netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co robić????

40 odpowiedzi4 671 wyświetleńzałożony przez honey184, 25.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Co robić????

Witam was moje drogie...

Jestem od 3,5 w związku, 2 lata temu wyjechaliśmy do holandi za lepsza pracą i lepszym życiem było super lepsza praca lepsza kasa i my szczęśliwi zakochani w sylwestra 2010/2011 oświadczył mi się, byłam najszczesliwsza kobietą na swiecie, a w styczniu tego roku okazalo sie ze jestem w ciazy a co sie z tym wiazalo musialam w kwietniu odejsc z pracy. Podjelismy decyzje ze ja wróce do polski bede załatwiac mieszkanie zeby nie mieszkać u rodziców a na świeta mój partner wróci na stałe do polski, jednak sprawy sie troszke pokomplikowaly mieszkanie dostalismy do remontu remont pochlonol mase pieniedzy i nie jest tak kolorowo jak myślelismy wiec moj partner podjol decyzje ze jeszcze zostanie w holandi do czasu az nie staniemy na nogi:( pierwszy raz jak pojechał sam to pisał duzo sms ze tęskni ze mnie kocha mówił mi to czesto jak dzwonil, ale jak pojechał drugi raz po moim porodzie to juz było inaczej nie pisze ze tęskni że kocha, ostatnio przyjechał na wekend i czuje że między nami jest jakoś tak chłodno nie tak jak kiedyś było boję się ze to ze zyjemy tak na odleglosc nas od siebie oddala a tego nie chce chcialabym zeby on znowu mocno za mna tesknil. Co robić? Jak przetrwać ten trudny czas....:(

2

Odp: Co robić????

rozstania zawsze są trudne , pomyśl że przecież łączy was i będzie łączyło już zawsze coś pięknego -maleństwo smile

3

Odp: Co robić????

pogadaj z nim szczerze, powiedz co Cie trapi i czego sie boisz.

4

Odp: Co robić????

No tak z jednej strony synek na zawsze nas polączył ale z drugiej strony nas rozdzielił kocham mojego synka nad życie ale chciałabym tez zebysmy byli razem w trojke sad albo chociaz chcialabym jakos rozpalic to uczucie na nowo tylko nie wiem jak:(

5

Odp: Co robić????
honey184 napisał/a:

No tak z jednej strony synek na zawsze nas polączył ale z drugiej strony nas rozdzielił kocham mojego synka nad życie ale chciałabym tez zebysmy byli razem w trojke sad albo chociaz chcialabym jakos rozpalic to uczucie na nowo tylko nie wiem jak:(

Musisz miec z nim kontakt, bo zaczynacie sie oddalac od siebie. Najwazniejsze to duzo ze soba rozmawiac. Jest Skype, jest Freeconet, jest multum mozliwosci, zeby codziennie sie ze soba kontaktowac i omawiac biezace sprawy. Co ile on do Ciebie przyjezdza?

6

Odp: Co robić????

On nie ma tam zbytnio mozliwosci kozystania z internetu dzwoni raz w tygodniu ale kiedys pisal codzien kilkanascie sms a teraz jak dwa napisze to gora sad jak pojechal pierwszy raz bezemnie to nie bylo go prawie 4 miesiace a od narodzin synka tz. od wrzesnia byl 2 razy na 4 dni a teraz ma przyjechac w styczniu lub lutym wiem czuje ze sie oddalamy od siebie ale nie wiem jak temu zaradzic

7

Odp: Co robić????
honey184 napisał/a:

On nie ma tam zbytnio mozliwosci kozystania z internetu dzwoni raz w tygodniu ale kiedys pisal codzien kilkanascie sms a teraz jak dwa napisze to gora sad jak pojechal pierwszy raz bezemnie to nie bylo go prawie 4 miesiace a od narodzin synka tz. od wrzesnia byl 2 razy na 4 dni a teraz ma przyjechac w styczniu lub lutym wiem czuje ze sie oddalamy od siebie ale nie wiem jak temu zaradzic

Otoz niekoniecznie. Nie wiem, jaki ma telefon, ale poczytaj sobie o Mobile Vikings. To jest tania karta SIM, nie nadaje sie do dzwonienia, ale do korzystania z netu. A z netu jak wiadomo mozna dzwonic za darmo , np. SKYPE.  Nie wiem, czy jest dostepna w Holandii, jest w Belgii. Wiec sila rzeczy powinna byc i tam. Co do "freeconet", mozesz zalozyc konto w Polsce, doladowac i zrobic przekierowanie na jego komorke. Placisz malo, on nic, a mozecie pogadac.
Wpisz sobie w google mobile viking lub freeconet i poczytaj.

