netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

16 odpowiedzi3 830 wyświetleńzałożony przez aniazkarpat, 09.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez aniazkarpat (2012-10-09 14:30:12)

Temat: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Mam wspanialego faceta pod kazdym wzgledem. Roznia nas niestety finanse. Nie wiem czy za jakis czas to sie nie rozwali przez to. A moze nie mam racji a Wy mnie ukierunkujecie.

Poznajac go mial prace i sluzbowy samochod. Pracowal dwa miesiace. Pomieszkiwal u mnie. Zakupy w wiekszosci ja ale on tez robil, kupowal kwiatki bez okazji. Jaki weekeend gdzies razem. Moim autem, moje paliwo, on dorbne koszty. Za kazdym razem ja wiecej wydawalam.

Teraz od miesiaca on stracil prace, koniec sezonu. Jest totalnie bez zlotowki. Trwa to miesiac. Ma na bilet by do mnie przyjechac a potem nic. Siedzi u mnie 3 dni w tygodniu. Jak ja kupuje sobie papierosy to i jemu. Za wszystko place ja, jeszcze jak wyjezdza daje mu na powrot na bilet.

Czuje sie jakbym miala bagaz. Jestesmy mlodzi po 26 lat.

On aktualnie szuka pracy, wysyla Cv, stara sie cos kombinowac ale jak slysze jego pomysly to sa nie do realizacji np traci czas na szukanie lokalu na otwarcie piekarni mimo ze nie ma ani zlotowki.

Ja nie zarabiam od 3 miesiecy. Zyje z odlozonych pieniedzy. Teraz zakladam firme. Wymyslilam cos
Za tydzien zaczynam dzialac. On bez pracy, zaproponowalam ze bedziemy robic to razem pol na pol zarobki.
Wszystko ok. Ale czuje sie teraz jakos dziwnie. Zawsze mialam zaradnych mezczyzn. Brak mu po prostu czegos chyba, a moze jedynie szczescia ?

Mysle nad przyszloscia. Jak bede w ciazy, kto wtedy nas utrzyma ?
Denerwuje mnie jak np on chce prowadzic moj samochod z tego wzgledu ze ja lubie sama jezdzic.
Szuka pretekstow by jechac do sklepu by sie tylko przejechac.
Denerwuje mnie ze uzywa mojego komputera i cos tam przestawia.

2

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Jest tylko jedna metoda - musisz jednoznacznie przedstawić swoje zdanie na zasadzie ultimatum i zapytać wprost co on zamierza z tym uczynić. Pokaż mu rachunki, co ile kosztuje i powiedz wprost, że w grę wchodzi tylko i wyłącznie układ 50/50. No i sprawa najważniejsza ŻELAZNA KONSEKWENCJA i pruski dryl.

3

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Oj chyba troszke zle zrozumiales. Jesli chodzi o biznes to akurat on nie ma zadnego wkladu.
Bedziemy robic to razem z takim zyskiem. Nie moge tu sklamac jest ok, robilismy przygotowania, rekleme - jesli chodzi o to zaintresowanie praca - wykazuje, jest pracowity.
Mysle czy nie bedzie to problemem ze ja czuje ciagne go za soba.
Czuje sie odpowiedzialna.
Brakuje mi kogos rownorzednego.

4

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Oczywiście jest to problem ,że on nie ma pracy- należy go wspierać i wciąz mu powtarzać, że wkrótce coś znajdzie.

Mnie jednak martwi jego postawa - piszesz,że bierze od Ciebie pieniądze, papierosy, auto, że zamierza skorzystać z Twojego pomysłu na biznes... MAŁO samodzielne podejście.
Rozumiem,że nie ma kasy, że przyjmuje od Ciebie pomoc,ale to brzmi jakby nie widział w tym problemu,że TYLKO Ciebie to irytuje.
Facet powinien mieć jakiś pomysł na siebie.

Znam taki przypadek,że niestety żona ma wszystko na swej głowie,a on tylko siedzi i "pasje" rozwija (motocykle- z których ma raz kiedyś jakieś jakieś grosze) - jemu jest tak wygodnie i tyle.

Nie wiem czy tak jest z Twoim chłopakiem,ale rozmowa jest niezbędna - pokaż mu swoje rachunki,wydatki, wkońcu TERAZ żyjecie z TWOICH oszczędności ! A jeszcze otwierasz biznes na co pójdą kolejne pieniądze ...czy on umie je zdobyć ? Ma jakiś dalszy pomysl ?

