netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

RENAULT MEGANE COUPE

56 odpowiedzi11 581 wyświetleńzałożony przez Romantyczna21, 18.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 57 ]

1

Temat: RENAULT MEGANE COUPE

Witam 
nie wiem czy  w  dobrym dziale  ten temat ale  lepszego nie znalazłam;)

  No więc  jestem w trakcie poszukiwan mojego pierwszego samochodu
od zawsze podobało mi się : Renault  Megane  Coupe
   Czy ktoś z Wam może ją ma  ?  mial? zamierza posiadac?

    Czekam na jakies info i opinie smile))) 

Tylko konstruktywne  opinie i krytyki 

     uwagi typu: beznadziejne  ,  awaryjne mozna sobie odpuscic;)

2

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Podaj rocznik i silnik (pojemność i moc).

3 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-09-19 02:20:20)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Np  ten

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Post został edytowany ze względu na naruszenie Regulaminu Forum. Jednocześnie przypominam, że na forum nie umieszczamy treści o charakterze reklamowym, nie wklejamy linków do komercyjnych stron internetowych i innych forów. Dziękuję za dostosowanie się i pozdrawiam, Mod.Olinka

4

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Nie pomogę, ale:

1. Liczysz się z wkładaniem w samochód coraz więcej kasy? 12 lat to sporo, zaraz coś Ci padnie, potem kolejne i kolejne, worek bez dna. Zależy od właściciela jak dbał, jednak wydatki będą.
2. ~7k km rocznie podejrzanie wygląda - jestem pewien, że auto przyjechało na kołach zza zachodniej granicy, a użytkownikiem był 70 letni dziadek.
3. 110 KM jak na coupe to niedużo. Na pierwszy samochód wystarczy wink

5

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Nie wiem   juz teraz   podobaja mi sie zolte  sportowe smile)
moze   masz cos na oku przegladajac  ogloszenia i  zeby ni za droie bylo tak do  7 tys
i moze byc   mala pojemnosc silnika;)

6

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Nie przeglądam ofert. Samochód jest Ci już teraz niezbędny? 7k pln to mało, pozbierałbym dłużej i kupił coś lepszego.

7

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

a gdzie będziesz jeździć tym autkiem: miasto, autostrady? W tej cenie możesz kupić sporo samochodów 'miejskich' z pojemnością do 1.4 Poza tym jeśli myślisz o mieście i ewentualnie dieslu to pamiętaj, żeby był bez DPF.
Ta renówka może i ma jeszcze 'młody' wygląd ale bez kompetentnej oceny przez fachowca to kupowanie kota w worku.

8

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Hejka,
Zgadzam się z Glockiem nie kupuj oczyma, weź ze sobą jakiego "marudę", który wypatrzy wszelkie niedociągnięcia.

Jeśli chodzi o ten model Megany Coupe (nie egzemplarz, a model), to jako ex użytkownik "renówki" mogę powiedzieć że:
1. Części zamienne względnie tanie.
2. Duża dostępność zamienników.
3. Konstrukcja jeszcze stosunkowo prosta, więc naprawy i serwisowanie nie wymaga wyłącznie serwisu.
4. Silniki 1,6 prosta konstrukcja, niezbyt wysilone, spokojnie chodzą z niewyszukanwymi "wtryskami podtlenku gazotu".
5. Jeśli do jeżdżenia do pracy i czasami POMiDoR (Powolny Objazd Miasta i Dookoła Rynku) i przebiegi ok. 10-15tkm/rok, to benzyna ok, diesel, jeśli chcesz robić więcej.
6. Na starcie musisz mieć dodatkowe ok. 1t zł na "dopieszczenia auta" (rozrząd, oleje, filtry, płyny + nieprzewidziane okoliczności)
7. Unikaj od młodych chłopaków (a niestety w przypadku takiego auta raczej tacy sprzedający będą najczęściej), bo auto może być "dojechane".
8. Unikaj wszelkiego rodzaju "tjuninguf", jak coś napaprał na zewnątrz, to Bój się Boga, co może być nagrzebane w środku.

Owocnych zakupów smile

9

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Dziękuje  bardzo za Wasze  wypowiedzi myśle ze jak uzbieram tę sumke  to   wezme fachowca i  w realu bede  ogladac  ..po prostu sie przestrazylam  bo wszedzie na forach pisze  ze   francuzy  sa drogie w utrzymaniu  i bardzo awaryjne ////

10

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

big_smile Miałam taką w 2001 roku, ale po faceliftingu! Była srebrna z półskórą i w dieselku (jakoś koło 100 koni miała), dokładnie nie pamiętam. Żadnym awarii nie było, mimo że wielu 'znawców' mnie przestrzegało że francuzy to takie, siakie i owakie. Doradzali podgniłe golfy (chyba stuletnie), że podobno lepsze niż nowe Renault. To był mój pierwszy samochód smile Zimą palił od kopa, z zawieszniem też nie miałam problemów, mimo że go nie oszczędzałam. O benzynie nic Ci nie powiem, bo nie wiem. Natomiast diesela mogę śmiało polecić. Chociaż po tylu latach może to już być wyeksploatowany samochód. Jeśli ma to być Twój pierwszy samochód, to uważaj... ja zaczęłam od małego autka i teraz już dużym nie pojadę, NIE POTRAFIĘ big_smile Mój mąż ma Grand Scenica i mimo rewelacyjnej widoczności jakoś źle mi się go prowadzi. Obecnie jeżdżę Peugeotem 307, czyli też małym autkiem, wszędzie się nim zmieszczę, zaparkuję... Jak będę zmianiać to z pewnością też na coś niewielkich gabarytów big_smile Korci mnie Alfa Romeo GT, ale gdybym sprzedała Peugeota to musiałabym jakieś 10 tysiaków dołożyć do GT w fajnym stanie, mimo że rocznik praktycznie ten sam... hmm

11

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

hej   no wlasnie tak samo jest w moim  przypadku   wiekszosc  odradza mi  meganke choc  marze o niej od zawsze zwlaszcza  żółta heheh;D:D
   ja wlasnie chce male autko zeby wszedzie sie zmiescilo i bylo ok:)
przegladajac  oferty  to nie dostane   lepszego rocznika niz  2000  za taka kwote..
  zastanawiam sie czy kupowac z  gazem czy nie..
  w sumie  malo bede  jezdzic  do pracy,chlopaka i tak zakupy hmmm;))

12

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
modzia napisał/a:

. Obecnie jeżdżę Peugeotem 307, czyli też małym autkiem, wszędzie się nim zmieszczę, zaparkuję... Jak będę zmianiać to z pewnością też na coś niewielkich gabarytów big_smile Korci mnie Alfa Romeo GT, ale gdybym sprzedała Peugeota to musiałabym jakieś 10 tysiaków dołożyć do GT w fajnym stanie, mimo że rocznik praktycznie ten sam... hmm

Nooooooooooo, PUG 307, to nie jest małe autko wink

A jako obecny Alfisti odnośnie A.R GT (jak sądzę w dieslu będziesz chcieć), 1,9 JTD 150km, silnik bajka big_smile
Tylko nie będzie tak zwrotna jak 307, ja mam 156 a GT, jest na tej samej płycie podłogowej robiona i promień skrętu to autobusy mają trochę większy. Ale ręcznym trochę podciągniesz i będzie ok.
Tylko przygotuj się że w porównaniu z PUGiem, będzie twardo. Na równych krętych drogach prowadzi się bajecznie wink
I nie bierz czarnej skóry, straaasznie sie grzeje latem, uda sobie poparzysz.


