Witam jak wyglądaja kontakty dziecka autystycznego w obecności psychologa?
Dziecko panicznie boi się ojca nie ma z nim kontaktu .czy dziecko zabierane jest siła pomimo ataku płaczu złości strachu itp czy każą mi opuścić gabinet pomimo sprzeciwów dziecka strachu i leku ?
Podobne tematy
Nie powinno dziecko nawet zdrowe,a co dopiero z autyzmem miec takie spotkania stresujace.
Nie powinno dziecko nawet zdrowe,a co dopiero z autyzmem miec takie spotkania stresujace.
Doskonale Cię rozumiem i wiem lecz niestety sąd nakazal i muszę się wstawić i nie wiem jak to będzie wyglądać orientujesz się?
New Me napisał/a:Nie powinno dziecko nawet zdrowe,a co dopiero z autyzmem miec takie spotkania stresujace.
Doskonale Cię rozumiem i wiem lecz niestety sąd nakazal i muszę się wstawić i nie wiem jak to będzie wyglądać orientujesz się?
To Ty jestes tym ojcem? Jezeli tak to dlaczego dziecko sie Ciebie boi?
Witam jak wyglądaja kontakty dziecka autystycznego w obecności psychologa?
Dziecko panicznie boi się ojca nie ma z nim kontaktu .czy dziecko zabierane jest siła pomimo ataku płaczu złości strachu itp czy każą mi opuścić gabinet pomimo sprzeciwów dziecka strachu i leku ?
Musisz zapytać psychologa jak to wygląda.
Na logikę, jeśli dziecko tak będzie się zachowywało to na pewno psycholog odpowiednio zareaguje.
Kalinak napisał/a:New Me napisał/a:Nie powinno dziecko nawet zdrowe,a co dopiero z autyzmem miec takie spotkania stresujace.
Doskonale Cię rozumiem i wiem lecz niestety sąd nakazal i muszę się wstawić i nie wiem jak to będzie wyglądać orientujesz się?
To Ty jestes tym ojcem? Jezeli tak to dlaczego dziecko sie Ciebie boi?
Jestem matką dziecka ojciec nie mial kontaktów ze względu przemocy fizycznej wobec mnie teraz złożył o zabezpieczenie takie by na nowo zbudować wieź.
7 2025-01-21 23:35:17 Ostatnio edytowany przez 0meqaO24 (2025-01-21 23:49:16)
W jakim wieku jest dziecko ?
Boi się bo nie ma kontaktu i go nie zna, więc po to są spotkania przy psychologu (obserwacja)
będzie powoli dziecko poznawało ojca.
____________________________
W mojej rodzinie ojciec spotykał się z dzieckiem w miejscu zamieszkania dziecka,
przez trzy lata w obecności kuratora i matki dziecka - co drugi weekend - sobota i niedziela po 4 godz.
później stopniowo wychodzili na krótkie spacery i tak co raz dalej.
Jak dziecko usnęło w trakcie takiej wizyty - ojciec i kurator wychodzili z domu- koniec wizyty,
w trakcie choroby wizyty odwołane - z uzasadnieniem choroby.
New Me napisał/a:Kalinak napisał/a:Doskonale Cię rozumiem i wiem lecz niestety sąd nakazal i muszę się wstawić i nie wiem jak to będzie wyglądać orientujesz się?
To Ty jestes tym ojcem? Jezeli tak to dlaczego dziecko sie Ciebie boi?
Jestem matką dziecka ojciec nie mial kontaktów ze względu przemocy fizycznej wobec mnie teraz złożył o zabezpieczenie takie by na nowo zbudować wieź.
Masakra on chyba kpi sobie. Co to wogole za durni ludzie,ze mu pozwalaja na jakies budowanie kontaktow
Kalinak napisał/a:New Me napisał/a:To Ty jestes tym ojcem? Jezeli tak to dlaczego dziecko sie Ciebie boi?
Jestem matką dziecka ojciec nie mial kontaktów ze względu przemocy fizycznej wobec mnie teraz złożył o zabezpieczenie takie by na nowo zbudować wieź.
Masakra on chyba kpi sobie. Co to wogole za durni ludzie,ze mu pozwalaja na jakies budowanie kontaktow
To decyzja sądu nie moja walczyłam by były do nadal w mej obecności w sąd zdecydował inaczej
Kalinak napisał/a:New Me napisał/a:To Ty jestes tym ojcem? Jezeli tak to dlaczego dziecko sie Ciebie boi?
Jestem matką dziecka ojciec nie mial kontaktów ze względu przemocy fizycznej wobec mnie teraz złożył o zabezpieczenie takie by na nowo zbudować wieź.
Masakra on chyba kpi sobie. Co to wogole za durni ludzie,ze mu pozwalaja na jakies budowanie kontaktow
Niestety takie polskie prawo teraz nagle dobry ojciec a ja niestety nie mogę nic .
Dlatego chciałam uzyskać informacje jak to wyglądać będzie ale widzę tu też nikt nie wie jak ja .
W jakim wieku jest dziecko ?
Boi się bo nie ma kontaktu i go nie zna, więc po to są spotkania przy psychologu (obserwacja)
będzie powoli dziecko poznawało ojca.
____________________________
W mojej rodzinie ojciec spotykał się z dzieckiem w miejscu zamieszkania dziecka,
przez trzy lata w obecności kuratora i matki dziecka - co drugi weekend - sobota i niedziela po 4 godz.
później stopniowo wychodzili na krótkie spacery i tak co raz dalej.
