netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Napady głodu.

16 odpowiedzi6 330 wyświetleńzałożony przez Merry, 22.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Napady głodu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Napady głodu.

Mam nadzieje, że umieściłam post w odpowiednim dziale.
Od przeszło miesiąca zmienił mi sie troche tryb zycia. Taka praca i studia. Wstaje o 12 - zajęcia i praca do 23 ( w tym czasie moge nie jesc zupełnie nic, albo jeść bardzo mało) i wieczorem gdy wracam do domu, jem wszystko co widzę. I tak do 1 w nocy. Obżeram się. Nie potrafie powstrzymac głodu wieczornego. Bardzo bym chciała nad tym zapanowac. raz nawet próbowałam jesć wiecej w ciągu dnia liczac ze wieczorem zjem mniej. Nie udało sie- napad głodu i tak powrócił.
Nie wiem czym to jest uwarunkowane. Tak czy siak bardziej mnie interesuje jak zmniejszyć wieczorny głód. Co jeśc by nie przytyc gdy mam takie ataki ?

Jesli ktos mysli ze to nerwowe- raczej watpie. Ja w sytuacjach nerwowych i stresu mam odwrotną rekakcje- nie jem.
A tymczasem... Za dużo zjadam.
Jakaś rada ?:)

2

Odp: Napady głodu.

Mam podobny problem, z tym, że ja cały dzień nie jem, gdyż pracuję i na ogół nie mam możliwości spokojnie zjeść posiłku, więc wracam tak głodna, że zjadłabym całą zawartość lodówki. Wiek niestety działa na moją niekorzyść i odkłada się po troszku słoninki na boczkach. Próbowałam diety Dr.Dukana, ale pomimo, że szybko schudłam, to zaczęły odzywać się nerki, a waga jeszcze szybciej wróciła do stanu sprzed odchudzania, a nawet wzrosła. Jedyny dobry sposób, który znam, to pić b.dużo wody niegazowanej (ok.1,5l dziennie) i jeść 5 małych posiłków dziennie, najlepiej na małych talerzykach, tak by oszukać mózg smile

3

Odp: Napady głodu.

Merry ja mam ten sam problem w ciagu dnia ciezko mi jesc regularnie i dopiero wieczorem mam ochote ale wiesz co sila sie przestawiam zeby w miare regularnie jesc sniadanie obiad itd. Wieczorem jak jestem bardzo głodna, a zwykle jestem, to robię sobie mala kanapeczke np. mała kromka chleba bez masla z salata i pomidorem i jem ją kęs po kęsie popijajac herbata. Wypijam ze dwa kubki przy tym ale troche sie oszukuje bo jem mala kromeczke a wiecej pije. Kupilam sobie tez blonnik i mam zamiar probowac. No i ja jem obiad zwykle ok. 17 i wtedy jem duzo tak wlasnie zeby sie najesc, jak zjesz malo to bedziesz faktycznie glodna. Jedz tak jakby to byl Twoj ostatni posilek najwyzej pozniej 2 kubki herbaty i mini kromka

4

Odp: Napady głodu.

ja kurcze tez ostatnio mam napady głodu ehhh i chodze po batoniki a musze kurcze schudnac gdzieś z 8kg masakra.... staram sie jesc regularnie ale to czasami nie wychodzi .... trzeba sie wziąść wkońcu porządnie w garść smile

5

Odp: Napady głodu.

Najprostsza metoda to zacząć jeść regularnie. Nie powiem może nic nowego, ale najważniejsze to odpowiednie, pożywne śniadanie (w internecie można znaleźć dużo informacji na ten temat), a po drugie regularnie posiłki w ciągu dnia. Nie muszą to być obfite obiady, kolacje, bo i tak nie masz jak czegoś ugotować z takim trybem dnia. Mogą to być zdrowe kanapki (polecam chleb pełnoziarnisty, zdrowszy, sycący) z wędliną, serem, rybą, warzywami, czy przygotowane dzień wcześniej sałatki. Możesz je zabrać w plastikowym pojemniczku do pracy, na zajęcia. Poza tym można także korzystać z jogurtów, soków, herbaty (możesz sobie przygotować w termosie w domu), wody, suszonych a także świeżych owoców. Postawić sobie je w miejscu pracy, czy na wykładzie i przegryzać. Jeżeli nie będziesz się głodziła w ciągu dnia, wracając do domu o tak późnej porze, nie będzie odczuwała takiego głodu. Twój "wygłodzony mózg", gdy tylko wchodzisz do domu, bojąc się o kolejny, tak długi czas niejedzenia, woli sobie pojeść "na zapas" co skutkuje takim apetytem.

6

Odp: Napady głodu.

napady wieczornego glodu sa dosc powszechne wśród ludzi , moim zdaniem. wszystko przez tryb zycia jaki prowadzimy. trzeba pilnowac regularnosci w jedzeniu smile

7

Odp: Napady głodu.

Najprostsza metoda to zacząć jeść regularnie. Nie powiem może nic nowego, ale najważniejsze to odpowiednie, pożywne śniadanie (w internecie można znaleźć dużo informacji na ten temat), a po drugie regularnie posiłki w ciągu dnia. Nie muszą to być obfite obiady, kolacje, bo i tak nie masz jak czegoś ugotować z takim trybem dnia. Mogą to być zdrowe kanapki (polecam chleb pełnoziarnisty, zdrowszy, sycący) z wędliną, serem, rybą, warzywami, czy przygotowane dzień wcześniej sałatki. Możesz je zabrać w plastikowym pojemniczku do pracy, na zajęcia. Poza tym można także korzystać z jogurtów, soków, herbaty (możesz sobie przygotować w termosie w domu), wody, suszonych a także świeżych owoców. Postawić sobie je w miejscu pracy, czy na wykładzie i przegryzać. Jeżeli nie będziesz się głodziła w ciągu dnia, wracając do domu o tak późnej porze, nie będzie odczuwała takiego głodu. Twój "wygłodzony mózg", gdy tylko wchodzisz do domu, bojąc się o kolejny, tak długi czas niejedzenia, woli sobie pojeść "na zapas" co skutkuje takim apetytem.