5

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi
aniazkarpat napisał/a:

Mysle czy nie bedzie to problemem ze ja czuje ciagne go za soba.

Będzie w momencie kiedy podczas pracy przypadkiem wpadniesz na faceta, który wszystko robi sam jest obrotny, z głową pełną pomysłów a do tego miły, przystojny, z gadaną itp.
Nie zrozum mnie źle bo nic nie sugeruję ale trochę życie znam i nie jedno widziałem.

6

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Nie jednej dziewczynie już udowodniłem, że kobiety patrzą na pieniądze. I każdy argument w tej kwestii jestem w stanie obalić, zaś wy (kobiety) nazywacie to poczuciem bezpieczeństwa i stabilizacją.
Twój chłopak nie ma pracy od miesiąca, a Ty już zastanawiasz się nad przyszłością związku..
Hmm a jakby tak odwrócić sytuację? Co jakbyś straciła pracę, szukała jej i po miesiącu on by Ci jeszcze dorzucił, że nie masz kasy i z tego powodu martwi się o Wasza przyszłość.
Teraz kolejne pytanie. Masz męża, dzieci i on traci pracę. Odchodzi po dwóch miesiącach jeśli w jego branży będzie recesja i to tylko Ty będziesz utrzymywać rodzinę?
Trochę dziwne dla mnie podejście...ale niestety zauważyłem, że kobiety takie już są (dlatego bez intercyzy ani rusz w związki małżeńskie).

7

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Raczej bym stawiał na to, że autorka obawia się o zaradność swojego partnera, czy podoła większym wyzwaniom. Trzeba by przeanalizować co facet dotychczas robił, jakie miał pracę, czy racjonalnie podchodzi do kwestii życia z autorką. Bo widać, że ona ma już dalekosiężne plany.

Jeśli mężczyzna wie, że w jego firmie zaczyna kiepsko dziać, musi zawczasu o tym myśleć i szukać nowej pracy, mając rodzinę na głowie i to jego obowiązek.

W kwestii owego gościa - poczekałbym z miesiąc co stworzy sam. Nie wierzę, że nie idzie znaleźć byle jakiej nawet pracy przez okres 2 mcy.

8

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Widzę, że jak zwykle każdy ma swoje podejście do problemu.  ... Ja skromnie powiem : ANIU - wejrzyj w siebie, tak głęboko i spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie "Co do niego czujesz"? i pewnie ważniejsze "Dlaczego to czujesz"?. Jesteście jeszcze młodzi, naprawdę młodzi - ale powoli czas już na zdefiniowanie swoich potrzeb i oczekiwań. Oczywiście nigdy nie uda się tego dokładnie określić ale będziesz w stanie poczuć czy taki układ Cię kręci.  Bo tak naprawdę nie chodzi ściśle o kwestie materialne - a o Twoje do nich podejście.  Ja osobiście nie chciałabym być z kimś takim. No chyba, że miałby jakiś niesamowity wdzięk i urok osobisty a swoista nieporadność wynika jedynie z innego sposobu postrzegania świata. Niestety nawet wtedy musi być się realistą. Zacytuję stare polskie przysłowie - zawsze aktualne "gdzie bieda wchodzi drzwiami tam miłość ucieka oknami"!!  I jak to kiedyś mawiano "i tym optymistycznym akcentem zakończmy tę dyagację". Haha. Pozdrawiam forumowiczki .... no ... i forumowiczów też nieco choć zdanie o nich swoje mam.

9

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Facet nie ma pracy, jak połowa ludzi w tym kraju. Ty jesteś zaradna... Cóź, może znajdź sobie kogoś tak obrotnego jak Ty big_smile i będziesz happy.

Powiem szczerze, że dziwi mnie to, że facet tak wszystko od Ciebie bierze i jakoś go tak nie rusza. Wygląda na to, że nie zależy mu na tym, aby starać się dla Ciebie. Oczywiście, nie wiem jak wygląda jego zaangażowanie w szukaniu pracy. Jeżeli facet się naprawdę stara i niczego nie może znaleźć to należałoby to przeczekać jakoś. Ale jezeli kompletnie nic nie robi i czeka na gotowe to raczej zły materiał na faceta... On się rozleniwi i będzie oczekiwał coraz więcej od Ciebie, a Ty będziesz mu pomagać, dawać, a on nic. Bo mu nie zależy na tym.

10

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Supermenka - nie należy wszystkich wrzucać do jednego worka, nikt nie jest idealny, myślę, że szanse zawsze warto dawać.