Pogadaj z nim o tym, ze sie oddalacie. Ze jest inaczej. Probowalas mu w ogole o tym powiedziec? Nawet jesli Cie bedzie zbywal, ze jest zmeczony, nie przestawaj. Powiedz mu, ze szkoda by bylo, zeby taki fajny zwiazek sie rozsypal. macie przed soba troche problemow, ale to jest do pokonania.

8

Odp: Co robić????

wiem ze latwo mowic ale ja uwazam ze powianniscie byc razem
albo ty jedz do niego z dzieckiem albo niech on wraca bo nikt wam nie odda bliskosci ktora tracicie kazdego dnia...
jesli on ma mieszkanie w holandi to zrob mu niespodzianke i pojedz np na 2 tyg na swieta i sylwestra, albo teraz jedz(bilety tansze) on niech pracuje a ty bedziesz w domu z dzieckiem, jak pelna rodzina, wogole nie wiem po co wracac do tej polski, zagranica ma sie takie pieniadze na dziecko ze spokojnie byscie sobie poradzili.
ja bym tak zrobila, mieszkanie bym wynajela a sama pojechala do swego faceta aby ratowac zwiazek puki jest co

9

Odp: Co robić????

Chciałabym bardzo jechac do niego na swięta i sylwestra bo własnie w sylwestra mamy druga rocznice zareczyn ale niestety nie moge do niego jechac bo nie mam dowodu osobistego dla dziecka i nie moge jechac z nim do holandi. probowalam mu powiedziec o moich uczuciach ale on zawsze mowi ze przesadzam i ze wiem ze kasy nie mam a on musi tam byc zeby na nas zarabiac... Wiem ze on chce zeby nam tu niczego nie brakowalo ale to ze mam na oplaty za zycie itd nie zastapi mi jego, bo to jego tu najbardziej brakuje...

10

Odp: Co robić????

ja bym sie skupila na zrobieniu dowodu dla synka do swiat i bedziesz prezentem pod choinke:)
powiedz dla swego afceta ze chcialabys miec dowod dla malego, od tak w razie czego, powiedz ze np twoi rodzice zasponsoruja koszty dowodu(pozycz od kogos kase) jego zgoda moze byc przeslana przez konsula i masz dowod...:)
ja bylam z mezem 7miesiecy oddzielnie i wiesz co nigdy wiecej!!
nie znam malznestwa na odleglosc ktore jest dobre=uczuciowe
owszem takei pary sa ze soba ale z reguly sa malznestwem tylko na papierze a laczy ich dom i dzieci...
jestem pewna ze chcesz czegos wiecej

11

Odp: Co robić????
syla135 napisał/a:

ja bym sie skupila na zrobieniu dowodu dla synka do swiat i bedziesz prezentem pod choinke:)
powiedz dla swego afceta ze chcialabys miec dowod dla malego, od tak w razie czego, powiedz ze np twoi rodzice zasponsoruja koszty dowodu(pozycz od kogos kase) jego zgoda moze byc przeslana przez konsula i masz dowod...:)
ja bylam z mezem 7miesiecy oddzielnie i wiesz co nigdy wiecej!!
nie znam malznestwa na odleglosc ktore jest dobre=uczuciowe
owszem takei pary sa ze soba ale z reguly sa malznestwem tylko na papierze a laczy ich dom i dzieci...
jestem pewna ze chcesz czegos wiecej

Z tego co pamietam, odebrac dowod mozna w obecnosci obojga rodzicow... Tymczasowy tez...

12

Odp: Co robić????

