netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

57 odpowiedzi7 198 wyświetleńzałożony przez Joga, 16.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

1 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-16 13:54:57)

Temat: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Napiszcie jak spędzacie święta. Co sprawia Wam przyjemność a co jest najgorszą z możliwych "przyjemnością przymusową":)
Bo tak sobie myślę o swoich w tym roku .... od zawsze miałam ochotę wyjechać w góry, spędzić je tylko z mężem i dziećmi a tutaj wizja coroczna się roztacza.... przyjedzie moja mama, być może reszta rodziny albo my do nich pojedziemy i znów będzie nudno, nerwowo, pokazowo - żeby ciocie nie skrytykowały muszę się postarać .........i cały urok świąt gdzieś ulatuje......żeby chociaż był mały mrozik i śnieg to może aura mnie "zaczaruje" pozytywnie smile

Chciałabym luzu, przyjaciół przy stole, wygłupów szaleństwa, bez układania wszystkiego pod linijke, bez oceniania, i sprzeczek..........ale to marzenie:)

Jakie potrawy przygotowujecie i jak przystrajacie dom ?

2

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Każde świeta spędzamy częściowo w pracy. Dni świateczne wolne są bez żadnych "przyjemności przymusowych", nie jeździmy do rodziny, nikogo nie zapraszamy, gotujemy i robimy tylko to, na co mamy ochote i tylko we dwoje smile

Joga, jedźcie w te góry! Możesz przecież miec swoje wymarzone święta. I nie przejmuj się krytyką i fochami.

3 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-16 15:21:19)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Ja chciałabym zorganizować święta dla rodziców i teściów u nas, ale mając doświadczenie po Wielkanocy wiem, że teściowa, będzie robiła problemy...

Jestem młodą mężatką i na dobra sprawę nie mam żadnych doświadczeń świątecznych poza ubiegłorocznymi, o których raczej nie chcę wspominać (temat z innego wątku).

Wydaje mi się, że z tymi przedświątecznymi przygotowaniami to w 80% przypadków większość jest na siłę, pod publikę, właśnie dla mam albo ciotek sad

Jak zorganizować wymarzone święta?

Myślę Joga , że ty już wiesz. Pozostaje tylko podjąć męską decyzję czy Białka, Bukowina, Karpacz czy Zakopane tongue

A ciotki i tak skrytykują i tak. Robi Ci różnicę czy dostanie Ci się za wyjazd z rodziną czy za mało aromatyczny sernik, albo zbyt duża ilość rodzynek w keksie?? big_smile

4 Ostatnio edytowany przez Damnpretty (2012-11-16 15:25:04)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Ja jak pomyśle o swoich świętach to mi się ich automatycznie odechciewa, moja mama chce żebyśmy przyszli do niej, bo będzie tu z ojczymem i siostra do nich przyjedzie, Ojciec mówi żebyśmy do Polski przyjechali na święta bo wszyscy się stęsknili i w ogóle dawno nie mieliśmy wspólnych świąt (już kilka lat)  a z drugiej strony ojciec mojego który jest w Polsce też  nas zaprasza na święta i prosi żebyśmy przyjechali...

5

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Damnpretty napisał/a:

Ja jak pomyśle o swoich świętach to mi się ich automatycznie odechciewa, moja mama chce żebyśmy przyszli do niej, bo będzie tu z ojczymem i siostra do nich przyjedzie, Ojciec mówi żebyśmy do Polski przyjechali na święta bo wszyscy się stęsknili i w ogóle dawno nie mieliśmy wspólnych świąt (już kilka lat)  a z drugiej strony ojciec mojego który jest w Polsce też  nas zaprasza na święta i prosi żebyśmy przyjechali...

Nie da się uszczęśliwić wszystkich... to uszczęśliwcie tylko siebie big_smile

6

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:

Nie da się uszczęśliwić wszystkich... to uszczęśliwcie tylko siebie big_smile

Oj może masz racje, święta tylko we dwoje w jakimś przytulnym miejscu, np. właśnie góry coś pięknego big_smile
I oderwać się od tych wszystkich ciotek...

7

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Joga napisał/a:

Napiszcie jak spędzacie święta. Co sprawia Wam przyjemność a co jest najgorszą z możliwych "przyjemnością przymusową":)
Bo tak sobie myślę o swoich w tym roku .... od zawsze miałam ochotę wyjechać w góry, spędzić je tylko z mężem i dziećmi a tutaj wizja coroczna się roztacza.... przyjedzie moja mama, być może reszta rodziny albo my do nich pojedziemy i znów będzie nudno, nerwowo, pokazowo - żeby ciocie nie skrytykowały muszę się postarać .........i cały urok świąt gdzieś ulatuje......żeby chociaż był mały mrozik i śnieg to może aura mnie "zaczaruje" pozytywnie smile

Chciałabym luzu, przyjaciół przy stole, wygłupów szaleństwa, bez układania wszystkiego pod linijke, bez oceniania, i sprzeczek..........ale to marzenie:)

Jakie potrawy przygotowujecie i jak przystrajacie dom ?

Ojej, przypomnialas mi koszmar z mojego dziecinstwa!

Jak ja sie ciesze, ze mieszkam tak daleko, ze ani my ani nikt do nas na swieta zjechac nie moze. I robie je tak jak mi sie zywnie podoba - pol na pol po polsku i skanndynawsku. Bez prania zaslon, trzepania dywanow i glansowania parkietu na wysoki polysk. Bez szalenstwa w kuchni i na salonach. Pieczemy pierniki z mala, spiewajac polskie koledy, chodzimy na swiateczne jarmarki i popijamy grzanca (dzieci soczek;), malujemy szyszki na zloto lub srebrno, swiatlowody wszelakie juz rozpoczelismy wywieszac w ogrodzie i na tarasie i wcale pierwsi nie jestesmy. A na same swieta bedzie wielgasna choinka, skandynawska sauna ze swiecami i spiewami, polska w miare wigilia, moze albo i nie wypad na pasterke, Mikolaj ma do nas blisko wiec tez zajrzy ale bez szalenmstw, dlugasne spanie w nastepne dni, jesli aura nie zawiedzie to sanki, lyzwy, spacery, potem giga szynka na stole, masa dobrego wina, pierniczkki, czekoladki, luz blus i relax.
A jak mi jednej potrawy wigilijnej zabraknie albo obrus sie nie doprasuje to nikomu krzywda sie nie stanie:)
Swieta to czas ciepla i rodziny wokol a nie czasu antenowego dla Perfekcyjnej Pani Domu.

