nie wiem jak to opisac - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie wiem jak to opisac

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: nie wiem jak to opisac

Witam,
Ja i moja dziewczyna mieszkalismy ze soba kilka miesiecy, no nie powiem bardzo oboje sie staralismy o porzadek w domu, w pewnym momencie nastal czas ze wracala zmeczona z pracy i o 22 chodzila spac i nie miala sily na nic ani nie chciala nic robic, wychodzilem wieczorami w soboty oczywiscie pytajac czy nie ma nic przeciwko mowila ze nie bo zwiazek to nie wiezienie. Pewnego dnia stwierdzila ze ma zamiar sie wyprowadzic, wrocilem do domu bylem zalamany nie chcialem tego zeby sie wyprowadzala bo nie widzialem w tym powodu. Wrocilem po pracy ona byla w domu robilem wszystko zeby nie myslec o tym ze zaraz moze stwierdzic ze sie wyprowadza zjadlem obiad posprzatalem w calym domu stwierdzila ze sie wyprowadza sam juz nie weidzialem czy ja chce tego czy nie chce, przeszedlem sie przez miasto i myslalem o tym, wrocilem juz konczyla przeprowadzke pytala czy to potrzebuje czy nie, skonczyla, wan z jej rzeczami pojechal jeszcze chwile porozmwaialismy widzialem po jej zachowaniu i zreszta sama mi to pozniej przyznala ze jakby mogla to by cofnela czas i nie podjela by tej decyzji, mielismy jakies moze dwa dni przerwy od widywania sie i pisania, ona stwierdziala ze nadal chce miec ze mna kontakt wiec pisalismy codziennie co jakis czas przyjezdzala, w domu nadal pomagala czasami zostala na noc tak bylo przez miesiac, pozniej stwierdzila ze chce miec wiecej przestrzeni i dystansu niz wczesniej naciskalem na nia zeby sie zdecydowala czy chce ze mna byc czy nie mowila ze tak ale nie nadal wyznawala mi milosci, pewnego dnia stwierdzila ze zrywamy pojechala do domu napisalem jej kilka slow smsem, stwierdzila ze widzi w tym przyszlosc ale wie ze nie bede czekal na nia wiecznosc, nie pisalem z nia 2 dni bo chciala przestrzen napisala co u mnie i jak sie czuje dalem jej czasu ktorego chciala, sama zaproponowala ze przyjedzie w weekend spedzic czas, na drugi dzien przyjechala ponownie, troche rozmawialismy nad nasza przyszloscia niby mnie w niej widzi ale sama nie wie, na jednym z portali spolecznosciowych usnela wszystkie zdjecia ze mna, zmienila zdjecie profiowe ze mna jak spytalem dlaczego to stwierdzila ze gdzies u kogos widziala taki styl i jej sie to podoba i ze o co mam problem, gdzie nie mialem tylko normalnie spytalem, od tego czasu powiedzialem jej ze jak tak bardzo chce tego dystansu to jej go dam i nie bede do niej pisac.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie wiem jak to opisac
daww napisał/a:

Witam,
Ja i moja dziewczyna mieszkalismy ze soba kilka miesiecy, no nie powiem bardzo oboje sie staralismy o porzadek w domu, w pewnym momencie nastal czas ze wracala zmeczona z pracy i o 22 chodzila spac i nie miala sily na nic ani nie chciala nic robic, wychodzilem wieczorami w soboty oczywiscie pytajac czy nie ma nic przeciwko mowila ze nie bo zwiazek to nie wiezienie. Pewnego dnia stwierdzila ze ma zamiar sie wyprowadzic, wrocilem do domu bylem zalamany nie chcialem tego zeby sie wyprowadzala bo nie widzialem w tym powodu. Wrocilem po pracy ona byla w domu robilem wszystko zeby nie myslec o tym ze zaraz moze stwierdzic ze sie wyprowadza zjadlem obiad posprzatalem w calym domu stwierdzila ze sie wyprowadza sam juz nie weidzialem czy ja chce tego czy nie chce, przeszedlem sie przez miasto i myslalem o tym, wrocilem juz konczyla przeprowadzke pytala czy to potrzebuje czy nie, skonczyla, wan z jej rzeczami pojechal jeszcze chwile porozmwaialismy widzialem po jej zachowaniu i zreszta sama mi to pozniej przyznala ze jakby mogla to by cofnela czas i nie podjela by tej decyzji, mielismy jakies moze dwa dni przerwy od widywania sie i pisania, ona stwierdziala ze nadal chce miec ze mna kontakt wiec pisalismy codziennie co jakis czas przyjezdzala, w domu nadal pomagala czasami zostala na noc tak bylo przez miesiac, pozniej stwierdzila ze chce miec wiecej przestrzeni i dystansu niz wczesniej naciskalem na nia zeby sie zdecydowala czy chce ze mna byc czy nie mowila ze tak ale nie nadal wyznawala mi milosci, pewnego dnia stwierdzila ze zrywamy pojechala do domu napisalem jej kilka slow smsem, stwierdzila ze widzi w tym przyszlosc ale wie ze nie bede czekal na nia wiecznosc, nie pisalem z nia 2 dni bo chciala przestrzen napisala co u mnie i jak sie czuje dalem jej czasu ktorego chciala, sama zaproponowala ze przyjedzie w weekend spedzic czas, na drugi dzien przyjechala ponownie, troche rozmawialismy nad nasza przyszloscia niby mnie w niej widzi ale sama nie wie, na jednym z portali spolecznosciowych usnela wszystkie zdjecia ze mna, zmienila zdjecie profiowe ze mna jak spytalem dlaczego to stwierdzila ze gdzies u kogos widziala taki styl i jej sie to podoba i ze o co mam problem, gdzie nie mialem tylko normalnie spytalem, od tego czasu powiedzialem jej ze jak tak bardzo chce tego dystansu to jej go dam i nie bede do niej pisac.

