Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Witam,
Mam bardzo duzy problem.
Studiuje i razem z kolezanka wynajmujemy mieszkanie.Zamieszkali tez z nami jej chlopak i jego kolega(takze i moj) bo szukaja dla siebie mieszkania ktorego nie moga znalezc.
Moj chlopak jest strasznie zazdrosny o tego kolege i powiedzial mi ze jak on sie nie wyprowadzi to nie tylko mnie nie odwiedzi ale i zakonczy nasz zwiazek.
Jak mam powiedziec koledze ktorego znam od 1,5 roku ze ma sie wyprowadzic ode mnie z mieszkania? Wiem ze w tym miescie nie ma zbyt wielu znajomych i nie wiem czy mialby gdzie zamieszkac.
I mam wielkie wyrzuty sumienia ze bede musiala to zrobic ale przeciez moj zwiazek jest wazniejszy prawda?
Doradźcie mi prosze co mam zrobi.

With Every HeartBeat
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Mnie się wydaje że najważniejsze jest zaufanie.Twój chłopak nie ma prawa Cię szantażować

3

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Jego wadą charakteru jest to, że jest bardzo impulsywny. Pod tym względem, że przez taką głupotę bez wahania mógłby skończyć nasz związek, pomimo tego, że mnie kocha. Też go kocham nad życie. I nie mam innego wyboru, ale nie wiem jak to zrobić...

With Every HeartBeat

4 Ostatnio edytowany przez diana45 (2012-10-14 22:02:40)

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Moim zdaniem,masz wybór.Możesz przy okazji przemyśleć czy warto planować przyszłość z facetem który stawia warunki itd.Po latach może być gorzej...Ale zrobisz jak uważasz 
Możesz przynajmniej spróbować mu wytłumaczyć swój punkt widzenia zamiast z góry zakładać że musisz ustąpić

5

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Nie masz wyboru?
Masz. Tyle tylko, że już uległaś szantażowi chłopaka. A on już wie, co musi zrobić/co powiedzieć, byś postąpiła zgodnie z jego życzeniem. Nie wróży to dobrze waszym relacjom. Przygotuj się na jego dalsze, jak sama nazwałaś, głupoty.


Jak powiedzieć koledze?
Normalnie. Że ulegasz szantażowi swego chłopaka.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Chodzi o to ze ja mu już powiedziałam swój punkt widzenia. Ale nikt nie zrozumie kłótni na odległość jeżeli jej nie przeżył.A ja wiem ze jest ciężko ale wiem tez ze on mnie kocha i to jest jego pierwszy warunek. Wiem ze jestem naiwna.

With Every HeartBeat

7 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-10-15 08:55:15)

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

ja bym nie chciala takiego chlopaka, dzis jestes mloda i ladna wiec wydaje ci sie ze jego "kocham" TO WIELKA ZALETA. tymczasem kręci na ciebie smycz dwumetrową, ciekawe czy za 4 lata nie będziesz musiała zwalniać się z  pracy  bo jest jeden facet czy drugi. my juz wiemy ze to zrobisz, bo przecież taka milosc trafila sie wlasnie raz w zyciu, co? wpierw koledzy,potem kolezanki(bo nie daj Bóg masz swoje zdanie) na koniec rodzenstwo i mama. tak zaczyna się horror, z którego ucieka się oknem bez pracy, znajomych za to z głodnymi dziećmi(pan i wladca da 7 zlotych na chleb i maslo na dzien)
co masz powiedziec, prawde!
co ci zycze? takiego chlopaka jak ten, ktory musi sie wyprowadzic.

ambicja i brak rozumu to najlepsze wiosła w drodze do sukcesu

8

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Eliza20 napisał/a:

Moj chlopak jest strasznie zazdrosny o tego kolege i powiedzial mi ze jak on sie nie wyprowadzi to nie tylko mnie nie odwiedzi ale i zakonczy nasz zwiazek.

Prawdopodobnie zakończenie tego związku będzie dla Ciebie szczęściem.

Uciekaj od niego jak najdalej. Teraz niby go kochasz, ale jak po ślubie wystawi pazury to będzie fatalnie -- będzie Cię kochał i jednocześnie sztylet w serce wpychał... wpychał z miłości... bo tak kocha, że jego zazdrość jest miarą miłośći.

