netkobietyWszystkie działy
Studia, sesja i życie studenckie

Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

13 odpowiedzi6 173 wyświetleniazałożony przez Fay D. Flourite, 16.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Witam zainteresowanych, którzy chcą mi doradzić i może w jakiś sposób pochwalić się swoim doświadczeniem ^_^
Przejdę do konkretów, by zbytnio nie marnować Naszego czasu.
Analizując na jaki kierunek się wybrać, odpuściłem sobie te z tytułem inżynierskim, ponieważ  nie sądzę, że moje zdolności matematyczne pozwoliłyby utrzymać się na tego rodzaju kierunkach, nie ukrywam, że właśnie fizyka i matematyka zdecydowała, o odepchnięciu ich z moich myśli.

Zostały, więc studia licencjackie, ale nie sądzę, że znalazłby się taki, o którym powiecie, że istnieje na nim duże zapotrzebowanie, jeśli się mylę czekam na przykład smile
Waham się między filologią angielską, a psychologią, obie rzeczy mi odpowiadają, lubię się uczyć nowego języka, a psychologia można powiedzieć, że się nią interesuję, czyli prawdopodobnie zapał do nauki byłby w obu przypadkach i tu takie moje małe przemyślenia:

Co do filologii, język jest dziedziną, który można w miarę uczyć się we własnym zakresie, dlatego czy warto?
Oczywiście, na uczelni będę miał papier, i zapewne poszerzę horyzonty bardziej niż samodzielnie, ale czy warte to jest czasu?

Co do psychologii, to cóż, tego jest od groma i jeszcze trochę, z pracą tym bardziej ciężko, ale jednak sam kierunek mi odpowiada, bez tytułu licencjatu, to mam obawy, że gdzieś się potknę na przyszłych rocznikach i tyle czasu pójdzie w zapomnienie nic z tego nie mając. Również zdając ten kierunek z powodu braku zapotrzebowania, może się okazać, że skończyłem ten kierunek... Właśnie po co, skoro nic z nim nie zyskam.

Dlatego w mojej głowie panuję ogólny mętlik co będzie dobrą decyzją, bo nic nie da 100% gwarancji, że prawidłowo wybiorę, nawet za Waszą radą, ale jednak chciałbym powiększyć %, którejś strony,albo może macie do zaproponowania coś kompletnie innego?
Pozdrawiam chłodno, w ten panujący upał ^_^

P.S "Specjalistów" którzy mieli już kontakt chociaż z jednym kierunkiem, prosiłbym o zdanie, jak to u Was wygląda, jak z nauką, pisaniem, czy żałujecie decyzji, czy jednak jesteście dumni z tego na co się wybraliście. ;>

2

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Ja jestem na psychologii i uczucia mam w sumie mieszane. Chociaż to pewnie kwestia, że na I roku jest więcej przedmiotów wprowadzających czy też takich, które mnie osobiście kompletnie nie interesują(jak np. statystyka, socjologia czy inna filozofia), mimo że są ważne. Co kto lubi. Jednak mimo wszystko polecam, ale z drugim kierunkiem.

3

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Dziękuję za odpowiedź smile
Igla, z drugim kierunkiem, czyli tym przeze mnie wymienionym, czy po prostu nie polegać głównie, tylko na nim.
Mogę spytać czy to jest początek Twoich przygód ze studiami, czy zdobyłaś już jakiś tytuł w innej dziedzinie? ;>

4

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Cóż. Na Twoim miejscu zastanowiłbym się, czy wolałbym być bezrobotnym psychologiem, czy bezrobotnym anglistą.

A tak na poważnie - jeśli już koniecznie coś z powyższego, to filologia, ale nie angielska, a jakaś ciekawsza. Anglistów jest na pęczki. W dodatku każdy mówi po angielsku. W sumie dla potrzeb urzędowych niedługo potrzebni będą tylko tłumacze przysięgli, ale i tu rynek jest wypchany, a coraz więcej ofert mówi "tłumaczenia z każdego języka na każdy język".

Brałbym filologię francuską, rosyjską, a najlepiej chińską. Poważnie.