11

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi
Remi napisał/a:

Supermenka - nie należy wszystkich wrzucać do jednego worka, nikt nie jest idealny, myślę, że szanse zawsze warto dawać.

Och drogi REMI. Pewnie, że tak. Chyba nie do końca dobrze zrozumiałeś, a właściwie może ja nie do końca jasno się wyraziłam. Na tym świecie "na palcach jednej reki" można policzyć fajnych facetów .... i niestety fajne kobietki.  No może jak chodzi o kobietki to może na palcach dwóch rąk ...  haha. Tak dla ścisłości najfajniejszego ja zgarnęłam.

12

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi
supermenka napisał/a:
Remi napisał/a:

Supermenka - nie należy wszystkich wrzucać do jednego worka, nikt nie jest idealny, myślę, że szanse zawsze warto dawać.

Och drogi REMI. Pewnie, że tak. Chyba nie do końca dobrze zrozumiałeś, a właściwie może ja nie do końca jasno się wyraziłam. Na tym świecie "na palcach jednej reki" można policzyć fajnych facetów .... i niestety fajne kobietki.  No może jak chodzi o kobietki to może na palcach dwóch rąk ...  haha. Tak dla ścisłości najfajniejszego ja zgarnęłam.

Pomijając uwodzicieli wiecznych, żonatych bywalców portali randkowych i odwiedzających podcas pracy domy publiczne, powiem Ci, że znajdzie się całe grono zupełnie normalnych mężczyzn, mających swoje nawet problemy wink Ja zawsze rozgraniczam mężczyzn - na tych co dają kwiatki na dzień kobiet i tych co dają nie tylko od święta smile
Najfajniejszego zgarnęłaś? - czy ma głos lepszy niż Mel Gibson, urodę większą niż Leo di Caprio, władzę większą niż Barrack Obama? Tak się zastanawiam

13

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi
Remi napisał/a:
supermenka napisał/a:
Remi napisał/a:

Supermenka - nie należy wszystkich wrzucać do jednego worka, nikt nie jest idealny, myślę, że szanse zawsze warto dawać.

Och drogi REMI. Pewnie, że tak. Chyba nie do końca dobrze zrozumiałeś, a właściwie może ja nie do końca jasno się wyraziłam. Na tym świecie "na palcach jednej reki" można policzyć fajnych facetów .... i niestety fajne kobietki.  No może jak chodzi o kobietki to może na palcach dwóch rąk ...  haha. Tak dla ścisłości najfajniejszego ja zgarnęłam.

Pomijając uwodzicieli wiecznych, żonatych bywalców portali randkowych i odwiedzających podcas pracy domy publiczne, powiem Ci, że znajdzie się całe grono zupełnie normalnych mężczyzn, mających swoje nawet problemy wink Ja zawsze rozgraniczam mężczyzn - na tych co dają kwiatki na dzień kobiet i tych co dają nie tylko od święta smile
Najfajniejszego zgarnęłaś? - czy ma głos lepszy niż Mel Gibson, urodę większą niż Leo di Caprio, władzę większą niż Barrack Obama? Tak się zastanawiam

Tak ma to wszystko. Z małą korektą od Obamy ma większą władzę ... bo nade mną - a uzyskać coś takiego jest trudniej niz zostać prezydentem USA.  (Choć może motywacja do celu też jest większa!!)

14

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

No to Polka która mawia - trudniej mieć nade mną władzę niż zostać prezydentem światowego mocarstwa tongue Gratuluję i by twój facet udźwignął zawsze to wink

15

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi
Remi napisał/a:

No to Polka która mawia - trudniej mieć nade mną władzę niż zostać prezydentem światowego mocarstwa tongue Gratuluję i by twój facet udźwignął zawsze to wink

Zapewniam Cię, że to żaden ciężar .... ale po co to pisać... Jeśli ktoś wie o czym piszę to wie - Jeśli nie to trudno. A szkoda bo warto takie rzeczy znać oj warto.

16

Odp: Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi
aniazkarpat napisał/a:

Mysle czy nie bedzie to problemem ze ja czuje ciagne go za soba. Czuje sie odpowiedzialna. Brakuje mi kogos rownorzednego.

no cóż - w tym związku to ty jesteś facetem... niektóre kobiety tak mają i budują szczęśliwe związki z mniej rozgarnietymi facetami wink
jeśli jednak oczekujesz związku z partnerem a nie z dorosłym dzieckiem - to chyba musisz poszukać kogoś innego

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chlopak ktory nie ma na bilet, ktoremu nie wychodzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026