Romantyczna jak kupowałem swoją "Renię', też mi największy motoryzacyjny fachowiec w rodzinie odradzał... z powodów wymienionych przez Modzię.... kupiłem, a po półtorej roku sam kupił Meganę.
Jak kupowałem Alfę, też słyszałem, droooga, psuuuje się, części drooogie, blaaachy słaaabe... Po roku, swojej córce fachowiec kupił Alfę 145, i też fajne auto, taki żółciutki kurczak wink

13 Ostatnio edytowany przez modzia (2012-09-18 19:11:44)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Z gazem to będzie raczej zajechana, słyszałam że gaz wysusza coś tam w silniku ( nie wiem dokładnie big_smile). Też zalezy jak dawno ten gaz będzie zamontowany, i ile będzie w tym prawdy...  W każdym razie, jeśli chcesz mało jeździć to nie opłaca Ci się monotwać gazu, a jeśli dużo, to lepiej kupić benzynę i samej zlecić instalację butli. U mnie akurat tak się zaczęło od Renówki, BO MI SIĘ PODOBAŁA big_smile a później już zupełnie przypadkiem wybory padały na francuzy, miałam potem nowszą Megankę (tą kosmiczną jak na tamte lata) i również spisywała się dobrze. Na Peugeota też nie mogę narzekać. Mąż ma Renówkę, mimo że wczesniej miewał niemieckie i japońskie auta. Wszystkie samochody, które miałam dotychczas były na olej napędowy. Marzę o Alfie big_smile:D:D chociaż o niej opinie też krążą różne hmm

Cash napisał/a:

Nooooooooooo, PUG 307, to nie jest małe autko

Taka 3drzwiówka wcale nie jest duża big_smile w porównianiu z Grand Scenikiem mojego męża...
Ja tą Alfę będę miała smile Jestem w niej zakochana big_smile Muszę tylko trochę męża pomęczyć ... albo zepsuć coś w Peugeocie:D Wiem! Nasypię soli do baku! wink

14

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Ja wam radzę wyluzować z tymi Alfami i mówię to z perspektywy byłego posiadacza: 33, 164, Brera(chciałbym zapomnieć o tym błędzie ale wiem że się nie uda - do dziś ją spłacam). Owszem przyjemność z dynamicznej jazdy jest przednia...pod warunkiem, że auto w ogóle jedzie big_smile a nie stoi w warsztacie.

15

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Glock napisał/a:

Ja wam radzę wyluzować z tymi Alfami i mówię to z perspektywy byłego posiadacza: 33, 164, Brera(chciałbym zapomnieć o tym błędzie ale wiem że się nie uda - do dziś ją spłacam). Owszem przyjemność z dynamicznej jazdy jest przednia...pod warunkiem, że auto w ogóle jedzie big_smile a nie stoi w warsztacie.

Glock AR 33 faktycznie szału nie robiła, zwłaszcza jeśli chodzi o blachy i silniki boxer, zajefajnie to chodziło, jak chodziło...
164, linia nadal piękna, ale faktem jest auto wymagało, hmmmm, dbałości... A jaki silnik miałeś??
Brera?? Co tam Ci się działo i też jaki silnik??

16

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Zdecydowanie bardziej podobają mi się opinie pana o nicku Cash smile Takich chcę słuchać! I takimi będę się kierować przy wyborze big_smile Tak zupełnie poważnie, to ja jestem uparta, i nie wierzę w negatywne opinie póki sama się nie przekonam...

17

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Cash napisał/a:

Glock AR 33 faktycznie szału nie robiła, zwłaszcza jeśli chodzi o blachy i silniki boxer, zajefajnie to chodziło, jak chodziło...

ta była moja ukochana, przywieziona z Włoch, czarna, zardzewiała big_smile silnik 1.7

napisał/a:

164, linia nadal piękna, ale faktem jest auto wymagało, hmmmm, dbałości... A jaki silnik miałeś??

3.0 V6 12V to prawda była niezwykle urodziwa, jednak smok, na plus zaliczam wiedzę, którą zdobyłem rozbierając ją

napisał/a:

Brera?? Co tam Ci się działo i też jaki silnik??

3.2 JTS nie wiem skąd wzięli oprogramowanie do tego modelu - nie chcę tego wiedzieć niech się martwi pajac, który ją ode mnie odkupił

18 Ostatnio edytowany przez Cash (2012-09-18 20:07:11)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Glock napisał/a:
Cash napisał/a:

Glock AR 33 faktycznie szału nie robiła, zwłaszcza jeśli chodzi o blachy i silniki boxer, zajefajnie to chodziło, jak chodziło...

ta była moja ukochana, przywieziona z Włoch, czarna, zardzewiała big_smile silnik 1.7

eeeeeeeeeeeee, to to był pocisk big_smile   900kg masy i ta moc big_smile

napisał/a:

164, linia nadal piękna, ale faktem jest auto wymagało, hmmmm, dbałości... A jaki silnik miałeś??

3.0 V6 12V to prawda była niezwykle urodziwa, jednak smok, na plus zaliczam wiedzę, którą zdobyłem rozbierając ją

w swojej 156 też mam Busso, 2,5, fakt popić lubi, ale jaka frajda big_smile tyle że to zabawka weekendowa

napisał/a:

Brera?? Co tam Ci się działo i też jaki silnik??

3.2 JTS nie wiem skąd wzięli oprogramowanie do tego modelu - nie chcę tego wiedzieć niech się martwi pajac, który ją ode mnie odkupił
a to faktycznie goowno nie silnik, to samo co w Oplach a z Holdena V8, obcięli 2 gary... straaaszny chłam...
Ani perd...nięcia, ani dobrego klangoru Busso, a spalanie.... przegięte... Poza tym ta wersja Brery szła tylko jako Q4, czyli masa, masa...

Modzia widzisz, ja jeszcze jestem "zawirusowany" a kolega Glock jest już po "odwyku"   wink

19

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Glock: brera używka? Ile lat miała jak kupiłes?

