W tamtym roku poznałam świetnego faceta, spodobaliśmy się sobie,ale żadne nie miało odwagi nic powiedzieć, jak się w końcu zdecydowałam to stwierdził, ze chciał i miał powiedzieć...no ale nie powiedział.Znalazł inna dziewczynę. Jakieś 2 m-ce temu zerwali i zaczął pokazywać się w tych miejscach, do których ja chodzę, ale nic więcej nie robi. Tzn. oprócz obserwowania mnie. Kilka razy zagadałam do niego, niby fajnie się rozmawiało ale gdy mowil to nie patrzył mi w oczy, tylko przed siebie...nie wiem czy powiedzieć mu, że nadal coś do niego czuje..?bardzo mi na nim zależy, ale boje sie odrzucenia, bo tak naprawde nie wiem na czym stoje.prosze pomózcie
Podobne tematy
Facet ci się podoba, pociąga Cię - ale nic o nim tak na prawdę nie wiesz, nie znasz go.
Gdyby mu zależało - sam by do Ciebie zagadał. Na Twoim miejscu nie wychylałabym się z wyznawaniem ... no właśnie czego? zauroczenia?
Jeśli Ci zależy - umów się z nim kilka razy do kina, na kawę itp- wtedy poznasz go lepiej i będziesz mogła zdecydować czy coś pomiędzy wami jest czy nie ma.
Moja opinia jest taka: jeśli facet nie zdobywa, tylko daje się zdobywać, to znaczy że mu nie zależy, ale gdybyś mu wskoczyła do łóżka, to Cię nie wyrzuci.
Już raz wykazałaś inicjatywę. Starczy. Nie podawaj mu się na tacy. Jak mu zależy to przyjdzie. Teraz czas na niego.
Moja opinia jest taka: jeśli facet nie zdobywa, tylko daje się zdobywać, to znaczy że mu nie zależy, ale gdybyś mu wskoczyła do łóżka, to Cię nie wyrzuci.
Jest tez opcja, ze może być po prostu nieśmiały i mieć takie same dylematy jak Autorka.