netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Poczucie winy

7 odpowiedzi1 927 wyświetleńzałożony przez blackcherry, 06.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Poczucie winy

Witam wszystkich serdecznie, jeśli wątek umieściłam w złym miejscu to przepraszam i proszę o przeniesienie.

Mam 22lata, od 1,5 roku jestem szczęśliwie zakochana. Mój związek należy do tych burzliwych, co miesiąc są jakieś sprzeczki, ale zawsze jakoś dochodzimy do porozumienia. Jestem osobą wierną, nigdy nie kłamię i jestem fair wobec partnera, to jemu zawsze zdarzało się mnie oszukać, lub zrobić coś celowo na złość, ale po wielu kłótniach, bardzo się zmienił i od kilku miesięcy na prawdę nie mam mu nic do zarzucenia.
Jakiś czasem temu udałam się napić z kolegą, sprawa potoczyła się tak ze skończyliśmy na imprezie. Od tamtego momentu moja pamięć już się urywa.. On wrócił do domu a ja zostałam w klubie. Spędziłam tam czas do 4 rano i mam tylko przebłyski pamięci. Po 4 odebrał mnie chłopak. Gdy rano się u niego obudziłam, nagle coś do mnie dotarło, że chyba się z kimś całowałam.. To poczucie winy mnie od razu zabiło.. Rozmawiałam z jedną z koleżanek i moje przypuszczenia się sprawdziły. Byłam tak pijana, że ponoć się całowałam z obcym facetem. Nie wiem jak to wyglądało, ile to trwało, to mnie po prostu dobija.
Oczywiście od razu wszystko powiedziałam chłopakowi, jego reakcja była dość nienaturalna. Nawet nie był na mnie zły, powiedział że mnie kocha i nigdy mnie nie zostawi i żebyśmy po prostu o tym zapomnieli. On mi wybaczył, ja niestety nie potrafię. Nie jestem osobą, która robi takie rzeczy, cały czas czuję ucisk w klatce piersiowej, czuję niepokój i nie mogę sobie z tym poradzić. Kupiłam dziś Validol, aby móc chociaż spokojniej zasypiać, bo z tym również mam problemy.

Nie wiem jak sobie z tym poradzić, wsparcie ze strony chłopaka mam, ale mimo tego czuję się okropnie.
Jak walczyć z poczuciem winy? Ktoś może miał podobną sytuację i sobie jakoś poradził?

Musiałam się również po prostu wyżalić i wysłuchać obiektywnej opinii.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich i tych, którzy przeczytali moją żałosną dość opowieść.

2

Odp: Poczucie winy

Moja Droga pare dni i Ci przejdzie, spokojnie. A patrząc z drugiej strony to kolega z którym byłaś powinien zostac z Tobą,znajomych sie nie zostawia samych. Przestan o tym tak myślec, wkońcu to był tylko pocałunek i nic więcej, nie ma co panikowac.
Żyj dalej i nie przejmij się.

3

Odp: Poczucie winy

Tyle, że minął już tydzień... Chłopakowi staram się już nic nie gadać na ten temat, żeby go tym nie męczyć i trzymam to w sobie

4

Odp: Poczucie winy

Witaj. Potraktuj ten "incydent" na zasadzie było, minęło. Czasu nie cofniesz, a rozpamiętywać dalej nie ma sensu. Wyciągnęłaś dla siebie odpowiednie wnioski. Wystarczy. Przytulam, Kochana smile alaska1961@interia.pl

5

Odp: Poczucie winy

Rozpamiętywanie w niczym Ci nie pomoże,zapomnij i już. Za jakiś czas będziesz się z tego śmiała:)

6

Odp: Poczucie winy

Przestań o tym myśleć, bo tylko pogłębiasz w sobie poczucie winy. Fakt pocałowałaś się z innym facetem, ale byłaś pod wpływem alkoholu (co oczywiście nic nie tłumaczy) ale to też nie powód by się zadręczać. Faceta prawdopodobnie już nigdy nie zobaczysz, bo i tak go nie pamiętasz, a Twój partner Ci wybaczył. Więc zamiast rozmyślać nad tym wybacz sama sobie i bądź szczęśliwa.
A z kolegą lepiej nie chodź więcej, bo raczej nie zostawia się znajomych samych zwłaszcza jeśli są pod wpływem alkoholu... hmm

7

Odp: Poczucie winy

Rety... dziękuję wam wszystkim, nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo. Nie oczekiwałam, ze znajdę takie wsparcie na forum. Na prawdę jest mi lżej na sercu, choć im więcej czasu minie tym będzie chyba lepiej. Dziękuje jeszcze raz szczerze

Co do kolegi to go podobno okłamałam, bo powiedziałam, że za 20 min będę miała podwózkę autem. Nie pamiętam tego niestety, ale wierze, że tak było.

Dziękuję jeszcze raz bardzo bardzo bardzo i pozdrawiam cieplutko

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026