odwagi to niedługo mama będzie żyła całkowicie moim życiem.... Ja nawet nie wiem jak zacząć z nią rozmawiać, wszystkie nasze "rozmowy" kończą się awanturą po której wychodzę z domu i następują długie dni milczenia...

4

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Wszystko w Twoich rękach. smile

Zobacz w swej mamie człowieka, nie wszechmocną i wszechpotężną istotę. Uświadom sobie, że obie jesteście dorosłymi kobietami. Faktycznie, Twoja mama może utrudnić Ci kontakty z innymi, a Ty i inni możecie się kontaktować mimo jej działań.

Jak masz z nią porozmawiać?
Poproś ją o to, by w milczeniu, nie przerywając ani nie komentując, wysłuchała tego, co masz do powiedzenia. Powiedz, że jest to dla Ciebie bardzo ważne. Powiedz, że liczysz na jej życzliwość, że zdajesz sobie sprawę z tego, że Cię kocha i chce dla Ciebie jak najlepiej.

Powiedz to wszystko, te wszystkie plany i marzenia oraz sposoby ich realizacji w taki sposób, w jaki napisałaś o nich w swym wątku. Podczas tej rozmowy masz być przekonaną o swym wyborze drogi życiowej, masz być pewną siebie i swych racji. Tylko taką pewnością, determinacją, przekonać możesz mamę. Nie przekonasz błagalnym tonem i postawą na kolanach.

Uświadom sobie jeszcze jedno. Pozwalasz się swej mamie szantażować. Jej obrażanie się, jej miny, jej milczenie, spełzną na niczym, gdy Ty nie zdecydujesz się wziąć je na poważnie. A że, być może, rozmowa nie będzie zbyt przyjemną? Cóż, możesz wybrać bycie stłamszoną.

5

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Dziękuję!:)
Dziś jadę do mamy a moja decyzja jest nieodwołalna. Wymówiłam umowę najmu mieszkania i nie zamierzam więcej wracać do Warszawy. Trzymajcie proszę za mnie kciuki. Radek zdecydował że jedzie ze mną poniewaz to ma być nasz wspólne życie. Mamy już datę ślubu, o której mama wie i którą o dziwo zaakceptowała i nawet obiecała dołożyć nam do wesela żeby zorganizować dużą rodzinna imprezę. Oby udostępniła nam dom po dziadkach wtedy będzie nam łatwiej zacząć życie na wsi. Fakt będzie trzeba zainwestować w odnowienie tego domu ale myślę że lepiej inwestować w dom rodzinny niż płacic obcym za wynajem i mam nadzieję ze może ten argument pomoże jej podjąć decyzję o pomocy nam. A napewno będzie nam łatwiej zaczynać bez kosztów wynajmu mieszkania czy innego domu. Zwłaszcza, że mama jest świadoma tego że pod jednym dachem nie mogłybyśmy razem mieszkać ponieważ mamy podobne charaktery i ciągle byłyby jakieś konflikty. Dziękuję za odpowiedzi. Wiem że bede dzielna i nie chcę się z nią kłócić. To jest moje życie i muszę sama je przeżyć nawet jeżeli mam popełniać błędy to sama muszę uczyć się na swoich błędach.

6

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki
stawiajacanamarzenia napisał/a:

(...)Mamy już datę ślubu, o której mama wie i którą o dziwo zaakceptowała i nawet obiecała dołożyć nam do wesela żeby zorganizować dużą rodzinna imprezę.(...)

Jest to najlepszy dowód na to, że decydującą jest Twoja postawa. Rozumiem, że poinformowałaś ją o ślubie i dacie, nie prosiłaś, by raczyła się zgodzić. big_smile

Trzymam kciuki oczywiście. smile

7

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Masz rację nie pytałam jej o zgodę i nie miała prawa decydować o moim ślubie, kiedy wszystko już było załatwione powiedzieliśmy rodzinie o dacie i szczegółach i wszyscy byli szczęśliwi zwłaszcza że moja rodzina bardzo lubi mojego wybranka:P

czasem nie wiem czy nie lubią go bardziej niż mnie:):)

wiem że rodzina bardzo nam kibicuje i cieszy się razem z nami:P

8

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Powinnaś żyć niezależnie jak dorosła osoba. Rozumiem, że fizycznie (finansowo, lokalowo) od mamy jesteś niezależna, więc droga do szczęścia jest niemal otwarta.

Decyzje podejmuj niezależnie od opinii mamy. Nie konsultuj z nią, jeśli nie musi wiedzieć też jej nie oznajmiaj. Nie musisz od razu jej informować o wszystkim co robisz. Ona będzie Ci robić wyrzuty -- nie odpowiadaj, nie kłóć się, nie broń się. Jedynie wysłuchaj i dalej rób swoje. Nie tłumacz jej dlaczego tak postępujesz. Twoje życie, to Ty poniesiesz konsekwencje.