Wyrobienie dowodu nic nie kosztuje a przy wyrabianiu dowodu musi byc on osobiscie bo bylam sie juz kiedyś pytać w urzędzie. Bo sam wyjazd to nie jest problem pakuje siebie dziecko i jade tylko wlasnie ten dowod ludzie z ktorymi tam mieszka tez by nic nie powiedzieli jakbym przyjechala bo ich znam bo przeciez pracowalam z nimi no ale coż chyba zostaje mi teraz czekać az on przyjedzie i modlić sie o to żeby wszystko sie ulozylo. Bo czasem naprawde chce mi sie wyć z tesknoty za nim, potrzebuje go a jego nie ma...

13

Odp: Co robić????
honey184 napisał/a:

Wyrobienie dowodu nic nie kosztuje a przy wyrabianiu dowodu musi byc on osobiscie bo bylam sie juz kiedyś pytać w urzędzie. Bo sam wyjazd to nie jest problem pakuje siebie dziecko i jade tylko wlasnie ten dowod ludzie z ktorymi tam mieszka tez by nic nie powiedzieli jakbym przyjechala bo ich znam bo przeciez pracowalam z nimi no ale coż chyba zostaje mi teraz czekać az on przyjedzie i modlić sie o to żeby wszystko sie ulozylo. Bo czasem naprawde chce mi sie wyć z tesknoty za nim, potrzebuje go a jego nie ma...

A naprawde nie chcesz sprobowac z tym tanszym dzwonieniem przez internet? Ty internet masz przeciez. Moglabys sie umowic, ze wieczorkiem do niego dzwonisz. Mozesz sobie tam wybrac numer z kierunkowym takim samym, jak masz w domu, wiec placisz jak za lokalne polaczenie. Od czegos trzeba zaczac, same modlitwy nie wystarcza...

14

Odp: Co robić????

ja mysle ze twoj facet nie odnajduje sie w roli taty... aby sie odnalazl musi byc z dzieckiem, musi przestac sie bac dziecka...
spytaj swego faceta czy on kocha dziecko?
a co do dowodu to moze przy paszporcie jest inaczej...nie wiem co robili znajomi ale wiem ze oni zalatwiali to przez konsula ojciec bedacy w belgi napisal zgode i zalatwili dokumenty dla dzieci a poza tym napewno jest koszt ponoszony przy robienu dokumnetu(paszportu to napewno bo sama robilam) w zyciu nie ma nic za darmo

co do tych telefonow napewno jest cos taniego, kwestia poszukac, w niemczech maz mial taki pakiet ze na domowy mial pelno godzin wiec dzwonil ze az bateria w sluchawce sie rozladowala, nie wiem jak to w kraju w ktorym jest twoj facet ale to kwestia poszukania tym bardziej z etyle czasu tam jestescie to napewno cos powiannas wiedziec lub slyszec

15 Ostatnio edytowany przez Kawencja (2012-11-26 17:39:41)

Odp: Co robić????
syla135 napisał/a:

ja mysle ze twoj facet nie odnajduje sie w roli taty... aby sie odnalazl musi byc z dzieckiem, musi przestac sie bac dziecka...
spytaj swego faceta czy on kocha dziecko?
a co do dowodu to moze przy paszporcie jest inaczej...nie wiem co robili znajomi ale wiem ze oni zalatwiali to przez konsula ojciec bedacy w belgi napisal zgode i zalatwili dokumenty dla dzieci a poza tym napewno jest koszt ponoszony przy robienu dokumnetu(paszportu to napewno bo sama robilam) w zyciu nie ma nic za darmo

co do tych telefonow napewno jest cos taniego, kwestia poszukac, w niemczech maz mial taki pakiet ze na domowy mial pelno godzin wiec dzwonil ze az bateria w sluchawce sie rozladowala, nie wiem jak to w kraju w ktorym jest twoj facet ale to kwestia poszukania tym bardziej z etyle czasu tam jestescie to napewno cos powiannas wiedziec lub slyszec

W Belgii jest konieczna zgoda partnera/ojca dziecka. Konieczna jest jego obecnosc przy skladaniu wniosku, chyba, ze posiada sie poswiadczenie notarialne upowazniajace do zlozenia wniosku paszportowego. Podejrzewam, ze w Polsce wystarczy tez taki akt notarialny przy odbiorze dokumentu, ale to zabije "niespodzianke" na Swieta smile

16

Odp: Co robić????

