netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

17 odpowiedzi3 898 wyświetleńzałożony przez Martin, 29.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Czesc dziewczyny!!
Mam nadzieje ze moze wy mi pomorecie o co chodzi miedzy mną a pewna fajną dziewczyna z która zamieszkałem na stancji ok 6-7 miesiecy temu. Historia jest jak dla mnie na maxa skomplikowana i nie wiem o co tej dziewczynie chodzi, historia przedstawia sie nastepująco:
Jak juz wspomnialem mieszkam na stancji z pewna dziewczyna od 6-7 miesiecy która mi sie od poczatku spodobała, zaczelismy ze soba spedzac duzo czasu, ogladajac tv czasem do ok 3 nad ranem (oczywiscie duzo rozmawiajac, nie bylismy raczej skoncentrowani na tym co leci w tv:). Bylismy dla siebie na maxa mili (przynajmniej ja na bank zeby dawac jej krok po kroku ze jestem zainteresowany) np. jak wyjechalem na urlop wsadzilem jej do lodówki jedzenie ktore i tak sie by przeterminowalo, albo jak byla chora w wyrku to zrobilem jej zakupy bezinteresownie. Z jej strony bylo podobnie, jak wyjezdzala na weekend do swojej rodzinnej miejscowosci wsadzala mi swoje jedzenie do lodowki (pomimo ze na produktach data waznosci byla jeszcze na co najmniej tydzien). Ostatnio mialem urodziny wiec ja zaprosilem oczywiscie na ta impreze ktora wyprawialm w pubie, niestety nie mogla sie pojawic bo jak to powiedziala ze ktos tam zmarł z jej miejscowosci i musi jechac na pogrzeb, wiec luz zrozumialem przeciez to sie zdarza. Dzien przed urodzinami powiedzialem sobie ze jestem facetem z jajami i nie lubie owijac w bawełne i grac w jakies podchody wiec po 6 miesiach powiem jej o moich ''uczuciach'' wobec jej ale tak delikatnie. Zaprosilem ja do pokoju i powiedzialem ze bardzo mi zalerzalo zeby wpadla na moje urodziny ale rozumiem jej sytuacje, mówiac jej : szkoda tylko bo wydaje mi sie ze jestes super dziewczyną, z niebanalną osobowoscia i juz dawno nie widzialem tak fajnej dziewczyny, wiec myslalem ze mozemy wyskoczyc na kolacje gdzies czy do pubu. Na to ona powiedziala na maxa zdziwona, az bylo widac lekka ''agresje'' krzykneła co??!!! o czym ty mówisz??!! po czym na spokojnie powiedziala ze jest jeszcze ktos inny, ze podoba jej sie inny koles ktory ma dziewczyne i ona czeka az moze oni kiedys zerwa ze sobą (koles jest z tego samego miasta gdzie aktualnie mieszkamy, a ona kilka tygodni temu powiedziala ze chce znalesc prace w jej rodzinnej miejscowosci i wrocic bo teskni do rodziny i przyjaciol - chyba chciala mnie zdenerwowac czy cos) Do tego w trakcie rozmowy powiedziala mi ze juz od dawna to wie ze mi sie ona podoba bo to widac jak ze soba rozmawiamy itd (dziewczyny to potrafia wyczuc na kilometr) ale nie chciala mi powiedziec nic złego. Wiec moje pytania sa nastepujące:
- po co te zakupy które mi robila w sklepie jak bylem w pracy (a nawet sie o nie nie pytalem) a nie mieszkami sami, oprócz nas sa jeszcze inni ludzi co z nami wynajmują domek.
-po co mi wsadzala te cale jedzenie jak wyjezdzala:)
- po co te spedzanie przed tv tyle godzin i rozmowy skoro wiedziala ze mi sie podoba, to chyba powinna mnie jakos unikac, a na pewno juz nie tyle siedziec razem i rozmawiac do 2-3 nad ranem
To o co jej w koncu chodzi????
Czy ktos z Was jest mi wtanie pomóc??

2

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Najwidoczniej bardzo Cie polubiła jako kolegę, stad te uprzejmości jakie sprawia się osobom, które się darzy sympatią. Nawet jeżeli domyślała się, ze Ci się podoba, to miała nadzieje tego nie usłyszeć smile. Moze nie miała świadomości, ze przez samo spędzanie czasu z Toba daje Ci jakieś nadzieje.

