na czym polega niezawislosc sadow, podaj dwa przyklady do naruszenia tej zasady
podaj roznice miedzy prawem naturalnym a pozytywnym
podaj przykład normy religijnej, prawnej, obyczajowa, moralna obowiazujace w Polsce.
Bardzo zalezy mi na pomocy przy tym pytaniu.
pozdrawiam
1 2012-11-22 15:00:12 Ostatnio edytowany przez OoonaaA (2012-11-22 15:04:44)
Podobne tematy
prawo naturalne to zbiór norm,które obowiązują niezależnie od tego,czy zostały potwierdzone i uznawane przez władzę panstwową.Ich źródłem jest wyznawany system wartości
prawo pozytywne- to zbiór norm ustanowionych przez władzę publiczną,obowiązujących w danym państwie
różnica to np. większość pozytywistów sprzeciwia się ocenianiu prawa z punktu widzenia moralnego natomiast zdaniem naturalistów istnieją normy moralne ustanowione przez Boga lub takie ,które wynikają z ludzkiej natury
możesz również poczytać o "formule Radbrucha"
norma prawna - mandat,pozbawienie wolności
norma religijna - ekskomunika
norma obyczajowa - normy,które zostały ukształtowane w wyniku nawyków i uznawane w danej społeczności za obowiązujące,odnosie się to też do tradycji to np. może dzień wolny od pracy 1 maja ;>
norma moralna - zakaz zabijania
zasada nizawisłości - polega na tym,ze sędziowie podlegają Konstytucji i ustawom, z wyjatkiem sędziów Trybunału Konstytucyjnego podległych tylko Konstytucji. Przy wydawaniu wyroków sędziowie kierują się przepisami prawa i własnym sumieniem.Gwarancją niezawisłości jest powoływanie sędziów na stałe do emerytury,bez mozliwości odwołania i immunitet.
naruszenie tej zasady poprzez np korupcję i dawanie pracy komuś z rodziny jako adwokat,czy też sekretarka (miało to swoją nazwę ,ale mi uciekło teraz ;/)
A czy OoonaaA nie może sobie sama wpisać w google tych pojęć?
Misia888, jak już chcesz koniecznie to zrobić za nią, to przynajmniej edytuj post, zamiast pisać jeden pod drugim...
ja nie brałam tego z google,ale rzeczywiście tam mogła to znaleźć..
Ok sorki, następnym razem będzie wszystko w jednym poście
Skupię się na prawie naturalnym z podaniem literatury dla celów poszerzenia tematu.
O Radbruchu (1878-199) znaleźć można u Marii Szyszkowskiej "Zarys filozofii prawa", Białystok 2000, s. 209 - 222,; jego teoria zaważyła na odrodzeniu prawa natury po II wojnie światowej.
Leo Strauss (czyt. Sztros) "Prawo natury w świetle historii" Pax 1969. Cytat: "Konwencjonalizm ignoruje rozumienie zawarte w opinii i zwraca się do natury. Z tego powodu, nie mówiąc o innych, Sokrates i jego następcy zmuszeni byli udowodnić istnienie prawa naturalnego w oparciu o zasadę wybraną przez konwencjonalizm. Musieli udowodnić swą tezę, powołując się na "fakty" w odróżnieniu od "mów". Jak się zaraz okaże, to pozornie bardziej bezpośrednie odwołanie się do bytu potwierdza tylko zasadniczą tezę Sokratesa. Podstawową przesłanką konwencjonalizmu okazało się utożsamienie dobra z tym, co przyjemne. Zgodnie z tym zasadnicza część klasycznej doktryny prawa naturalnego jest krytyką hedonizmu.
Niezawisłość sądów - przykład naruszenia: rozmowa dziennikarza Gazety Polskiej z sędziego sądu w Gdańsku, prowadzącego śledztwo w sprawie Amber Gold
Link: http://wpolityce.pl/artykuly/36308-sedzia-milewski-uzgodnil-z-dziennikarzem-takze-tresc-wyroku-a-polityczne-trzesienie-ziemi-nie-nastapilo
Norma (poniższych przyporządkowań nie jestem pewny, pozostawiam do rozważenia):
religijna - "nie pożądaj żony bliźniego swego"
prawna - Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
obyczajowa - "nie można całować się z cudzą żoną"
moralna - "pocałunek z cudzą żoną jest złem"
ja nie brałam tego z google,ale rzeczywiście tam mogła to znaleźć..
Ok sorki, następnym razem będzie wszystko w jednym poście
Misia888, nie żebym miała coś do pomocy innym...ale wkurza mnie jak ludzie idą na łatwiznę i chcą aby ktoś odwalił za nich całą robotę...
Na prawdę, wystarczy wpisać dane pojęcia w google i samemu wybrać potrzebne wiadomości...ale nie...po co...można gotowe przepisać...
Ach ta dzisiejsza młodzież, nie dość że mają łatwiej i do biblioteki pędzić nie muszą, to i tak źle ![]()
Równie dobrze, zamiast "pomoc" można wpisać..."zróbcie za mnie zadanie, bo nie mam czasu" ![]()
Margolinka to później wychodzi w przysłowiowym "praniu". Wyjdzie jak to jest się uczyć z google , a nie samemu
ehhh wiem to z własnej autopsji...
Google to nie jedyne źródło wiedzy na świecie...
Pamiętam czasy, gdy nie było internetu i poszukiwałam informacji w ENCYKLOPEDIACH i w BIBLIOTEKACH.
Również jestem przeciwna ''odwalaniu'' roboty za kogoś.
Gwarancją niezawisłości jest powoływanie sędziów na stałe do emerytury.
Małe sprostowanie - sędziowie nie przechodzą na emeryturę tylko w stan spoczynku.
Dziękuję za pomoc w zrobieniu mi zadania.
Dziękuję za pomoc w zrobieniu mi zadania.
![]()
Dziękuję za pomoc w zrobieniu mi zadania.
No właśnie... o to mi chodziło...
Mam nadzieje OoonaaA, że już więcej nikt na tym forum nie będzie taki chętny do "robienia za kogoś zadań"... ja bym ci jedynie mogła bibliografie polecić... ![]()
Leniu wstrętny ![]()
Ciekawe czy ty nigdy nie prosiłaś o pomoc. W sumie, są osoby samowystarczalne.
Pozdrawiam!
Ona...o pomoc? Czesto. Jednak o wyreczanie mnie...nigdy!
OoonaaA napisał/a:Dziękuję za pomoc w zrobieniu mi zadania.
No właśnie... o to mi chodziło...
Mam nadzieje OoonaaA, że już więcej nikt na tym forum nie będzie taki chętny do "robienia za kogoś zadań"... ja bym ci jedynie mogła bibliografie polecić...
Leniu wstrętny
Margolinka, dlatego podałem literaturę.