Jeśli mama chce faktycznie dobrze dla Ciebie, a nie kieruje się tylko egoizmem, aby SWOJĄ córkę ustawić tak, aby ONA (mama) była zadowolona, to w końcu (na przykład po kilku latach) zaakceptuje, że żyjesz niezależnie.

Mówisz, że jedziesz do mamy i aby trzymać kciuki. Trzymać kciuki za co? Chcesz z nią konsultować sprawę przeprowadzki? A może zapytać czy możesz z chłopakiem zamieszkać?

Możesz też zastosować taktykę przerywania rozmowy jeśli ktoś zaczyna łamać twoją wolną wolę. Mówisz po prostu "Przepraszam mamusiu, ale muszę wyjść, bo mam do załatwienia XXXXXXXXX. Zadzwonię później." -- i zanim mama się rozkręci z kazaniem, to uciekasz. Ona się nie obrazi, bo przecież załatwienie XXXX jest ważne.

9

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Chodzi dokładniej o to aby dała mi klucze do domu dziadków.

Tylko ona je posiada, a dom stoi pusty i w sumie nie ma przeszkód aby w nim zamieszkać.

Z chłopakiem mieszkam już od dawna i mimo sprzeciwów i kłótni musiała zaakceptować tą decyzję bo nie pytałam jej o zdanie a jedynie oznajmiłam co następuje. Przez dwa tygodnie obydwoje słuchaliśmy kazań ale że byliśmy nieugięci i nie zrezygnowaliśmy musiała ustąpić:)

10

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki
stawiajacanamarzenia napisał/a:

Chodzi dokładniej o to aby dała mi klucze do domu dziadków. ... Przez dwa tygodnie obydwoje słuchaliśmy kazań

No to tym mieszkaniem w domu dziadków, który to dom jest zarządzany przez twoją mamę, daliście plamę. Teraz dopiero będziecie się musieli przed nią płaszczyć. Sama widzisz, że będziesz musiała ją poprosić o klucze, czyli paść przed nią na kolana, a najlepiej krzyżem na ziemii.

Podstawa to być niezależną od matki życiowo -- swoja pensja, swój kawałek podłogi (może być wynajmowany za tę pensję).

Ale życze powodzenia!

11

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Masz racje.
Zrezygnowaliśmy z tego pomysłu w drodzę do mamy żeby nawet nie podejmować dyskusji. A raczej Radek mnie do tego przekonał.
Chwilowo jesteśmy w domu rodziców Radka, którzy szanują nasz wybór i szukamy czegoś do wynajęcia. Mamie powiedziałam o tym co zrobiłam i wyszłam. Stało się tak jak myślałam. Była wściekła ale chyba zrozumiała że nie zmienię decyzji.
Później zadzwoniła i powiedziała że mogę mieszkać w domu ale sama co mnie nie satysfakcjonuje.

Szukamy czegoś do wynajęcia. Mam nadzieję że szybko coś znajdziemy. Chociaż u "Teściów" nie jest źle:P

12

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Oj!
Chyba Twoja mama zaczyna mieć świadomość, że jej córka jest dorosłą, samo stanowiącą o sobie osobą. Ten proces jest bolesnym... dla was obu. hmm

13

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

tylko Twoja zdecydowana postawa Ci pomoże , Twoja matka Cie bada i orientuje się jak mocno może "dokręcić " śrubę , jeśli będziesz się liczyła ze zdaniem matki wbrew sobie to będziesz tego żałowała kiedyś.

coś Ci opowiem z mojego życia abyś zrozumiała jak masz postepować ze swoją matką.

ja ze swoja matką miałem inny problem , mianowicie ja i moja młodsza siostra doświadczaliśmy kar cielesnych,ja kiedy bylem w podstawówce,potem siostra przejęła pałeczkę i miałem w podstawówce problem aby wychodzić na dwór do rówieśników, szantaże emocjonalne i takie tam, aż przyszedł piekny dzień i powiedziałem sobie dość kur..,a miałem wtedy jakieś 16-17 lat ,
ubrałem buty-
- gdzie idziesz?
-na dwór do kumpla.
-NIGDZIE NIE PUJDZIESZ !!
- pujdę- i ze stoickim spokojem zawiązuje powoli dokładnie sznurówki. 
         - matka stanęła  przy dzwiach i trzymała klamkę w dłoni
        - ja podszedłem  nacisnąłem klamkę z jej dłonią - pamiętam jak dziś jak odsuwam ją z drzwiami i dywanem  big_smile i wyszedłem
                         od tamtej pory wychodziłem kiedy chciałem .