8 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-16 15:49:10)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Mussuka podaj adres,meldujemy się u Ciebie 24 grudnia w komplecie tongue  rozmarzyłaś mnie....

9

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Joga napisał/a:

Mussuka podaj adres,meldujemy się u Ciebie 24 grudnia w komplecie tongue  rozmarzyłaś mnie....

Z tesciowa i ciotkami? Jej, to dziekuje:) Chyba, ze je wszystkie do kupy w tej saunie pozamykam:))

Kochana - jak sobie poscielisz..Twoje swieta - Ty decydujesz. Tylko Ty, pamietaj:)

10 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-16 15:56:28)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Joga napisał/a:

Mussuka podaj adres,meldujemy się u Ciebie 24 grudnia w komplecie tongue  rozmarzyłaś mnie....

Właśnie miałam pisać, że chętnie zajrzę do Mussuki na takie święta. tongue

Ja Ci oszczędzę ciotek, przygarnij tyko mnie i męża big_smile Mało jemy, sprzątamy po sobie, potrafimy korzystać z kuwety big_smile:D

11

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Mnie też się odechciewa tych Świąt sad Marzy mi się dom pełen gości, wesoły gwar i mnóstwo pysznych potraw (uwielbiam gotować). A tak, na Wigilię zaprosimy matkę mojego męża, która jest tak schorowana, że mało co do niej dotrze sad i siostrę męża, która po raz kolejny odmówi, bo ma ciekawsze plany. Pierwszy dzień Świąt spędzimy w drodze do mojego miasta rodzinnego, dopiero drugi z moimi bliskimi, ale tam jest teraz tyle nieszczęścia, że... ech... sad

12

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Widzę że większość cieszy się z tych świąt tak samo jak ja...

13 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-16 16:32:27)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Ja lubię święta, ale z zachowaniem zdrowego rozsądku. Podobno przedtem nic nie było (nie pamiętam PRL- u ), stało się godzinami po byle pierdołę, a szynkę się miało jak dziadek w piwnicy jakaś świnie przykonspirował. Mandarynki były tylko na mikołajki idt.

Teraz jest wszystko, wszędzie, w każdej ilości i większość z nas tym właśnie się zachłysnęła, wiążąc sobie tym samym kulę u nogi:
- bo jak sałatka to musi być całe wiadro,
-bo jak ciasto to musi być 5 i to każde inne, sernik już nie wystarczy,
-bo jak ozdoby to piękne brokatowe - papierowe łańcuchy są passe
-bo jak prezenty to koniecznie takie po 200 zł bo przecież badziewia się nie da

I można tak wymieniać w nieskończoność. Warto pamiętać to co  Mussuka napisała powyżej :

" A jak mi jednej potrawy wigilijnej zabraknie albo obrus sie nie doprasuje to nikomu krzywda sie nie stanie:)"

14

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

A ja bym chciała stać 3 dni w kuchni i robić te wszystkie potrawy, a potem patrzeć, jak bliscy pochłaniają je ze smakiem sad

15

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
BabaOsiadła napisał/a:

A ja bym chciała stać 3 dni w kuchni i robić te wszystkie potrawy, a potem patrzeć, jak bliscy pochłaniają je ze smakiem sad

Oj wydaje mi się, że jak wątek jeszcze trochę się pociągnie to uda mi się wepchać na darmowa wigilię w końcu big_smile

16

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

A ja bym chciała stać 3 dni w kuchni i robić te wszystkie potrawy, a potem patrzeć, jak bliscy pochłaniają je ze smakiem sad

Oj wydaje mi się, że jak wątek jeszcze trochę się pociągnie to uda mi się wepchać na darmowa wigilię w końcu big_smile

A nie masz alergii na sierść? wink

17

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

kiedy przyszłam mieszkać do domu mojego faceta pierwsze 2 lata,na świeta stałam z teściową przy garach i gotowałam wszystkim czyli oprócz tego że dla nas to jeszcze siostrom faceta mojego które jak co roku zjeżdżały się na święta z rodzinami do mamusi,po pierwszym roku powiedziałam ok,nawet to gotownie mi sie podobało,ale w następne święta stwierdziłam że coś tu nie gra...
siostrzyczki przyjeżdżały w dzień wigilii na gotowe,a ja z teściową wcześniej przy garach przez 3 dni,dobra pół biedy z tymi garami ale w końcu szlag mnie trafił z powodu tego że musiałam wydać przynajmniej 400 zł na żarcie którego my prawie w święta nie tknęliśmy za to oni się najedli i jeszcze wywieźli,dlatego gdy poszłam mieszkać na górę na własne m,na święta gotowałam tylko dla nas,oczywiście wigilia jest u teściowej,ale to co mam w lodówce to należy sie nam,jestem gościnna ale czasami trzeba mieć granice jakieś
święta wigilię spędzamy u teściów,na początku jeździliśmy też do mojego taty ale to się nie opłaca,bo 1 dzień świąt i tak cały u niego spędzamy smile
do teściowej w sumie teraz chodzę na gotowe,no robię pierogi i barszcz smile
ale tez mi sie marzy aby raz chociaż uciec od garów i pojechać gdzieś na święta w góry