Napewno nie boi sie dziecka i napewno go kocha on ma tez córke z poprzedniego zwiazku i ma 11lat i wiem ze umi sie opiekowac dziekiem i ze sie go nie boi. A co do dokumentu to do konsulatu on ma ponad 100 km a nie ma prawka wiec i tak nie ma zbyt jak sie dostac. A co do rozmow to w holenderskiej sieci bylo kiedys tak ze placilo sie centa za minute rozmowy do PL ale juz tego nie ma

17

Odp: Co robić????
honey184 napisał/a:

Napewno nie boi sie dziecka i napewno go kocha on ma tez córke z poprzedniego zwiazku i ma 11lat i wiem ze umi sie opiekowac dziekiem i ze sie go nie boi. A co do dokumentu to do konsulatu on ma ponad 100 km a nie ma prawka wiec i tak nie ma zbyt jak sie dostac. A co do rozmow to w holenderskiej sieci bylo kiedys tak ze placilo sie centa za minute rozmowy do PL ale juz tego nie ma

Gdybys sprawdzila na stronie freeconet, o ktorej pisalam, to w cenniku (po nadaniu sobie numeru wirtualnego) za minute polaczenia placisz np 0.06 PLN wiec nie mow mi, ze sytuacja jest bez wyjscia. Albo cos zrobisz, bedziecie miec kontakt, porozmawiacie, albo faktycznie sie modl i narzekaj, ze nic sie nie da zrobic. Nikt Ci nie kaze jechac do niego itp, zacznij od zwyklego kontaktu.

18

Odp: Co robić????

I  już sie chyba za pozno wymienilam z nim wczoraj kilka sms i chyba stalo sie to czego sie balam sad:( przepraszam ze zawracalam glowe i dziekuje za porady

19

Odp: Co robić????

Jak na moj gust to panu jest dobrze tak jak jest i zmieniac niczego nie chce. Mloda (i chyba sporo mlodsza?) narzeczona (czyli wolny jakby co to jest!) i synus w PL a on wolny (bo co ich formalnie laczy) ma robote i swiety spokoj w Holandii, o rozrywkach nie wspomne. Jak dzieciak podrosnie to tatus moze, ewentualnie wroci albo sciagnie rodzine do siebie. Ale jest i gorsza opcja - wcale nie wroci i rodziny nie zalozy. Holandia to nie Kamczatka i kobiety tez tam wystepuja.

Kracze? Moze i tak, ale z tych opisow tak mi to wlasnie wyglada. Mezczyzna zakochany teskni a jak teskni to pol roku nie zdzierzy bez swojej kobiety..z roznych powodow. A skoro jemu tak latwo to przychodzi..hmm. W teorie kumulacji dobr doczesnych nie wierze, bo on chyba jakichs kokosow tam nie tlucze wiec proces musialby sie na lata rozlozyc, co innego jakby mial super giga intratny kontrakt na okres roku, gora 2 lata i rzeczywiscie z kasiora na nowy dom z basenem wracal - warto przemeczyc sie i poczekac, ale tu nie czaje takiej kariery ani kasy.

20

Odp: Co robić????

Mussuka. On jest odemnie 7 lat starszy, wiem jak jest w holandi i co tam sie dzieje bo pracowalam tam przeciez 2 lata z nim zanim w ciaze zaszlam i dlatego bardzo chcialam zeby albo on wrocil albo zebym ja do niego jechala ale pisalam we wczesniejszym poscie ze wymienilam z nim wczoraj kilka sms ktore własciwie swiadcza o jednym... napisalam mu ze chce przyjechac do holandi bo napewno cos mi sie nalezy na dziecko skoro tyle czasu tam pracowalam i ze chce zebysmy byli razem w trojke... to mi napisal zebym nie kombinowala ze wysyla mi kase i zebym siedziala sobie w polsce jak mi dobrze napisalam mu ze nie jest mi tu dobrze bo jego tu nie ma i ze wydaje mi sie ze wszystko mu jedno czy zyjemy razem czy na odleglosc na co on odpisal ze narazie jest lepiej na odleglosc zapytalam dlaczego napisal ze "poprostu" wiec zapytalam czy dobrze mu tam samemu napisal ze tak ze dobrze mu samemu a najlepsze zapytalam czy mnie kocha to mi napisal Dobranoc  napisalam ze boli mnie to co on mi pisze i ze nie chce go stracic to mi napisal ze narazie go stracilam ale potem go odzyskam i ze juz nie ma kasy na koncie.... ;(