Jak dziecko usnęło w trakcie takiej wizyty - ojciec i kurator wychodzili z domu- koniec wizyty,
w trakcie choroby wizyty odwołane - z uzasadnieniem choroby.
Dziecko jest niepełnosprawne neurotypowe nie zostanie na 1min z ojcem na widok ojca moczy się do majteczek sztywnieje dostaje swoich zapaści itd nie myl dziecka chorego z zdrowym
Kalinak napisał/a:Witam jak wyglądaja kontakty dziecka autystycznego w obecności psychologa?
Dziecko panicznie boi się ojca nie ma z nim kontaktu .czy dziecko zabierane jest siła pomimo ataku płaczu złości strachu itp czy każą mi opuścić gabinet pomimo sprzeciwów dziecka strachu i leku ?Musisz zapytać psychologa jak to wygląda.
Na logikę, jeśli dziecko tak będzie się zachowywało to na pewno psycholog odpowiednio zareaguje.
Pytałam nie uzyskałam odpowiedzi dlatego chciałam zapytać tutaj czy ktoś miał podobną sytuację ale jak widać nikt
13 2025-01-22 12:25:37 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2025-01-22 12:30:21)
Kalinak]
/./
Pytałam nie uzyskałam odpowiedzi dlatego chciałam zapytać tutaj czy ktoś miał podobną sytuację ale jak widać nikt[
...................
Może lepiej poszukać w Internecie, gdzie fachowcy wypowiadają się.
A to, że sąd wybrał taką drogę konsultacji, to jest sens, bo będzie sprawdzian jak dziecko
reaguje na kontakty z ojcem, nie widząc matki.
Poczytaj, tu jest wiele na temat
https://synapsis.org.pl/wp-content/uplo … dzicow.pdf
Z psychologicznego punktu widzenia to dobrze że nie będzie ciebie na tym spotkaniu, bo to by się mijało z celem.
To psycholog musi ocenić jak to spotkanie będzie wyglądało i czy są wskazane takie spotkania na przyszłość czy może trzeba odczekać rok czy dwa.
Jeśli ojciec chce mieć kontakt z dzieckiem to nie możesz mu utrudniać i zniechęcać go do ojca.
I dlatego nie przejmuj się, dziecku się nic nie stanie, przecież ani ojciec ani psycholog nie chcą jego krzywdy.
Z psychologicznego punktu widzenia to dobrze że nie będzie ciebie na tym spotkaniu, bo to by się mijało z celem.
To psycholog musi ocenić jak to spotkanie będzie wyglądało i czy są wskazane takie spotkania na przyszłość czy może trzeba odczekać rok czy dwa.
Jeśli ojciec chce mieć kontakt z dzieckiem to nie możesz mu utrudniać i zniechęcać go do ojca.
I dlatego nie przejmuj się, dziecku się nic nie stanie, przecież ani ojciec ani psycholog nie chcą jego krzywdy.
No tak,ale skoro on byl agresywny w stosunku do niej to jak autorka bedzie sie z nim spotykac, zeby on np wzial dziecko do siebie na caly dzien czy kilka godzin kilka razy w miesiacu? By musiala miec jakas gwarancje ochrony przed nim. Sa tacy ojcowie co dzieci bardzo dobrze traktuja, dbaja o nie,ale zony lub partnerki juz bija itp. Tak byc nie powinno, ze matka dziecka musi sie stresowac spotkaniem z agresywnym partnerem/mezem, bo on jest dobrym tatusiem
16 2025-01-23 06:45:07 Ostatnio edytowany przez 0meqaO24 (2025-01-23 07:02:20)
W jakim wieku jest dziecko ?
.
Nie odpowiedziałaś na pytanie. a wiek dziecka jest istotny.
Karmisz dziecko piersią ? czy dziecko jest chodzące ?
Dziecko jest niepełnosprawne neurotypowe nie zostanie na 1min z ojcem na widok ojca moczy się do majteczek sztywnieje dostaje swoich zapaści itd nie myl dziecka chorego z zdrowym
Oczywiście przeczytałam, że dziecko nie jest zdrowe nie pomyliłam, dlatego szczególnie należy podejść do sprawy spotkań. Dziecko chore też potrzebuje kontaktu z ojcem. Dla Ciebie jest to nowa sytuacja, dla sądów i psychologa jest to chleb powszedni, rozpatrują wiele skomplikowanych spraw, i do Waszej podchodzą w sposób szczególny w trosce o dobro dziecka.
Jeżeli ojciec złożył wniosek o zabezpieczenie spotkań, tzn że chce mieć kontakt z synem, jeżeli nie wystraszy się po takich wizytach to powoli powoli kontakt będzie się budował. W przyszłości będzie to dla Ciebie pomoc - czas wolny dla ciebie kiedy syn jest pod opieką ojca.
Jeżeli dziecko nie chce spotykać się z ojcem, to jest wina matki (psychologia), matki stosują aliencję rodzicielską, psycholog w waszej spawie jest niezbędny. Dziecko płacze przy ojcu ? dzieci zdrowe plączą też w przedszkolu w żłobku (na początku) a jednak rodzice zostawiają ich i biegną do pracy, chore dzieci też mają prawo płakać nawet bez powodu - zły humor.
Ps. Acha dodam, że jeżeli równolegle toczy się sprawa rozwodowa, to nie otrzymacie rozwodu dopóty nie zostanie rozwiązany problem dziecka - kontakty z ojcem.