9

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

W tym co napisała Nika jest sporo racji. Zazdrośc jest tylko na początku fajna, po jakimś czasie męcząca, po paru latach zabija chocby najlepszy związek.
Owszem jesteś naiwna, obyś nie żałowała. Jeśli już teraz występuje brak zaufania między Wami, to później będzie tylko gorzej. No i wiemy jak wyglądają kłótnie, a mój syn właśnie przez zazdrośc, rozstał się z dziewczyną. Kontrolowanie cudzego życia, układanie go wg swojego widzimisię jest początkiem końca, a ta impulsywnośc to wada i to znacząca.
Ilu miałaś chłopaków, masz jakieś porównanie? Czy może to ten pierwszy, ale wcale nie najlepszy?

10

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Masz o wiele większy problem. Jesteś uzależniona od kogoś, kto Cię nie kocha (nie szanuje, nie ufa, chce Cię sprowadzić do roli podnóżka).

"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

11

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Zazdrość dawkowana sporadycznie i dowcipnie to fajna rzecz dla związku. Jednak nie agresywna zazdrość. A to tutaj, to takie coś właśnie. Za chwilę zabroni ci chodzić bez niego na imprezy, sam zapewne sobie pozwoli itd. Dzisiaj radziłem komuś na forum w podobnej sytuacji i poradzę to samo tobie, bo jak to zrobisz teraz to być może coś zrozumie i się zmieni. Być może. Porozmawiaj z nim i powiedz, że jesteście razem i nie życzysz sobie scen zazdrości, zakazów itp. Że jesteście razem ale oprócz tego macie swoje sprawy. Przecież nie mieszkacie razem !!! Jak się zgodzi to ustalcie kodeks postępowania.

12

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Ja powiem tak. Gdyby mój mąż mieszkał z kolega i dwiema kobietami, z których jedna byłaby z jego kolega, to też bym się nie czuła pewnie i też bym postawiła sprawę jasno. Moim zdaniem powinnaś powiedzieć temu swojemu koledze, że miał zamieszkać na jakiś czas z wami, dopóki nie znajdzie innego mieszkania. Jeśli tego nie zrobił przez jakiś czas, to niewykluczone, że w ogóle nie szuka innego lokum, bo mu u was wygodnie. A to wkurza Twojego faceta i Ciebie na dobrą sprawę też. Daj mu tydzień czasu na spakowanie swoich rzeczy i wyprowadzkę. Nie możesz być nianią i matkować obcemu chłopakowi, zwłaszcza jak to wpływa na Twój związek.

13

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Jeden facet tupnie nozka a ty juz lecisz?
Nastepnei bedzie "ta kolezanka ma na ciebie zly wplyw, niech sie wyprowadzi", "ta spodniczka jest za krotka", "nie pojedziesz do rodziny. A jesli pojedziesz to sie rozstaniemy" a w koncu i tak cie zostawi bo uzna ze on dla ciebie robi wsio a ty dla niego nic... smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

14

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Lydia napisał/a:

Nie możesz być nianią i matkować obcemu chłopakowi, zwłaszcza jak to wpływa na Twój związek.

Ten chłopak jest współlokatorem, więc to niezła nadinterpretacja sytuacji.

A co do postępowania faceta autorki, to pełna zgoda, co do tego, że powinna się swemu lubemu postawić.
Co go w ogóle obchodzi z kim ona mieszka, skoro to nie jest i jego mieszkanie?

Eliza, zapamiętaj: nigdy nie można stawiać bliskiej osoby w niewygodnych sytuacjach. Taki wybór pomiędzy kolegą a facetem to chwyt poniżej pasa, w dodatku tani i bzdurny. Bądź dziewczyno rozsądna i nie daj sobie homonta założyć!

15.08 - Olek

15

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Lydia napisał/a:

Ja powiem tak. Gdyby mój mąż mieszkał z kolega i dwiema kobietami, z których jedna byłaby z jego kolega, to też bym się nie czuła pewnie i też bym postawiła sprawę jasno. Moim zdaniem powinnaś powiedzieć temu swojemu koledze, że miał zamieszkać na jakiś czas z wami, dopóki nie znajdzie innego mieszkania. Jeśli tego nie zrobił przez jakiś czas, to niewykluczone, że w ogóle nie szuka innego lokum, bo mu u was wygodnie. A to wkurza Twojego faceta i Ciebie na dobrą sprawę też. Daj mu tydzień czasu na spakowanie swoich rzeczy i wyprowadzkę. Nie możesz być nianią i matkować obcemu chłopakowi, zwłaszcza jak to wpływa na Twój związek.

