netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

trudna decyzja

13 odpowiedzi2 918 wyświetleńzałożony przez ewawi, 14.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: trudna decyzja

Witajcie pisze tutaj ponieważ nie wiem co mam zrobic jaka decyzję podjąć i może ktoś tutaj chodź trochę mi pomoże.Otóż:3 miesiace temu podjęłam decyzję o wyjeździe za granicę jestem sama od prawie dwóch lat i obecnie bez pracy tak na prawdę z podjęciem decyzjii o wyjezdzie nie miałam problemu bo co tak na prawde mnie tutaj trzyma a wiadomo ze jade tam tak na prawde tylko i wylacznie za pracą mam tez tam bliska rodzinę i sami tez zaproponowali mi przyjazd.Bilet juz kupiony za 2 miesiace wyjazd.AZ tutaj nagle pojawia sie na mojej drodzę niespodziewanie chłopak który wywraca wszystko do góry nogami.Wprawdzie spotkalismy sie na razie tylko dwa razy ale oboje juz wiemy że chcemy kontynuować tę znajomość.Zarówno on jak i ja chcemy nadal sie spotykać i czuję że ta znajomosc na prawde może przerodzić sie w cos  powaznego świetnie sie dogadujemy podobamy sie sobie mamy wspolne pasje itd.ale on nie wie że ja za dwa miesiace mam wyjechac nie powiedzialam mu -na pierwszym spotkaniu tak na prawde nie chcialam mówic a jak doszło do drugiego spotkania to bałam sie powiedziec.Nie wiem co ma  robic jesli mu powiem i wyjade to jestem pewna ze wszytsko sie rozsypie :bo co mam mu powiedziec;,,słuchaj wyjezdzam za dwa miesiace i może przyjade za jakies pół roku,,kto bedzie tyle czekał -stwierdził by  że skoro wyjezdzam to nie traktuje go powaznie.Szczerze powiem że gdybym go nie spotkała to bez problemu bym wyjechała a teraz nie chce bo zależy mi na nim i na tej znajomości jesli wyjade to bedzie koniec z cała pewnością.bilet kupiony rodzina tez juz nastawiła sie na to że wyjezdzam a ja nie wiem co mam robić?!

2

Odp: trudna decyzja

Lata temu miałam podobną sytuację, tylko nie z wyjazdem a z powrotem do PL. Wróciłam za chłopakiem, związek się posypał, pracy tu nie miałam długo - ogólnie żałowałam tej decyzji przez bite 3lata. Dopiero teraz zaczęło mi sie układać.

Znasz go krótko, powiedz mu o wyjeździe, pół roku to nie wyrok, jest Skype,można kontakt utrzymać,a pamietaj : BEZ pracy i funduszy romans krótko trwa.Zostaniesz tu dla niego i co prócz tego? Miłość miłością,ale musisz coś robić !

Masz bilet to leć, powiedz mu prawdę, powiedz,że chciałabyś bardzo kontynuować znajomość,ale masz teraz inną sytuację, jak zechce coś wymyśli.A to Twoja konkretna szansa od 2lat,jak rozumiem.

3

Odp: trudna decyzja

Cieżka decyzja -bardzo mi na nim zależy ( pojawił sie w najmniej oczekiwanym momencie)nie wiem czy to przeznaczenie?ale co dalej zrobić..gdyby nie praca to na ten wyjazd bym sie nie zdecydowała ale z czegos żyć trzeba.Nie wiem jak zareaguje na to że wyjazdzam ale obawiam sie ze czekac za mną nie bedzie gdyby to był  miesiac ,dwa ale to jest t znacznie wiecej

4

Odp: trudna decyzja

Rozumiem boisz się ,że zaprzepaścisz szanse na udany związek, ale :
-jak będziecie chcieli to jest przecież Skype,
-są loty - kto powiedział,że jak popracujesz ze 2 mieś.to nie wpadniesz do PL na weekend. Daleko wyjeżdżasz ?
-a nie wiesz jakie on ma plany - może on np.chce się rozwijać i wyjedzie na studia/do pracy/ etc. do innego miasta...?

