witam czy ktos cierpi z was na chorobe zwana dermatoza(zapalenie) okołoustna? jesli tak to ja sobie z tym radzicie?
Podobne tematy
a jak to się u ciebie objawia?
jak długo z tym walczysz?
witam czy ktos cierpi z was na chorobe zwana dermatoza(zapalenie) okołoustna? jesli tak to ja sobie z tym radzicie?
walcze z tym od ponad 3 lat i nie moge z tym wygrac. w internecie jest napisane ze to jest cos podobnego do tradziku rozowatego ale wg mnie wyglada jak zwykly tradzik ktory wystepuje tylko w okolicach ust glownie na brodzie. na poczatku myslalam ze to tylko kilka pryszczy ale z czasem bylo ich coraz wiecej i zaczely sie robic skupiska. robilam co moglam ale bylo coraz gorzej i nie wiedzialam dlaczego. pierwsza dermatolog powiedziala ze to tradzik i moze byc od wszystkiego. druga natomiast odrazu wiedziala co to jest jak na mnie spojrzala i ze trzeba to dlugo leczyc i jest to wina hormonow.
4 2010-10-26 16:07:34 Ostatnio edytowany przez rybka28 (2010-10-26 16:08:20)
Witam samotna
.
Powiem tak :
Wiem o czym piszesz, bo miałam to kilka 4 lata temu. To jest straszne i swędzi. Wiele razy nie mogłam nigdzie wyjść bo wstydziłam się tego co mam na brodzie i wokół ust. Wybrałam się do dobrego dermatologa ( ponoć dobrego ) ... powiedział właśnie że to jest zapalenie okołoustne .. przepisał mi sporo leków, jednak nie pomogły mi. Długo z tym walczyłam aż w końcu samo zniknęło .. nawet nie wiedziałam kiedy to się stało.
Mi wydaje się że jesteś na coś uczulona, ale na co? Ja tego nie wiem .. może to być także stres, bo akurat wtedy byłam mężatką i przeżyłam horror a po rozwodzie kiedy przestałam się denerwować zniknęło
. Mam nadzieję że to nie powróci.
Także bądż cierpliwa, bo nic z tym raczej nie zrobisz! Powodzenia!
Też mam coś podobnego, pierwsze kilka dni to jakbym wysmarowała sobie usta papryką chilli. Nie mogłam smarować niczym, bo piekło jeszcze bardziej. Jak sobie z tym radzić? Zawsze to jest tak, że się tyle czasu z tym walczy?
nie wierzę trochę do konca w ten stres. powiedzmy kloce sie z partnerem i jest do dupy-to ok, ale potem jest dwa miesiące spokoju i jest ok.
a to dalej jest