netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

stracona w życiu, czy jest sens życia?

5 odpowiedzi3 463 wyświetleniazałożony przez Patusia20, 25.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » stracona w życiu, czy jest sens życia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: stracona w życiu, czy jest sens życia?

Witam odważyłam się napisać, o tym pewnie dla nie których mój problem a raczej problemy to nic w porównaniu z tym co czytam na tym forum..wiem że zaraz bedziecie mnie tępić i w ogóle, ale po prostu chce się wygadać i może liczyć na jakieś rady a więc zacznę ..
To może zacznę od początku.
Mam kompleksy jak każdy ale to co zrobiłam z moim życiem to aby pójść skoczyć z mostu..
nie byłam lubiana w czasach podstawówki taki odrzutek zero znajomych, w gimnazjum wpadłam w złe towarzystwo- alkohol, poznałam chłopaka wyciągnął mnie z tego, oczywiście piłam ale nie codziennie, tylko okazyjnie jakies urodziny itp..zakochałam się wszystko robiłam dla niego, był strasznie zazdrosny rzuciłam szkołę technikum w 2 kl, bo cały czas ze go zdradzam, dzwonił na lekcjach i słuchał co robię, nie wytrzymałam rzuciłam by nam się układało.. dodam że na początku taki nie był..dopiero po 2 latach.. mielismy wyjazdy za granice i tam chcieliśmy zamieszkać, ale rzucił mnie po 3 latach związku, wielka depresja z domu nie wychodziłam czekałam może wróci bo mówił ze sie zastanowi i tak  mineło pół roku, zaczęłam wychodzić poznałam chłopaka, to tamten się odzywał no typowy pies ogrodnika (teraz to zrozumiałam) zaczęliśmy sie spotykać dla seksu aby,zn. ja myślałam że wróci do mnie ale on tylko chciał seksu co wyszło tydz temu skończyłam znajomość.
Zostałam sama od innych chłopaków mnie odrzuca po prostu boję się że tylko mu będzie na jednym zalezało hmm wiem muszę dać czasowi czas..
zaczęłam wychodzić, byłam za granicą w wakacje miałam znajomych chodziłam do pracy fizycznej żyłam.. zaczęła się jesień, myślałam iść do szkoły ale mnie nie stać, od rodziców nawet nie mam na co liczyć bo sami nie mają kasy.. zrujnowałam sobie życie.. leże w domu cały czas i nie mam chęci na nic jestem stracona, nie widzę sensu nic nie osiągne z takim wykształeceniem.. pracy szukałam ale co ja mam gimnazjum aby skończone .. chciałam znajść pracę i pójść zaocznie do szkoły do większego miasta i się nie udało:/ i tak ma wyglądać moje życie ? jestem stracona żyje na utzrymaniu rodziców a ja tak nie chce nie widze sensu, nadal oglądam oferty ale z moim wykształceniem nikogo nie potrzebują, może na staż się dostane ale to dopiero w marcu.. ale ja nie chce to wszystko mnie przytłacza siedze w domu i płacze ze sobie przez miłość życie zepsułam .. co ja mam robić?? jakieś pomysły ??coraz bardziej myśle by ze sobą skończyć bo po co mam żyć jak jestem przegrana w życiu na zawsze sad

Przepraszam musiałam napisać nie mam komu się tak szczerze wygadać, i przepraszam za chaotyczność ale pisząc to łzy mi lęcą ciurkiem i nie myśle by poprawnie zdania składać.

2

Odp: stracona w życiu, czy jest sens życia?

sszkoda myslałam ze ktos mi podpowie co mam robić ;(

3

Odp: stracona w życiu, czy jest sens życia?

Patusia ,to nie tak że nikt nie czyta...czytają tylko czasu trzeba.
Są tutaj osoby które na pewno pomogą i doradzą.
Ze swojej strony mogę ci powiedzieć ...że choć życie ciężkie i najbliżsi zawodzą to mimo to Patusiu....warto żyć i walczyć. Wiem i rozumiem ,iż ciężko bywać może i jest...moim zdaniem najtrudniejszym dla Ciebie jest zaspokojenie bycia kochanym stąd Twoje podejście do życia i błędy.
Nie staraj się szukać na siłę miłości w której czujesz się bezpiecznie....staraj się poczuć sama w sobie bezpieczeństwo i niezależność,wiem że to trudne w obecnych czasach .....ale moim zdaniem tylko niezależność utwierdzi Cię w szacunku do samej siebie a to oznacza iż zaczniesz swoją osobę traktować lepiej i nie pozwolisz aby Cię ktoś krzywdził w przyszłości.

4

Odp: stracona w życiu, czy jest sens życia?

Nikandra - piszesz o niezależności, o tym, że jest dla Autorki jedynym sposobem na odnalezienie stabilności i bezpieczeństwa. A przecież Patusia wyraźnie pisze, że zdaje sobie sprawę ze swojego braku wykształcenia i możliwości dążenia do niezależności - jakoby to ją najbardziej przytłacza.

Moim zdaniem - Patusia - powinnaś na trzeźwo rozpatrzyć swoje możliwości. Czy masz możliwość dokończenia nauki w technikum? Ile by to kosztowało? Czy koszty te naprawdę przekraczają Twoje możliwości finansowe? Pisałaś, że pracowałaś gdzieś za granicą - może odłożyłaś trochę pieniędzy? Nie ma sensu wypływać od razu na głęboką wodę, tzn. jechać do dużego miasta, gdzie utrzymanie jest dużo droższe i wcale niełatwo o pracę. Jesteś jeszcze młoda - postaraj się zdobyć średnie wykształcenie, zdać maturę. Uda się! Musisz w to uwierzyć. Nie komplikuj sobie teraz życia zakładaniem rodziny, pakowaniem się w różne niesprzyjające sytuacje. Bo masz jeszcze szansę wyjść na prostą! Szanuj SIEBIE i innych i uwierz w to, że Ci się powiedzie.

5

Odp: stracona w życiu, czy jest sens życia?

Uch. Próbowałaś, nie udało się i leżysz?

Spróbuj jeszcze raz, jeszcze i jeszcze. Jak się nie uda w ten sposób, spróbuj inaczej. I jeszcze inaczej. I jeszcze. Nikt za Ciebie tego nie zrobi.

Nie rozczulaj się nad tym co było. To było i nie wróci. Myśl do przodu.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » stracona w życiu, czy jest sens życia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026