Przeczytalam watki na tym dziale, i takiego nie znalazlam (jesli tak - prosze mnie poprawic ![]()
Mam taki dziwny 'problem', dbam o cere (peelingi, kremy, dokladny demakijaz, maseczki itp) - probowalam juz roznych 'serii' :
- mycie zelem + woda
- mycie olejkami
- kosmetyki naturalne
- kosmetyki dla dzieci
- teraz jestem przy myciu twarzy 'bez uzycia wody' - tzn gdy zmywam np peeling to uzywam wody
ale na codzien nie, uzywam mleczka + tonik
i moja cera i tak nie wygladal.. dobrze.. czytam watki, w ktorych dziewczyny pisza ze wychodza bez makijazu itp, ja bez makijazu wygladam po prostu zle - i zaczyna mnie to meczyc, bo naprawde dbam o cere i to nie przynosi rezultatow, owszem jak sie pomaluje to wygladam ok (wystarczy zwykly podklad) ale bez.. okropnie..
Tak samo jest z wlosami, probowalam juz wielu sposobow, odstawilam suszarke i prostownice ok 2-3 lat temu, uzywam szamponow/odzywek bez silikonow, probowalam olejowac, robic maseczki 'domowe' itp i tez nie ma 'efektow wow'
Czy ktos tak jeszcze ma? Nie wiem juz co moglabym zrobic.. moze ja jednak dbac za malo? Moze robie cos nie tak?
Zastanawiam sie czy jeszcze ktos ma takie dziwne.. rozterki..