18

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

A ja bym chciała stać 3 dni w kuchni i robić te wszystkie potrawy, a potem patrzeć, jak bliscy pochłaniają je ze smakiem sad

Oj wydaje mi się, że jak wątek jeszcze trochę się pociągnie to uda mi się wepchać na darmowa wigilię w końcu big_smile

Bubuś to co, jedziemy do Mussuka/ki (nie wiem jak odmienić) czy do Osiadłej?? Ja też sama, zabieram męża i dzieci, nie mammy alergii na sierść i jesteśmy grzeczni, ciotki i reszta zostają bo ktoś musi domu pilnować:P

19 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-16 18:39:52)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Joga napisał/a:

Bubuś to co, jedziemy do Mussuka/ki (nie wiem jak odmienić) czy do Osiadłej?? Ja też sama, zabieram męża i dzieci, nie mammy alergii na sierść i jesteśmy grzeczni, ciotki i reszta zostają bo ktoś musi domu pilnować:P

Mussuka już nam ofertę przedstawiła. Pora zeby Osiadła zaprezentowała swoją ofertę big_smile Przeanalizujemy i dajesz w drogę big_smile

20

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

To może i nas ktoś przygarnie lol

21 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-16 18:45:32)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:
Joga napisał/a:

Bubuś to co, jedziemy do Mussuka/ki (nie wiem jak odmienić) czy do Osiadłej?? Ja też sama, zabieram męża i dzieci, nie mammy alergii na sierść i jesteśmy grzeczni, ciotki i reszta zostają bo ktoś musi domu pilnować:P

Mussuka już nam ofertę przedstawiła. Pora zeby Osiadła zaprezentowała swoją ofertę big_smile Przeanalizujemy i dajesz w drogę big_smile

Jakby co możemy Was zabrać po drodze mamy duże auto i dwa miejsca wolne smile Idę do kuchni "przećwiczyć" sernik żeby na święta nie było zakalca:P

Ps. a mogę zabrać kotkę? boję się, że psy ją zjedzą na wigilijną kolację:)

22

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Joga napisał/a:

Ps. a mogę zabrać kotkę? boję się, że psy ją zjedzą na wigilijną kolację:)

Bierz wszystko, byle nie ciotki big_smile

23

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

U Osiadłej nie ma aż takich atrakcji, jak u Mussuki, ale gwarantuję:
-bobasa-rozśmieszacza
-psa antyżylakowego - robi masaż stóp, po czym kładzie się człowiekowi pod łydki, by nogi leżały wyżej
-suczkę kosmetyczkę - darmowy peeling twarzy szorstkim jęzorem
-psa z gatunku canis poiebus - to jedyna płatna atrakcja w moim domu: płacisz 5 zł za wstęp, 100 zł za próbę wyjścia big_smile

Wiem, wiem, sauna lepsza wink Ale naprawdę świetnie gotuję! <kusi>

24

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

hehehe, dziewuszki, przez Wasze posty pojawil sie szeroki usmiech na mojej twarzy;) wariatki:):):)(oczywiscie pozytywne:) )

ja w tym roku jade z bratem do mojej mamy do niemiec. wiec bedziemy tylko we trojke, zaloze sie ze bedzie duuuuzo klotni na temat doprawiania jedzenia i kto co ma robic;) ale jakos damy rade:D i w koncu spedzimy te swieta we trojke:)

25

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

To może od razu zorganizujemy jakiś zlot wigilijny, każda po pierogu przyniesie żeby było po równo, a co tam  big_smile

26 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-16 20:02:48)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Sprawdziłam na targeo do Bubuś mamy 100km od Bubuś do Osiadłej drugie 100km, wyjedziemy o 13tej zdarzymy na wigilię, ale jeśli z Osiadłej taki animals to ja zabieram moja sucz i psa, plus kotka smile Dwoje dzieci chętnie zostawię po Świętach, bo ostatnio rozdarte masakrycznie i na dodatek zrujnowały nas finansowo tongue Co do gotowania to oddaję pierwszeństwo Osiadłej, ja też lubię gotować ale chętnie odpocznę tym razem, mogę zabrać rzeczony serniczek, i przyjmę zamówienie na coś jeszcze co lubicie i chętnie zjecie smile
Damnpretty a Ty się określ skąd jesteś to Ciebie też zabierzemy:)

27

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Osiadła to ja się może wproszę do Ciebie i zapłacę za wstęp nawet 6 zł big_smile Wezmę też mojego szczeniaczka co by miło było, on niestety żadnych peelingów nie potrafi ale może się coś od Twojego psa nuczy big_smile

28

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Juhu, to ja już lecę po świąteczne zakupy! big_smile

Btw., obie panie - Joga i Damnpretty - zapraszam do tego wątku:

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=4166&p=5 - ale to natentychmiast wink

29

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
BabaOsiadła napisał/a:

Juhu, to ja już lecę po świąteczne zakupy! big_smile

Btw., obie panie - Joga i Damnpretty - zapraszam do tego wątku:

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=4166&p=5 - ale to natentychmiast wink

Ja właśnie sernik do piekarnika wrzuciłam, więc biegnę do wątku o zwierzach, kiedyś go szukałam i oczywiście nie znalazłam:P

30

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

A ja się dobrze bawię w święta. Rodzice Kochanego są kochani. Nie gotujemy jak dla wojska, oni coś przywiozą, my coś uszykujemy. Nie przyjeżdżają jak sanepid, ona uprasuje obrus bez grymasów, on pomoże w czym trzeba. Pełen luz. Jak ktoś chce spać, to się kładzie, a inni ściszają głos i są w innym pokoju. Jak ktoś ma ochotę na spacer to rzuca hasło i kto chce idzie z nim. Przy opłatku się uściskamy, pogadamy o starych Polakach. A oni potem powiedzą (jak zwykle:), że dawno tak nie wypoczęli, że był pełen luz i w ogóle cudownie.