W tej sytacji masz racje. Mieli zamieszkac tylko na kilka dni. Mnie tez juz zaczyna troszke to meczyc bo rzeczywiscie chcialabym miec troszke wiecej przestrzeni dla siebie. Nie bronie w tej chwili moje chlopaka bo to by nie mialo sensu, wszystkie macie racje bo jak to dalej bedzie trwalo i on nadal bedzie sie tak zachowywal to z bolem serca ale bede musiala zakonczyc ten zwiazek tak jak zrobilam to z poprzednim. Bo sytuacja byla podobna tylko jeszcze gorsza.
A wracajac do tego kolegi to jest on w pewnych rzeczach jak kula u nogi. Wiem ze to nie jest jego mieszkanie ale chyba tez powinien cos w nim zrobic. Tym bardziej ze nie doklada sie do czynszu ani do rachunkow. Nie wymagam tego od niego.Ale czy to nie jest smieszne za ani razu nie posprzatal, nie zrobil sobie prania, nie ugotowal nic. Nie zrobil zakupów?

Wiem ze troche zmienilam watek tego postu ale musialam o tym napisac.

With Every HeartBeat

16

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Eliza20 napisał/a:

Nie bronie w tej chwili moje chlopaka bo to by nie mialo sensu, wszystkie macie racje bo jak to dalej bedzie trwalo i on nadal bedzie sie tak zachowywal to z bolem serca ale bede musiala zakonczyc ten zwiazek tak jak zrobilam to z poprzednim. Bo sytuacja byla podobna tylko jeszcze gorsza.

powielasz te same błędy?

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

17

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Eliza20 napisał/a:

W tej sytacji masz racje. Mieli zamieszkac tylko na kilka dni. Mnie tez juz zaczyna troszke to meczyc bo rzeczywiscie chcialabym miec troszke wiecej przestrzeni dla siebie. Nie bronie w tej chwili moje chlopaka bo to by nie mialo sensu, wszystkie macie racje bo jak to dalej bedzie trwalo i on nadal bedzie sie tak zachowywal to z bolem serca ale bede musiala zakonczyc ten zwiazek tak jak zrobilam to z poprzednim. Bo sytuacja byla podobna tylko jeszcze gorsza.
A wracajac do tego kolegi to jest on w pewnych rzeczach jak kula u nogi. Wiem ze to nie jest jego mieszkanie ale chyba tez powinien cos w nim zrobic. Tym bardziej ze nie doklada sie do czynszu ani do rachunkow. Nie wymagam tego od niego.Ale czy to nie jest smieszne za ani razu nie posprzatal, nie zrobil sobie prania, nie ugotowal nic. Nie zrobil zakupów?

Wiem ze troche zmienilam watek tego postu ale musialam o tym napisac.

Wobec tego ilość Twych problemów wzrosła, widzę już cztery:
1. wybieranie chłopaków, którzy mają zapędy dyktatorskie
2. szantaż Twego chłopaka i Twoje podporządkowanie się
3. brak Twej umiejętności rozmowy ze współlokatorem na temat zasad mieszkania (obowiązki, opłaty)
4. chęć posłużenia się osobą chłopaka do załatwienia niewygodnej dla siebie sprawy.

Nie masz bezpośredniego wpływu na zachowanie chłopaka, masz na swoje.
Odpowiedz sobie, czemu na swych TŻ wybierasz takich a nie innych mężczyzn, dlaczego tak łatwo im się podporządkowujesz.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

18

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

To nie jest moja wina ze trafiam akurat na takich facetow. Nie chce sie podporządkować mojemu facetowi ale czasami wydaje mi sie ze mam za dobre serce i nie potrafie powiedziec drugiej osobie czegos co moze ja zranic. Wiem ze to jest zle ale nie potrafie inaczej.

Wiem jedno musze porozmawiac z moim chlopakiem w cztery oczy ale najpierw bede musiala wyeksmitowac swojego kolege. Wtedy nie bede mu stawiala zadnych warunkow bo nie znize sie do jego poziomy. Porozmawiam z nim na spokojnie o tym na czym opiera sie prawdziwy związek na zaufaniu, wzajemnym wsparciu i no wlasnie na czym jeszcze??

Macie jakies pomysly?

With Every HeartBeat

19 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-15 21:09:33)

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Eliza20 napisał/a:

nie potrafie powiedziec drugiej osobie czegos co moze ja zranic. Wiem ze to jest zle ale nie potrafie inaczej.

Można powiedzieć wszystko, ale delikatnie. Nikt nie mówi, że masz być brutalna. Ale trzymanie w tajemnicy tego, że coś Ci przeszkadza jest zwyczajnie nieuczciwe.

Eliza20 napisał/a:

Wiem jedno musze porozmawiac z moim chlopakiem w cztery oczy ale najpierw bede musiala wyeksmitowac swojego kolege.

Nie. Niekoniecznie taka kolejność. Z chłopakiem rozmowa im szybciej tym lepiej. Wywalenie naciągacza im szybciej tym lepiej. Najlepiej przy pierwszym spotkaniu.

