netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

:(:( smutna

12 odpowiedzi3 056 wyświetleńzałożony przez asiek21, 12.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: :(:( smutna

WITAM długo się zbierałam żeby tutaj napisać.
a wiec jestem z chłopakiem 5 lat od 3 miesięcy  jestem mężatkom
ale po ślubie wszystko się zmieniło jest w naszym związku strasznie
on się zachowuje jak bym go wcale nie interesowała była obcą osobom dla niego
Jakiś czas temu dowiedziałam się że jestem w ciąży myślałam ze to maleństwo zmieni coś ale niestety przeliczyłam się jest jeszcze gorzej  on nawet nami się nie interesuje.Prosiłam wiele razy żeby poszedł ze mnom do lekarza to oczywiście niema czasu albo w pracy jest ale to nie realne żeby raz na jakiś czas nie dostać jednego dnia w pracy.TERAZ nie odzywamy do siebie a do domu wraca tak jak do hotelu wykopać się i spać Nie interesuje się już mną. ani dzieckiem ja już jestem 7 Miesiąc  w domu muszę wszystko robić sprzątać prać wynosić  śmieci. już na nic niemam sił a też mam problemy ze zdrowiem
Ale najgorsze ze jestem taka słaba psychicznie niemam z kim porozmawiać jestem sama:(:( z tym wszystkim

2

Odp: :(:( smutna

A czy jest taka możliwość by na kilka tygodni do porodu zamieszkałą z Tobą mama? Nie polecałabym wyprowadzki na te ostatnie tygodnie bo to byłby błąd ale jak mówisz, że w niczym w domu Ci nie pomaga to mama by chociaż Cię wyręczyła w pewnych kwestiach.

3 Ostatnio edytowany przez silent_gnostic (2012-09-12 15:43:38)

Odp: :(:( smutna

To z nim porozmawiaj, poprostu. Jeśli nie zareaguje, ponów rozmowę. Ale wiesz, wieczne próby też nic nie dają.

A ogólnie, to odpisuję ponieważ piszesz "mnom, mężatkom, osobom," Tak się nie pisze i nie mówi, przepraszam, ale mnie to strasznie irytuje.

4

Odp: :(:( smutna

moze on nie wie ze potrzebujest wiecej uwaagi porozmawiaj z nim,za chwile  pojawi sie dziecko i musi ci jakos w tym wszystkim pomoc

5

Odp: :(:( smutna

Według mnie jeśli masz możliwość wyprowadzki na jakiś czas do swoich rodziców to powinnaś to zrobić. Może wtedy trochę otrzeźwieje. Spróbuj też porozmawiać z jego rodzicami.

6

Odp: :(:( smutna
silent_gnostic napisał/a:

To z nim porozmawiaj, poprostu. Jeśli nie zareaguje, ponów rozmowę. Ale wiesz, wieczne próby też nic nie dają.

A ogólnie, to odpisuję ponieważ piszesz "mnom, mężatkom, osobom," Tak się nie pisze i nie mówi, przepraszam, ale mnie to strasznie irytuje.

Silent, najpierw sama się naucz pisać, a później poprawiaj innych. - po prostu, a nie "poprostu".

Kobieta ma poważne problemy, a Ty, nie znając sama poprawnej polszczyzny nie masz już co pisać tylko zwracać uwagę na w takim przypadku zupełnie nieistotne rzeczy.

A do dziewczyny, która założyła post - uważam jak przedmówcy, powinnaś poprosić najbliższą Tobie osobę w rodzinie, aby przez ten ostatni okres ciąży zamieszkała z Wami. Czy to będzie mama, czy ciotka, a może jakaś bliska koleżanka? Na niego nie możesz liczyć, a potrzebujesz w tej chwili kogoś kto Ci pomoże.

7

Odp: :(:( smutna

NIESTETY na pomoc rodziców nie mogę liczyć
A z mężem  wielokrotnie podejmowałam rozmowy ale jego to nie interesowało nigdy nie miał czasu 

A jeśli chodzi o mojom pisownie to mi jest strasznie ciężko bo nie jestem polkom i się nie znam zadobrze na pisowni polskiej:(

8

Odp: :(:( smutna
ona6 napisał/a:
silent_gnostic napisał/a:

To z nim porozmawiaj, poprostu. Jeśli nie zareaguje, ponów rozmowę. Ale wiesz, wieczne próby też nic nie dają.

A ogólnie, to odpisuję ponieważ piszesz "mnom, mężatkom, osobom," Tak się nie pisze i nie mówi, przepraszam, ale mnie to strasznie irytuje.

Silent, najpierw sama się naucz pisać, a później poprawiaj innych. - po prostu, a nie "poprostu".

Kobieta ma poważne problemy, a Ty, nie znając sama poprawnej polszczyzny nie masz już co pisać tylko zwracać uwagę na w takim przypadku zupełnie nieistotne rzeczy.