31

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Joga napisał/a:

Napiszcie jak spędzacie święta.
znów będzie nudno, nerwowo, pokazowo - żeby ciocie nie skrytykowały muszę się postarać

Jakie potrawy przygotowujecie i jak przystrajacie dom ?

A dlaczego ma być nudno, nerwowo, pokazowo?

Ja uwielbiam święta. Może dlatego, że jest to czas kiedy możemy się spotkać z najbliższymi bo w ciągu roku mało na to czasu. Może dlatego, że przypominają mi dzieciństwo, dom rodzinny, a tam święta były zawsze piękne.

Będzie nerwowo, pokazowo? To nie daj się zwariować. Staraj się tyle ile możesz i już. Nic więcej. Ciotki skrytykują? Niech krytykują. Miej to gdzieś, jeśli potrafisz.

Będzie nudno? U mnie w czasie świąt nigdy nudno nie jest. Same rozmowy już nudne nie są. Oprócz tego staramy sie zapełnić czas w różny sposób.
Jak jest śnieg, to zabawy w ogrodzie - wszyscy lepią bałwana, urządzamy bitwy na śnieżki (chociaż nie ma już małych dzieci) etc.
Wieczorem zawsze gramy w różne gry. Najczęściej w takie, w których wszyscy biorą udział. Zarówno takie, w których trzeba myśleć jak i typowo rozrywkowe np. w filmy (pokazywanie filmów bez użycia słów). Bawią się i starsi i młodsi.
Brat przyjedzie z psem, szwagierka (o ile dotrze to z trzema psami). Wiem, że nabrudzą i co z tego. To się posprząta.
Niektórzy idą w nocy na pasterkę na Wawel.

W tym roku będzie u mnie 18 osób. Wszyscy przygotowują coś na święta. Tak, że nie spada na mnie cała robota.
Dom będzie posprzątany ale bez przesady. Święta i tak będą udane nawet jeżeli np. w szafkach się nie posprząta (tak było w moim domu rodzinnym i tego jednego nie mogłam mojej Mamie nigdy wyperswadować).

Dom przystrajam we wszystko co jest możliwe bo moje dzieci choć już nie są małe, to uwielbiają. Każdego roku mam więcej ozdób.

Potrawy tradycyjne w moim regionie: czerwony barszcz z uszkami (z grzybami), ryba i czerwona kapusta, pierogi z kapustą, kutia, sałatka z owoców (to już może nie jest tradycyjne danie, ale wszystkie dzieci ją lubią).

Jak chcesz zrobić sobie "przerwę" od takich świąt w domu to rzeczywiście weź męża i dziecko i jedźcie w góry. Może ciotki zrozumieją co straciły i nie będą już takie zgryźliwe (?).

32 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-17 08:05:14)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
luc napisał/a:

Jak chcesz zrobić sobie "przerwę" od takich świąt w domu to rzeczywiście weź męża i dziecko i jedźcie w góry. Może ciotki zrozumieją co straciły i nie będą już takie zgryźliwe (?).

Zgryźliwe będą bo mają to w genach, a wyjazd nie jest taki prosty, jestem jedynaczką moja mama na bank by się obraziła, zrobiła z siebie "cierpiętnice" bo ta niewdzięczna JEDYNA córka w takie dni zostawiła ją samą. Oczywiście święta i tak od 30 lat spędza razem ze swoim rodzeństwem a kiedy mieszkałam z mamą to i ja spędzałam je z nimi, więc nie byłaby sama tak zupełnie.
Do tego coteczki utwierdziłyby ją w przekonaniu, że ma rację, bo POWINNAM święta spędzić z matką ..... jakoś nie umiem się od tego odciąć. Już i tak wiele w naszych relacjach zmieniłam, do wielu rzeczy musiała się przyzwyczaić ale z wyjazdu w święta zrobiłby się problem jak stąd do Chin więc chyba zostanie tak jak jest.

33

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Ja też nie lubię świąt. Cała bieganina już pomijając wieczerzę wigilijną i przygotowywanie pozostałego jedzonka. Sprzątanie, zakupy przynajmniej kilka razy dziennie bo zawsze czegoś braknie. Kolejki prawie jak do nieba. Każdy zdenerwowany.
Nazbyt wybredni klienci krzyczą na Panie ekspedientki dlaczego akurat ten por nie jest żądanej wielkości!? Uff... dotarcie do kasy graniczy z cudem ale jest ok. Ale to jeszcze nic, na drodze Panowie stukają do głów, bo w tej chwili każdy nie jedzie jak powinien i jeszcze nieziemskie korki podkręcają złą atmosferę. Aleeee to przecież gorączka przedświąteczna i ta "MAGIA ŚWIĄT".

Dla mnie pod pojęciem "święta" kryje się: pójście na pasterkę, spędzenie wolnego czasu z najbliższymi. Po co tej bieganiny? Przez te kilka dni zamiast cieszyć się tym czasem, czuję się niekiedy jakby bateria mi się caaaaałkowicie rozładowała.
Mimo tego potrafię się chociaż odrobinę z tego cieszyć. Choinka i te sprawy, jakiś tam klimat jest big_smile
i moja piosenka: "Marry Christmas Everyone" big_smile:D
Nie macie gdzie udać się na święta? Zapraszam do siebie, mam dużo wolnego miejsca przenocuję każdą tongue

34

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
lidka_21 napisał/a:

Nie macie gdzie udać się na święta? Zapraszam do siebie, mam dużo wolnego miejsca przenocuję każdą tongue

Kiedy trzeba się zakwaterować zeby załapać sie na wieczerzę, wystarczy dwie godziny przed? wink

Ja lubię święta, żałuje tylko że ta magia świąt już nie jest taka magiczna i że tak wielu ludzi sprowadza ten szczególny czas do wymytych okien i bogatych prezentów.

