Mój problem polega na tym,że jestem wieczornym głodomorem
mimo tego,że zjem normalne śniadanie,obiad i kolacje to i tak wieczorami nachodzi mnie straszliwy głód,tak mnie ssie,że jeśli czegoś nie zjem przed snem to wybudzam sie między 2-3 w nocy z tak potwornym ssaniem w żołądku,że wtedy najadam się do syta i dopiero mogę spokojnie zasnać i powtarza się to kilka razy w tygodniu.Nie wiem już co robić,nawet jeśli w dzień zjem pełnowartościowe posiłki to w nocy i tak czuję głód,który uniemożliwia mi zaśnięcie.Nie pomagają nawet suplementy diety,które niby maja hamować apetyt i dawać uczucie sytości w żoładku,nie pomaga woda,wręcz przeciwnie im więcej wody wypiję tym bardziej jestem głodna...Pomocy
Podobne tematy
Myślę, że to może być spowodowane stresem. Bierzesz magnes? Mógłby ci pomóc
Nawet jeśli stosuje dietę to w dzień się trzymam....ale w nocy nie mogę sie powstrzymać od jedzenia...nie wiem już co robić...
Chyba pozostaje Ci pomoc dietetyka albo gastrologa. Pamiętaj że w nocy żołądek i wątroba też muszą mieć kilka godzin odpoczynku.