Zapytaj go jak on to widzi kiedy Ty wylecisz-czy chce to kontynuować...? Wykorzystaj ten czas teraz ,poznaj go lepiej, ale nie odwołuj wyjazdu.Jak nie będziesz mogła bez niego żyć za 2miesiące wrócisz i coś wymyślicie razem.
A może on wyjechałby kiedyś z Tobą ?
A jak powie,że przekreślasz wasze szanse to niech sam coś sensownego wymyśli ,a nie zwala winę na Ciebie.

Mi też bardzo zależało,a mój chłopak kreślił wizje jak to mi pomoże w PL - nic z tego -poszedł tam gdzie mu było lepiej i słowo "my" zamienił prędko na "ja".Nie ze złej woli,raczej z nieudolności.Bywa.Zostałam bez niczego,sama, z topniejącą kasą, bez opcji powrotu za granicę. Przemyśl to.

5 Ostatnio edytowany przez klarek (2012-09-14 14:39:48)

Odp: trudna decyzja
anecznik napisał/a:

Rozumiem boisz się ,że zaprzepaścisz szanse na udany związek, ale :
-jak będziecie chcieli to jest przecież Skype,
-są loty - kto powiedział,że jak popracujesz ze 2 mieś.to nie wpadniesz do PL na weekend. Daleko wyjeżdżasz ?
-a nie wiesz jakie on ma plany - może on np.chce się rozwijać i wyjedzie na studia/do pracy/ etc. do innego miasta...?

Zapytaj go jak on to widzi kiedy Ty wylecisz-czy chce to kontynuować...? Wykorzystaj ten czas teraz ,poznaj go lepiej, ale nie odwołuj wyjazdu.Jak nie będziesz mogła bez niego żyć za 2miesiące wrócisz i coś wymyślicie razem.
A może on wyjechałby kiedyś z Tobą ?
A jak powie,że przekreślasz wasze szanse to niech sam coś sensownego wymyśli ,a nie zwala winę na Ciebie.

Mi też bardzo zależało,a mój chłopak kreślił wizje jak to mi pomoże w PL - nic z tego -poszedł tam gdzie mu było lepiej i słowo "my" zamienił prędko na "ja".Nie ze złej woli,raczej z nieudolności.Bywa.Zostałam bez niczego,sama, z topniejącą kasą, bez opcji powrotu za granicę. Przemyśl to.

Popieram. Dwa miesiące bodaj do wyjazdu. Sporo czasu. Jak wyjedziesz to przy okazji będzie dobry test. Ale powiedz mu już teraz, bo jeśli on myśli poważnie o was, a ty mu an tydzień przed wyjazdem z tym wyjedziesz, to możesz go po prostu stracić.

6

Odp: trudna decyzja

Nie przekreślaj znajomości, ale też nie podporządkowuj jej swojego życia. Faceci przychodzą i odchodzą, a Ty cały czas pracujesz nad tym kim będziesz w przyszłości, co chcesz osiągnąć. Nauczona doświadczeniem radzę, żebyś nie dostosowywała swojego całego życia do jednej osoby, tym bardziej jeżeli widziałaś ją dwa razy w życiu.
Powiedz mu szczerze w jakiej jesteś sytuacji i zapytaj się jak on to widzi. Wtedy dopiero będziemy się zastanawiać co z tym dalej zrobić.

7

Odp: trudna decyzja

Wyjeżdżam do Irlandii.On od 2 lat mieszka w dużym mieście opowiadał mi ze przeprowadził sie dlatego żeby znaleźć lepszą pracę żeby być pewnym finansowo -udało mu sie taka pracę znaleźć jest bardzo z niej zadowolony po prostu robi to co lubi ta praca sprawia mu przyjemność -chce zostac i pracowac tam gdzie teraz i z tym miastem wiąże przyszłość.Jesli zerwie znajomosć po tym jak mu powiem że wyjezdzam no to bede przynajmniej wiedziec że mimo wszystko podjełam dobra decyzje-bo jesli komus zalezy na drugiej osobie to zaczeka ,da mu szanse i zrozumie.