21

Odp: Co robić????

to napewno trzeba jakos to wyjasnic...
a nie myslalas chocby na pare dni pojechac do niego bez dziecka? czy maluch jest za maly zeby zostawic?
masakra co sie dzieje:(
napewno problem jest
trzymaj sie

22

Odp: Co robić????
honey184 napisał/a:

Mussuka. On jest odemnie 7 lat starszy, wiem jak jest w holandi i co tam sie dzieje bo pracowalam tam przeciez 2 lata z nim zanim w ciaze zaszlam i dlatego bardzo chcialam zeby albo on wrocil albo zebym ja do niego jechala ale pisalam we wczesniejszym poscie ze wymienilam z nim wczoraj kilka sms ktore własciwie swiadcza o jednym... napisalam mu ze chce przyjechac do holandi bo napewno cos mi sie nalezy na dziecko skoro tyle czasu tam pracowalam i ze chce zebysmy byli razem w trojke... to mi napisal zebym nie kombinowala ze wysyla mi kase i zebym siedziala sobie w polsce jak mi dobrze napisalam mu ze nie jest mi tu dobrze bo jego tu nie ma i ze wydaje mi sie ze wszystko mu jedno czy zyjemy razem czy na odleglosc na co on odpisal ze narazie jest lepiej na odleglosc zapytalam dlaczego napisal ze "poprostu" wiec zapytalam czy dobrze mu tam samemu napisal ze tak ze dobrze mu samemu a najlepsze zapytalam czy mnie kocha to mi napisal Dobranoc  napisalam ze boli mnie to co on mi pisze i ze nie chce go stracic to mi napisal ze narazie go stracilam ale potem go odzyskam i ze juz nie ma kasy na koncie.... ;(

Zupelnie nie rozumiem, czemu nie mozecie zadzwonic i porozmawiac. SMS to nie jest metoda, na rozmawianie o powaznych sprawach. Czego sie doszukujesz miedzy slowami, jak macie 160 znakow na odpowiedz? Moze chodzilo mu o to, ze teraz go nie ma, ale bedzie. Nie wiem, nie wiesz i Ty. Musisz zadzwonic i pogadac.

23

Odp: Co robić????

Maluszek ma 2 mies, a mama moja nie ma na tyle sil zeby sama z nim zostac, ja tez nie potrafilabym jechac sama bez syna;(

24

Odp: Co robić????
honey184 napisał/a:

Maluszek ma 2 mies, a mama moja nie ma na tyle sil zeby sama z nim zostac, ja tez nie potrafilabym jechac sama bez syna;(

Ale kto Ci kaze jechac? Telefon mozecie uzyc, zadzwonic, pogadac itp. Koles gada jak idiota i ma wszystko w dupie. Wez tupnij noga,a nie piszesz mu, ze sie boisz. Czego? Tego, ze sie nie pojawi w ogole? A czy to Twoja wina?

25

Odp: Co robić????

Boje sie ze mnie w koncu zostawi jak bedziemy dluzej tak zyc, a tego nie chce a jak dzwonie to zawsze mowi ze mielismy oszczedzac a ja wydaje na telefony i zebym nie zajmowala sie pierdolami tylko synem i taka gadka jest

26

Odp: Co robić????

spytaj go wpros czy chce z toba byc?
niech sie zastanowi czy nie lepiej ratowac to co zostalo z waszego zwiazku czy moze czekac az samo sie rozleci bo wlasnie to sie dzieje...
to takie błędne kolo ty chcesz z nim kontaktu ale nie bo oszczedzacie, ty chcesz do niego jechac ale nie bo dziecko nie ma paszportu/dowodu...
co ty mozna zrobic??
tak sobie mysle czy nie warto by bylo dac jemu odczuc ze ty tez mozesz odejsc, moze przestac sie odzywac, zobaczec kiedy on sie odezwie i moze zateskni za toba...
nawet jak sie odezwie za 2 dni i spyta dlaczego sie nie odzywasz to znaczy ze widzi, ze teskni...zawsze potem mozesz powiedziec ze oszczedzasz

27

Odp: Co robić????

