Witam. W ostatnim czasie poznałam przystojnego mężczyznę. Mogę śmiało powiedzieć, że podoba mi się i chciałabym, żeby coś z tego wyszło. Któregoś dnia napisałam do niego na portalu społecznościowym. Pisaliśmy ok. 30 min. Na koniec podałam swój numer telefonu. Oczekiwałam, że się odezwie, lecz niestety nie.. Kiedy mnie widzi uśmiecha się, mówi 'cześć'.. Zauważyłam również, że spędza czas w tych miejscach gdzie jestem ja ze znajomymi, wcześniej tam nie przebywał. Uważam, że zrobiłam już dużo i dałam mu do zrozumienia, że podoba mi się on. Nigdy wcześniej nie pisałam do mężczyzn pierwsza, gdyż uważam, że to należy do faceta. Ale skoro on jest nieśmiały? Co mam jeszcze zrobić? Czy jego zachowanie mam odbierać jako 'zaloty' czy też zwykły szacunek? Nie wiem czy mam odpuścić czy jeszcze to kontynuować. Pomóżcie!!
Podobne tematy
Zaproponuj kawę i się z nim spotkaj, pogadajcie, a dopiero potem oczekuj ruchu z jego strony. Jak będzie zainteresowany to zadzwoni ![]()
Jeśli jesteś nim zainteresowana to sama o niego się uganiaj a nie jeszcze karzesz mu do siebie dzwonić i wymagasz z jego strony jakiś większych kroków, ach wy kobiety...
Tak, macie rację. Tylko że troche głupio mi prosić o jego numer telefonu. Nie wiem jaka bedzie reakcja. Przeciez jemu może wgl nie zależeć a ja wyjde na głupią.
Moim zdaniem i tak dużo zrobiłaś: zaczepiłaś go, podałaś nr telefonu - co zamierzasz dalej?
Sorry ale ja uważam, że skoro ma Twój numer i się nie odzywa - to oznacza że ma Cię gdzieś. Przestań się narzucać.
Dla mnie to durny pomysł aby kobieta uganiała się za facetem. Według mnie zrobiłas duzo, wyraźnie wskazałaś na chęć kontaktu z nim, ułatwiłaś mu ten kontakt dając numer telefonu itp.
Możesz ewentualnie zaczepić go znów na tym portalu społecznościowym i pogadać, zaproponować spotkanie. Jeśli pociągnie temat i coś zrobi w tym kierunku to OK, jeśli nie to trudno, daj sobie z nim spokój.
Może on nie tyle jest nieśmiały, co po prostu nie zainteresowany?
Bardzo dziękuję za Wasze rady. Postanowiłam, że jutro napisze do niego, czy miałby ochotę na spotkanie, jaka bedzie jego reakcja, miejmy nadzieje, że pozytywna. Także jutro zamieszcze tu post, co mi odpisał! Trzymajcie kciuki kobitki za mnie i za moją odwagę, obym sie nie rozmyśliła ![]()
Dlaczego jutro? napisz dziś teraz..
Nie trzymaj siebie samej w niepewności... szkoda Twojego czasu, którego i tak dużo już straciłaś..
Wg mnie to nie nieśmiałość a lenistwo jest motorem nie-działania tego "przystojnego mężczyzny". Im szybciej się przekonasz na czym stoisz - tym lepiej. ![]()
Dokladnie, masz rację, juz do niego pisze!!
No i już po wszystkim.. Dosłownie! Napisałam do niego czy spotkamy się, a on po prostu odmówił. I jeszcze buziaka wysłał! Co za prostak! Dzieki kobitki za wsparcie i radę, gdyby nie Wy, nie odważyłabym się. Dziękuję jeszcze raz! :*
Teraz masz pewność i nowe doświadczenie - omijać szerokim łukiem leniwych facetów.
No i już po wszystkim.. Dosłownie! Napisałam do niego czy spotkamy się, a on po prostu odmówił. I jeszcze buziaka wysłał! Co za prostak! Dzieki kobitki za wsparcie i radę, gdyby nie Wy, nie odważyłabym się. Dziękuję jeszcze raz! :*
Zrobiłaś co w twojej mocy, bardzo mi przykro, że taka była odpowiedź.
Ja takową dostałem kilka razy i nigdy nie dowiedziałem dlaczego...
Życzę Ci szczerych mężczyzn, którym będzie zależeć na tobie. Ten był osłem nie chcąc nawet spotkać się z tobą.