Eliza20 napisał/a:

Porozmawiam z nim na spokojnie o tym na czym opiera sie prawdziwy związek na zaufaniu, wzajemnym wsparciu i no wlasnie na czym jeszcze??

Macie jakies pomysly?

To Twój związek. Mój jest pełen miłości. Gdyby mój Kochany powiedziałby mi: zrobisz tak, bo inaczej zakończymy związek, odpowiedziałabym uprzejmie: już zakończyliśmy, pa, skarbie. Dopóki nie masz z chłopakiem ślubu, dzieci i kredytów, nie masz problemów technicznych.

"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

20

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Eliza20 napisał/a:

Wiem jedno musze porozmawiac z moim chlopakiem w cztery oczy ale najpierw bede musiala wyeksmitowac swojego kolege. Wtedy nie bede mu stawiala zadnych warunkow bo nie znize sie do jego poziomy.

Z kolegą się rozlicz. Niech zwróci wam zaległą część rachunków. No chyba, że ustalone było, że go przygarniacie, to wtedy jest gościem.
A skoro macie miejsce, to może kolejny lokator to nie jest głupi pomysł? Oczywiście taki, co respektuje obowiązki i zasady wspólnego mieszkania.

Eliza20 napisał/a:

Porozmawiam z nim na spokojnie o tym na czym opiera sie prawdziwy związek na zaufaniu, wzajemnym wsparciu i no wlasnie na czym jeszcze??
Macie jakies pomysly?

Możesz spokojnie zacząć, że jak się kocha, to się nie szantażuje. Miej babo jaja i nie głaskaj faceta, który ma zapędy na związkowego terrorystę.
Albo mu się postaw albo daj sobie spokój. Wyraźnie zaznacz czego sobie nie życzysz.

15.08 - Olek

21

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?
Eliza20 napisał/a:

To nie jest moja wina ze trafiam akurat na takich facetow.

Muszę Cię "oświecić" to jest Twoja wina.Nie "trafiasz" tylko takich właśnie wybierasz sobie na partnerów. Pomijając temat kolegi,mieszkania itd, powinnaś trochę bardziej skupić się na sobie i przeanalizować swoje poprzednie związki, żeby za kilka lat nie obudzić się  u boku faceta, który Cię nie szanuje i nie kocha.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

22

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Dziekuje wam bardzo za wszystkie rady. Wczoraj jeszcze raz powoli przeczytalam wasze wypowiedzi wszystko przeanalizowalam i postanowilam zadzwonic do mojego chlopca. Uzylam cytatow z waszych wiadomosci (mam nadzieje ze sie nie obrazicie) i dotarlo do niego. Powiedzialam mu na koniec zeby wszystko to sobie jeszcze raz przemyslal bo ja nie dam tak soba pomiatac. Po polgodzinie zadzwonil z przeprosinami i ze stwierdzeniem, ze nie ma mi prawa stawiac warunkow i ze najwazniejsze jest to ze mnie kocha i mi ufa.
I przyjezdza w piatek!!!!!
Nie musze sie pozbywac kolegi. Tez troszke ciezar spadl mi z secra jednak wiem ze z moim lokatorem bede musiala porozmiac o podziale obowiazkow i utrzymywania czystosci.

Jeszcze raz bardzo wam dziekuje!

With Every HeartBeat

23

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Gratuluję odwagi potrzebnej do powiedzenia swego zdania.

Oby tak dalej! smile

Trzymam kciuki za dalsze Twe mądre decyzje.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

24 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-10-19 12:53:45)

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

a wiesz ze są laski,ktore sie puszcza ze wspollokatorem? i zapewnia chlopaka o milosci?znam i wiem, ze wybuchaja przy tym glupim smiechem. szkoda mi tych chlopaków. jeleni, łosi. jeszcze zeby to milosc byla przy tym puszczaniu, to pol biedy,ale nie! czesto jest nuda, zwykla nuda. cholera jasna-to okropne, mam nadzieje ze nigdy tak nie zrobie, chociaz mimo milosci do partnera w koszmarach snilo mi sie, ze go zdradzam...

ambicja i brak rozumu to najlepsze wiosła w drodze do sukcesu

25

Odp: Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Eliza, mam nadzieję, że poukładasz te sprawy. Jak zawsze mawiam - koledzy są dobrzy, ale gdy druga połówka jest, to nie koledzy a owa połówka najważniejsza. Twój facet wykazał zrozumienie, Ty wykaż również wobec niego.

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak powiedziec koledze ze ma sie wyprowadzic z mojego mieszkania?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021