Lubię świeta z dziecięcych wspomnień, ubieranie z mamą choinki, którą tata wcześniej przynosil z przydomowego lasku, gotowanie przy wspólnie spiewnych kolędach, niecierpliwe oczekiwanie na pierwsza gwiazdkę, prezentów raczej nie bylo (za względu na brak kasy), ale po wigili mama czytala nam o dzieciatku w stajence, o trzech królach itp.

Na pasterke wszyscy zasuwaliśmy piechotą, mimo, że do kościoła mieliśmy chyba z 5 km. Później powrót i dojadanie karpia co z wigili został... to byly czasy!

35

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Joga - wiesz, faktycznie trochę głupio zostawić matkę samą w święta zwłaszcza, że jesteś jedynaczką.
To ona spędza święta u Ciebie czy u rodzeństwa? Jak u rodzeństwa to mniejszy problem, a jak u Ciebie to jw.
A jeżeli u Ciebie, to czy musisz te ciotki zapraszać?

36

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:
lidka_21 napisał/a:

Nie macie gdzie udać się na święta? Zapraszam do siebie, mam dużo wolnego miejsca przenocuję każdą tongue

Kiedy trzeba się zakwaterować zeby załapać sie na wieczerzę, wystarczy dwie godziny przed? wink

2h przed? Bynajmniej... ! big_smile Będę czekać, pełna emocji big_smile Na jakie dania mam się przygotować? big_smile W całej Polsce można by doszukać się przeróżnych tradycji. Każdy coś innego preferuje smile

37

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
lidka_21 napisał/a:

2h przed? Bynajmniej... ! big_smile Będę czekać, pełna emocji big_smile Na jakie dania mam się przygotować? big_smile W całej Polsce można by doszukać się przeróżnych tradycji. Każdy coś innego preferuje smile

Ja tradycyjnie:
- grzybowa,
- barszczyk z uszkami, rybka wg uznania, makaron z makiem i bakaliami,
Wiecej do szczęścia mi nie potrzeba tongue

Wiem, że Joga cos o serniku wspominala, ale ja też chetnie sernik zrobię tongue

38

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Bubuś, u mnie tradycyjnie:
- na początek chlebek z solą, czosnkiem i jabłkiem
- barszczyk z uszkami
- rybka + grzybki smażone (palce lizać)
- pierożki ruskie lub z kapustą wg uznania
- groch z kapustą albo gołąbki (to zamiennie robimy )
- na koniec gdy już każdy ma dość, kawałeczek makowca i kompocik z suszek wink

39

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
lidka_21 napisał/a:

i kompocik z suszek wink

bleeee! sad Nie znoszę big_smile

40

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:
lidka_21 napisał/a:

i kompocik z suszek wink

bleeee! sad Nie znoszę big_smile

Melduje że wróciłam:)
Kompot  z suszu uwielbiam i biorę na siebie cały:)
Luc co do mojej mamy oczywiście POWINNAM chcieć spędzać święta z nią ale nie chcę, chcę choć raz spędzić je tak jak chcę a nie tak jak wypada. Mam przyjaciółkę, jej mama nigdy nie robi problemu jeśli ona i jej mąż postanowią spędzić akurat święta bez niej, ostatnią  Wielkanoc spędzili w Alpach a jej mama sama w domu, nie narzekała, cieszyła się ich szczęściem i powiedziała mi, że dla niej to nie problem, spędzili razem dużo świąt dzieci mają prawo do swojego życia. Moja mama tak wyrozumiała nie jest niestety. Co do ciotek to one też oczekują, że je odwiedzę chociażby kiedy będę odwoziła mamę.

Lidka a co do wigilii ja zawsze przygotowuję:
- barszczyk czerwony z fasolą bądź uszkami z grzybów i kapuchy
- śledzik
- karpik
- pierogi z kapustą i grzybami
- kompot z suszu
uwielbiam opowieść wigilijną i wszystkie 100 letnie hity świąteczne z "Marry Christmas Everyone" włącznie. Lubię ten klimat, ogień w kominku, choinkę, dzieciaki cieszące się z prezentów i tęsknię za pasterką, na której nie byłam od lat. Może w tym roku się uda mi się wyrwać z domu na pasterkę?:)
Kolędy zawsze uwielbiałam śpiewać po wigilii, to była dobra rozgrzewka przed pasterką:)

41 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2012-11-17 21:35:49)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
Bubuś napisał/a:
lidka_21 napisał/a:

i kompocik z suszek wink

bleeee! sad Nie znoszę big_smile

Bubus......ja tez nie znosze.A moja Mamita wciska mi, ze jak byla dzieckiem, to wprost przepadalam.I lypalam okiem zlowrogim na kazdego, kto poprosil o dolewke.

Swieta powiadacie..........z lat dziecinnych pamietam jeszcze to uczucie........Mikolaj, choinka, zapach grzybow, ciasta.....pamietam tez porzadki.Dom sprzatalo sie od gory do dolu, szafy, szafki, okna(to nic, ze -20 i pada snieg, wszyscy myja, my tez),trzepanie dywanow w sniegu.....mieszkalismy w typowym blokowisku, bywalo, ze trzeba bylo z dywanem na lake dralowac, bo nie bylo juz ''czystego '' sniegu do trzepania.Polowanie na pomarancze, sprzedawanie butelek i innej makulatury, zeby zrobic prezenty.Ach..........bylo inaczej.