Romantyczna21: są modele róznych producentów mniej i bardziej udane, ale zdecydowana większość zależy od eksploatacji. Nikt nie poleca francuzów czy włoskich, bo się psują. No tak, jak ktoś jeździ 5 lat i tylko leje paliwo, potem sprzedaje i nowy właściciel musi wymienić wszystko, przekaże znajomym info, ze nie kupujcie alfy, bo ja kupiłem, stan ideał i po 5k km zaczął się sypać.
3 lata temu kupiłem sobie amerykański samochód, z benzynowym silnikiem 3.8 V6, moc tylko ~190 KM - każdy mi odradzał, bo duża pojemność, części drogie i trudno dostępne, sypie się na potęgę. Do dzisiaj, poza płynami eksploatacyjnymi, filtrami itd. nic się nie dzieje. Ze spalaniem się liczyłem, kupując coś biorę pod uwagę dalsze wydatki. Dziś owy producent jest w rekach Fiata wink

I tak jak ktoś już wczesniej o tym wspomniał. Małe przebiegi do 15k km/rok, krótkie podróże, np. z domu do szkoły/pracy (~10-15 km) - bierz benzynę. Zanim diesel dojdzie do optymalnej temperatury będziesz na miejscu, zwłaszcza zimą. Jak klekot to bez filtra cząstek stałych (DPF czy inne oznaczenia).

20

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
nbm napisał/a:

Glock: brera używka? Ile lat miała jak kupiłes?

gdyby to była używka to bym słowem nie pisnął, że coś mi nie pasi - każdy w życiu musi się wygłupić i dostać za to po dupie, to była nówka z salonu, jeszcze 15mcy i mam nadzieję, że zapomnę.

Masz Dodge'a czy Chrysler'a???

21 Ostatnio edytowany przez nbm (2012-09-18 22:17:26)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Glock: współczuję, musiałeś pechowo trafić. Chrysler, ale idzie pod młotek, bo ma już 12 lat wink
W planach mam 300c srt bądź jakiegoś ram'a srt - póki co marzenia, za pare lat może uda mi się zebrać odpowiednią sumkę.

22

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
nbm napisał/a:

Glock: współczuję, musiałeś pechowo trafić. Chrysler, ale idzie pod młotek, bo ma już 12 lat wink
W planach mam 300c srt bądź jakiegoś ram'a srt - póki co marzenia, za pare lat może uda mi się zebrać odpowiednią sumkę.

Ram zabije Cię kosztami, miałem Forda F350 i duże szczęście, że właściciel firmy budowlanej się napalił - amerykańskie pick up'y są zajebiste ale nie w tym kraju z tymi cenami i naszymi zarobkami. Teraz chcę w końcu zrobić coś o czym zawsze marzyłem, kupić zdezelowanego muscle car'a (Mustang, Challanger, Barracuda albo GTO) najlepiej około rocznika 70 i malutkimi kroczkami doprowadzić go do 'reinkarnacji' - ale jeszcze prawie półtorej roku kary za durnotę przede mną.

23 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-09-18 22:58:11)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Romantyczna21 napisał/a:

Dziękuje  bardzo za Wasze  wypowiedzi myśle ze jak uzbieram tę sumke  to   wezme fachowca i  w realu bede  ogladac  ..po prostu sie przestrazylam  bo wszedzie na forach pisze  ze   francuzy  sa drogie w utrzymaniu  i bardzo awaryjne ////

Mój ojciec kupił reanult megane coupe rocznik 2001, jakieś pół roku temu za 7 koła. Nic się nie psuje, auto bardzo fajne, zadbane, bez śladu rdzy i porysowanego lakieru, tylko, że sportowe - ostre hamulce, twarde zawieszenie, szybko przyspiesza, nie jeździ tak płynnie jak większe autka.
Ogólnie polecam zakup. Tylko porządnie obejrzeć zanim się kupi.

Ps. z gazem? Przecież to autko na ropę...

24

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Glock: to takie luźne przemyślenia póki co smile Muscle cary są wy*ebane w kosmos, te starsze w szczególności. Piękny dźwięk V8 na wolnych obrotach, cudo. Powodzenia w zakupie i restaurowaniu.

Więcej nie zaśmiecam topiku.

25

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Tak sobie myślę, że skoro autorka chce Francuza to powinna jeszcze rozważyć propozycje konkurencji Citroena i Peugeota'a też mają fajne fury.

26

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Romantyczna, mój brat pół roku temu sprzedał granatową, pięknie utrzymaną, moim zdaniem była naprawdę ładna smile. Nawet dziennikarz z TVN Turbo gdzieś ją w sieci wypatrzył i zaprosił brata do programu, żeby to swoje cacko bliżej pokazał. Niemniej facet naprawdę ma hopla na punkcie samochodów, dopieszcza je, czyści, poleruje, chucha i dmucha do bólu. W każdym razie poza t
wardym zawieszeniem nie narzekał, nie pamiętam też, żeby cokolwiek mu się w niej psuło.

Ktoś tu dobrze napisał, że jak się o auto dba, w porę wymienia filtry i to wszystko, co raz na jakiś czas wymienić trzeba, to auto nie ma prawa się psuć, chyba że człowiek trafi na jakiś fabrycznie wadliwy egzemplarz. Ja już od lat jeżdżę Francuzami - były Renówki, teraz są dwa Peugeoty, ale znów za jakiś czas jednego planujemy wymienić na najnowsze Megane Coupe, a drugiego może na kolejnego małego Peugeota. Nasze autka są zadbane, to co trzeba robimy na czas, więc z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nic nam się z nimi nie dzieje. Co ważne, Francuzy są baaardzo przyjemne w środku, nie to co na przykład paskudne, surowe VW, a jeżdżąc za kółkiem, to przecież właśnie od środka będziesz tę swoją nową maszynę podziwiać, prawda? smile

27

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Powiem Ci, że nie przejmuje sie tym co mówią ludzie. Ile ludzi tyle opinii będzie. Zawsze ktoś nie będzie zadowolony z Twojego wyboru. Kup sobie auto takie jak tobie się podoba. Wybierz kilka i jezdzij z kimś , żeby mógł Ci cos powiedzieć na temat danego auta. Będziesz zadowolona. Ja zawsze kieruje sie tym co mi sie podoba. To ty bedziesz nim jezdzić i sie nimzajmować i to Tobia ma sie podobać a nie komuś innemu. Ja obecnie jezdzę 206 CC, było ono moim marzeniem od zawsze. A nasłuchałam się co nie miara na temat tego auta. min, że małe i takie tam. Ale mnie to nie intereuje:) Wierz mi, że jak ktoś chce ze mną gdzieś jechać to sie mieści i nawet ten który mi odradzał chętnie wsiada do małoego bo to zawsze lepiej gdzieś podjechać niz iść na piechotę. Nie kypowałam auta dla nikogo innego tylko dla siebie. Mi sie podoba i ja się w nim mieszcze a komuś jak sie nie podoba to niech na piechote chodzi smile albo na nie nie patrzy:) To ja wydałam swoje pieniadze i wydaje jezeli jest taka potrzeba. Zdaża sie trafic na wadliwy egzemplarz jak we wszystkim. Miałam tez alfe 145 i tez każdy odradzał, ale w sumie z tym autem to było tak, ze ktoregos dnia stwierdziłam że chce mieć jakieś auto smile wziełam brata i pojechaliśmy na giełde.... obydwoje to nie za bardzo sie znalismy na autach smile Przechodziłam koło alfa- był taki piękny.... czarny.... smile i go kupiłam smile Na szczęście auto naprawdę było sprawne i nie miałam z nim nigdy żadnych problemów oprócz podstawowych wymian.... Tak więc z doświadczenia powiem Ci że nie patrz na innych. Kup to na co Ciebie stać i co sie podoba Tobie smile

