Witam,
mój były przpomniał sobie po trzech latach, że ma dziecko.Dziecko wcale go nie zna,a on chce się nagle z nim widywać .Prosze o porady jak wybrnąć z tej sytuacji?
Podobne tematy
Witam mam pytanie które mnie męczy już dość długo, jestem po rozwodzi od 6 lat od tego czasu mieszkam 300km dalej od mojego ex gdy mój były chce wziąść dzieci do siebie za każdym razem przyjeżdża po nie szwgier czy moge sie nie zgodzic na to zeby on je zabierał i zażądać że jeżęli były mąż chce widzieć dzieci to musi sam po nie przyjechać ??Bardzo prosze o odpowiedź.
Witam,
mój były przpomniał sobie po trzech latach, że ma dziecko.Dziecko wcale go nie zna,a on chce się nagle z nim widywać .Prosze o porady jak wybrnąć z tej sytuacji?
Niestety ma prawo się widywać z dzieckiem. TO jest ojciec i każdy Sąd da mu prawo widywania, bo nigdy nie jest za późno na zmianę. Wystarczy, że powie, że źle zrobił, że żałoje i że chciałby nawiązać więź z dzieckiem.
Witam mam pytanie które mnie męczy już dość długo, jestem po rozwodzi od 6 lat od tego czasu mieszkam 300km dalej od mojego ex gdy mój były chce wziąść dzieci do siebie za każdym razem przyjeżdża po nie szwgier czy moge sie nie zgodzic na to zeby on je zabierał i zażądać że jeżęli były mąż chce widzieć dzieci to musi sam po nie przyjechać ??Bardzo prosze o odpowiedź.
Jak najbardziej masz prawo nie wydać dzieci szwagrowi. W końcu to ojcowi powierzasz dzieci pod opiekę a nie szwagrowi.
Tylko pamiętaj, że sąd może nakazać dowożenie dziecka do ojca lub pokrycie kosztów jego dojazdu, jeśli to Ty wyprowadziłaś się tak daleko (ale to mąż musi tak wniosek złożyć)
4 2012-10-25 09:04:09 Ostatnio edytowany przez czarna7704 (2012-10-25 09:09:37)
ale to on sie tak daleko przeniósł wczesniej mieszkał 60 km od nas a po rozwodzie wrócił do mamy do rodzinnej wsi .
A to no na pewno będzie w gorszej sytuacji. Poza tym niezbyt często się słyszy o takich przypadkach, więc myślę, że tym nie musisz sobie zaprzątać głowy.
A szwagrowi więcej dzieci nie wydawaj.
Dziekuje za pomoc
teraz bede spokojniejsza w walce ze szwagrem i byłym ![]()
Anna,
to prawda, że kontaktów ojcu z dzieckiem zabronić nie możesz (oczywiście pod warunkiem, że jest to ojciec w sensie formalnym - uznał swoje ojcostwo, zostało ono ustalone sądownie, lub dziecko urodziło się w małżeństwie). Jednak możesz wpłynąć na kształt tych spotkań poprzez złożenie wniosku o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem do sądu rejonowego właściwego miejscowo, wydział rodzinny. Możesz tam zaproponować jak często mają się odbywać spotkania, ile trwać, gdzie mieć miejsce, a nawet w czyjej obecności (np. Twojej lub kuratora sądowego). Powołaj się na to, że dziecko ojca nie zna, nie ma między nimi więzi, dla bezpieczeństwa psychiki małoletniego należy tę więź budować stopniowo i pod kontrolą kogoś, z kim dziecko jest najbardziej związane. Dobrze, abyś powołała świadków, którzy potwierdzą, że ojca w życiu dziecka nie było długo.
Dziękuje bardzo za przesłane inf.
Powiem iż dziecko nie zna swojego ojca, natomiast ojciec mimo iz mieszkamy w tym samym mieści nie intersesował sie losem dziecka - żadnych prezentów na urodziny,Dzień Dziecka czy Święta Bożego Narodzenia .Nie jesteśmy małżeństwem a alimenty zasądzone płaci MOPS ,a nie pracował bo tęsknił za domem.Podobno podjął pracę ale na jak długo to nikt nie wiem.
Boję sie o moje dziecko, gdyż poznanie go z obcym facetem bedzie dla niego wielkim szokiem, jak wytłumaczyć kto to jest.
Jak mogę uchronić moje dziecko, aby nie przeżylo szoku!!!!
Anno,
drogą prawną do ochrony dziecka jest sposób opisany przeze mnie powyżej. Tego, że ojciec ma prawo do kontaktów z dzieckiem zmienić nie możesz, chyba że uzyskałabyś dowody na to, że jakakolwiek styczność byłaby szkodą dla dziecka. Wówczas można próbować składać wniosek o zakaz kontaktów.
Może spróbuj też zwrócić się po poradę do psychologa. Z pewnością doradzi on, w jaki sposób wprowadzić dziecko w nową sytuację.