Moje Swieta sa inne.Przede wszystkim nie ma szalenstwa porzadkowego.Wlasciwie nie ma nawet hasla''porzadki swiateczne''Sa tylko swiateczne zakupy, robione odpowiednio wczesnie.Staram sie tak zorganizowac czasowo, zeby w Wigilie juz nic nie robic-nie stac przy garach.Pogonie malzonka do odkurzenia psich kudlow, ubierzemy chojaka(jasne, ze prawdziwego),kazdy po tajniacku podlozy prezenty pod choinke,pakujemy inne prezenty i jedziemy do Mamitki mojej.A tam......wesele.Pisalam juz w kafejce 40-stek.......nie pozwoli sobie pomoc, nie pozwoli nic ugotowac, nie przyjmie grosza.Bo tak!Oczywiscie przed Swietami wszystko wysprzatane po staremu........i jak slysze, ze Tadzik tylko dywan odkurzyl, bo sniegu nie ma...i tak Jej przez to nie tak, tak sie czuje, jakby to nie Swieta..........Mamus!!!

Wigilie w mamusinym domu zaczynamy oplatkiem, zyczenia ogolne, buzka,buzka.Potem jako pierwsze ziemniaki gotowane w mundurkach, juz wystudzone, obrane, pokrojone w talarki, posolone, kazdy sobie nabiera i do tego ''postny'' sledzik.A pozniej barszczyk z uszkami grzybowymi, kapustka wigilijna(przepadam, obzeram sie, wiem, ze bede cierpiec...),smazony karp i pstrag, tysiac piecset rodzajow sledzi, rybka po grecku....okropny kompot z suszu, makowiec.......do domu wracamy obladowani, bo przeciez nie zjedlismy wszystkiego.

Na nasze domowe Swieta, z racji tego, ze Wigilia mi odpada, robie co roku-salatke jarzynowa(ilosc przemyslowa-uwielbiamy),pieke schab, karkowke, biala kielbase(koniecznie pieczona w majeranku musi byc), rybe po grecku, bigos(tez sporo, bo potem wekuje).
Wszystko to robie zawsze dzien przed Wigilia.Po prostu spedzam dzien w kuchni.Rodzina jest ''w gotowosci'' jakby trzeba bylo po cos wyskoczyc do sklepu.Ja jestem w swoim zywiole, oni przeszczesliwi, ze ich nie ustawiam, telewizorza, komputeruja.

Najbardziej do szalu i pasji szewskiej doprowadzaja mnie gonitwy w sklepach.W Wigilie malzonek wyrusza na chlebowe lowy.


W pierwszy i drugi dzien swiat jest u nas pelen luz.Czasami idziemy na sniadanie do mojej Cioci, milutko, bez stresu.Po poludniu spacer, czasem pakujemy ogon w auto i jedziemy nad morze.Raczej daleka jestem od wariowania organizujac Swieta.Za to moja Mamitka-jak najbardziej-co roku to samo. I nijak nie mozna Jej tego wbic do glowy, ze mozna inaczej.Chyle czolo, ja chyba z innej bajki jestem.

42

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Powiem Wam dziewczynki, że specjalnie nie przepadam za tym kompocikiem ale żeby tradycji stało się za dość, zawsze jest nieodłącznym składnikiem big_smile

Kawashake wspomniała o pomarańczach. Ohh... uwielbiam ten zapach, do dzisiaj kojarzone z choineczką i czasem świąt. Zawsze pod choinką mam gałązki jedliny i na niej mnóstwo pomarańczy i mandarynek big_smile

43

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

a jemiola? mnie sie ten zwyczaj cmokania pod jemiola strasznie podoba..raz zrobilam to na pokladzie Lufthansy, u wejscia do samolotu (lot byl 24.12) staly stewardessy z rozkami reniferow na glowach i trzymaly nad wchodzacymi jemioole. Wszyscy sie usmiechali ale szli dalej..a my z moim Krecikiem stop i cmok - az sie kobitki ucieszyly, ze wreszcie ktos skorzystal:))


A jakich koled czy piosenek swiatecznych lubicie sluchac? Ja mam bzika na punkcie tych sklepowych Jingle bellsow i White X-masow ale najbardziej mnie ruszaja Czerwone Gitary i ich "Jest taki dzien". Ach, juz doczekac sie nie moge sniegu i tych klimatow:)

44

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

A jakich koled czy piosenek swiatecznych lubicie sluchac? Ja mam bzika na punkcie tych sklepowych Jingle bellsow i White X-masow ale najbardziej mnie ruszaja Czerwone Gitary i ich "Jest taki dzien". Ach, juz doczekac sie nie moge sniegu i tych klimatow:)

ja w zeszłym roku kupiłam składankę RMF FM z piosenkami świątecznymi i słucham piosenek z tej płyty, a najbardziej lubię Crisa
http://www.youtube.com/watch?v=THcbQyFtCqg

45 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-22 14:13:22)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Jemioła jako dekoracjo ok, ale jako całuśna tradycja nie bardzo:P

Z kolęd/ pastorałek  to koniecznie "Maleńka przyszła miłość"

A z piosenek świątecznych kocham piosenkę śpiewana przez Perfect -"Bóg narodzi się" , albo jeszcze H2O "Niech ta cicha noc" wink

Zachęcam do posłuchania wink Moze też wam się spodobają smile

46

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Polecam składankę piosenek świątecznych Ladies jazz for christmas ;-)