28

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Zawsze, jeśli auto Ci się nie sprawdzi możesz je sprzedać smile
Ja wczoraj zaczęłam wiercić mężowi dziurę w brzuchu o GT smile Użyłam bardzo brzydkiego argumentu, kiedy powiedział mi że 'teraz nas nie stać'.... mianowicie zaproponowałam żeby sprzedał swoją kochankę (Kawaski zx coś tam), bo i tak już po sezonie więc będzie tylko stać w garażu. Nagadałam się, naprodukowałam o tym że on jeździ autem wartym obecnie jakieś 50 tys a moja 307 warta około 15. Ze sprzedażą motoru lekko przegięłam hmm ale chyba dało mu do myślenia, bo stwierdził że może uda nam się wygospodarować trochę gotówki, żeby dołożyć do GT jak sprzadamy Peugeota big_smile Zaznaczył, że będę mu musiała Alfę pożyczać od czasu do czasu.. O co to, to NIE! On mi swojej kochanki nie pożycza, co najwyzej mogę liczyć na trójkąt (jako tzw. plecaczek). Alfa będzie moją kochanką (czy może raczej kochankiem) i mam nadzieję, że to zauroczenie przerodzi się w prawdziwe uczucie big_smile

29

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
modzia napisał/a:

Alfa będzie moją kochanką (czy może raczej kochankiem) i mam nadzieję, że to zauroczenie przerodzi się w prawdziwe uczucie big_smile

na bank, na bank lol

30

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Jak trafisz na zadbany egzemplarz i co ważne nie bity i nie składany z 3/4/5 czy 10 to auto ma chyba ocynk więc z blachą kompletnie nic się nie powinno dziać i pod warunkiem, że również będziesz się dobrze z nią obchodziła to nie zawiedzie Cię. Sam miałem ponoć królową lawet czyli Lagunę 2 po faceliftingu z 1.9 dCi pod maską i 250 tys km bezawaryjnie nią przejechałem ani razu nie zawiodła, nie stanęła i nie włączył się tryb awaryjny ale wszystko na czas robiłem i przestrzegałem zasad jazdy dieslem wink. Ciebie interesuje benzyna więc mniej na głowie wink .
Kolega sobie taką kupił 1.6 i jest bardzo zadowolony.
Co do AR to złego słowa nie powiem, na początku 2000 czy 2001 tata sobie taką kupił 166 3.0 V6 i również bezawaryjnie przejechał nią ponad 200 tys km. Aktualnie zmieniłem obóz z włoskich na niemieckie i też jest OK. Tylko ja diesle bo te 40 tysi w rok robię mniej więcej.

31

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Romantyczna jak już kupisz furkę to się nam pochwal smile wstaw fotkę smile

32

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
modzia napisał/a:

Romantyczna jak już kupisz furkę to się nam pochwal smile wstaw fotkę smile

Jasne  oczywiscie bedą zdjęcia  smile:)

33

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Mam  jeszcze pytanie
bo to bedzie  moj pierwszy samochod  i    tak mysle kupie rocznik 2000   
  nowszych  trudno znalezc    w graniach do  7 tys;/
    Jak  wyglada sytuacja  z  ubezpieczeniem  chcialabym takie  w razie  wypadku czy stuczki na moim czy jesli ja uderzylabym w  inny samochod z mojej czy nie mojej winy   zebym nie ponosila  kosztow  ...  wiecie o co chodzi...

34

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

OC jest obowiązkowe z tym, że wydaje mi się powinnaś poszukać kogoś kto byłby głównym właścicielem auta a Ty dopisana ponieważ jak wydasz wszystko na auto to na ubezpieczenie może Ci braknąć z powodu wieku, krótkiego czasu posiadania prawa jazdy itp itd. ( zwyżki są bezlitosne niestety i uważaj na TU bo w niektórych podnieśli limit wiekowy zwyżki za wiek do AŻ 30 roku życia...)
Są dostępne w internecie kalkulatory ubezpieczeń i możesz mniej więcej zobaczyć wpisując pełne dane ile będzie Cię kosztowało ubezpieczenie roczne od dane samochodu z Twoim stażem za kółkiem itp.

35

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Kiedyś_Misiak napisał/a:

OC jest obowiązkowe z tym, że wydaje mi się powinnaś poszukać kogoś kto byłby głównym właścicielem auta a Ty dopisana ponieważ jak wydasz wszystko na auto to na ubezpieczenie może Ci braknąć z powodu wieku, krótkiego czasu posiadania prawa jazdy itp itd. ( zwyżki są bezlitosne niestety i uważaj na TU bo w niektórych podnieśli limit wiekowy zwyżki za wiek do AŻ 30 roku życia...)
Są dostępne w internecie kalkulatory ubezpieczeń i możesz mniej więcej zobaczyć wpisując pełne dane ile będzie Cię kosztowało ubezpieczenie roczne od dane samochodu z Twoim stażem za kółkiem itp.

hej dzieki mysle ze  bede pod tate .   
  a   znasz moze  czy orientujessz  sie propo ubezpieczen  typ  auto kasko
w razie stuczki  wypadku nie ponosi sie  kosztow napraw  itp

36

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Odpowiedzialność Cywilna (OC) jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) jest dobrowolne, kwota przeważnie nie jest duża i warto je wykupić. Są różne inne dodatkowe opcje przy OC, np. assistnce (ogólny, lub do jakiejś ilośći km), ubezpieczenie szyb (jeśli np. nieznany sprawca stłucze Ci szybę, czy nawet sama ją stłuczesz). Auto Casco (AC) nie wiem czy obejmie taki rocznik auta, ale polega na tym że jeśli kolizja będzie spowodowana z Twojej winy, to za naprawę swojego auta zapłaci ubezpieczyciel a nie Ty z własnej kieszeni. Oczywiście nie ma nic za darmo, i po każdej stłuczce/kolizji/wypadku dostajesz zwyżki do ubezpieczenia, bądź jeśli masz zniżki są one odpowiednio pomniejszone. A początkowa kwota ubezpieczenia zależna jest między innymi od wieku właściciela, lat doświadczenia (od kiedy masz prawko, ile w tym masz lat bezszkodowej jazdy), rocznika auta, pojemności, ilości zabezpieczeń zamontowanych w aucie. Warto, jeśli masz taką możliwość przy zakupie auta dopisać do umowy współwłaściciela który ma już jakieś zniżki, możesz dopisać nawet 10 współwłaścicieli a zniżki będę liczone tego, któremu największe przysługują (czyli najlepsza opcja dla ubezpieczającego). Jednak każda Twoja stłucza spowoduje pomniejszenie zniżek u każdego ze współwłaścicieli przy ubezpieczeniu jego pojazdu. I jeśli chcesz zastosować taką sztuczkę, żeby zapłacić niższe ubezpieczenie, pomyśl o tym już w momencie podpisywania umowy. Teoretycznie możesz później darować komuś 'część' auta, ale niestety to ma swoje minusy, bo o ile się nie mylę to darowizny nie można sprzedać przez okres 5 lat. No i nie zapomnij odprowadzić podatku w US jak już staniesz się szczęśliwą posiadaczką:)