Twój post składa się z trzech zdań, ostatnie jest chyba najdłuższym zdaniem świata wink, bardzo ciężko się to czyta. Nie napisałeś jednak czego od nas oczekujesz?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

3 Ostatnio edytowany przez daww (2020-10-21 23:54:40)

Odp: nie wiem jak to opisac

Czy jest warto czekac czy jednak odpuscic. Bardzo mi na niej zalezy wiec staralem sie jak moglem mowila ze jest szczesliwa, bo byla nieszczesliwa przed wyprowadzka jak to stwierdzila ( tego zapomnailem dodac jako jej powod wyprowadzaki)

4

Odp: nie wiem jak to opisac
daww napisał/a:

Czy jest warto czekac czy jednak odpuscic. Bardzo mi na niej zalezy wiec staralem sie jak moglem mowila ze jest szczesliwa, bo byla nieszczesliwa przed wyprowadzka jak to stwierdzila ( tego zapomnailem dodac jako jej powod wyprowadzaki)

Ale na co chcesz czekać?
Przecież całe jej zachowanie i postępowanie jasno wskazuje na to, że nie masz na co czekać.
Z jakiegoś powodu przecież się rozstaliście i z jakiegoś powodu ona się wyprowadziła. W tak zwanym międzyczasie - nic się nie zmieniło. Ten powód nie zniknął, Wy niczego nie wyjaśniliście, niczego nie przepracowaliście.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

5

Odp: nie wiem jak to opisac

Do takiego chaosu ciężko się odnieść.
Ale spróbuję. Ona już Ciebie nie kocha i to od dłuższego czasu. Od czasu kiedy nie miała siły być z Tobą ale tylko obok Ciebie. Wyprowadzenie jej nie ma służyć Wam tylko jej. Ona szuka nowego modelu dlatego usunęła Wasze zdjęcia z portalu, na zasadzie patrzcie jestem sama.
Przyjeżdża bo jeszcze nic pewnego nie ma na oku, może się nawet z Tobą puknąć - wiesz z braku laku dobry klej.
Odpuść sobie ona już nie jest dla Ciebie.

6 Ostatnio edytowany przez acine (2020-10-22 13:26:13)

Odp: nie wiem jak to opisac

W czasie gdy wracala o 22 i kladla sie spac najprawdopodobnie miala romans. Obecnie albo jest dalej z nim ale nie jest go pewna wiec ciebie wykorzystuje jako emocjonalny tampon albo zrozumiala ze nic z tamtym na powaznie jednak nie wyjdzie i nie da sie przeskoczyc na jego galaz i zaczyna polowanie na innego a zdjecia z toba na fejsie czy instagramie jej beda przeszkadzac. Jej tlumaczenie o zdjeciach masz jako dowod ze nikim jestes dla niej bo to bezczelne glupie klamstwo. Emocjonalnie dalej jestes od niej uzalezniony ale ona juz od dawna nie odczuwa tego samego do ciebie i juz nie poczuje bo sie po prostu nie da. Nie ma co juz tutaj ratowac.

7 Ostatnio edytowany przez bullet (2020-10-22 13:50:01)

Odp: nie wiem jak to opisac

jeśli to realny temat to: kolego sądzę, że jesteś teraz piątym kołem u wozu. Taką zapchajdziurą. Namolną, czepialską. Laska ma ochotę się uwolnić i znaleźć kogoś innego. Nie powie Ci przecież tego bo chce Ciebie trzymać na smyczy jak pieska byś się nie urwał gdy ona ma ochotę rzucić patyk, masz warować. Zrozum, nie możesz się jej wywinąć, masz być jej emocjonalnym sługą, który ją adoruje, obserwuje jej wszystkie ruchy i słucha czy pierdnie, by życzyć na zdrowie.
Był niedawno podobny post bodaj.
Co powinieneś zrobić ? Jestem przekonany, ze najlepiej totalnie się od niej odciąć. Skasować numer, zablokować najpierw co się da i gdzie się da, na fb, insta itd
Granica została przekroczona, zacznij dbać o siebie. Szanuj się choć sam bo ta Pani nie ma do Ciebie szacunku.
Wg mnie paradoksalnie im mocniej się odetniesz i na dłużej tym większe szanse masz na cokolwiek w przyszłości bo Pani widząc, ze traci kontrolę nad Tobą może próbować Cię znów urobić.
Reasumując:
TWOJA SŁABOŚĆ JEJ JEJ SIŁĄ, TWOJA SIŁA JEJ SŁABOSCIĄ

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie wiem jak to opisac

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018