47

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

U mnie święta zaczynają się tydzień przed świętami i jest akcja SPRZĄTAMY ;-) i to wszystko bez wyjątku nic się nie ostanie, uwielbiam ten zapach czystego wypucowanego domu, drewnianych zapastowanych podług ;-) a nie jakiś plastikowych "bezzapachowych", czystych okien i zasłon, wypucowany jest każdy kont łącznie z kwiatkami które idą pod prysznic ;-), pozmieniane wszystkie kapy narzuty na fotele i sofy, dywany oczywiście odkurzone i poprane ;-) a jak się da to i wytrzepane na śniegu, jak jest mróz to też wystawiam na balkon wszystkie kołdry i poduszki żeby wymrozić wszystkie te paskudztwa które się tam kryją. Po akcji sprzątania czas brać się za GARY, ale nie mam parcia na gotowanie 12 potraw, gotuje to co lubimy jeść a ja osobiście jakoś nie przepadam za potrawami wigilijnymi ;-) Robię:
- bigos
- barszcz czerwony z uszkami
- rybę smażoną w panierce
- pierogi
- śledzie których nie ruszam ;-)
- kompot ale nie z suszu bo nikt by go nie tknął
- ciast 150 rodzajów ;-) makowiec, sernik, piekę piernik toruński ;-) i taki trochę szybszy piernik dla leniwych ;-)
- oraz piekę mięsa schab, karkówkę robię domową ćwikłę. I tak naprawdę to chyba tyle.
Dla mnie święta nie mają znaczenia religijnego raczej tradycyjne ;-)
Ubieranie choinki to istna wojna co roku bo gusta mamy inne (i wizje idealnej choinki też), ja za to robię sama różne ozdoby, stroiki itp ;-)

48 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-11-27 12:11:25)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
zielonooka_szatynka napisał/a:

U mnie święta zaczynają się tydzień przed świętami i jest akcja SPRZĄTAMY ;-) i to wszystko bez wyjątku nic się nie ostanie, uwielbiam ten zapach czystego wypucowanego domu, drewnianych zapastowanych podług ;-) a nie jakiś plastikowych "bezzapachowych", czystych okien i zasłon, wypucowany jest każdy kont łącznie z kwiatkami które idą pod prysznic ;-), pozmieniane wszystkie kapy narzuty na fotele i sofy, dywany oczywiście odkurzone i poprane ;-) a jak się da to i wytrzepane na śniegu, jak jest mróz to też wystawiam na balkon wszystkie kołdry i poduszki żeby wymrozić wszystkie te paskudztwa które się tam kryją. Po akcji sprzątania czas brać się za GARY, ale nie mam parcia na gotowanie 12 potraw, gotuje to co lubimy jeść a ja osobiście jakoś nie przepadam za potrawami wigilijnymi ;-) Robię:
- bigos
- barszcz czerwony z uszkami
- rybę smażoną w panierce
- pierogi
- śledzie których nie ruszam ;-)
- kompot ale nie z suszu bo nikt by go nie tknął
- ciast 150 rodzajów ;-) makowiec, sernik, piekę piernik toruński ;-) i taki trochę szybszy piernik dla leniwych ;-)
- oraz piekę mięsa schab, karkówkę robię domową ćwikłę. I tak naprawdę to chyba tyle.
Dla mnie święta nie mają znaczenia religijnego raczej tradycyjne ;-)
Ubieranie choinki to istna wojna co roku bo gusta mamy inne (i wizje idealnej choinki też), ja za to robię sama różne ozdoby, stroiki itp ;-)

O jeju, ktos jeszcze jest w stanie o wlasnych silach do stolu wigilijnego dojsc po tych meczarniach? Wlasnie ponownie "zobaczylam" swieta w domu rodzinnym, od ktorych udalo mi sie uciec:))

Sprzatanie i gary to wlasnie nasza polska tradycja, ktorej jak diabel swieconej unikam i w zwiazku z powyzszym zamiast prac i trzepac plyniemy sobie promem na jarmark swiateczny do Tallina (pare lat temu to byl Sztokholm). Wracamy ubawieni, najedzeni, zmeczeni i szczesliwi po wspolnie spedzonym dniu - a przeciez o radosna atmosfere swiateczna w swietach chodzi a nie o zapach proszku do prania, CIFu badz powazne problemy z trzustka po swietach:)

No ale co kraj to obyczaj, wazne, zeby w zgodzie te swieta spedzic a co i ile i na czym kto zje to juz tylko forma do tresci.

Zreszta ja i tak mam do Mikolaja najblizej, heh:)

49

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

No już nie przesadzaj z tymi godzinami przy sprzątaniu i garach ;-)
mi dosłownie posprzątanie gruntowne mieszkania 100m2 zajmuje jeden dzień nawet niespełna 1 ;-)
gotowanie zajmuje mi pól dnia tych wszystkich potraw poza bigosem który gotuje się u mnie cały czas aż do wigilii bez przerwy ;-) to kwestia zorganizowania się rozplanowania co z czym można połączyć żeby było szybciej ;-) jak człowiek to wypracuje to jest szybciutko wszystko zrobione, z tymi cifami to chyba przesadza ;-) ja lubię zapach czystego domu, dodatkowo parę kominków zapachowych i świeczek cynamonowych  itp i mamy piękne święta a no i nawet ja mam perfumy które idealnie oddają zapach świąt i zawsze ich używam w grudniu ;-)

50 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-11-27 13:40:36)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Ja właśnie przeczytałam o tym sprzątaniu i złapałam za odkurzacz i mopa:)ogarnęłam parter a za godzinkę skoczę na poddasze posprzątać:) Kominek zapachowy już rozpalony, zaraz włączę rmf świąteczny i będę czekała na śnieg. Już mi się chce tych świąt jakie by one nie były byle z mężem i dziećmi.
A co do gotowania to ponieważ uwielbiam jeść to i gotować również i pewnie trochę się pokręcę po kuchni ale też staram się nie przesadzać bo to jest kwestia dobrej organizacji, wtedy te przygotowania nie są takie męczące:)

51

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?
zielonooka_szatynka napisał/a:

No już nie przesadzaj z tymi godzinami przy sprzątaniu i garach ;-)
mi dosłownie posprzątanie gruntowne mieszkania 100m2 zajmuje jeden dzień nawet niespełna 1 ;-)
gotowanie zajmuje mi pól dnia tych wszystkich potraw poza bigosem który gotuje się u mnie cały czas aż do wigilii bez przerwy ;-) to kwestia zorganizowania się rozplanowania co z czym można połączyć żeby było szybciej ;-) jak człowiek to wypracuje to jest szybciutko wszystko zrobione, z tymi cifami to chyba przesadza ;-) ja lubię zapach czystego domu, dodatkowo parę kominków zapachowych i świeczek cynamonowych  itp i mamy piękne święta a no i nawet ja mam perfumy które idealnie oddają zapach świąt i zawsze ich używam w grudniu ;-)

Jak oblecisz u siebie to zapraszam do nas:)) Dobrze zaplace, bo mnie posprzatanie tak gruntowne, z myciem okien, dywanami itp. plus cale to menu na pewno zajeloby wiecej niz poltora dnia:) Samo jedno ciasto to wyzwanie na min. dwie godziny.