3

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

jakie to wszystko skomplikowane, dodam jeszcze jedno : na drugi dzien zeby nie czula sie niekomfortowo, powiedzialem jej zeby zapomniala o wczorajszej rozmowie, nie chcem zeby przez to czula sie nie komfortowo, i ze skoro nie, to na pewno znajdzie sie jeszcze jakas fajna dziewczyna w moim zyciu. Ona odpowidziala ok, i poszla do pokoju. Po kilku godzinach robila sobie obiad w kuchnii i zabrala jedzenie do pokoju, unikajac mnie. Glupio mi teraz, powiem jeszcze ze historia ta dzieje sie w Anglii, ona jest Angielka, a ja Polakiem, w trakcie rozmowy zapytalem sie czy to chodzi o narodowosc (bo wiekszosc polakow nie cieszy sie dobra reputacja niestety - zreszta ona mi to sama kiedys powiedziala jak rozmawialismy). Wszystko spieprzylem - normalka:)

4

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Martin, muszę Cię zmartwić. Sama mieszkałam z chłopakiem na stancji i to, o czym piszesz (wkładanie jedzenie do lodówki, zakupy itp.) były u nas na porządku dziennym. i była to zwyczajna uprzejmość. Podobnie wspólne oglądanie filmów czy rozmowy. W ogóle zastanawiam się, jak Ty to mogłeś odebrać jako komunikat: "Podobasz mi się?".

Dziewczyna wyraźnie dała Ci do zrozumienia, że nie jest Tobą zainteresowana. Musisz się z tym pogodzić.

5

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

no tak tylko ze poza nami mieszka jeszcze kilka osob, i jakos my tylko tak robimy, a ona trzyma jedzenie w innej lodowce bo mamy dwie. Druga sprawa ona rozmawia tylko ze mna na chacie, z innymi jest tylko na czesc, dlatego to tak odebralem skoro rozmawiala tylko ze mna i tylko mi na przyklad robila zakupy itd itp:) ale ok rozumiem to, przyjme to na klate i bede zyc dalej.

6

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

jeszcze jedna sprawa, taka dziewczyna co z nami mieszka, powiedziala mi zeby w koncu sie ogarnoł i zrobił cos z tym bo widzi ze jej sie podobam , po tym jak ona na mnie patrzy, i tylko ze mna utrzymuje kontak w domu. Ale jak widac posluchalem jej, postanowilem uporzadkowac te sprawy i wyszla LIPA. ahhh chyba pujde sie upic dzisiaj:)

7 Ostatnio edytowany przez Awesomist (2012-09-29 19:05:02)

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Nadinterpretacja zachowania i tyle.

Ja w przyjaźń damsko-męską nie wierzę, ale mieszkałem i mieszkam z dziewczynami na studiach i to chyba logiczne, że mieszkając razem spędza się wspólnie czas i poznaje drugie osoby coraz lepiej. Jakieś przysługi, wspólne imprezy, wypady do klubów, kina, oglądanie tv przy piwie/winie do późna czy nawet (o zgrozo bo autor to chyba też by nadinterpretował) robienie sobie śniadania/kolacji.

Pytasz dlaczego Ty, a nie inne osoby z mieszkania. Po prostu z Tobą złapała dobry kontakt i tyle.

8

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Może z tym jedzeniem to było odwzajemnienie... Może chciała mieć w Tobie przyjaciela i myślała, że jesteś miły nie dlatego że chcesz z nią być, tylko taki jesteś.

9

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

ok dziewczyny, sprawa jasna:) dzieki i pozdrawiam.

10

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

witaj moim zdaniem potrostu bawi sie toba nie ktore dziewczyny sa takie ja tez taka bylam kiedys no ale ludzie sie zmieniaja zujesz na zaslugujesz an lepsza laske

11

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Dzieki Paula. Moim zdaniem tez sie ze mna bawi, gdybym sie zorientował ze podobam sie dziewczynie z ktora zyje w tym samym domu a ona by mi sie nie podobala, to raczej nie robił bym jej tego typu rzeczy gdyz to tylko pogarsza sprawa, tak wiec nie spedzal bym z nia duzo czasu ird.

