Jaki mogę wybrać kierunek studiów,żeby otrzymać dobrze płatną pracę zarówno w Polsce,jak i za granicą? TYLKO NIE LEKARZ. Za wrażliwa jestem ![]()
Podobne tematy
Może BHP ? Albo Ochrona Środowiska ? Prawo ?
Dobrze płatnej pracy nie gwarantuje teraz żaden kierunek, ale jeśli chcesz mieć duuuże szanse - wybierz informatykę, najlepiej na politechnice.
Zależy gdzie.
W USA bardzo się opłaca być BHP'owcem lub po chemii (moja Ciocia skończyła chemię na Politechnice i miała niezłe oferty ze Stanów).
W ogóle chyba większość oferowanych kierunków jest dużo lepiej płatna za granicą niż u nas w kraju.
A jakie tak właściwie masz zainteresowania ? Bo pójść np. na matematykę nie umiejąc dodawać ułamków to troszkę bezsensowne i szkoda czasu.
Pozdrawiam :-)
Moje zainteresowania? Uuuuwielbiam pisać - mam zamiar napisać książkę,kocham muzykę,umiem grać na klarnecie i pianinie,uwielbiam kryminały i tajemnice do rozwiązania,ale jestem bardzo,bardzo wrażliwa - robi mi się słabo na widok krwi u kogoś. U mnie krew mnie nie przeraża
interesuję się historią , moim największym zainteresowaniem jest czytanie książek. I czytam ich naprawdę dużo. Poza tym - chemia jest spoko,interesuje mnie to,biologia - jak na razie to nie za bardzo,ale to może przez nauczycielkę. Myślę,że byłabym dobra w zareklamowaniu czegoś,bo czasami układam plan. Taki,że najpierw odnowa wnętrza budynku,inne meble,inny układ w pomieszczeniu,inny kolor ścian,inne podłogi,a później reklama. Ogólnie lubię coś planować. I mam bujną wyobraźnię. Podobałaby mi się zarówno praca w biurze,jak i w ruchu. No i tyle ![]()
Jak nie chcesz miec problemów ze znalezieniem pracy to polecam polibudę. ![]()
Reszta w zasadzie już bez wyjątków się przejadła i pełno teraz mgr na rynku.
myślę, że kierunki takie jak:finanse i bankowość, informatyka, logistyka, farmacja są przyszłościowe.
Finanse i bankowość? Poważnie? A nie uważasz, ze rynek już jest przesycony takimi absolwentami?
Hmmm polibuda dla typowej humanistki ? Troszkę ciężko może być, ale jak się przyłożysz to dasz radę
Musisz pamiętać, że na Politechnice matematyka, fizyka, chemia są podstawą na większości kierunków.
Ale może jakaś architektura wnętrz ? Bo z pisania i miłości do muzyki nie wybijesz chyba że uda Ci się wybić to wtedy zarobisz dość dużo ^^
Jak się zdecydujesz już na coś to napisz, bo ciekawa jestem
Pamiętam jak ja miałam taki dylemat ![]()
Pozdrawiam ![]()
Finanse i bankowość? Poważnie? A nie uważasz, ze rynek już jest przesycony takimi absolwentami?
myślę, że nie, banków u Nas jest dużo i chętnie przyjmują na praktyki, nawet w trakcie studiów możesz się zachaczyć do jakiegoś banku na praktyki i zdobywać doświadczenie, które potem po studiach zaowocuje, poza tym wszelkie instytucje finansowe też poszukują takich absolwentów.
prawo nie gwarantuje wcale pracy ... przekonuje sie o tym kazdego dnia ... ;/
Prawo owszem jest dobrym kierunkiem i dobrze płatnym, ale łatwiej jest jeśli masz znajomości żeby się gdzieś zaczepić i jesteś dobra w tym co robisz. Jeżeli ktoś nie ma znajomości to ciężko załapać się na staż do kancelarii lub do pracy, ale podobno nie jest to niemożliwe ![]()
Znajomy poszedł na prawo i sobie chwali, tyle że jak tylko dostał się na prawo to rodzice u znajomego w Warszawie mu załatwili w kancelarii "miejsce". Więc dzisiaj się cieszy, że dobrze zarabia.
Zdając aplikacje masz większe szanse na znalezienie pracy w zawodzie "be znajomości"
14 2012-09-20 10:26:28 Ostatnio edytowany przez Martusia88 (2012-09-20 10:27:00)
Zdając aplikacje masz większe szanse na znalezienie pracy w zawodzie "be znajomości"
masz rację, ale żeby dostać się na aplikację w większości wypadków potrzebne są znajomości, i zanim się tą aplikację zrobi to też mija dużo czasu, prawo moim zdaniem już się "przejadło", dużo jest prawników i nie będzie raczej dużo możliwości po takim kierunku.