52

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

wiesz jak ja robię ciasta wszystkie na raz ;D
wyjmuje potrzebne składniki i szykuje 2, 3 ,4 miski w zależności ile mam ciast
przygotowuje odpowiednia liczbę form do pieczenia
i hurtowo lecę
wybijam po ileś tam jajek i dawaj do miksera wszystkie 4 michy po kolei i tak robię ze wszystkim ;D
w ciągu 30 - 40 minut albo dłużej jeżeli np. to szarlotka i ciasto musi odleżeć w lodówce mam zrobione 4 ciasta i potem dawaj do piekarnika po 2 obok siebie albo piętrowo i termoobieg ;D ciasta piękne i równiutkie bez zakalca ;-) i w twoje 2 godziny ja mam zrobione 4 ;-) potem akcja pakowanie do zmywarki brudów, ścierka i wyczyszczenie blatu + zmiecenie podłogi i koniec ;-)

tak samo piekę i przygotowuje mięsa razem ;-)
a sprzątanie robię tak po kolei - zdejmowanie starych zasłon ( tam gdzie są rolety to przetarcie rolet/ewentualne pranie)
kurze z półek i układanie w szafkach w kazdym pokoju
potem kwiatki do wanny zlanie ich i czekanie aż odciekną
mycie okien w kazdym pokoju po kolei
i potem podłogi
a zebrane brudne dywany na trzepak a potem na śnieg
i już ogarnięte mieszkanie, potem wszystkie oświetlenie przecieram, a że mam większość pochowaną w belkach świetlnych to odpada mycie żyrandoli ;-)
tak samo mycie bibelotów zamiast każdy pieczołowicie wycierać wkładam je do michy ciepła woda trochę płynu do mycia naczyń i wir z ręki wyjmuję na stary ręcznik one obciekną i ustawiam na pułkach ;-)

53

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

I ja też bardzo lubię święta ... ta atmosferaaaa achh smile i prezenty pod choinką i wspólne chwile z rodzinką przy stole w otoczeniu dzieciaków smile Same przygotowania dla mnie też są bardzo przyjemne, jako że co dwa lata Wigilię organizuję u siebie, kilka dni przed wpada do mnie moja mama i razem plotkując i wspominając różne sytuacje przygotowujemy świąteczne smakołyki smile
W tym roku będzie jeszcze przyjemniej ponieważ mój kochany mąż (żarłok ogromny:):) sprawił mi bardzo fajny i przydatny prezent Szybkowar ! smile jako że ciągle narzekałam mu że pół swojego życia spędzam w kuchni przy gotowaniu hahaha smile Jak widać opłaciło się trochę pomarudzić smile
Także w tym roku dania będą szybciej przyrządzone i więcej czasu zostanie na malowanie paznokci hahaha smile

Pozdrawiam dziewczyny !

54

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

No tak,zapomniałam to też jest obowiązkowa rzecz te paznokcie  ;-)

Ja lubię robienie stroików rozstawianie świec i świeczek po domu i przystrojony wigilijny stół ;-) często jestem z niego tak dumna ze aż mi szkoda "niszczyć" go zasiadając do kolacji ;D hahahaha

55

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

ja nie moge sie doczekac swiat! w zeszlym roku robilam wigilie i pierwszy dzien swiat w tym roku to samo.
Napisze menu jakie w tym roku szykuje:
wigilia:
salatki: sledziowa i jezynowa
ryba po grecku
sledz w oleju
pierogi z kapusta i grzybami
zupa grzybowa
jajka faszerowane: kawiorem i lososiem
nalesniki i serkiem i lososiem
ciasta- tarta owocowa i sernik
Pierwszy dzien swiat to resztki z wigilii, trzy rodzaje mies, ziemniaki i surowka

56 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-12-04 09:02:04)

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Zazwyczaj święta spędzamy gdzieś w górach,żeby przy okazji na nartach trochę pojeździć no i nie kisić się przy stole z rodziną.Mam wrażenie,że moja teściowa (mimo,że ma trzy synowe i każda coś przygotowuje) jest umęczona tym miotaniem się przedświątecznym,że wolałaby byśmy się wszyscy szybko do domów zmyli.Poza tym to nuda tak siedzieć przy stole i opychać się:)
Tam gdzie jeździmy wszystko przygotowują dla nas gospodarze,siadamy w trzy rodziny- jak chcemy to sobie pogadamy jak nie- to nie musu.
Niestety odkąd córka dorosła nalega by spędzać święta u babci- wiadomo- jest tam dużo dzieciaków,są prezenty:)I w tym roku nolens volens ulegliśmy latorośli.W wigilię będziemy trochę u moich rodziców a trochę u rodziców męża.
Co do reszty świąt- się zobaczy.

Aha- ostatnio nieźle wychodzi mi pasztet- więc na pewno będzie.Jakaś sałatka a resztę kupię:) Nie lubię stać przy garach.

57

Odp: Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

W moim domu przed świętami każdy z domowników angażuje się w robienie zakupów i listę potraw które sporządzimy.Na tegoroczną Wigilię przygotuję barszcz z uszkami,ryby pod kilkoma postaciami ,pierogi z grzybami,makowiec,sernik oraz piernik.

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Święta, święta - jak je zorganizować żeby nie zwariować?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026