netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

9 odpowiedzi3 491 wyświetleńzałożony przez nikolett, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

witam.nie wiem co robic co o tym wszystkim myslec nie mam nikogo z kim moglabym o tym porozmawiac szczerze...jestem z tym sama a mam juz dosc... mam 21 i od 6 lat jestem w zwiazku z moim pierwszym chlopakiem nie wiem czy to byla milosc czy tylko dziecinne zauroczenie pare miesiecy przed 18 urodzilam synka...nasz zwiazek od samego poczatku nie byl udany rozstania powroty od samego poczatku bylam oklamywana tylko po czasie sie o tym przekonalam...gdy urodzilam i zatracilam sie w opiece nad synkiem moj chlopak robil co chcial...koledzy,piwa,marichuana,wieczne klamstwa ze zmeczony po pracy ze tak ciezko...gdy 2lata temu zdecydowalismy sie zamieszkac ze soba moje zycie z nim mozna nazwac horrorem nie wiem czy tez sie do tego przyczynilam napewno nikt nie jest bez winy...juz po tygodniu zostalam pierwszy raz spoliczkowana potem coraz czesciej sie to powtarzalo towarzyszyly temu najgorsze wyzwiska gnebienie psychiczne (ostatni raz dostalam 1,5tygodnia temu z glowki w nos okropny bol i zrobil mi sie gozek ktory dotykam codziennie patrze i mam ochote plakac bo nie tak to mialo byc sad...)...mozliwe ze to wszystko moja wina bo jestem strasznie zazdrosna poprostu nie chce zostac z dzieckiem sama boje sie tego zgadzam sie na takie traktowanie lub poprostu milcze i staram sie nie prowokowac...gdy widze ze zaczyna sie czyms na mnie denerwowac zaczynam sie pocic szybciej oddychac przekrecam slowa mowie bez sensu...najgorsze ze przy wszystkim jest synek ktory placze krzyczy a zadne z nas nie potrafi ustapic ...  mowi ze jestem nikim i tak sie czuje wstydze sie wyjsc z domu (jesli juz to robie to tylko gdy musze) wstydze sie spojrzec komus w oczy odezwac sie nie potrafie nawiazac rozmowy, dusze wszystko w sobie,,,gdy mnie dotyka caluje nic nie czuje nie umiem juz czerpac z tego przyjemnosci...wmawiam sobie codziennie ze od dzis koniec klotni wszystkiego ze sie zmieni nasze zycie ze ja o to zadbam ale juz tak jest 6 lat i prawie codziennie tak samo...nie potrafie odejsc bo i nie moge to zaradny wbrew wszystkiemu mezczyzna i dba o ,,rodzine''

2

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Nikolett...tojeden wielki dramat a nie związek... kochana...jak ktoś kto "dba o rodzine" może matkę swojego 3 letniego dziecka uderzyć "z główki w nos"... Ja po prostu czytam Twój post i oczom nie wierzę...
Jeśli tylko masz kogoś do kogo mogłabyś zwróciż się o pomoc...rodzina, przyjaciele...to uciekaj od niego póki nie jest za późno. Tacy ludzie sie nie zmieniają... oczywiście o ile tego nie chcą, a skoro on tak zachowuje sie już od 6 lat...to nic nie wróży "nagłej poprawy" na lepsze. Uciekaj dziewczyno, bo albo Tobie albo dziecku może kiedyś stać się na prawdę krzywda...
Nie bądz zazdrosna, bo nie ma o kogo... wiem że pewnie go kochałaś, ale skoro on Cię tak traktuje, to juz nie zasługuje na żadno uczucie. Ty możesz jeszcze sobie ułożyć życie...chyba nie chcesz wychowywac synka w przekonaniu, że "mamę można bić i poniżać"... niech nie uczy się takiego traktowania kobiet od najmłodszych lat...

3

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Hej, ja jestem samotną matką i jestem w związku ale nie mieszkamy razem tez od początku są kłótnie pare razy wyzwiska on mi mówi że nie ufa mi i  żebym nigdzie bez niego nie wychodziła a on sobie chodzi beze mnie gdzie chce, ostatno naciskam na zamieszkanie razem ale po twoim wątku nie wiem co myślec bo moj 2razy było tak ze podnósł na mnie ręke raz mnie uderzył w udo tak mocno że miałam siniaka drugi raz nie udeżył ale był tak wściekły że nie byłam pewna co zrobi juz więcej to się nie powtórzyło bo powiedziałam że wtedy koniec ale jak tak czytam co ty napisałaś to mam małe obawy że jak zamieszkamy razem to dopiero wtedy się zacznie.