A do dziewczyny, która założyła post - uważam jak przedmówcy, powinnaś poprosić najbliższą Tobie osobę w rodzinie, aby przez ten ostatni okres ciąży zamieszkała z Wami. Czy to będzie mama, czy ciotka, a może jakaś bliska koleżanka? Na niego nie możesz liczyć, a potrzebujesz w tej chwili kogoś kto Ci pomoże.

Mi to się tylko klawiatura popsuła, a raczej "spacja", więc kochana nie ma co tu porównywać. A poprawną polszczyznę znam.

9

Odp: :(:( smutna

Kochana, ale to po co Ty robisz wszystko? Śmieci wynosisz? To facet jak rano wychodzi do pracy to znieść nie może?

Kochana jesteś w ciąży, huśtawka emocji itd., ale powiedz mu wyraźnie, czego od męża oczekujesz.

Tyle kawałów krąży, ale coś w tym jest: kobieta mówi "pomóż mi" i myśli, że facet zrozumie, a jemu trzeba jasno powiedzieć "wynieś śmieci, odkurz" itd.

Porozmawiam z nim i mu powiedz " że na tym etapie nie jesteś już w stanie poradzić sobie sama i że albo Ci pomoże albo zarośniecie brudem. I powiedz jasno jakich obowiązków oczekujesz.
Ponadto powiedz, że psychicznie też się źle czujesz i żeby traktował się przez jakiś czas mego wyjątkowo. Powiedz, że to minie, ale na razie bardzo tego potrzebujesz.

Jeśli chodzi o pracę... Mój mąż też długo pracuje i nieraz jestem zła, bo jak przychodzi to mu się nawet gadać  nie chce, ale staram się go zrozumieć. Ale był etap kiedy było tragicznie, tylko praca, praca, praca. Nic innego go nie obchodziło, ale po wielu kłótniach spamiętał się. Mimo to nieraz znowu się nakręca.

10 Ostatnio edytowany przez ona6 (2012-09-13 10:56:20)

Odp: :(:( smutna
silent_gnostic napisał/a:
ona6 napisał/a:
silent_gnostic napisał/a:

To z nim porozmawiaj, poprostu. Jeśli nie zareaguje, ponów rozmowę. Ale wiesz, wieczne próby też nic nie dają.

A ogólnie, to odpisuję ponieważ piszesz "mnom, mężatkom, osobom," Tak się nie pisze i nie mówi, przepraszam, ale mnie to strasznie irytuje.

Silent, najpierw sama się naucz pisać, a później poprawiaj innych. - po prostu, a nie "poprostu".

Kobieta ma poważne problemy, a Ty, nie znając sama poprawnej polszczyzny nie masz już co pisać tylko zwracać uwagę na w takim przypadku zupełnie nieistotne rzeczy.

A do dziewczyny, która założyła post - uważam jak przedmówcy, powinnaś poprosić najbliższą Tobie osobę w rodzinie, aby przez ten ostatni okres ciąży zamieszkała z Wami. Czy to będzie mama, czy ciotka, a może jakaś bliska koleżanka? Na niego nie możesz liczyć, a potrzebujesz w tej chwili kogoś kto Ci pomoże.

Mi to się tylko klawiatura popsuła, a raczej "spacja", więc kochana nie ma co tu porównywać. A poprawną polszczyznę znam.

"MNIE się tylko klawiatura popsuła". Pozdrawiam.

11

Odp: :(:( smutna
ona6 napisał/a:
silent_gnostic napisał/a:
ona6 napisał/a:

Silent, najpierw sama się naucz pisać, a później poprawiaj innych. - po prostu, a nie "poprostu".

Kobieta ma poważne problemy, a Ty, nie znając sama poprawnej polszczyzny nie masz już co pisać tylko zwracać uwagę na w takim przypadku zupełnie nieistotne rzeczy.

A do dziewczyny, która założyła post - uważam jak przedmówcy, powinnaś poprosić najbliższą Tobie osobę w rodzinie, aby przez ten ostatni okres ciąży zamieszkała z Wami. Czy to będzie mama, czy ciotka, a może jakaś bliska koleżanka? Na niego nie możesz liczyć, a potrzebujesz w tej chwili kogoś kto Ci pomoże.

Mi to się tylko klawiatura popsuła, a raczej "spacja", więc kochana nie ma co tu porównywać. A poprawną polszczyznę znam.

"MNIE się tylko klawiatura popsuła". Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez ona6 (Dzisiaj 10:56:20)

Dlatego była ta edycja? hmm ....

12

Odp: :(:( smutna
silent_gnostic napisał/a:
ona6 napisał/a:
silent_gnostic napisał/a:

Mi to się tylko klawiatura popsuła, a raczej "spacja", więc kochana nie ma co tu porównywać. A poprawną polszczyznę znam.

"MNIE się tylko klawiatura popsuła". Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez ona6 (Dzisiaj 10:56:20)

Dlatego była ta edycja? hmm ....

Edycja, ponieważ postanowiłam uwyraźnić Mnie. Nie z każdym rozmowa przebiega na tym samym poziomie i trzeba czasami pomóc w zrozumieniu przesłania, bo łatwo w takim przypadku o nieporozumienie.
Nie myliłam się.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026