Teraz masz pewność i nowe doświadczenie - omijać szerokim łukiem leniwych facetów.
Skąd wiesz że leniwy, to ona go pierwsza zaczepiła - odpowiedział ale nie znaczy od razu, że mu się spodobała.
Miałem dawniej taką "fankę" pracującą w pewnym sklepie, zaczepiała uśmiechała się - odpowiadałem bo byłem miły i tyle. Potem musiałem przestać tam robić zakupy bo zaczęła mnie nienawidzić (i to potrafiła okazać przy ludziach np rozsypując mi resztę po ladzie żebym sobie pozbierał
) , za to że nie robię nic w jej kierunku ![]()
Przykro. Po prostu spudłowałaś. Oby ostatni raz ![]()
Jak widać nie był leniwy, po prostu kompletnie nie był zainteresowany. I tylko się już nie odzywaj.
Leniwy? zgaduję.
Uśmiech ze strony kasjerki w sklepie... coś niebywałego XD
jak nic - FANKA
16 2012-10-21 21:40:35 Ostatnio edytowany przez pua84 (2012-10-21 22:07:23)
Leniwy? zgaduję.
Uśmiech ze strony kasjerki w sklepie... coś niebywałego XD
jak nic - FANKA
Nie chciałem pisać więcej szczegółów bo może to przeczytać ale proszę - po kilkukrotnych tego typu zaczepkach dostałem karteczkę z numerem (chyba tel albo gg, nie sprawdzałem) pomiędzy rachunkiem a banknotami, teraz lepiej? xD
Od tego wydarzenia zaczęły się takie jazdy, że po prostu trzeba było przestać tam chodzić.
To, że ktoś jest dla kogoś uprzejmy to nie znaczy od razu że coś z tego będzie. Jak raz, drugi nie ma odpowiedzi na chęć pociągnięcia relacji na wyższy poziom to należy dać sobie spokój i się nie podkładać coraz bardziej, to się moim zdaniem tyczy obydwu stron. Chyba że ktoś lubi związki wymuszone, gdzie w końcu jedna ze stron dopnie swego, a druga jej ulegnie z jakiegoś tam powodu (chociażby z chęci bycia z kimkolwiek, braku lepszych perspektyw) i będą żyć w kłamstwie.
Sądząc po nicku poznajesz dziennie kilkanaście kobiet dokładnie w taki sam sposób - wyciągasz namiary albo sam rozdajesz.. hmm jesteś fanem każdej z napotkanych dziewczyn? pls o szczerość.
Dziennie nie ale był czas, że kilka na miesiąc, do czasu znalezienia tej z odpowiednimi cechami. Kilkanaście dziennie to dobre dla desperatów, mnie z wyglądu podoba się zwykle może jedna na tysiąc (na Symp...pl zwykle podobało mi się może z 3-5 na wszystkie kobiety z całego województwa w przedziale 22-30lat, więc trudno tu marzyć o takich liczbach. Teraz to przeszłość a tamtą wiedzę wykorzystuję dla dobra Tej Jedynej, fakt że nick przestarzały i mylący ![]()
Na pewno, juz wiecej nie bede uganiać się za facetami! To był mój pierwszy i ostatni raz!
Nie chciałem pisać więcej szczegółów bo może to przeczytać ale proszę - po kilkukrotnych tego typu zaczepkach dostałem karteczkę z numerem (chyba tel albo gg, nie sprawdzałem) pomiędzy rachunkiem a banknotami, teraz lepiej? xD
Sądząc po nicku poznajesz dziennie kilkanaście kobiet dokładnie w taki sam sposób - wyciągasz namiary albo sam rozdajesz.. hmm jesteś fanem każdej z napotkanych dziewczyn? pls o szczerość.
alfaalfa napisał/a:Leniwy? zgaduję.
Uśmiech ze strony kasjerki w sklepie... coś niebywałego XD
jak nic - FANKANie chciałem pisać więcej szczegółów bo może to przeczytać ale proszę - po kilkukrotnych tego typu zaczepkach dostałem karteczkę z numerem (chyba tel albo gg, nie sprawdzałem) pomiędzy rachunkiem a banknotami, teraz lepiej? xD
Haha, no to rzeczywiście fanka. Cóż za przeżycia
współczuję
martt96 napisał/a:No i już po wszystkim.. Dosłownie! Napisałam do niego czy spotkamy się, a on po prostu odmówił. I jeszcze buziaka wysłał! Co za prostak! Dzieki kobitki za wsparcie i radę, gdyby nie Wy, nie odważyłabym się. Dziękuję jeszcze raz! :*
Zrobiłaś co w twojej mocy, bardzo mi przykro, że taka była odpowiedź.