8 Ostatnio edytowany przez silent_gnostic (2012-09-14 14:55:59)

Odp: trudna decyzja
ewawi napisał/a:

Wyjeżdżam do Irlandii.On od 2 lat mieszka w dużym mieście opowiadał mi ze przeprowadził sie dlatego żeby znaleźć lepszą pracę żeby być pewnym finansowo -udało mu sie taka pracę znaleźć jest bardzo z niej zadowolony po prostu robi to co lubi ta praca sprawia mu przyjemność -chce zostac i pracowac tam gdzie teraz i z tym miastem wiąże przyszłość.Jesli zerwie znajomosć po tym jak mu powiem że wyjezdzam no to bede przynajmniej wiedziec że mimo wszystko podjełam dobra decyzje-bo jesli komus zalezy na drugiej osobie to zaczeka ,da mu szanse i zrozumie.

smile to rozumiem, dobra dezycja

9

Odp: trudna decyzja

A czy masz tam już zapewnioną prace czy dopiero będziesz szukać?

10

Odp: trudna decyzja

Kiedyś już byłam w Irlandii i przez wakacje pracowałam tam .Pracy bede dopiero tam szukać ale mam nadzieje że szybko ją znajde

11

Odp: trudna decyzja

A może przed wyjazdem poszukaj jeszcze pracy w tym dużym mieście gdzie on pracuje. Też byłam dwa razy w irl i za pierwszym razem znalazłam szybko prace, a za drugim szukałam 2 m-ce, więc to nie jest pewne, że od razu zaczniesz pracować. Masz jeszcze trochę czasu spróbuj poszukać coś tutaj. No i zgadzam się z tym, że nie powinnaś zwlekać z poinformowaniem go o swoich planach, może razem coś wymyślicie? Jeżeli mu się podobasz to stanie na uszach żeby Cię zatrzymać przy sobie:)

12

Odp: trudna decyzja
alicejudy napisał/a:

A może przed wyjazdem poszukaj jeszcze pracy w tym dużym mieście gdzie on pracuje. Też byłam dwa razy w irl i za pierwszym razem znalazłam szybko prace, a za drugim szukałam 2 m-ce, więc to nie jest pewne, że od razu zaczniesz pracować. Masz jeszcze trochę czasu spróbuj poszukać coś tutaj. No i zgadzam się z tym, że nie powinnaś zwlekać z poinformowaniem go o swoich planach, może razem coś wymyślicie? Jeżeli mu się podobasz to stanie na uszach żeby Cię zatrzymać przy sobie:)

SZUKANIE pracy tam gdzie jest aktualnie on, to ... narzucanie się (moim zdaniem). Za mało się znacie, jeśli on by Ci to proponował to można rozważyć.
Byłam w Irl wiele razy , właśnie stamtąd wróciłam za chłopakiem. Owszem jest trudniej niż kiedyś  o pracę, ale NIGDY nie szukałam dłużej niż miesiąc - w PL szukałam 10mieś. !

13

Odp: trudna decyzja

ewawi - uwierz jeśli jemu zależy to poczeka i nie będzie wymagał żebyś rezygnowała ze swojej szansy !
Wiem co mówię, mój obecny chłopak czeka rok ,  mimo że bardzo mi na nim zależy to chciałam najpierw dokończyć pewne cele które sobie postawiłam. Teraz już widzę, że mój cel się oddala ,ale nie przez niego (sa pewne dodatkowe komplikacje) nasz związek kwitnie, oboje dajemy sobie czas i nikt dla nikogo natychmiast życia na głowie nie stawia. Nie na tym etapie, choć dojrzewamy wspólnie do decyzji o zamieszkaniu razem.

Spróbuj tej Irlandii, utrzymuj z nim kontakt, jeśli przez te 2mieś. rozwiną się uczucia to poznasz po jego zachowaniu i może powoli dojrzejesz do dalszych decyzji. Są osoby które jak trafią na to co chcą to po prostu nie zmieniają zdania od tak dla byle nowej znajomości.Nie martw się tylko spędzaj z nim czas.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026