Ja się wybieram na logistykę, tylko jeszcze nie wiem czy na uniwersytet ekonomiczny czy politechnikę. Przyszłościowy i ciekawy kierunek, polecam ![]()
nbm napisał/a:Zdając aplikacje masz większe szanse na znalezienie pracy w zawodzie "be znajomości"
masz rację, ale żeby dostać się na aplikację w większości wypadków potrzebne są znajomości, i zanim się tą aplikację zrobi to też mija dużo czasu, prawo moim zdaniem już się "przejadło", dużo jest prawników i nie będzie raczej dużo możliwości po takim kierunku.
To, że prawników jest dużo - swoją drogą, ale jak ktoś byłby dobry to klienci waliliby drzwiami i oknami. Mam troje znajomych, którym udało się dostać na aplikację i zdać, niektórym zajęło to 2-3 lata, wcześniej oczywiście pracowali w zawodzie, jednak potem mieli dużo większe możliwości zarobkowe chociażby.
Polibuda: Elektronika, budownictwo, maszyny, generalnie prawie wszystko. Na gdańskiej polibudzie można na chemii (czy tam inżynierii materiałowej) specjalizować się w przemyśle petrochemicznym, gruba kasa na 100%.
Medyczna: Medycyna (polecam
), stomatologia, farmacja, pielęgniarstwo (za granicą opłacalne).
Ogólne: Prawo (+ znajomości)
tak naprawdę to, jaki kierunek studiujesz nie gwarantuje ci później tego, że będziesz mieć pracę. tak naprawdę jeśli jesteś w czymś dobra, czegoś się dobrze nauczysz, to pracę znajdziesz na bank
i może to być także polonistyka czy kulturoznawstwo ![]()
Ja polecę Geodezje i Kartografię na polibudzie. Na każdy teren budowy geodeta wchodzi pierwszy a schodzi ostatni;p Praca jest i na start w duzych polskich miastach gwarantuje juz ladna sumke okolo 2tys na rekę. Potem wraz ze stażem zarobki rosną. Za granica jest jeszcze lepiej z zarobkami w zawodzie, szczególnie na wyspach. Jednak najlepsza geodezja jest na PW w wawce a dostać się nie jest tak łatwo.
No rzeczywiście politechnika się opłaca...
Ale ja osobiscie nigdy bym tam nie poszła, bo nie interesują mnie kompletnie techniczne rzeczy. Ale jezeli komuś się podobają takie klimaty to niech idzie ![]()
a może jakąś filologię? dzięki temu dogadasz się wszędzie ![]()
to prawda, filologie to teraz całkiem przyszłościowy kierunek
no i można robić po nim praktycznie wszystko. wystarczy znać język a pracodawca nauczy reszty ![]()
Chyba filologie egzotycznych języków. Znam osobiście osobę, która na rozmowie kwalifikacyjnej w Polsce została zapyta w taki sposób:
- Pana znajomość języków obcych.
- Angielski biegle (mowa i pismo).
- Ale ja pytałem o języki obce...
licencjat z reklamy i marketingu, a teraz mgr. na e-biznesie ![]()
Chyba filologie egzotycznych języków. Znam osobiście osobę, która na rozmowie kwalifikacyjnej w Polsce została zapyta w taki sposób:
- Pana znajomość języków obcych.
- Angielski biegle (mowa i pismo).
- Ale ja pytałem o języki obce...
bez przesady! ja uznałabym, że taki pracodawca po prostu jest nieuprzejmy i raczej nie chciałabym z nim współpracować. poza tym Polacy wcale tak świetnie nie znają języka angielskiego, żeby można było powiedzieć, że to norma.
blues_rain: powiedz mi w takim razie, co taka osoba po filologii, będzie robić? Praca nauczyciela, tłumacz - są jeszcze jakieś opcje. Skończą studia i będą biadolić, że mgr a nigdzie go nie chcą. Ano nie chcą, rynek to nie studnia bez dna.
Myślę, że przynajmniej 60% ludzi w wieku 20-30 lat zna angielski na poziomie komunikatywnym.
Polecam farmację, po tym praca gwarantowana, szczególnie w dużym mieście
i płaca też ładna, a jak masz język na studiach dostajesz na koniec certyfikat że mozesz pracować w krajach angielskojęzycznych ![]()