12

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

hej pozwolicie ze wroce do tematu, od 2 tygodni ta dziewczyna siedziala w pokoju, unikajac mnie jak ognia i wogole wszystkich na tej chacie. Wczoraj wieczorem siedzialem o ogladalem tv, a ona przyszla z kawa (to bylo ok 21) i jakby nigdy nic zapytala sie co slychac itd itp i zaczelismy wspolnie ogladac tv jak dawniej. Wiec o co jej chodzi znowu, przez 2 tygodnie mnie unikala, jak sie widzielismy i jej to bylo tylko krotkie czesc, jak sie jej raz zapytalem co slychac to odpowiedziala ok i to wszystko, a wczoraj sama podeszla i zaczaila rozmowe. Czy ona sie ze mna bawi w ten sposob czy moze przemyslala pewne sprawy? Ja po godzinie ogladania tv poszedlem do siebie do pokoju ale tylko po to zeby jej pokazac ze nie bede jej nackakiwal jak piesek:)

13

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

hej pozwolicie ze wroce do tematu, od 2 tygodni ta dziewczyna siedziala w pokoju, unikajac mnie jak ognia i wogole wszystkich na tej chacie. Wczoraj wieczorem siedzialem o ogladalem tv, a ona przyszla z kawa (to bylo ok 21) i jakby nigdy nic zapytala sie co slychac itd itp i zaczelismy wspolnie ogladac tv jak dawniej. Wiec o co jej chodzi znowu, przez 2 tygodnie mnie unikala, jak sie widzielismy i jej to bylo tylko krotkie czesc, jak sie jej raz zapytalem co slychac to odpowiedziala ok i to wszystko, a wczoraj sama podeszla i zaczaila rozmowe. Czy ona sie ze mna bawi w ten sposob czy moze przemyslala pewne sprawy? Ja po godzinie ogladania tv poszedlem do siebie do pokoju ale tylko po to zeby jej pokazac ze nie bede jej nackakiwal jak piesek:)

14 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-14 13:36:02)

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Nadskakiwał. ds. Nad-skakiwał.

Chciała wyciszenia emocji. Nie chciała się tłumaczyć. Patrzyła przez 2 tygodnie co będzie, czy da się dalej mieszkać. Da się, więc mieszka.

Gdybym mieszkała z ludźmi i byłby chłopak z Kazachstanu, to byłoby mi go żal, że jest daleko od domu i być może byłabym dla niego ciut milsza (konserwy, ciepłe słowa). Ale gdyby interpretował moje przyjazne zachowania jako podobanie się, mogłabym się czuć zagrożona.

Z drugiej strony, gdyby mi się podobał też byłabym nieco milsza niż dla innych, ale chciałabym go lepiej poznać, bo to całkiem obca kultura. I przestraszyłyby mnie deklaracje (bo pewnie połączone z oczekiwaniami, a tu naprawdę nie wiadomo co robić; ona może myśleć: przecież w tej Polsce to białe niedźwiedzie po ulicach chodzą, mężczyźni biją kobiety a chłopi jeżdżą rozlatującymi się wozami konnymi).

15

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

witam

Z tym ze ona rowniez nie jest z tego miasta, poza tym powiedzialem jej ze fajnie sie tu czuje i nie specjalnie tesknie do Polski, nasze rozmowy sa calkiem luzne i czesto z poczuciem humoru, wiec watpie ze jej sie zal zrobilo. Druga sprawa ze po Euro 2012 duzo sie mowilo tutaj i Polsce i Polakach i watpie ze maja nas za jakis ludzi gdzie biale niedziwedzie polarne chodza po ulicach itd. Na pewno nie patrzy ona na mnie z politowaniem, to nie jest raczej tego typu osoba:) Ma ona dosyc czarne poczucie humoru, i czesto ma w d... innych ludzi i  ich problemy, bo znamy sie juz jakis czas i wiem ze nie jest to az tak wrazliwa osoba.

