zmarł mi maż, juz minął rok,jego brat, który jest 15 lat ode mnie młodszy bardzo mnie wspierał w tym czasie. Po sześciu miesiącach, nie wiem jak to zrobił, ale zakochałam sie w nim. Nie wiem jak to zrobił bo kiedyś go nie lubiłam. doszło do sexu,wyznawania miłości,ale wszystko jest tajemnica. Moje dzieci domyślają się ale nie wiedza wszystkiego. on jest z natury babiarzem i to mnie dręczy bo jak się kogoś kocha to przecież boli. nie mogę mu niczego zabraniać bo nie jestem w jakimś związku z nim. Tu jest tylko sex i przywiązanie ,jest miłość. On jest taki młody, ma 26 lata, przystojny. pamiętam kiedyś zawsze mu mówiłam ze biedna będzie ta, która cie pokocha no i trafiło na mnie. złapał mnie w siec. nie wspomniałam ze jest arabem i bardzo dba o dzieci swojego zmarłego brata, ale wydaje mi sie ze związku stałego z nim nie będzie. Chociaż on mówi ze sie nie ozeni nigdy to ja w to nie wierze. ze mna nie moze bo to by nie przeszło w rodzinie. ukrywamy sie nieraz nie widuje go nawet 2 tygodnie choc mieszka za sciana. ze względu na rodzinę i moje dzieci. tajemnice, czekanie, beznadzieja, mnie to wykańcza. Tak bardzo chciałabym sie odkochać i normalnie zyc,spokojnie jak kiedyś. w końcu żyję w jego kraju i to tez mnie dołuje, nie mam rodziców, bliskich przy sobie.
1 2012-10-17 22:14:34 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-10-18 20:50:23)
Podobne tematy
Proponuję najpierw poprawić błędy, żeby doczekać się jakiejś rady i odpowiedzi. Strasznie się to czyta. Zamiast zastanawiać się nad tym co napisałaś to musiałam się zastanawiać co napisałaś, bo niektórych słów nie można zrozumieć
Proponuję najpierw poprawić błędy, żeby doczekać się jakiejś rady i odpowiedzi. Strasznie się to czyta. Zamiast zastanawiać się nad tym co napisałaś to musiałam się zastanawiać co napisałaś, bo niektórych słów nie można zrozumieć
Otóż to.
Nie jestem maniakiem poprawnej polszczyzny, ale tego naprawdę nie da się czytać.
Moderatorko błagam, popraw błąd w tytule wątku, bo aż oczy bolą.
Od zwracania uwagi użytkownikom są moderatorki! Bardzo proszę o powstrzymanie się od tego typu wypowiedzi.
Bardolko, moderatorki nie widzą wszystkiego. Zamiast pisać kolejny post nie na temat w wątku, gdzie nie ma ani jednej sensownej odpowiedzi - kliknij "zgłoś post redakcji". Wtedy mamy szansę zareagować. Jeśli będziesz wzywać moderację w wątku - niekoniecznie doczekasz się interwencji. Spróbuję uczynić tekst trochę bardziej czytelnym i proszę o dalsze wypowiedzi z RADAMI dla autorki
zmarł mi maż, juz minął rok,jego brat, który jest 15 lat ode mnie młodszy bardzo mnie wspierał w tym czasie. Po sześciu miesiącach, nie wiem jak to zrobił, ale zakochałam sie w nim. Nie wiem jak to zrobił bo kiedyś go nie lubiłam. doszło do sexu,wyznawania miłości,ale wszystko jest tajemnica. Moje dzieci domyślają się ale nie wiedza wszystkiego. on jest z natury babiarzem i to mnie dręczy bo jak się kogoś kocha to przecież boli. nie mogę mu niczego zabraniać bo nie jestem w jakimś związku z nim. Tu jest tylko sex i przywiązanie ,jest miłość. On jest taki młody, ma 26 lata, przystojny. pamiętam kiedyś zawsze mu mówiłam ze biedna będzie ta, która cie pokocha no i trafiło na mnie. złapał mnie w siec. nie wspomniałam ze jest arabem i bardzo dba o dzieci swojego zmarłego brata, ale wydaje mi sie ze związku stałego z nim nie będzie. Chociaż on mówi ze sie nie ozeni nigdy to ja w to nie wierze. ze mna nie moze bo to by nie przeszło w rodzinie. ukrywamy sie nieraz nie widuje go nawet 2 tygodnie choc mieszka za sciana. ze względu na rodzinę i moje dzieci. tajemnice, czekanie, beznadzieja, mnie to wykańcza. Tak bardzo chciałabym sie odkochać i normalnie zyc,spokojnie jak kiedyś. w końcu żyję w jego kraju i to tez mnie dołuje, nie mam rodziców, bliskich przy sobie.
A nie możesz wrócić do kraju?
Coś mi się wydaje Jasmino, że twój szwagier cię wykorzystał w bardzo podły i nikczemny sposób. Byłaś samotna po stracie męża, w dodatku w obcym kraju gdzie nie masz rodziny i przyjaciół. Miał ci pomagać, a postanowił sobie przy okazji pociupciać. Ponieważ prawdopodobnie zna kobiety i zna ciebie, więc wiedział że na sam seks się nie zgodzisz, więc zaczął cię bajerować pięknymi słówkami o miłości. Ma w nosie to, że cię zrani, że wyrządza ci krzywdę. Wpakowałaś się w niezłą kabałę kobieto. Jedyna moja rada jest taka, że musisz definitywnie i ostatecznie skończyć ten związek. Nic dobrego z tego nie wyjdzie, a tylko będziesz jeszcze bardziej cierpieć. Ten facet to świnia. Jeśli masz możliwość, wyrwij się stamtąd.