5

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Wcale nie trzeba być bezrobotnym anglistą. Tylko trzeba mieć pomysł na to jak wykorzystać swoje umiejętności. Nie każdy musi pracować w szkole językowej albo uczyć dzieci. Poza tym ciągle się mówi o tym, że wszyscy znają angielski, ale osób, które dobrze piszą i płynnie mówią wcale nie ma tak dużo. Dobrym wyborem mogłoby być pójście na kierunek studiów w języku angielskim, np. na WSB jest finance and accounting, który daje duże możliwości rozwoju. Ja bym szła w kierunku business english, ale to zależy od tego co lubisz.

6

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

W sumie to czemu nie studiować i tego i tego? Sądzę, że jest to do ogarnięcia. Możesz też zacząć np. psychologię a dołączyć filologię od drugiego roku lub odwrotnie. Jest też opcja studia humanistyczne międzywydziałowe. Jeśli lubisz języki to polecam lingwistykę stosowaną, będzie potem łatwiej z pracą wink

7

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Dlatego ważna jest odpowiedź na pytanie co chciałoby się robić po skończeniu studiów. Moim zdaniem wyspecjalizowanie się w języku angielskim, a przy okazji zdobycie dodatkowych umiejętności będzie niezwykle pomocne w znalezieniu dobrej pracy.

8

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Dzięki za odpowiedzi ^_^
Z tego co widzę, Pomocnikgargamela kieruję się, tylko zasadą: jeśli nie ma szczególnego zapotrzebowania, na ten kierunek, bądź nie daje Ci "inż" z przodu, skończysz jako bezrobotny.

na WSB jest finance and accounting, który daje duże możliwości rozwoju. Ja bym szła w kierunku business english, ale to zależy od tego co lubisz.
Madzioreczka, jakoś nie widzę się w tym, trochę to mi się kojarzy z administracją po angielsku.

Twix, masz rację, taki miałem plan ale nie widziałem od czego zacząć, zdecydowałem się na psychologię, jeśli będzie mi się w miarę powodzić, dojdzie kolejny kierunek, tylko pierw muszę "obadać teren"
Miło, że podpowiedziałaś z tą lingwistyką przemyślę, to również mogłaby być dobra droga smile

9

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Powodzenia w takim razie. I pamiętaj o tym, żeby inwestować w języki. Filologia lub lingwistyka mogą być bardzo dobrym uzupełnieniem.

10

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem
Fay D. Flourite napisał/a:

Dzięki za odpowiedzi ^_^
Z tego co widzę, Pomocnikgargamela kieruję się, tylko zasadą: jeśli nie ma szczególnego zapotrzebowania, na ten kierunek, bądź nie daje Ci "inż" z przodu, skończysz jako bezrobotny.

na WSB jest finance and accounting, który daje duże możliwości rozwoju. Ja bym szła w kierunku business english, ale to zależy od tego co lubisz.
Madzioreczka, jakoś nie widzę się w tym, trochę to mi się kojarzy z administracją po angielsku.

Twix, masz rację, taki miałem plan ale nie widziałem od czego zacząć, zdecydowałem się na psychologię, jeśli będzie mi się w miarę powodzić, dojdzie kolejny kierunek, tylko pierw muszę "obadać teren"
Miło, że podpowiedziałaś z tą lingwistyką przemyślę, to również mogłaby być dobra droga smile

Kieruję się doświadczeniem,  bo o nie prosiłas. Skoro jednak szczera opinia Ci nie odpowiada, to przykro mi bardzo, dołącz do grona kolejnych psychologów lub anglistow.

11

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Już administracja po angielsku lepsza niż filologia angielska, he he.
Akurat badania robione na naszej uczelni pokazały że po administracji szybciej znajdują pracę niż po filologiach. W urzędach, w kancelariach, w prywatnych firmach.
I sama biorę sobie AIO jako drugi kierunek (robię jeszcze prawo, mam licencjat z ekonomii).
Administracja po angielsku - akurat u mnie na uczelni realizowana jedynie jako studia II stopnia - to nie jest głupi pomysł. Tak samo jak LLB.
A FILOLOGIA? Tam masz przede wszystkim bardzo dużo literatury. Możesz genialnie znać angielski i połączyć to z czym innym.
Pracodawcy nijak potrzeba jest Twoja znajomość literatury. No chyba, że chcesz uczyć w szkole.