8

Odp: Napady głodu.

Popieram Beatkę, trzeba mimo wszystko starać się jeść regularnie. Po pierwsze, nie będzie po pracy się objadać, będzie nam łatwiej utrzymać wagę (lub ewentualnie ją obniżać) i będzie zdrowiej. Nawet coś drobnego, zrobić sobie w domu, i w pracy podjadać, żeby nie robić tak, że 8h w pracy i zero jedzenia a potem człowiek opróżnia lodówkę.

9

Odp: Napady głodu.

Też tak mam. Pij dużo wody i kupuj różnorakie owoce do podjadania smile I staraj znaleźć chwilę w tej gonitwie na jakieś posiłku w ciągu dnia.=, no bo jak nie masz być głodna wieczorem jak w dzień nie jesz?

10

Odp: Napady głodu.

No i właśnie takie głodzenie się nie jest zbyt dobre, bo organizm zacznie się domagać jedzenia i kiedyś w końcu przyjdzie ten napad. Ty chyba nie robisz tego specjalnie, ale jak już mówiły dziewczyny staraj się coś jeść w ciągu dnia.
Do podjadania polecam wafle ryżowe wink

11

Odp: Napady głodu.

Najlepiej byś jadła między zajęciami np. po połowie malej kromki. I piła dużo wody! Wieczorem nie będziesz miała chęci na objadanie się. Ważne też by to jedzenie było pełnowartościowe np. razowe pieczywo.

12

Odp: Napady głodu.

No ja niestety też mam trochę z tym problem, ale nie mam szans na regularne posiłki. 3 razy w tygodniu pracuję jako kelnerka i nie mam czasu na podjadanie w międzyczasie. Jem zwykle normalne śniadanie (często jajecznicę i chleb razowy), potem w pracy lunch ok. 15, a potem zaczyna się jazda: jest tylu gości, że dopiero po 21 mam szansę coś zjeść. I wtedy zjadam niestety dużą porcję. Naprawdę nie mam szansy niczego przeżuć, bo często mamy wręcz kolejkę w drzwiach do restauracji, ja tam prawie biegam. Piję mnóstwo wody oczywiście, ale to nie zabija głodu...

13 Ostatnio edytowany przez LapkaPandy (2012-02-25 20:05:39)

Odp: Napady głodu.
Merry napisał/a:

Mam nadzieje, że umieściłam post w odpowiednim dziale.
Od przeszło miesiąca zmienił mi sie troche tryb zycia. Taka praca i studia. Wstaje o 12 - zajęcia i praca do 23 ( w tym czasie moge nie jesc zupełnie nic, albo jeść bardzo mało) i wieczorem gdy wracam do domu, jem wszystko co widzę.

Totalny brak organizacji.
Wstań 30 min wcześniej, porządne śniadanie, w pracy przysługuje 20min na przerwę(bierzesz posiłki do pojemników, jakieś owoce przekąski).
Regularne odżywianie to podstawa!
Dla mnie jesteś osobą nieodpowiedzialną i niezorganizowaną-nasze zdrowie jest jedną z najcenniejszych rzeczy.

kaisa_malene napisał/a:

No ja niestety też mam trochę z tym problem, ale nie mam szans na regularne posiłki. 3 razy w tygodniu pracuję jako kelnerka i nie mam czasu na podjadanie w międzyczasie.

Nie masz nikogo z pracowników co Cie odciąży na 15 min?
Zawsze można sobie zorganizować posiłki.
Sama pracowałam jako kelnerka w czasie studiów i jak nikt nie mógł mnie zastąpić to co za problem wziąć wrzucić zupę do blendera i ją zmiksować? albo jogurt z otrębami?? (oczywiście to trzeba przygotować w domu)

14

Odp: Napady głodu.

Tylko gdzie i kiedy ja tę zupę i jogurt miałabym zjeść? Nie ma mnie kto zastąpić, bo mamy 3 stacje na 3 kelnerów. Pozostała dwójka też biega jak szalona. Restauracja jest cholernie popularna, więc naprawdę nie ma kiedy. O 15-16 jeszcze ok i wtedy też jem lunch, ale potem jest masakra. A wszyscy chcą wszystko naraz. Napić się czegoś jeszcze mogę, ale zjeść w biegu nie ma jak, bo przecież wszystko włazi w zęby, a ja się mam do ludzi uśmiechać.

15 Ostatnio edytowany przez LapkaPandy (2012-02-26 07:27:18)

Odp: Napady głodu.

Zupę po to blendujesz ,żeby ją przelać do kubka ;podgrzewasz w mikroflii i pijesz z kubka(stawiasz sobie w miarę dogodnym miejscu).
To samo z jogurtem też do kubka.
Nic na zębach nie zostaje , bez przesady..
Można i da się.

*dla wyjaśnienia- nie pijesz naraz całej zupy i jogurtu, tylko podpijasz w ciągu 30min/1h bo w restauracji nie ma możliwości zjeść na siedząco smile

16

Odp: Napady głodu.

Cóż... czytałam w artykułach instruktorów siłowni GoldsGym,  że podjadanie wcale nie jest takie złe. Gorzej jeśli ciągle myślimy o tym, żeby coś zjeść. Lepiej spróbować tego czegoś na spokojnie i zaspokoić głód, bo po prostu nie wytrzymacie. Nie może być tak, że dieta będzie dla was męczarnią.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Napady głodu.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026