4

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Sama999, ja nie chce "krakać" ale coś czuje, że gdy jest między Wami źle teraz, to gdy zamieszkacie razem i dojda kolejne "problemy", to wcale lepiej nie będzie. Ja bym się powstrzymała z tą decyzją, dla dobra Twojego i dziecka (żeby nie mialo tego na codzień) a tak w ogóle to zastanwoiła sie nad przyszłościa związku...w ktorym nie ma zaufania, są kłótnie i wyzwiska...

5

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

nikolett!! RATUJ SWOJE DZIECKO!!! KOBIETO OBUDZ SIĘ WKOŃCU CZY NAPRAWDĘ CHCESZ ŻEBY TWÓJ SYNEK TAK CIERPIAŁ??? JESTEŚ MATKĄ I TWOIM OBOWIĄZKIEM JEST DBAĆ  O BEZPIECZEŃSTWO I DOBRO DZIECKA!!! WIESZ CO CZUJE TAKIE DZIECKO WIDZĄC JAK TATUŚ BIJE MAMUSIĘ????? POSTAW SIĘ NA MIEJSCU SYNKA. TEN ZWIĄZEK NIE MA PRZYSZŁOŚCI BEDZIE CORAZ GORZEJ, CHCESZ ŻEBY KTÓREGOŚ DNIA UDERZYŁ SYNKA???? BO TAK BĘDZIE!!!!
SAMA999 MOJA RADA NIE PAKUJ SIĘ W TAKI ZWIĄZEK UWIERZ MI ŻE JAK ZAMIESZKACIE RAZEM BEDZIE CORAZ GORZEJ..  będą o wszystko pretensje awantury itd.. ja byłam w takim małżeństwie 2 lata, mam córkę 9 miesięcy i teraz wychowuję ją sama, NIE POZWOLĘ ŻEBY DZIECKO PATRZYŁO JAK TATUŚ SIĘ ZNĘCA, ROBI AWANTURY, GROZI ITD. DZIECKO MUSI CZUĆ SIĘ BEZPIECZNE I MIEĆ SPOKOJNE DZIECIŃSTWO, MY JESTEŚMY DOROSŁE JAKOŚ SOBIE DAMY RADĘ A DZIECKO???? JEST BEZBRONNE!!!

6

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Facet Cię bije.

Ja nie widzę dla Ciebie innej opcji, jak spakowanie Ciebie i dziecka, i odejście od tego dupka.
Ten guzek na nosie może świadczyć o złamaniu nosa.

Ja bym zrobiła obdukcję, poszła na policję i złożyła doniesienie o pobiciu.
Niech dupek płaci alimenty na malucha i już nigdy się do Was nie zbliża.

7

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Jak mozna kochac takiego potwora?on z pewnoscia Cie nie kocha,bo takie zachowanie nie.swiadczy o wielkiej milosci,szcunku do kobiety,matki.swojego dziecka. Wytlumacz mi co dla ciebie znaczy zdanie ktore napisalas ze dbaa o rodzine??masz na mysli to ze pracuje?to jego zasrany obowiazek i zadnej laski nie robi. Tylko ty mozesz zadbac i powinnas o bezpieczenstwo swojego malutkiego bezbronnego dziecka. Wiec zastanow sie czy warto ryzykowac zdrowie i zycie swoje i twojego dziecka???szczescie twojego dziecka jest w twoich rekach. Pozdrawiam i trzymam kciuki za podjecie slusznej decyzji.

8

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Boże... jaki horror robicie własnemu dziecku... Uważam, że za takie znęcanie się nad dzieckiem- ciągłe awantury, przemoc na jego oczach... piszesz ze on płacze a żadne z was nie potrafi ustąpić... uważam, że za to obydwoje powinniście być pozbawieni praw.
Jesteście nieodpowiedzialne małolaty i w ogóle nie powinniście być dopuszczeni do opieki nad dzieckiem.
Przeczytaj sobie swój post sto razy i sama sobie to uświadom. W tej chwili  to już nie ty jesteś najważniejsza i twoja zadzrość tylko dziecko. Odejdź od niego, znajdź pracę... Ułuż sobie życie. Algo zgłoś się do opieki społecznej bo życie nie powinno tak wyglądać.

9

Odp: przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

O Boże jak się takie coś czyta to ręce opadają, po co Ty w ogóle z nim jesteś?
Odejdź od niego zanim będzie za późno, 6 lat to nie mało, jak wyobrażasz sobie kolejne 6? Bo możesz te "tortury" przerwać jeśli chcesz. Trzymam kciuki smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » przemoc, wyzwiska,poniżenie 6letni zwiazek a może porażka?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026