Kierunek nie musi dawać inż. z przodu żeby był dobry. Może jeszcze dawać "lek." z przodu i jest jeszcze lepszy big_smile
Ewentualnie mec. po apli też jest spoko big_smile big_smile big_smile
Psychologów jest od cholery. Już lepiej być psychiatrą, ale do tego trzeba najpierw być "lek." big_smile

12 Ostatnio edytowany przez Fay D. Flourite (2015-09-02 11:34:08)

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Kammiś, 3 ostatnie linijki Twojej wypowiedzi są całkowicie niepotrzebne, oczywiście, że najlepiej mieć "lek", ale to oczywista oczywistość, byłem pewien, że każdy zrozumie, jak widać się myliłem...
Z ilością psychologów też już wspomniałem, wszystkie przeciwne czynniki już rozpisałem.
Jesteś przeciwna filologii, ok w porządku, szkoda że ograniczasz ten kierunek tylko do przesiadywania w szkole.
Nie wątpię, że po administracji jest lepiej z pracą, chyba nawet brałbym to pod uwagę, ale nasłuchałem się od innych jakie to straszne i ciężkie.
"co Ciebie obchodzą koledzy" sam to napiszę, bo spodziewam się, że ktoś miał zamiar napisać coś podobnego.

Pomocnik, jakiego doświadczenia? To co napisałeś to po prostu zwykła norma. Zawsze będzie większe zapotrzebowanie na techników niż, takich podręcznych psychologów, czy filologów liczę się z tym że nikt mnie nie przyjmie z otwartymi rękami, a szukanie pracy może trwać latami, ale kto powiedzał, że będę się mazgaił i czekał na cud? Przez ten czas można podjąć inną pracę, porobić kursy i wyczekiwać pracy, której się chcę. Jak nie wyjdzie to trudno, raz na wozie raz pod wozem, gorsze jest uzależnianie się tylko, od tej jednej rzeczy patrz:kierunku.

13

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem
Fay D. Flourite napisał/a:

Pomocnik, jakiego doświadczenia? To co napisałeś to po prostu zwykła norma. Zawsze będzie większe zapotrzebowanie na techników niż, takich podręcznych psychologów, czy filologów liczę się z tym że nikt mnie nie przyjmie z otwartymi rękami, a szukanie pracy może trwać latami, ale kto powiedzał, że będę się mazgaił i czekał na cud? Przez ten czas można podjąć inną pracę, porobić kursy i wyczekiwać pracy, której się chcę. Jak nie wyjdzie to trudno, raz na wozie raz pod wozem, gorsze jest uzależnianie się tylko, od tej jednej rzeczy patrz:kierunku.

Posłuchaj, zapytałeś o zdanie, to Ci doradziłem. Filologia angielska nie przygotuje Cię do pracy w korporacjach, nie przygotuje do pracy w banku. Będziesz mógł robić tłumaczenia, pracować w szkole. Oczywiście, że zamknięcie się na jeden kierunek jest największym błędem, pytanie po co w ogóle studiować kierunek z którym nie chce się wiązać przyszłości?
Ale angielski da CHOCIAŻ COŚ. A po psychologii? Co byś chciał robić? Oczywiście, że komuś tam się uda. Że kilku osobom z roku uda się założyć gabinety, napisać książki. Pytanie, czy swoją przyszłość chcesz pozostawić takiemu pierwiastkowi szczęścia.

