jesteśmy w związku prawie 12 lat .mamy 2 dzieci córeczka ma 6 miesięcy .okazuje śię że mój mąż złapał kontakt ze swoją byłą .przeczytałam sms że za sobą tęsknią .wygoniłam go z domu powiedział mi że mnie nie zdradził ale jak mam mu wierzyć po takich sms wiem również że się widzieli. kiedyś byli ze soba 6 lat ona jest dużo starsza od niego ma 50 mój mąż ma 40 .powiedział mi to że ona chce mu pomóc w życiu bo zniszczyła mu młodość .nie przelewa nam się ponieważ ja nie pracuje mąż też kiepsko zarabia raz ma pracę raz nie.A z tego co się dowiedziałam ona ma się nie zle .teraz gdy go wygoniłam wiem że był u niej nie ma go już 5 dni sam nie dzwoni .gdy patrzę na swoją malutką córeczkę chce mi się płakać .jak mógł nam to zrobić .cierpie strasznie nie daję sobie rady z moimi wszystkimi myślami nie wiem co będzie dalej mieszkanie wynajmujemy powiedziałam mamie o tym że go wygoniłam ale nie powiedziałam o tym że być może on mnie zdradził.tak naprawdę zostałam sama z tym problemem z długami .dzwonił do mnie że wruci w piątek powiedział mi że nie jest tam gdzie myślę ja, ale jak mam mu wierzyć??
Podobne tematy
2 2012-09-27 11:27:47 Ostatnio edytowany przez Martusia88 (2012-09-27 11:30:09)
witaj,
może Twoje przekonanie o tym, że on Cię zdradził jest pochopne?może nie doszło do tego?sms o takiej treści że tęsknią za sobą na pewno nie jest niczym pozytywnym i Cię zranił, ja także bym się tym zmartwiła, może ich uczucie zaczyna odżywać, ale do niczego nie doszło?jeśli Twój mąż wróci w piątek porozmawiaj z nim na spokojnie, bez kłótni, niech wyjaśni Ci o co chodzi i powiedz, że chcesz by był z Tobą szczery, bo nie ma sensu się oszukiwać, jeśli coś między Nimi zaszło czy jeśli jego uczucie do niej odżywa, trzymaj się, myślę, że grunt to rozmowa.
może masz racje może to wszystko wziełam pochopnie ,byłam tak wśćiekła że dzwoniłam do niej z męża komurki odebrała zdążyłam tylko powiedzieć że zachciało ci się mojego męża po tylu latach .rozłączyła się .dzięki ci za odpowiedz.
jest jeszcze coś mąż odświeżył również kontakty ze swoimi kolegami kiedyś byli zgraną paczką ona również do tej paczki należy .chodzi równiez o nielegalne sprawy teraz gdy dzwonie mówi krutko nie może teraz rozmawiać ma ważne sprawy gdy pytam jakie stanowczo mówi co mnie to obchodzi.co jest ważniejsze od nas dla tego człowieka .
rozumiem, że się wkurzyłaś strasznie, ale nie powinnaś dzwonić do tej kobiety, a sprawę z mężem rozwiązać, nie dobrze, że mają jakieś interesy, które nie są zgodne z prawem, radzę na prawdę porozmawiać z nim szczerze, bo lepiej żeby nie trafił do więzienia.
gdy rozmawialiśmy krutko przez telefon powiedział że nie będzie mi nic mówił bo i tak mu nie uwierze .myśle że nie będzie tak do końca szczery ma trudny charakter a ja jestem nerwowa i wybuchowa .cały czas jest tajemniczy w naszej rozmowie .boje się że już będzie za pózno że przez to że go wygoniłam popchnełam go w jej ramiona .kocham go on również zapewniał mnie o swoich uczuciach w łużku było nam dobrze ,
porozmawiaj z nim jak wróci do domu, nie przez telefon, bo tak się nie dogadasz, powiedz, że starasz mu się uwierzyć i chcesz wiedzieć co ma Ci do powiedzenia, może jeszcze nie jest za późno,spróbuj to uratować, skoro było Wam dobrze,tylko niech nie pcha się w jakieś czarne interesy;/
mój mąż twierdzi że to tylko miały być spotkania koleżeńskie bo oni chcą nam pomuc w życiu .ale nie jestem zwolenniczką pomocy jego byłej pierwszej miłości .czy jestem dziwna pod tym względem czy powinnam się na to zgodzić .
dzięki że jest te forum szkoda że nie pisałam wcześniej wielu żeczy bym nie zrobiła .pogadam z nim dzięki.
spoko, trzymaj się tam i powodzenia.
napewno napisze jak mi poszło .
Jeśli on jest nieuczciwy, pakuje się w jakieś ciemne interesy, to dobrze zrobiłaś. Złóż pozew o alimenty na siebie i dzieci. Niech mu pomaga kto chce, a Ty masz mieć dla dzieci.
13 2012-09-30 14:53:21 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-30 15:09:44)
witajcie to znowu ja pisałam o tym że podejżewam męża o zdradę .nie udało mi się jeszcze z nim pogadać tym razem zadzwonił w piątek i powiedział że będzie w poniedziałek .wiem że wpakował się już w to co robił kiedyś gdy nie byliśmy razem .co robić .
na dodatek mój 11 letni syn takrze mnie okłamał bo od tygodnia jak nie ma męża nie chodził do szkoły a rano budziłam go normalnie wstawał i wychodził niby do szkoły .wydało się gdy zadzwoniła do mnie wychowawczyni oznajmiając mi to i pytając co się dzieje umówiłam się z nią w poniedziałek w szkole .wszystko przez niego .ten tydzień to koszmar najgorsze jest to że nic nie wiem .i te okropne uczucia .
Syn musi ponieść konsekwencje. Nie możesz odpuścić, bo się dowie że KŁAMSTWO SIĘ OPŁACA.
Pozew o alimenty złożyłaś?
Nie złożyłam, jeszcze najpierw chciałam pogadać z nim.