netkobietyWszystkie działy
Samotność

Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

4 odpowiedzi2 191 wyświetleńzałożony przez Nata93, 19.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nata93 (2012-11-19 22:12:57)

Temat: Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

Witam.. Nie będę wam dużo pisać o swoich danych personalnych, bo myśle że to i tak bez znaczenia.. Mam na imie Natalia i mam 19 lat, moze aż 19.. Dlaczego weszlam na akurat forum o Samotności.. Raczej prosta odpowiedź, jestem samotna,, zawsze tak było.. i boje się ze tak pozostanie.. Przeżyłam troche w swoim zyciu.. Nie jestem ideałem, dlatego często byłam wysmiewana w szkole, tzw '' poj...na, dziwna dziewczyna, ona chyba ma jakieś ADHD itp.. ''a ja poprostu byłam sobą. , że nie wygląda jak modelka, wiecie.. '? wkurzajace.. ;/ w gimnazjum się to troche zmieniło, a w średniej to juz całkiem ok, zostałam zaakceptowana taką jaką jestem.. W sumie fajnie, wygłupianie się, imprezy, upijanie się, szalenstwa.. Tylko czego mi zaczeło brakowac, tego że jeszcze nigdy tak na prawde dla nikogo nie byłam ważna.. Koleżanki opowiadały o swoich podbojach miłosnych, o tym jakich chłopaków poderwały.. itd.. A ja? Mogłam tylko powiedzieć, jak to fajnie było na imprezie, ze potańczyłam i się upiłam.. Zaczynało mnie to wkurzać.. Ale pewnie była to moja wina, moze przez to że moja nisko samo-ocena nie potrafiła się przełamac i po prostu podejść do chłopaka, spróbować choć, zrobić ten pierwszy krok.. Kiedy zaczeły się wakacje, postanowiłam że moze teraz jest mój czas.. Jeździłam do klubów, zaczełam na luzie rozmawiac z chłopakami (nie jak z kolegami), ale za każdym razem okazywali się takimi co chcą tylko na ' jeden raz '' . Postanowiłam zarejestrować sie na portalu, powiedzmy, że  ''  randkowym ''.. Pisałam z jednym chłopakiem kilka dni, zaproponował spotkanie, troche się bałam, nie miał zdj, ale czułam, ze okaże się fajny, super mi się z nim rozmawiało.. Doszło do spotkania, kiedy go zobaczyłam, bardzo byłam zaskoczona, wyglądał na prawde super, tzw '' mój typ '' którzy zawsze mi się podobali.. Nasze pierwsze spotkanie trwało ok 6 godzin, nie potrafiliśmy ze soba przestac rozmawiac.. Całe wakacje spędziłam z nim, co dziennie się widywaliśmy, choć moi rodzice nie byli za bardzo zadowoleni, zbytnio nim nie odpowiadał, ale ja czułam, że to jest on, czułam się przy nim szczęsliwa.. Kiedy powiedział mi że mnie KOCHA, byłam przeszczęśliwa.. Chodziłam co dzień uśmiechnięta.. nigdy nie traciłam humoru.. Zaczeła sie szkola.. Już nie było tak kolorowo, spotykaliśmy się rzadziej.. Do tego doszły kłótnie.. Wtedy on powiedział mi że to nie ma sensu.. że przez jego prace i moją szkołe, że to się nie uda.. że nie chce tego dalej ciągnąc.. że tak będzie lepiej.. że teraz nie jest gotowy na związek.. Byłam zrozpaczona.. Myślałam, że jakoś to pogodzimy.. Nasze ostatnie spotkanie było dla mnie okropne.. nie wierzyłam.. nie chciałam w to uwierzyć.. Chodziłam prawie co dziennie w to samo miejsce naszego pierwszego i ostatniego spotkania z nadzieją, ze może to jeszcze powróci.. Wpominałam, płakałam.. Czasem pisaliśmy o tym jak co tam slychac itd.. Pewnego dnia oznajmił mi, że spotkał dziewczyne, z jego miasta.. że to coś więcej.. Kiedy to czytałam nie wierzyłam, pytałam, czy na prawde juz nic do mnie nie czuje, czy nie pamięta, jak bylismy szczęsliwi.. On powiedział tylko, że najwidoczniej tak musialo być.. Po tym zamknełam się w sobie.. funcjonowałam, ale juz nie tak samo, tęskniłam, chociażby za jego sporadycznym ' siemka' w sms'sie.. Patrzyłam jak wstawia zdjecia ze swoja nową dziewczyną.. i tym bardziej się dobijałam.. Od tego minely 2 miesiące.. może  i jest lepiej, ale nadal myśle, kocham go.. Nie potrafie patrzeć na innych chłopaków, żeby było coś więcej.. Zawsze doszukuje się w kimś '' jego ''.. Nie umiem sobie z Tym poradzić.. Nie wiem czy już tak będzie zawsze.. On akceptował mnie taką jaką jestem.. Boję się ze zawsze będę samotna, że juz nigdy nie zaznam szczęścia tak jak było to wtedy.. Jak o nim w koncu zapomnieć i żyć normalnie.. ?

2

Odp: Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

Może  zaczne od tego że  ludzie  przyciągają do siebie  podobnych   ludzi.......Jeżeli szalejesz  , bawisz  się  upijasz  bedziesz przyciągać  takich samych  jak  Ty  czyli typów  którzy  ocenią Cię "na jeden raz"  Jezli chcesz poznać kogos  wartosciowego  to i sama musisz się taka stać
  natomiast jeżli chodzi  o to rozstanie,  to uszy do góry  takie jest życie masz DOPIERo I TYLKO  19 lat Zacznij życ  bywać na dyskotekach  ale po to  aby się  pobawić  a nie  wyrwać  chłopka    chadzaj na  imprezy  po  to aby się spotkać ze  znajomy  a nie układać jakiś związek   To samo przyjdzie  z czasem  na pewno kogos poznasz   tylko nie szukaj tego  na siłę Popatrz  co się dzieje z Twoimi  rówieśnicami  mają jakiś irracjonalny pęd   do tego  aby być  w ZWIĄZKU  to ich nobilituje  , podnosi pozycje w grupie, daje jakieś  bzdurne   przeświadczenie że ejstem  komś   bo jestem  w  ZWIĄZKU
   Przeanalizuj  znajomości koleżanek   poczytaj  foum jak się takie związki czesto konczą  Jesteś teraz  w czasie poznawania ludzi  i wszystko przed Tobą

3

Odp: Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

Daj sobie czas. Nie będzie tak zawsze.

4

Odp: Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

Musisz wybierac albo. Imprezy albo dorosle zycie ja ma 21lat I mieszam w uk poszukuje dziewczyny poniewaz imprezy itp mi sie znudziily

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy tak już będzie zawsze... . ?! -.-

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026