Ja powtórzę to co napisałem - jeśli lubisz uczyć się języków, masz do tego smykałkę, to weź jakąś bardziej tropikalną filologię. Anglistów, romanistów, iberystów masz w każdym autobusie na pęczki. Idź na dworzec, krzyknij że masz tłumaczenie do zrobienia, zaraz zleci Ci się 50 magistrów.
Ale takich specjalistów od chińskiego, czy japońskiego?:) Wielu nie ma. Możliwości dużo większe. Bo chcesz, czy nie - ten rynek nas otacza. Biznesmeni jeżdżą w tamte rejony doskonale wiedząc, że znajomość angielskiego, czy niemieckiego nie wystarczy. Biorą tłumaczy. Ogólnie - wg mnie jeśli masz poukładane w głowie (a po Twoim pisaniu widzę, że masz) to bardzo fajnie można karierę tak potoczyć.
Albo ekonomia na uniwerku - brzmi głupkowato, ale wg mnie również otwiera drzwi. Bo zwykły student ekonomii skończy kierunek i pójdzie do banku, jako konsultant. Ale ten co ma poukładane, nauczy się podstaw (i na kursach o których mówisz nie będzie już tracił na to czasu) - a na zajęciach dodatkowych itd. nauczy się tak solidnych zasad ekonomii, że wyląduje w zarządzie jakiejś fajnej spółki.

Nie ma znaczenia, czy przed nazwiskiem masz lek mgr czy inż. Jak jesteś niedojda to sobie nie poradzisz mając prof dr hab. A jak jesteś mądry, to poradzisz sobie bez tytułu.

14

Odp: Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem
Fay D. Flourite napisał/a:

Kammiś, 3 ostatnie linijki Twojej wypowiedzi są całkowicie niepotrzebne, oczywiście, że najlepiej mieć "lek", ale to oczywista oczywistość, byłem pewien, że każdy zrozumie, jak widać się myliłem...
Z ilością psychologów też już wspomniałem, wszystkie przeciwne czynniki już rozpisałem.
Jesteś przeciwna filologii, ok w porządku, szkoda że ograniczasz ten kierunek tylko do przesiadywania w szkole.
Nie wątpię, że po administracji jest lepiej z pracą, chyba nawet brałbym to pod uwagę, ale nasłuchałem się od innych jakie to straszne i ciężkie.
"co Ciebie obchodzą koledzy" sam to napiszę, bo spodziewam się, że ktoś miał zamiar napisać coś podobnego.

Pomocnik, jakiego doświadczenia? To co napisałeś to po prostu zwykła norma. Zawsze będzie większe zapotrzebowanie na techników niż, takich podręcznych psychologów, czy filologów liczę się z tym że nikt mnie nie przyjmie z otwartymi rękami, a szukanie pracy może trwać latami, ale kto powiedzał, że będę się mazgaił i czekał na cud? Przez ten czas można podjąć inną pracę, porobić kursy i wyczekiwać pracy, której się chcę. Jak nie wyjdzie to trudno, raz na wozie raz pod wozem, gorsze jest uzależnianie się tylko, od tej jednej rzeczy patrz:kierunku.


Człowieku, szukasz tutaj opinii innych czy tylko przyklaskiwania temu co powiesz? Bo mam wrażenie, że temu drugiemu.
Ok, super! Idź na psychologię, wszystkim nam podoba się niezmiernie taka opcja i żałujemy, że sami jej nie wybraliśmy.

Oczywiście, administracja jest taaaaakaaaa straszna i ciężka big_smile
Słuchaj ludzi gnuśnych i idących na łatwiznę, na pewno dobrze na tym wyjdziesz.
Administracja ma połowę przedmiotów takich samych jak prawo. Wiem, jaki mają program studiów i nie zauważyłam, żeby był "straszny i ciężki".
Ale słuchaj sobie kogo chcesz.
Ja znam człowieka, który 2 lata na administracji kiblował (nie mógł przejść z licencjatu na magisterkę i podejść do obrony, bo nie pozaliczał). Ale wybacz, tacy ludzie mają w głowie... pustkę?
Idź na Wydział Nauk Społecznych. Przynajmniej w moim mieście piąteczki masz za darmo, właściwie bez nauki. Serio.
Powodzenia z takim podejściem. Jak szukasz kierunku, który na 100% nie będzie "ciężki" to jest po prostu pójście na łatwiznę.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Jaki kierunek studiów wybrać- Kolejny z dylematem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026