37 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-09-21 16:15:40)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

hej  dzieki za  bardzo wyczerpujące  info    muszę się pochwalic ze  dziś miałam egzamin  praktyczny i teoretyczny na prawko   i ZDALAM !!   jestem taka  happpy wiec teraz juz  naprawde  musze  przywiązac  się do szukania  meganki....
jak znajde  popytam posprawdzam  jak te ubezpieczenia dodatkowe  dzialaja  od tych stuczek:P
---
zastanawiam sie jeszcze  czy lepiej kupic   na poczatek  tansza  meganke tak do 4 tys
czy drozsza za ok 7 tys.

   tak jak na 1  samochod moj  hmmmm


Olinka
http://imageshack.us/a/img23/1761/meganka.png

to przecież właśnie od środka będziesz tę swoją nową maszynę podziwiać, prawda? smile]
Mmmm mala   meganeczka  bede miala  taką  tylką   żółtą !! smile)))   Ta  twojego brata jest bardzo ładna wink)))


Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi 12 punkt Regulaminu Forum.
Dziękuję za dostosowanie się do prośby i pozdrawiam, Mod. Olinka

38

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Po pierwsze gratuluję, bo zdać dziś za pierwszym razem, to naprawdę jest coś! smile 

Po drugie obawiam się, że jeśli będziesz chciała zaoszczędzić na aucie i kupić je za 4 tys., to za chwilę może się okazać, że drugie tyle do niego włożysz. Tak na marginesie - pamiętaj, żeby mimo wszystko mieć małą rezerwę gotówki, bo zwykle jakieś drobne rzeczy wychodzą (kiedy ktoś ma zamiar sprzedać samochód, to już w niego nie ładuje środków) i trzeba je szybko zrobić. Do tego oczywiście koszty rejestracji pojazdu i obowiązkowe ubezpieczenie OC.

Z ubezpieczenia OC ubezpieczyciel pokrywa wyłącznie szkody wyrządzone na innym pojeździe, tak więc dodatkowe opcje typu kradzież, własne stłuczki czy wybite szyby wymagają wykupienia polisy AC. OC zależy głównie od posiadanych zniżek i pojemności samochodu, ale warto dobrze poszukać, bo w poszczególnych firmach  ta kwota bardzo się między sobą różni. Osobiście polecam Hestię - ceny mają konkurencyjne, a przy tym naprawdę bardzo sprawnie wypłacają odszkodowania, jestem im wierna od wielu lat i nigdy z niczym nie miałam problemów.

39

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Olinka napisał/a:

Z ubezpieczenia OC ubezpieczyciel pokrywa wyłącznie szkody wyrządzone na innym pojeździe, tak więc dodatkowe opcje typu kradzież, własne stłuczki czy wybite szyby wymagają wykupienia polisy AC.

Do polisy OC można dokupić dodatkowe opcje, np. ubezpieczenie szyb czy assistance. Wiem, bo mam taki pakiet wykupiony dla Peugeota wartego jakieś 15 tysięcy, nie wykupiłam AC, bo zwyczajnie mi się to nie opłaca. Mąż ma uboższą wersję OC, bo ma AC smile
Co do firm ubezpieczeniowych, to naprawdę warto przeliczyć wysokość składki w wielu. My z mężem mamy samochody ubezpieczone w AXA, a jego motor już w Warcie, bo w Axa wychodziło prawie dwa razy tyle, mimo że mamy tam też wykupione ubezpieczenia na nieruchomości i życie.

40

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

z AC będzie problem bo z tego co wiem maksymalny wiek auta to 7 lat ale to też zależy od towarzystw. W PZU i Hestii bodajże właśnie jest tak, że mając auto o wieku 7 lat nie da rady AC tylko OC plus ewentualnie jakieś dodatki typu szyby.
Gratulacje za zdany egzamin!! wink

41 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-09-29 15:34:21)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Nie kupowałbym na pierwszy samochód ładnego pseudosportowego autka z silnikiem o mocy 110KM za 7 tys. zł z kilku powodów:

-Z przykrego doświadczenia wiem że dla wielu 60KM to za dużo
-Takie ładne auta często są zajeżdżone przez różnych młodocianych pajaców albo mają coś głupio przerobione
-Za 7 tys. trudno kupić dobry samochód, z drugiej strony wydając i 50 tys. można się nieźle naciąć ,a czasami stosunkowo dobre auto można kupić i za kilka setek. Nie nastawiałbym się na żaden konkretny model tylko szukał samochodu który będzie pewny i w jak najlepszym stanie, zarówno pod względem mechanicznym jak i blacharskim (zwłaszcza progi, podłużnice i podłoga) Tak się składa że sprawdzałem trochę samochodów gdy szukałem auta dla siebie lub dla znajomych i to zawsze wymagało żmudnych testów i dźgania kandydatów śrubokrętem od spodu, ciekawe było to że łatwiej było znaleźć w dobrym stanie samochód za 2 tys. niż za 10 czy 15. Często bywa tak że auto które ma trzy dni do pocięcia na szrocie i stoi za 600zł, po włożeniu drugich 600 zaczyna dobrze jeździć, a auto za 10 tys. jest tak zużyte że kwalifikuje się do remontu kapitalnego, tylko w tym roku widziałem 4 takie przypadki.

Dodam że kupując używany samochód na dzień dobry trzeba wydać kilkaset zł. na podstawowy serwis, nawet jeżeli nic nie jest zepsute. Myślę że w zależności jak się trafi, w pierwszym roku wkłada się od 10 do 200% ceny kupowanego pojazdu.

Poza tym jako młody kierowca bez stażu pewnie z tym silnikiem zaproponują ci ubezpieczenie na poziomie 1500zł albo więcej i to samo OC, o AC zapomnij bo albo ci go w ogóle na taki stare auto nie dadzą albo zażądają takich składek za które mogłabyś co roku kilka aut zmieniać, nie mówiąc już o tym że w razie czego i tak zrobią wszystko żeby ci nie wypłacić.

Na twoim miejscu kupiłbym samochód za 2 tys. zł ,a resztę zostawił na utrzymanie. I nowszy nie znaczy lepszy, czasami jest wręcz odwrotnie. Lepszy dobrze utrzymany 20 latek po remoncie niż kilkuletni zakap wołający o pomstę do nieba.