16

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Przeniesione posty:


Martin napisał/a:

Czesc wszystkim!! mam nadzieje ze mi podpowiecie co zrobic i czy dobrze robilem do tej pory jesli chodzi o relacje z moja kumpela:)
Od pol roku zyje z pewna angielka w tym samym domu. Od razu sie skumplowalismy (a ona mi wpadla w oko). Zle odebralem pewne sygnaly od niej (ona robila mi zakupy jak bylem w pracy, spedzalismy ze soba duzo czasu - razem tenis, ogladanie tv do 3 nad ranem itd- nikt poza mna w domu nie ma tak dobrego kontaktu z nia jak ja). Po 6 miesiacach znajomosci powiedzialem jej w trakcie rozmowy ze bardzo mi sie podoba i ma swietny charakter wiec chcialbym ja zaprosic na kolacje. A ona bardzo zdziwiona i zaskoczona powiedziala ze od dawna wie ze wpadla mi w oko ale nie chciala mi powiedziec nic zlego. I mozemy isc na kolacje jako przyjaciele. Powiedzialem jej ze to nie wchodzi w opcje i ze pomimo tego bede sie o nia staral dalej bo mi na niej zalerzy. Na drugi dzien powiedzialem jej ze przepraszam ze przezemnie moze teraz czuc sie niekomfortowo wiec zeby zapomniala o tej naszej rozmowie. Przez 3 tygodnie po tym unikala mnie, nie wychodzila z pokoju, jadla nawet obiady czy kolacje u siebie. Pomyslalem sobie ze odsune sie w cien, nie bede wobec niej niemily, czy tez nie bede nachalny, nie staralem sie udowodnic ze zrobila blad ze zranila moja dume czy cos w tym rodzaju, po prostu chcialem byc konkretny i wiedziec o co chodzi po tej naszej rozmowie. Po 3 tygodniach sama do mnie przyszla do pokoju jak ogladalem tv i zagadala co slychac? Ostatnio jak robilem kolacje usialda razem ze mna i zjedlismy ja wspolnie jak starzy przyjaciele, zartujac itd. Po kolacji powiedziala ze musi jechac zatankowac auto i czy nie kupic mi cos w sklepie bo jest niedaleko. Czy te moje odsuniecie sie na bok, bycie neutralnym i nienachalnym poskutkowalo tym ze ona mnie znowu polubila czu moze zmienila zdanie bo musiala sie wyciszyc i przemyslec to raz jeszcze? I jak ja teraz wygladam w jej oczach? jako lizus? bo nie jestem obrazony, czy powinienem byc teraz dla niej chlodny czy znowu zaatakowac za jakis czas bez zadnych tekstow w stylu ''ze mi sie podoba'' itd?? dziekuje za odpowiedz:)

Dusia napisał/a:

Może jak codziennie spedzaliście tak fajnie czas ona nie patrzyła na Ciebie tak jak ty i może nie zwróciła na to uwagi, po twoim wyznaniu poczuła sie zaskoczona cały czas będac przekonaną że chce być tylko Twoją koleżanka, ale po twoim wycofaniu zapewne przemyślała i jak tak siedziała sama w tym pokoju zaczeła tesknić za tobą i może teraz patrzy inaczej smile. Wg mnie kolejnym razem nie mów jej co czujesz i takie tam tylko zaproś ją na kolacje bez zbednych ceregieli i wyznań a sam zobaczysz jak sie sprawy potocza....

Martin napisał/a:

a moze lepiej poczekac az to ona zrobi ten pierwszy krok (chociaz jest bardzo niesmiala i czasami zamknieta w sobie). chodzi o to ze nie chcem byc nachalny, jesli zapytam sie drugi raz, moze sobie pomyslec ze jestem jakims psycholem co nigdy nie odpuszcza. Moze lepiej poczekac na jakies konkretne znaki z jej strony?

17

Odp: granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!
Martin napisał/a:

Na pewno nie patrzy ona na mnie z politowaniem, to nie jest raczej tego typu osoba:) Ma ona dosyc czarne poczucie humoru, i czesto ma w d... innych ludzi i  ich problemy, bo znamy sie juz jakis czas i wiem ze nie jest to az tak wrazliwa osoba.

No być może masz odpowiedź na swoje rozterki względem jej.
Zacznij ją traktować jak dobrą koleżankę. Starannie unikaj jakiś tematów związanych ze związkiem, miłością itd. Bądź serdeczny, przyjacielski, pomocny, ale nic poza tym. No chyba na tyle umiesz się kontrolować ?

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » granie uczuciami czy cos wiecej?? pomocy!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026