Mój mąż ma rozprawę sądową o alimenty założoną przez babę która ma 34 lata, zamieszkiwała przez kilka lat z chłopem w wieku 50 lat. Mój mąż jej się spodobał, a wiedząc że ma dzieci posłużył jej jako dawca spermy. Zamieszkała z nim bo mój mąż był na niepowrocie z zakładu. Popełnił błąd,że pozwolił jej mieszkać ze sobą a na dodatek po codziennej dawce alkoholu uprawiał z nią sex. ta baba była niewyżyta seksualnie. Długo to nie trwało bo kończyły mu się pieniądze i ją zostawił samą. To babsko złożyło do sądu wniosek o badania DNA, cieszymy się z tego bo chcemy wiedzieć czy faktycznie udało jej się zajść w ciążę z moim mężem, czy jest ktoś inny tatusiem bo zostawiała tego biednego chłopa samego w domu a sama szła w tany na dyskoteki. Nie chcemy, żeby jej dzieciak nosił nasze nazwisko dlatego chcemy złożyć do sądu wniosek o nienadaniu nazwiska - nie wiemy jak fachowo napisać by sąd uznał jak chcemy?
Podobne tematy
Chwila, chwila bo czegoś tu nie kumam - Twój mąż posuwał tą kobietę kiedy był już Twoim mężem? Bo tak z tego wynika. I Ty tak spokojnie to przyjmujesz? Co to znaczy że był na niepowrocie z zakładu - możesz po polsku??
Chwila, chwila bo czegoś tu nie kumam - Twój mąż posuwał tą kobietę kiedy był już Twoim mężem? Bo tak z tego wynika. I Ty tak spokojnie to przyjmujesz? Co to znaczy że był na niepowrocie z zakładu - możesz po polsku??
Przypuszczam ze chodzi tu o zaklad karny?
Ale calosc rzeczywiscie brzmi jak niezla telenowela.
Autorze posta to co Ty czynisz to czysta PATOLOGIA.
Jezusie nazareński!!! WTF?
prowokacja?
prowokacja?
No raczej, bez jaj!