Ja takową dostałem kilka razy i nigdy nie dowiedziałem dlaczego...Życzę Ci szczerych mężczyzn, którym będzie zależeć na tobie. Ten był osłem nie chcąc nawet spotkać się z tobą.
Dziękuję bardzo za współczucie. Dotknęło mnie to, że odmówił. Ale cóż. Najwidoczniej źle trafiłam ![]()
Remi napisał/a:martt96 napisał/a:No i już po wszystkim.. Dosłownie! Napisałam do niego czy spotkamy się, a on po prostu odmówił. I jeszcze buziaka wysłał! Co za prostak! Dzieki kobitki za wsparcie i radę, gdyby nie Wy, nie odważyłabym się. Dziękuję jeszcze raz! :*
Zrobiłaś co w twojej mocy, bardzo mi przykro, że taka była odpowiedź.
Ja takową dostałem kilka razy i nigdy nie dowiedziałem dlaczego...Życzę Ci szczerych mężczyzn, którym będzie zależeć na tobie. Ten był osłem nie chcąc nawet spotkać się z tobą.
Dziękuję bardzo za współczucie. Dotknęło mnie to, że odmówił. Ale cóż. Najwidoczniej źle trafiłam
Ja po prostu to rozumiem. Ktoś kogo to samo spotkało tak ma, dlatego życzę uśmiechu i optymizmu moja droga ![]()
Jak widać nie był leniwy, po prostu kompletnie nie był zainteresowany.
I lepiej tak, niż gdyby miał ci robić nadzieje, bo byłby zbyt nieśmiały by Ci dać kosza.
A może po prosu kogoś ma. Faceci czasem podświadomie flirtują.
martt96 napisał/a:Remi napisał/a:Zrobiłaś co w twojej mocy, bardzo mi przykro, że taka była odpowiedź.
Ja takową dostałem kilka razy i nigdy nie dowiedziałem dlaczego...Życzę Ci szczerych mężczyzn, którym będzie zależeć na tobie. Ten był osłem nie chcąc nawet spotkać się z tobą.
Dziękuję bardzo za współczucie. Dotknęło mnie to, że odmówił. Ale cóż. Najwidoczniej źle trafiłam
Ja po prostu to rozumiem. Ktoś kogo to samo spotkało tak ma, dlatego życzę uśmiechu i optymizmu moja droga
Dziękuję bardzo i wzajemnie! ![]()
24 2012-10-22 18:13:28 Ostatnio edytowany przez martt96 (2012-10-22 18:15:47)
'mój nieśmiały mężczyzna' szybko obgadał mnie z kolegami! Idąc dzisiaj nie dało sie nie zauważyć głów zwróconych na mnie grupki kolegów z -nieśmiałym- na czele. Usłyszałam jeszcze 'Patrz! Twoja dupa'. Jacy Ci mężczyźni są dziecinni ![]()
Dziwne jak niewielu ludzi rozumie, że aby się w ogóle poznać trzeba najpierw porozmawiać, spotkać się na neutralnym gruncie.. a potem dopiero decydować czy cokolwiek z tego będzie czy nie.
Dla niego jak widać spotkanie to "wielkie wydarzenie".. pewnie pierwszy raz zaczepiła go dziewczyna i teraz będzie przeżywał jeszcze przez kilka tygodni .. XD
''Patrz! Twoja dupa'. Jacy Ci mężczyźni są dziecinni
Dziecinni? Rany, jakie schamienie! Kiedyś słyszałam o sobie "wymarzona dla ciebie, Andrzej". Tak niby cicho, ale żebym słyszała.
Mówić o kobiecie d... Jacy troglodyci...
martt96 napisał/a:''Patrz! Twoja dupa'. Jacy Ci mężczyźni są dziecinni
Dziecinni? Rany, jakie schamienie! Kiedyś słyszałam o sobie "wymarzona dla ciebie, Andrzej". Tak niby cicho, ale żebym słyszała.
Mówić o kobiecie d... Jacy troglodyci...
Cóż, takie czasy nastały i nie mamy niestety na to żadnego wpływu..
Owszem, mamy. Nie zadawać się z troglodytami. W końcu wymrą albo się nauczą.