42

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Pan Lewski napisał/a:

Na twoim miejscu kupiłbym samochód za 2 tys. zł ,a resztę zostawił na utrzymanie.

Za 2 tysiące??? to chyba taki samochód jaki mieli Flinstonowie...
Dobry rower więcej kosztuje...

43

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

jak ktoś ma mało kasy to i kupi za te 2 tys z czymś.tylko wiadomo że taki samochód nie na lata big_smile ale jak dla młodego kierowcy lepiej taki tańszy ...bo może zajeździ czy rozwali....minie jakiś czas to i kupi droższy smile

44 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-12-05 01:43:54)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
modzia napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Na twoim miejscu kupiłbym samochód za 2 tys. zł ,a resztę zostawił na utrzymanie.

Za 2 tysiące??? to chyba taki samochód jaki mieli Flinstonowie...
Dobry rower więcej kosztuje...

Jak źle wybierzesz, to taki jak mieli Flinstonowie... Wiele samochodów pomagałem kupować i tyle Ci mogę powiedzieć, że cena nijak się ma do realnych wartości użytkowych.

frytka292 napisał/a:

jak ktoś ma mało kasy to i kupi za te 2 tys z czymś.tylko wiadomo że taki samochód nie na lata big_smile ale jak dla młodego kierowcy lepiej taki tańszy ...bo może zajeździ czy rozwali....minie jakiś czas to i kupi droższy smile

Hmm... Trzeci rok jeżdżę samochodem za 2 tys. zł i nic mu nie dolega... Spokojnie przeżyje następne 5 lat bez poważnych napraw, a nie widzę powodu żeby nie miał przeżyć 10... no może poza brakiem części zamiennych. Kumpel kupił auto za 1500zł, sprzedał je sąsiadowi za 3000 i ono żyje i ma się dobrze... Znam wielu ludzi którzy kupują tylko takie auta z zamiarem wieloletniego użytkowania i to im się dobrze udaje. Tylko że auta się serwisuje, a nie tylko leje benzynę. W przyszłym roku zamierzam kupić w komisie przyszrotowym jakieś auto czekające na cięcie, za 600zł z LPG, bo w obecnym nie mam, zrobić z nim co trzeba i jechać na wakacje. Skoro takie auta bez przygotowania potrafią na Złombolu dojechać do Aten i wrócić to przygotowany da radę w Tatry.

Oglądałem wiele aut po paręnaście tys. zł i to często były gorsze trupy niż auta po 1000zł. W wielu przypadkach cena 1000zł nie wynika z tego że auto jest złe, tylko z tego nikt już nie chce tym jeździć bo wszystkich stać na rzekomo lepsze, albo boją się naprawiać. I ładują się w jakiego Golfa IV, Punto III albo licho wie jaki nowoczesny wynalazek i okazuje się że auto kwalifikuje się do remontu kapitalnego ,a że nowsze i lepsze to części w zawieszeniu dwa razy więcej, a części do każdego podzsepołu są trzy razy droższe niż w "starym trupie". Powiem krótko, jakbym się nie znał na samochodach to bym żadnego nie kupował bo nie jestem na tyle rozrzutny żeby wyrzucać pieniądze za okno.

45

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Obiecywałam, że jak będę miała Alfe to się pochwalę..
No cóż sad Mój niedobry mąż nie kupił mi jej sad
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wink kupił mi Mustanga big_smile:D:D:D:D

46

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Elegancko smile Niewiele jest rzeczy, które mogą konkurować z pięknym mruczeniem V8 - najlepiej wolnossącego tongue

47 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-07 15:10:02)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
nbm napisał/a:

Elegancko smile Niewiele jest rzeczy, które mogą konkurować z pięknym mruczeniem V8 - najlepiej wolnossącego tongue

Nie bądź takim optymistą big_smile.
Wydaje mi się, że niektóre egzemplarze ostatniej serii Mustanga, przeznaczone na europejski rynek, wyposażyli w cztery cylindry z doładowaniem, ale mogę się mylić.
Teraz już w mało czym można usłyszeć spokojny pomruk ósemki sad.

A co do francuzów (którym sam jeżdżę), to uważam, że w dobie unifikacji podzespołów i stosowania w prawie wszystkich autach pokrewnych części, mówienie o większej awaryjności francuskich marek można między bajki włożyć.
Owszem: bardziej skomplikowane i zestrojone na wygodę zawieszenie, pada wcześniej od niemieckiego wybijacza kręgów z kręgosłupa big_smile, ale coś za coś.
Poza tym nawet naprawiając to zawieszenie (i inne drobne pierdoły) przez dwadzieścia lat nie wydam na francuza tyle pieniędzy, co na podobnie wyposażony, niemiecki odpowiednik (piszę o eksploatacji od nowości), więc osobiście wolę jeździć wygodniej, bezpieczniej i taniej smile smile smile.

48 Ostatnio edytowany przez nbm (2013-08-07 15:05:45)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
YOGI bear napisał/a:
nbm napisał/a:

Elegancko smile Niewiele jest rzeczy, które mogą konkurować z pięknym mruczeniem V8 - najlepiej wolnossącego tongue

Nie bądź takim optymistą big_smile.
Wydaje mi się, że niektóre egzemplarze ostatniej serii Mustanga, przeznaczone na europejski rynek, wyposażyli w cztery cylindry z doładowaniem, ale mogę się mylić.
Teraz już w mało czym można usłyszeć spokojny pomruk ósemki sad.

To już byłaby zbrodnia sad Wtedy zamiast forda wybrałbym vette z turbo wink W ogóle nie rozumiem tej europejskiej polityki downsizingu i żyłowania silnika.

49

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

U mnie akurat jest 6 cylindrów.

50 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-08-12 10:29:15)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
YOGI bear napisał/a:

co na podobnie wyposażony, niemiecki odpowiednik (piszę o eksploatacji od nowości), więc osobiście wolę jeździć wygodniej, bezpieczniej i taniej smile smile smile.

Kup sobie nowego Passata to zmienisz zdanie. Kiedyś wahacz się zmieniało jak się wpadło do studzienki kanalizacyjnej bez dekla. Teraz to część eksploatacyjna po kilka tys. zestaw na oś.

modzia napisał/a:

Obiecywałam, że jak będę miała Alfe to się pochwalę..
No cóż sad Mój niedobry mąż nie kupił mi jej sad
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wink kupił mi Mustanga big_smile:D:D:D:D

Sztywny tylny most, nie ma to jak nagłe wywalenie tylnej osi z zakrętu gdy na mokrym wjedzie się na nierówność.

nbm napisał/a:

To już byłaby zbrodnia sad Wtedy zamiast forda wybrałbym vette z turbo wink W ogóle nie rozumiem tej europejskiej polityki downsizingu i żyłowania silnika.

Ja nie rozumiem co się poniektórym w głowach poprzewracało. W 73 roku VW Passat B1 miał silnik 1.3 o mocy 60KM i takim autem Niemiec jechał z rodziną na wakacje.