Wątpie że on pierwszy napisze za dobrze go znam a jakby napisal to nie z zapytaniem czemu sie nie odzywam tylko czy zaplacilam za to czy za tamto. A chyba nie znajde odwagi zeby go zapytac czy chce ze mna byc bo z jednej strony wiem ( a raczej mam nadzieje) ze chce a z drugiej strony nie chce uslyszec innej odpowiedzi ktora by mnie zalamala nie wiem jakbym ja zniosla, moze i dziwna jestem ale troche juz przeszlam w zyciu i ten strach jest zbyt duzy

28

Odp: Co robić????

ja wlasnie obecnie jestem w panstwie holenderskiem na dziecko kwartalnie przysluguje Ci 200e kinderbislag do6 roku zycia lekarz do 18 roku zycia dziecka bezplatny do tego z belastingu ok 84 e miesiacznie bo twoj facet pracuje jakby chcial to bys dawno tam byla bo na kobiete z dzieckiem na pare z dzieckiem poprawka sa dofinansowania na mieszkania i ubezpieczenia i jeszcze dostaje sie pieniadze przypadku kobiety nie pracjacej wychowujacej dziecko tj ok200e na miesiac a dla kobiet co pracowały min 6 miesiacy normalne macierzynskie. Znam wiele takich przypadkow, żę kobieta w ciazy wraca do pl potem po jakims czasie szuka swojego partnera bo sie nie odzywa. Tragiczne to jest ale 99% facetow udaje w nl, że sa samotni a maja p 5 dzieci w pl. Nie badz naiwna. Holandia to nie Polska, że nic sie kobieta z dziecmi nie nalezy. Cwani faceci sciagaja swoje rodziny, żeby miec dofinansowania.Zlobki tez sa refundowane- koszty zwracane. Poczytaj troche na forumach Polakow w holandi. Wiadomo, że polowa sie nie przyzna, że korzysta z ulg-ale dużo jest tego i nikt z glodu nie umiera tu!

29

Odp: Co robić????

aaaa co do dowodu czy paszportu normalnie tylko na pismie potrzebujesz jego zgody a jak nie to idz i powiedz jaka jest sytuacja, że facet w holandii gdzies masz ciezki kontakt z nim musza dziecku dac jakis dokument poza aktem urodzenia. Rusz glowa dziewczyno przeciez bylas w nl 2 lata i nic nie wiesz jakie prawo obowiazuje w kraju co sie tyle czasu spedziło. a jeszcze co do telefonow jest tyle opcji dzwonienia, że nie z licze z sieci ortel na wszystkie stacjonarne do pl jest po cencie /w delight sieci po cencie na wszystkie komorki do pl, wiec ten Twoj pan Cie w Karola rob. Ja do swojej rodziny dzwonie ile sie da bo to zadne koszty. Oj też nie umiesz sie postawic i chyba dlatego, że pieniadze Ci przesyla ale jak jest ojcem dziecka na papierze to mozesz go o alimenty do sadu nl podac i zrobia ustala je w moment. Na wszystko jest sposob i rada!Głowa do gory!