drugi przykład
-siedzę u siebie w pokoju i słyszę jak matka wydziera się  na siostrę
i jej zdanie
- ja Ci pokarzę ( i idzie do siebie po pasek wiadomo do czego)
-słyszę płacz siostry i jak mówi- mama nie bij ( bo wie co te zdanie znaczyło)

nie wytrzymuje i wychodzę z pokoju, staje przed siostrą przodem do matki i mówie
-  nie uderzysz jej
-( matka)odsuń się bo i ty oberwiesz
-(ja ) to spróbuj
matka sie zamachnęła ja złapałem pasek i juz nie puściłem ,trzymałem i patrzyłem jej w oczy i powiedziałem ze wiecej już nie uderzysz i moja postawa ja przekonała

nigdy  w życiu nie uderzyłem ani matki ani żadnej kobiety!

chodziło mi żeby przekazać Tobie że swoją zdecydowana postawa -taką mową ciała - przed swoja matka ,czy ktokolwiek przed kimkolwiek pokazesz ze nie ustapisz

14

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

(1) Uciekaj z domu teściów, chyba że są idealni i nie będą się czepiać, że za długo bierzesz prysznic, albo że nie zgasiłaś światła w kuchni jak poszłaś do ubikacji.

(2) Temu koledze powyżej gratuluję charakteru, odwagi, determinacji.

15

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Uciekam uciekam ale jestesmy w trakcie szukania mieszkania:)

16

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Właśnie odebrałam telefon od mamy z zapytaniem czemu mnie nie ma w domu bo uważa ze powinnam być tam od rana a nawet od wczoraj bo w ogóle nie powinnam wychodzić. a ja jakoś nie mam ochoty jej oglądać.... i słuchać jej kazań i płaczu który zaczął się już jak stwierdziłam ze nie przyjadę teraz do niej. Spytała czy ja domu nie mam i matki skoro nie chce przyjechać? wiem ze znowu zacznie się namawianie na zmianę decyzji itp... sama nie wiem co dalej...

17

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

kto ci powiedzial że prawdopodobnie nie bedziesz miala dzieci? wiesz a mi sie wydaje że to Twoja matka ma problemy ze sobą.... wychodzi na to że uważa się za niewiadomo kogo i żeby się lepiej poczuć to poniża wszystkich dookoła.... a twój tata? co on o tym mowi? Twoi dziadkowie zyja? jesli tak to jakim prawem to ona decyduje o ich domku? Twoj narzeczony pracuje? nie mozecie sami czegos wynajac? chociazby na razie samego pokoju czy pietra jak macie wystarczajaco pieniedzy. Wiesz dokladasz sie do rodzicow, a ona dalej cie tak traktuje... sorki ale mi to wyglada na jakas chorobe psychiczna... wiem bo mam podobnie z moja matka. Tylko ze ona jak jej sie postawilam, zawalczylam o swoje i bronilam swojego to powiedziala że sie mnie sadownie wyrzeknie, że mam sie pakowac (mieszka w drugim mezem i jak bylam u niej to tak mowila, na szczescie mialam gdzie isc.. do taty - mieszkaja w usa). Także Ty chyba nie masz jeszcze takiej tragedii tongue. Probowalas jej spokojnie wytlumaczyc?

18

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Dlaczego niektóre matki potrafią tak zatruć życie własnym dzieciom! ?  Mam bardzo już dorosłe dziecko i nie wyobrażam sobie takiego traktowania. Dziewczyno, nie poddawaj się!  Nie rezygnuj ze swych marzeń i planów! Życzę powodzenia!

19 Ostatnio edytowany przez bags (2012-12-02 00:09:18)

Odp: Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Witaj szanowna autorko tego wątku...
Czytając Twój wątek zauważyłem pokrewieństwo Twojej matki z moją - i nie tylko w przypadku tego forum - teściową.
Osoba Twojej matki to osoba toksyczna, relacja jaką stworzysz - pozwalając Jej na "dyrygowanie" Tobą i Twoim narzeczonym w związku - będzie toksycznym trójkątem. Mówiąc dosadniej o Twojej matce jest to osoba o zdolnościach do szantażu emocjonalnego i potwornych manipulacji. Trwając w tym układzie szykujesz sobie piekło a bolesne rykoszety zbierze Twój wybranek w przyszłości.
Spytasz skąd to wiem???... Otóż jak zauważyłaś po pierwszym zdaniu ja to Twój partner w przyszłości.
Chcesz poznać szczegóły? Poszukaj sobie dwóch wątków na tym forum:
1. Toksyczny trójkąt z teściową.
2. Teściowie... nieodcięta pępowina.

Usiądź wygodnie i... życzę miłej "lektury".

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Chcę wywrócić swoje życie do góry nogami a boję sie własnej matki

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026