Obama utnie Amerykanom ich rozrzutność i prymitywizm. Kto to widział żeby w XXI wieku produkować motor z wałkiem rozrządu w kadłubie... Już niedługo wejdzie w USA prawo zakazujące masowego produkowania aut z silnikami ponad 2.6 litra. Na co komu 200, 300KM? Gdyby normalny kierowca ma wykorzystać 100% tego co fabryka dała 50 konnemu autku to się zaczyna katastrofa gdy taki człowiek pierwszy raz się zjawia na torze albo na KJSie. 110KM to aż nadto by zaspokoić potrzeby transportowe wszystkich kierowców aut osobowych.

51

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
Pan Lewski napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

co na podobnie wyposażony, niemiecki odpowiednik (piszę o eksploatacji od nowości), więc osobiście wolę jeździć wygodniej, bezpieczniej i taniej smile smile smile.

Kup sobie nowego Passata to zmienisz zdanie. Kiedyś wahacz się zmieniało jak się wpadło do studzienki kanalizacyjnej bez dekla. Teraz to część eksploatacyjna po kilka tys. zestaw na oś.

modzia napisał/a:

Obiecywałam, że jak będę miała Alfe to się pochwalę..
No cóż sad Mój niedobry mąż nie kupił mi jej sad
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wink kupił mi Mustanga big_smile:D:D:D:D

Sztywny tylny most, nie ma to jak nagłe wywalenie tylnej osi z zakrętu gdy na mokrym wjedzie się na nierówność.

nbm napisał/a:

To już byłaby zbrodnia sad Wtedy zamiast forda wybrałbym vette z turbo wink W ogóle nie rozumiem tej europejskiej polityki downsizingu i żyłowania silnika.

Ja nie rozumiem co się poniektórym w głowach poprzewracało. W 73 roku VW Passat B1 miał silnik 1.3 o mocy 60KM i takim autem Niemiec jechał z rodziną na wakacje.

Obama utnie Amerykanom ich rozrzutność i prymitywizm. Kto to widział żeby w XXI wieku produkować motor z wałkiem rozrządu w kadłubie... Już niedługo wejdzie w USA prawo zakazujące masowego produkowania aut z silnikami ponad 2.6 litra. Na co komu 200, 300KM? Gdyby normalny kierowca ma wykorzystać 100% tego co fabryka dała 50 konnemu autku to się zaczyna katastrofa gdy taki człowiek pierwszy raz się zjawia na torze albo na KJSie. 110KM to aż nadto by zaspokoić potrzeby transportowe wszystkich kierowców aut osobowych.

Obama to niech lepiej zacznie wymyślać bardziej skomplikowane historie mające na celu jedynie zastraszanie obywateli swojego kraju. W tym jest póki co bezbłędny.

Miałem auto importowane z Ameryki, pseudoznawcy odradzali mi jego zakup, bo silnik duży, bo awaryjny, bo problem z częściami. Nic z tych rzeczy się nie sprawdziło. Wymiana jedynie części eksploatacyjnych, jeśli serwis nie miał danej na stanie, to po kilku dniach przylatywała samolotem zza oceanu bądź z Europy kurierem.

Sztywny most czy nie, kogo to obchodzi. Jeśli potrafi opanować taki samochód to dobrze. Jeśli nie, to niech ma na uwadze zdrowie i życie innych uczestników ruchu. Popatrz ile młodych rozbija swoje BMW smile

Równie dobrze ludzkość mogłaby stosować silniki parowe. 60-80 KM to może być wystarczające w samochodzie miejskim. Mieszkam w górach i niestety często, bo praktycznie cały rok, nie ma nic gorszego jak kierowca z centralnej bądź północnej części kraju. Delikatny zakręt, hamulce, prędkość 15 km/h i tak w kółko - nic tylko powoduje zagrożenie w ruchu. No i dochodzimy do sytuacji w której trzeba wyprzedzić całe to towarzystwo. Pierdziawką nie ma szans. Większa moc + moment i jesteśmy z przodu. 150-200 KM to w zupełności wystarczająca moc, mając na uwadze także Nm.

Co do silników i ich pojemności. Jeździłem wieloma autami, począwszy od silników VAG zwykłe i turbo, Toyot, Fordów itd, kończywszy na amerykańskim V8 w Chryslerze czy V8 Ferrari i V12 BMW - dwa ostatnie ponad 500 KM. Doszedłem do wniosku, że najlepiej jeździ mi się dużą pojemnością i wolnossącym, to po co mam na siłę pchać się w awaryjne europejskie cuda techniki?

52

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Przede wszystkim każdy jeździ tym co mu się podoba. Ewentualnie - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma smile
W mieście nie trzeba mieć mustanga, żeby przyszpanować, kiedyś na światłach "wyzwał mnie na pojedynek" jakiś gówniarz z zółtego punta, narobił hałasu i pojechaaaał! A ja spokojnie sobie ruszyłam, aaa nie wiem czy to istotna sprawa, ale wtedy jechałam motorem big_smile Chciałam się postukać po czole, żeby wiedział co myślę na temat "wyścigu" od świateł do świateł w miescie w środku dnia, ale niestety miałam kask big_smile
A wracając do mustanga to póki co na prezent nie mogę narzekać. Fajnie się jeździ, po autostradzie przycisnęłam do 160km/h, chociaż czułam, że jest jeszcze zapas mocy to nie wiem czy osiąga jakieś zawrotne prędkości. 160 to i Fusion służbowy mojego męża poleci smile Mój mustang ma 212 koni, fakt, że z wyprzedzaniem nie ma problemu. Zwłaszcza, że mieszkam w kotlinie, i gdziekolwiek chce dojechać to wszędzie pod górkę, na szczęście bądź nieszczęście krajówką, w większości niezabudowaną, niby dwa pasy pod górę, ale jak tir tira ciacha to trzeba czasem do 40 zredukować. Co będzie z zimą jeszcze nie wiem, nie wykluczam, że samochód przezimuje w garażu..

53 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-08-16 20:45:08)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE
nbm napisał/a:

Miałem auto importowane z Ameryki, pseudoznawcy odradzali mi jego zakup, bo silnik duży, bo awaryjny, bo problem z częściami. Nic z tych rzeczy się nie sprawdziło. Wymiana jedynie części eksploatacyjnych, jeśli serwis nie miał danej na stanie, to po kilku dniach przylatywała samolotem zza oceanu bądź z Europy kurierem.