30

Odp: Co robić????

ale nawet jak nie rodzilam dziecka w NL to nalezy mi sie maciezynski i te wszystkie ulgi?  Doskonale wiem jak jest w holandi bo jak pisalam wczesniej zanim zaszlam w ciaze pracowalismy tam dwa lata i nie jedno widzialam dlatego tez wolalabym zebysmy byli razem a nie osobno

31

Odp: Co robić????

ale ja nie mam zamiaru go do sadu podowac o zadne alimenty bo go kocham, tylko chcialabym zebysmy przestali zyc na odleglosc bo oddala nas to od siebie bardzo, chce zeby bylo znowu jak kiedys

32

Odp: Co robić????

warunkiemm jest meldunke w nl pod tym samym adresem z partnerem i min przeprcowane 6 miesiecy bez ciaglosci. jestem tu 4 lata i mam malucha 3 miesiecznego dowiadywalam sie i duzo wiem. Moze on woli free lifa prowadzic ??!!! on moze tez pobierac na dziecko rozne reczy skoro tam pracuje i kase Ci sle moze miec zwrot czesc tych pieniedzy z belastingu. Dowodem w nl jest przelew ba wystraczy tylko przelew bankowy badz nawet western union

33

Odp: Co robić????

Dostałam dzis sms po sporym milczeniu zebym sie ogarnela i zebym sie nie wybierala do holandi ze mam syna mam mieszkanie i o to mam dbac i o siebie tez i a on kiedyś wróci i bedzie dobrze

34

Odp: Co robić????

Przeczytałam cały wątek. Bardzo mi Cię żal... Facet nie liczy się zupełnie z Twoimi uczuciami, myśli że jak daje kasę to powinnaś być zadowolona... Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, ale żeby tak się stało on musiałby zmienić swoje podejście.
Szkoda, że nie rozumie, że powinniście być teraz razem.
Jak myślisz, skąd w nim taka zmiana?

35

Odp: Co robić????

Nie wiem dlaczego on sie tak zmienił nie był taki... Boli mnie bardzo to jak sie zmienil i jego słowa które zadaja mi ból ale co ja mam zrobic jak on nie chce nawet pogadac o tym zawsze mowi ze przesadzam ze w polsce on nie bedzie w stanie nas utrzymac a ja od wrzesnia moglabym isc do pracy przeciez tez i bylibysmy razem w trojke ale do niego te argumenty nie docieraja:( A do holandi tez nie chce zebym przyjechala bo bedzie rozlakowe zalatwial chyba czy cos i co ja mam zrobic? Jak ja psychicznie nie wytrzymuje bez niego potrzebuje go i tak strasznie za nim tesknie

36

Odp: Co robić????

Można zrozumieć to, że chce zostać tam, dopóki nie staniecie na nogi - choć uważam (i Ty chyba też),  że to bliskość Waszej trójki jest teraz najważniejsza, nie pieniądze... No ale ok, on jest głową rodziny i na jego ramionach spoczywa w tym momencie Wasz dobrobyt.
Pytanie brzmi - co on do Ciebie czuje? Po prostu nie potrafi mówić o uczuciach - o miłości, tęsknocie - czy coś się w nim wypaliło? Jak Tobie się wydaje? w końcu to Ty znasz go najlepiej...

37

Odp: Co robić????

Wydaje mi sie ze cos sie w nim wypalilo albo sama już nie wiem jak pojechał pierwszy raz bezemnie to jak dzwonil to mowil ze mnie kocha ze teskni za mna pisal czesto sms ze kocha ze juz by chcial byc w polsce ale jak pojechal drugi raz to jakos nagle przestal o tym mowic nie wiem co sie stalo naprawde czuje sie bezradna

38

Odp: Co robić????

Dodam jeszcze ze jak dzwoni to czuje ze jest jakis jakby smutny, przygnębiony ale twierdzi ze niby wszystko jest ok, a ja nie wiem czuje ze cos sie dzieje a moze jestem przewrazliwiona?

39

Odp: Co robić????

Może jesteś przewrażliwiona, ale jeśli tak, to - moim zdaniem - przez niego... Każe Ci cały czas domyślać się, co mu siedzi w głowie - przecież tak się nie da, a już zwłaszcza na odległość... Powinnaś zapytać go wprost - niech Ci powie, co się dzieje, dlaczego jest tak oziębły, dlaczego odpycha Cię od siebie... To pewnie nie będzie przyjemna rozmowa, ale musisz wiedzieć, na czym stoisz, inaczej oszalejesz! Trzymam za Ciebie kciuki smile

40

Odp: Co robić????

Mam nadzieje ze uda mi sie z nim porozmawiac bo czasem naprawde wariuje wieczorami placze ale mam nadzieje ze wszystko sie ulozy

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026