Nie mówiłem nic o awaryjności. Jeżeli coś jest prymitywne, to nie powinno się psuć, pod warunkiem że jest dobrze wykonane.

nbm napisał/a:

Sztywny most czy nie, kogo to obchodzi. Jeśli potrafi opanować taki samochód to dobrze. Jeśli nie, to niech ma na uwadze zdrowie i życie innych uczestników ruchu. Popatrz ile młodych rozbija swoje BMW smile

Zwłaszcza że w Mustangu jest już pewnie ESP, po prostu z czystej złośliwości stwierdzam że to jest relikt techniki którą można by uznać za przestarzałą już dawno temu. A skąd ta złośliwość? Uważam że przechwalanie się drogimi przedmiotami jest niewłaściwe, zwłaszcza w kraju takim jak PL. A sztywny most sam mam w samochodzie.


nbm napisał/a:

Równie dobrze ludzkość mogłaby stosować silniki parowe. 60-80 KM to może być wystarczające w samochodzie miejskim.

Jak już wspominałem, silniki o takich mocach stosowano kiedyś nagminnie w samochodach rodzinnych. Natomiast fakt faktem, motoryzacja nieco przesadziła, bo kiedyś Passat ważył tyle co samochód miejski.

nbm napisał/a:

Mieszkam w górach i niestety często, bo praktycznie cały rok, nie ma nic gorszego jak kierowca z centralnej bądź północnej części kraju. Delikatny zakręt, hamulce, prędkość 15 km/h i tak w kółko - nic tylko powoduje zagrożenie w ruchu. No i dochodzimy do sytuacji w której trzeba wyprzedzić całe to towarzystwo. Pierdziawką nie ma szans.

To potwierdza moją tezę że ludzie są źle szkoleni. Pomijając to że większość ludzi nie jeździ po górach, jeździłem 50 konną "pierdziawką" przez kilka tygodni po Bieszczadach, wyszkoliłem się dobrze więc byłem w stanie po tych górach jeździć bezpiecznie i dosyć szybko. Faktycznie, inni kierowcy stanowili pewien problem, ale tylko raz miałem naprawdę problem, bo przez całe 5 minut musiałem wlec się za kolumną autobusu i dwóch ciężarówek jadących pod górę.

nbm napisał/a:

Większa moc + moment i jesteśmy z przodu. 150-200 KM to w zupełności wystarczająca moc, mając na uwadze także Nm.

I potem skutek jest taki że część ludzi wpada na drzewo albo w budynek zanim w ogóle zauważą że już powinni przestać przyspieszać.


nbm napisał/a:

awaryjne europejskie cuda techniki

Mam silnik który uchodzi za dość awaryjny, tyle że taki sprzed 20 lat. Cały z aluminium, dwa wałki, 4 zawory cylinder. Pomimo że na ówczesne standardy, nie był wykonany ze zbyt dobrego stopu, z jego niezawodności jestem zadowolony.


nbm napisał/a:

Co do silników i ich pojemności. Jeździłem wieloma autami, począwszy od silników VAG zwykłe i turbo, Toyot, Fordów itd, kończywszy na amerykańskim V8 w Chryslerze czy V8 Ferrari i V12 BMW - dwa ostatnie ponad 500 KM. Doszedłem do wniosku, że najlepiej jeździ mi się dużą pojemnością i wolnossącym, to po co mam na siłę pchać się w awaryjne europejskie cuda techniki?

Przywilej bogatego człowieka który może sobie pozwolić na to, co jest mu niepotrzebne.



modzia napisał/a:

Co będzie z zimą jeszcze nie wiem, nie wykluczam, że samochód przezimuje w garażu.

Jeżeli ma ESP to będzie się nim jeździć podobnie jak każdym innym samochodem. Moim zdaniem takim samochodem właśnie powinno jeździć się w zimie, tam gdzie są warunki, na wyłączonej elektronice. Ślizgawka daje wyczucie i wiele uczy a auta tylnonapędowe są dobrze zbalansowane i łatwiej je zmusić do zmiany kierunku. Co nie zmienia faktu że zapanowanie nad sporym, 1,5 tonowym autem o mocy 200KM może nie być łatwe.

54 Ostatnio edytowany przez modzia (2013-08-17 07:57:49)

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Wbrew temu co tu czytam, wcale sie nie chwale. Ot, ktos kiedys pytal o meganke, powiedzialam co wiem, temst zszedl na awaryjnosc i alfy, dodalam, ze marzy mi sie alfa gt i bede ja miala chocbym miala robic w kamieniolomach. Obiecalam, ze jak juz ją bede miec to sie podziele z Wami ta informacja. Minelo troche czasu, maz sprezentowal mi mustanga. Wybacz, moze teraz to zle zabrzmi, ale mruczenie v6 i jej po prostu sam wyglad daje mi wiele frajdy, a goscie w beemkach i audicach za dwie i pol banki moga mi tylko zazdroscic, mimo ze moj samochod kosztuje duzo duzo mniej. Wyjsnie Ci jeszcze, bo Twoja zlosliwosc jest zenujaca, ze nie bralam kredytu na samochod zeby sie pokazac, nie mieszkam katem u tesciow bo mam swoj (nie banku) dom. Przechwalaja sie ci (w mysl zasady zastaw sie a pokaz sie) ktorzy jedza za przproszeniem tynk ze scian, mieszkaja u rodzicow a zaciagaja niebotyczne kredyt na samochod - wlasnie zeby sie pokazac.

Edit: dla mnie nie ma problemu co ludzie powiedza jak zobacza, ze jade tico czy innym takim.  A jesli chodzi o zime w garazu, to wcale nie chodzilo mi o tylny naped, bo nie jeden jedyny mustang ma naped na tylna os + moc. Nie mam zamiaru Ci tlumaczyc bo i tak to objedziesz z gory na dol.

Ps. Sorry, za brak polskich znakow ale pisze z telefonu. Ojjj, pewnie znow sie ktos przyczepi, ze sie przechwalam bo przeciez net w telefonie to bardzo rzadko spotykane zjawisko w obecnych czasach. Hahaha.

55

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

Moja złośliwość jest żenująca, ale udzieliłem szeregu wskazówek, m.in. jaka elektronika jest zamontowana w samochodzie, co sam kierowca powinien wiedzieć po lekturze instrukcji obsługi.

Zastaw się, a postaw się to postawa głupia, owszem, natomiast chwalenie się jest nieeleganckie, w tym chwalenie się że kupiłem/am to, a to nie biorąc kredytu bo tak mi się dobrze powodzi. Inny przykład: jeżeli przejeżdżasz dużym albo mocnym autem przez miasto, bo tak ci wypada droga w podróży albo na tor, to jest porządku. Inaczej jako ktoś jeździ w kółko albo po bułki po mieście czołgiem. Jeżeli kogoś stać na czołg to powinno go być i stać na pojazd do miasta odpowiedni. Jeżeli ktoś potrzebuje mieć czołg do miasta, a ten czołg nigdy nie widział pola bitwy, to jest jakby stanąć na środku miasta i powiedzieć "jestem bogatszy od was frajerzy"

56

Odp: RENAULT MEGANE COUPE

No i wlasnie.. wcale nie jestem bogata. Zyje po prostu na poziomie. I nie mam zamiaru czolgiem jezdzic po bulki, bo moge:
a) rowerem
b) truchtem
c) innym autem

Posty [ 57 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026